poniedziałek, 25 październik, 2021
pluken
Home / polukr

polukr

Jednostki ze wschodu łączą się podczas wspólnego ćwiczenia Wydra-21

Share Button

W dniach 11-15 października 2021r. dowództwo LITPOLUKRBRIG wzięło udział w ćwiczeniu dowódczo-sztabowym pk. WYDRA-21 zorganizowanym w warunkach polowych przez 18 Dywizję Zmechanizowaną.

WYDRA-21 to kolejne w tym roku wspólne przedsięwzięcie szkoleniowe 18 Dywizji Zmechanizowanej i Brygady Litewsko-Polsko-Ukraińskiej. Trwające tydzień ćwiczenie miało na celu sprawdzenie przygotowania obsady LITPOLUKRBRIG do planowania i prowadzenia działań taktycznych w warunkach zagrożenia skażeniami i wystąpienia skażeń Podczas szkolenia ćwiczący mieli także okazję pogłębić umiejętności i nawyki w ramach organizacji działań oraz rozwiązywania problemów wynikających z sytuacji taktycznej. Dodatkowo, w trakcie ćwiczenia realizowane zostały zadania mające na celu sprawdzenie spójności działania i wzajemnego zrozumienia pomiędzy sekcjami brygady oraz grupą dowodzenia. Kierownictwo ćwiczenia dla Wielonarodowej Brygady wydzieliła 18 Dywizja Zmechanizowana, natomiast pierwszoplanowym ćwiczącym był sztab LITPOLUKRBRIG.

Jednym z głównych zadań Litewsko-Polsko-Ukraińskiej Brygady jest działalność szkoleniowa ukierunkowana m.in. na wspieranie reformy Sił Zbrojnych Ukrainy. Oficerowie organizują różnego rodzaju przedsięwzięcia szkoleniowe poza granicami Polski i w nich uczestniczą. Szkolenia w samej Brygadzie do tej pory opierały się na wewnętrznym systemie treningów i warsztatów. Niedawno Brygada została podporządkowana szkoleniowo do formowanej na wschodzie Polski 18 Dywizji Zmechanizowanej, co stworzyło możliwości do wspólnego działania. „Wiele nas łączy” – podkreśla kierownik ćwiczenia gen. dyw. Jarosław Gromadziński, dowódca 18 Dywizji Zmechanizowanej. „Wielonarodowa Brygada funkcjonuje w naszym obszarze, nasz batalion dowodzenia ma wydzielony element do jej zabezpieczenia, więc współdziałanie jest czymś naturalnym, chociażby dzięki organizacji wspólnych przedsięwzięć szkoleniowych” – wyjaśnia generał.

wydra21.2
wydra21.3
Wspólne ćwiczenie było okazją do wymiany doświadczeń i procedur pomiędzy dwiema jednostkami. Końcowa ocena i analiza potwierdziła potencjał żołnierzy LITPOLUKRBIG w zakresie planowania i realizacji kolejnych zadań.

Źródło: LITPOLUKRBRIG

Share Button

Blisko 19 tys. zachorowań na Covid-19 na Ukrainie

Share Button

Minionej doby odnotowano 18