środa, 17 czerwiec, 2026
pluken
Home / polukr (page 154)

polukr

Czy naprawdę części pomnika UPA z Hruszowic wykorzystano do budowy drogi?

Share Button

22 listopada w ukraińskich mediach pojawiły się materiały, które wywołały oburzenie: pojawiły się informacje jakoby elementy pomnika Ukraińskiej Powstańczej Armii, który znajdował się w polskiej wsi Hruszowice i został zdemontowany przez lokalne władze, zostały wykorzystane do budowy i remontu dróg. Tak miał stwierdzić wójt gminy Stubno, Janusz Słabicki, cytowany przez portal natemat.pl.

Polukr.net podjął działania w celu sprawdzenia tych informacji. W komentarzu dla naszego portalu wójt Słabicki stwierdził, że dziennikarka natemat.pl dokonała „literackiej obróbki” jego słów, potwierdził jednak fakt zmielenia fragmentów pomnika na niewielkie elementy, które zostały wykorzystane „dla różnych celów, w tym do remontu dróg i utwardzenia placu”. Wyraził także przekonanie, że jego zdaniem „nie może być mowy o żadnej odbudowie pomnika”.

„Dziennikarka „Na temat” napisała artykuł, którego ja nie autoryzowałem. Przeprowadzała ze mną wywiad i pytała o różne rzeczy. Także o to, co stało się z fragmentami upamiętnienia, bo ja tego nie nazywam pomnikiem. Powiedziałem jej, że kamienie zostały zutylizowane i wykorzystane na lokalne potrzeby. Reszta – to jej styl literacki. Nie można powiedzieć, że z elementów pomnika została zbudowana droga. To przesada. Kamień był zmielony na drobne granulki i użyty dla potrzeb lokalnej społeczności (…) Nie posługiwałbym się określeniem, że elementy pomnika zostały wykorzystane do budowy drogi, bo to jest nieuprawnione” – powiedział Janusz Słabicki.

I dodał: „Kamienie były zmielone w specjalnej maszynie do kruszenia betonu. Te rozdrobnione części były wykorzystane w ogólnej puli skruszonego betonu zostały wykorzystane na różne potrzeby, w tym dla remontu dróg i utwardzenia placu. Tak robi się z takimi zmielonymi kamieniami (…) Natomiast krzyż został odnowiony i postawiony na miejscu, gdzie stał. Ale teraz jest na nim inny napis – poświęcony Ukraińcom, zabitym przez innych Ukraińców za to, że pomagali Polakom. Bo były tu takie wypadki i to liczne. Tam obok pochowanych jest dwoje lub troje Ukraińców, którzy zginęli z rąk UPA” – wyjaśnił wójt Słabicki.

W komentarzu dla polukr.net wójt zaprzeczył także słowom ambasadora Ukrainy w Polsce, Andrija Deszczycy o tym, że Kijów i Warszawa osiągnęły porozumienie ws. odnowienia ukraińskich miejsc pamięci, które stały się celami aktów wandalizmu po 2014 roku. „Słowa Deszczycy o odbudowie pomników nie odpowiadają rzeczywistości. Nie wiem, co i z kim Deszczyca ustalał w Krakowie. Natomiast mamy w Polsce samorząd i teren, na którym był ten pomnik to cmentarz komunalny. Oprócz gminy i wójta nikt nie ma prawa ustalać, co ma tu być zbudowane, a co nie. Jeśli będzie to pomnik nagrobny – to inna sprawa. Jednak potrzebna jest procedura uzgodnień z polskim IPN na podstawie badań, które były wykonywane w tym miejscu. Dla tego także potrzebna jest zgoda gminy (…) nie może być mowy o żadnej odbudowie, jak można odbudować rzeczy, które były nielegalnymi? Jeśli coś było nielegalne, a potem usunięte, jak można nazwać to odbudową? Nikt tych spraw nie uzgadniał w Warszawie. A dziś i tak nie byłoby naszej zgody na to”.

Słowa ambasadora Deszczycy sprostował także minister w Kancelarii Prezydenta Krzysztof Szczerski, który stwierdził, że podczas spotkania Komitetu Konsultacyjnego Prezydentów w Krakowie nie zapadły inne ustalenia niż te, które zapisano w oficjalnym komunikacie.

Ihor Tymots

Share Button

Krzysztof Szczerski: nie było zgody na odbudowę pomników UPA w Polsce

Share Button

Według ministra w Kancelarii Prezydenta Krzysztofa Szczerskiego, Warszawa nie wyraziła zgody na odbudowę zniszczonych pomników UPA w Polsce. Tym samym minister zaprzeczył wczorajszej wypowiedzi ambasadora Ukrainy w Polsce, Andrija Deszczycy.

„Nie ma innych ustaleń niż te, które zapisaliśmy w komunikacie, opublikowanym po posiedzeniu w Krakowie” – powiedział Szczerski, dodając, że w dokumencie nie ma mowy o rekonstrukcji pomników, a podczas spotkania nie omawiano kwestii innych, niż wspomniane w oświadczeniu z Krakowa. „Strona ukraińska powinna zadbać o dobrą atmosferę spotkania prezydentów w Charkowie” – powiedział Krzysztof Szczerski.

Wczoraj ambasador Ukrainy w Polsce stwierdził, że obie strony porozumiały się w sprawie odnowienia ukraińskich miejsc pamięci w Polsce, które stały się celem aktów wandalizmu pod 2014 roku.

We wspominanym oświadczeniu z 17 listopada br. znalazły się m.in. poniższe zapisy:

„Strony potwierdziły swoje przywiązanie do wzmocnienia strategicznego partnerstwa.

Strony wspólnie uzgodniły, że zakaz poszukiwań i ekshumacji na terytorium Ukrainy winien zostać zniesiony, a wspólne prace ekshumacyjne na terytorium Ukrainy powinny zostać wznowione. W tym kontekście strony zgodziły się, aby rekomendować swoim rządom, aby w najbliższym czasie odbyło się w tym celu spotkanie pomiędzy Wicepremierem Piotrem Glińskim a Wicepremierem Pawło Rozenko.

Strony uznały potrzebę kontynuacji prac dwustronnej międzyrządowej komisji ds. ochrony i przywrócenia dziedzictwa kulturowego.

Strony uzgodniły, że podejmą współpracę z odpowiednimi władzami lokalnymi na rzecz realizacji wspólnego interesu.”

Źródło: wpolityce.pl, prezydent.pl

Share Button

A. Deszczyca: Warszawa zgodziła się odbudować zniszczone ukraińskie pomniki

Share Button

Kijów i Warszawa porozumiały się w sprawie odnowienia ukraińskich miejsc pamięci w Polsce, które stały się celami aktów wandalizmu po 2014 roku – powiedział w wywiadzie dla agencji UKRINFORM Andrij Deszczyca, ambasador Ukrainy w Warszawie.

„W mediach pojawiła się informacja o tym, że jednym z osiągnięć spotkanie (Komitetu Konsultacyjnego Prezydentów w Krakowie – przyp. polukr.net) była decyzja o wznowieniu poszukiwań i prac ekshumacyjnych na Ukrainie. Ale faktycznie była to jedna z kwestii, co do których osiągnięto porozumienie. Poza tym uzgodniono odnowienie ukraińskich miejsc pamięci w Polsce, które stały się celami aktów wandalizmu po 2014 roku. Odbudowa ma odbyć się zgodnie z zachowaniem przepisów prawa” – powiedział Andrij Deszczyca.

Według ambasadora, spotkanie z 17 listopada br. w znacznej mierze zmniejszyło napięcie w relacjach polsko-ukraińskich, a atmosfera rozmów i przedstawione stanowiska zademonstrowały gotowość do konstruktywnej współpracy. „Obie strony zgodziły się co do tego, że podobne napięcia nie są potrzebne” – podkreślił Deszczyca.

Na podstawie: ukrinform.ua

Share Button

W Ługańsku otoczono siedzibę władz LNR

Share Button

We wtorek rano siedzibę władz tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej, zlokalizowaną w centrum Ługańska, znajdującego się obecnie poza kontrolą władz w Kijowie, zaobserwowano grupy uzbrojonych ludzi bez znaków rozpoznawczych i sprzęt wojskowy. Z kolei wczoraj, Igor Płotnicki, lider tzw. LNR, zdymisjonował lokalnego „ministra spraw wewnętrznych”, co najprawdopodobniej spowodowało wystąpienie jego podwładnych przeciwko „prezydentowi” samozwańczej republiki.

„Po długim konflikcie Płotnicki zwolnił z funkcji ministra spraw wewnętrznych LNR Igora Korneta, w związku z rozpoczęciem wobec niego sprawy kryminalnej. Tymczasowo pełniącym obowiązki został naczelnik policji kryminalnej, W. Czerkow” – napisał na Facebooku koordynator grupy Informacyjny Opór, Dmytro Tymczuk. Według niego, bezpośrednio przed swoją dymisją minister Kornet wydał swoim podwładnym rozkaz przejścia w stan podwyższonej gotowości bojowej, co z kolei spowodowało obawy o możliwość zbrojnego przewrotu w otoczeniu Płotnickiego.

Na stronie internetowej tzw. MSW LNR pojawiła się informacja o tym, że w nocy członkowie jednostki podległej ministrowi „zakończyli działalność ukraińskiej grupy dywersyjnej, która próbowała przeniknąć na teren republiki w celu przeprowadzenia aktów dywersyjno-terrorystycznych”. Ponadto, „minister” Kornet dementuje pogłoski o swojej dymisji i informuje o „działalności przedstawicieli władz na szkodę interesów republiki”.

Z kolei na stronie Igora Płotnickiego pojawiło się oświadczenie potwierdzające wczorajsze decyzje ws. dymisje z komentarzem, iż „dzisiejsze wydarzenia pokazują, że była to właściwa decyzja”.

Na podstawie: facebook.com/dmitry.tymchuk, glava-lnr.su, mvdlnr.ru

Share Button

Ukraina wydaliła białoruskiego dyplomatę

Share Button

MSZ Ukrainy poinformował Białoruś o ogłoszeniu persona non grata jednego z pracowników ambasady Białorusi na Ukrainie. To odpowiedź na działania Białorusi, gdzie aresztowano dziennikarza Pawła Szarojka, korespondenta „Ukraińskiego Radia” oraz na ogłoszenie persona non grata radcy ambasady Ukrainy na Białorusi, Ihora Skworcowa.

Wydalony dyplomata pracował jako radca ambasady Białorusi w Kijowie. „Ten pracownik zakończył pracę i wyjechał z naszego kraju” – powiedziała na konferencji prasowej rzeczniczka MSZ Ukrainy, Maria Beca. Ukraiński resort spraw zagranicznych odmówił dalszych komentarzy w tej sprawie.

Według białoruskiego KGB, zatrzymany 17 listopada br. Pawło Szarojko działał na Białorusi w celu stworzenia sieci agenturalnej z udziałem obywateli Białorusi, którzy za wynagrodzenie finansowe wykonywali dla niego zadania wywiadowcze związane ze sferą polityczno-wojskową. Zatrzymany przebywa w areszcie i ma zostać oskarżony o szpiegostwo. Działania te miał koordynować pracownik ambasady Ukrainy na Białorusi, Ihor Skworcow.

Ukraińskie Ministerstwo Obrony zaprzeczyło, jakoby zatrzymany prowadził taką działalność. „Pawło Szarojko odbył służbę w HUR MO Ukrainy na stanowisku szefa służby prasowej. W 2009 roku został zwolniony w związku ze stanem zdrowia” – napisano w oświadczeniu służby prasowej Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy.

Na podstawie: ukrinform.ua, kgb.by, mil.gov.ua

Share Button

Dyrektor IPN: nie możemy mówić Ukraińcom, kto ma być ich bohaterem, ale nie możemy milczeć ws. zbrodni UPA na Polakach

Share Button

Polski Instytut Pamięci Narodowej nie może wskazywać jakich bohaterów powinni obrać Ukraińcy, ale nie może tez milczeć w sprawie zbrodni popełnionych przez Ukraińską Powstańczą Armię na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej – powiedział dyrektor IPN, Jarosław Szarek w wywiadzie dla wPolityce.pl.

Mówiąc o szansach na wznowienie poszukiwań i ekshumacji polskich ofiar na terytorium Ukrainy, szef IPN zaznaczył, że strona ukraińska nie zmieniła swojego stanowiska. Ostatnie oświadczenia wskazują, że zgoda może pojawić się po odbudowie pomnika UPA w Hruszowicach. Jednak polski IPN wskazuje, że pomnik ten był postawiony nielegalnie, a na miejscu powinny zostać przeprowadzone prace ekshumacyjne, by wyjaśnić, czy istotnie są tam pochowani członkowie UPA i dopiero od tego będą zależeń dalsze losy upamiętnienia.

„Lider zawsze ponosi polityczną odpowiedzialność za swoich podwładnych. Nawet jeśli osobiście nie popełniał zbrodni, to jest odpowiedzialny za te popełnione w jego imieniu” – powiedział Jarosław Szarek odnosząc się do kwestii odpowiedzialności Stepana Bandery za zbrodnie na Wołyniu w 1943 roku. Z kolei postaci, które łączą Polaków i Ukraińców to wsg dyrektora IPN Symon Petlura i generał Marko Bezruczko. „To także Wielki Głód z lat 30. XX wieku, podziemna działalność Kościoła czy kontakty opozyzji antykomunistycznej w latach 70. XX wieku” – powiedział Jarosław Szarek.

Na podstawie: wpolityce.pl

Share Button

Jelisejew: jest porozumienie ws. skrócenia listy osób z zakazem wjazdu do Polski

Share Button

Zastępca szefa Administracji Prezydenta Ukrainy, Konstantyn Jelisejew poinformował, że podczas piątkowego spotkania Komitetu Konsultacyjnego Prezydentów ustalono, iż zostaną podjęte działania na rzecz maksymalnego ograniczenia liczby osób objętych zakazem wjazdu do Polski.

„Uzgodniliśmy, że będziemy działań na rzecz optymalizacji tego spisu. Naszym zdaniem podobne ograniczenia nie powinny dotyczyć np. historyków czy przedstawicieli organizacji działających na rzecz społeczeństwa obywatelskiego” – powiedział Jelisejew na antenie kanału ICTV w niedzielę wieczorem.

Podczas piątkowego spotkania w Krakowie uzgodniono także, iż zostaną podjęte działania na rzecz wycofania zakazu prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych na Ukrainie. Z kolei dzień później, 18 listopada, do Polski nie wpuszczono Światosława Szeremety, członka Komisji ds. upamiętnienia uczestników ATO, ofiar wojen i represji politycznych.

Na podstawie: interfax.com.ua,

Share Button

Polska zakazała wjazdu Światosławowi Szeremecie

Share Button

Zgodnie z informacją podaną przez polski MSZ, sekretarz ukraińskiej Komisji ds. upamiętnienia uczestników ATO, ofiar wojny i politycznych represji Światosław Szeremeta otrzymał zakaz wjazdu do krajów strefy Schengen na 12 miesięcy.

Według samego Szeremety o zakazie dowiedział się on na granicy, gdy próbował wjechać do Polski przez przejście graniczne w Medyce/Szegini, zmierzając do Łańcuta, gdzie planowana była wizyta na cmentarzu żołnierzy Ukraińskie Republiki Ludowej i Ukraińskiej Armii Galicyjskiej. „Nakazano mi wysiąść z autobusu. Jedyne, co mi przekazano, to że otrzymałem zakaz wjazdu do Polski i strefy Schengen na rok. Z wszelkimi pytaniami powinienem zwracać się do polskiego MSZ” – powiedział Światosław Szeremeta w komentarzu dla polukr.net.

Na pytanie, czy zakaz jest związany z zapowiedzianą przez polskiego ministra spraw zagranicznych listą osób niepożądanych odpowiedział: „nie widzę innego wyjaśnienia w tej sytuacji”.

Stworzenie „czarnej listy” osób, które mają zakaz wjazdu do Polski w związku z prezentowanymi antypolskimi poglądami zapowiedział kilka tygodni temu minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

Na podstawie: polukr.net

Share Button

Kraków: Polska i Ukraina będą wzmacniać partnerstwo strategiczne

Share Button

Podczas spotkania zastępcy szefa Administracji Prezydenta Ukrainy Konstynatyna Jelisejewa z ministrem w Kancelarii Prezydenta Krzysztofem Szczerskim w ramach Komitetu Konsultacyjnego Prezydentów ustalono m.in. zniesienie moratorium na prace ekshumacyjne.

Podczas obrad uzgodniono także, że w sprawie dalszych prac związanych z pracami poszukiwawczymi i ich wznowieniem w najbliższym czasie ma odbyć się spotkanie na szczeblu wicepremierów obu krajów: Piotra Glińskiego i Pawła Rozenko. Swoje prace ma kontynuować również komisja międzyrządowa ds. ochrony i przywrócenia dziedzictwa kulturowego.

Podczas spotkania omówiono również stan relacji dwustronnych w innych sferach i uzgodniono działania, które mają na celu wzmocnienie partnerstwa strategicznego pomiędzy oboma krajami. Omówiono również przygotowania do szczytu Partnerstwa Wschodniego, który ma odbyć się 24 listopada w Brukseli, jak również przygotowania do wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Charkowie na początku grudnia br.

Spotkanie w Krakowie odbyło się z inicjatywy strony ukraińskiej w związku z różnicami zdań w kwestiach polityki historycznej.

Na podstawie: president.gov.ua,

Share Button

Nowa Dęba: zakończenie Wielonarodowego Ćwiczenia MAPLE ARCH 2017

Share Button

W dniu 16 listopada 2017r. na terenie ośrodka poligonowego w Nowej Dębie (Polska) odbyła się ceremonia zakończenia ćwiczenia MAPLE ARCH 2017 (EX MA17). W czasie ćwiczenia dowódczo-sztabowego wspomaganego komputerowo szkoliły się dowództwa i sztaby z Litwy, Polski i Ukrainy, przy wsparciu doradców z Kanady. Uczestnicy, przed którymi postawiono szereg zadań doskonalili pracę sztabów i poszczególnych dowództw w prowadzeniu operacji wymuszania pokoju. Ćwiczenia MAPLE ARCH odbywają się co roku od 1999 roku a państwem gospodarzem jest każdorazowo inny kraj.

“Ćwiczenie MAPLE ARCH 2017 było wyzwaniem dla oficerów dowództw i sztabów batalionów z Litwy, Polski i Ukrainy w obszarze prowadzenia operacji wymuszania pokoju w oparciu o dynamiczny wielopłaszczyznowy scenariusz. MAPLE ARCH to coroczne przedsięwzięcie szkoleniowe, które w tym roku było przygotowane i przeprowadzone przez Wielonarodową Brygadę przy współudziale armii kanadyjskiej. Ćwiczenie potwierdziło zgranie brygady, jednak wskazało również zagadnienia, które wymagają udoskonalenia. Największą korzyścią płynącą z ćwiczenia była możliwość budowania nowych zdolności na bazie doświadczenia żołnierzy czterech państw biorących udział w ćwiczeniu. Jestem szczególnie dumny z niesamowitej pracy wykonanej przez każdego żołnierza i zapewniam, że każdy z nich pogłębił swoje indywidualne umiejętności, co z pewnością przyniesie korzyści dla każdej nacji”.

Pułkownik dyplomowany Zenon Brzuszko, Dowódca LITPOLUKRBRIG (Polska)

“Gratulacje dla uczestników ćwiczenia MAPLE ARCH 2017 za dobrze wykonaną pracę. To wysoce dynamiczne przedsięwzięcie szkoleniowe rozwinęło się i wzmocniło relacje obronne pomiędzy uczestniczącymi krajami. Takie przedsięwzięcia szkoleniowe promują nasze wspólne wartości i interesy oraz stanowią wkład w międzynarodowy pokój i bezpieczeństwo”.

Podpułkownik Eligijus Senulis, Szef Sztabu, LITPOLUKRBRIG (Litwa)

“Scenariusz Ćwiczenia MAPLE ARCH 2017 wymusił zastosowanie wojskowego procesu decyzyjnego w celu wzmocnienia zdolności operacyjnych naszych partnerów i sojuszników. Szkolenie zostało przeprowadzone metodycznie i zaobserwowaliśmy stałe doskonalenie w zakresie zastosowania procedur. Wraz z rozwojem ćwiczenia, problemy jakim musieli stawić czoła uczestnicy, stawały się coraz bardziej złożone i wymagały zbiorowej współpracy każdej z nacji, co było kluczowe dla powodzenia prowadzonych operacji”.

Pułkownik Dmytro Bratishko, Zastępca Kierownika Ćwiczenia (Ukraina), EX MA17

“Armia kanadyjska jest długoletnim uczestnikiem w tym wysoce dynamicznym i wielonarodowym środowisku szkoleniowym. Kanada była zaangażowana na każdym etapie planowania i wykonania. Naszą rolą jako doradców było wniesienie naszych doświadczeń w zakresie wojskowych procesów decyzyjnych. Ćwiczenie MAPLE ARCH 2017 było niezwykle cenne dla każdego żołnierza, nie tylko przez realizację szkolenia, ale także przez poznawanie nowych punktów widzenia naszych kolegów. Środowisko wojskowe ciągle się zmienia i poprzez wymianę pomysłów i zbiorowe rozwiązywanie problemów, jesteśmy lepiej przygotowani i stajemy się bardziej kompetentną armią”.

Podpułkownik Stephen Hale, Dowódca Kontyngentu Kanadyjskiego, EX MA17

Ołeksandr Gain, LITPOLUKRBRIG

DSC05327 DSC05335 DSC05358

Share Button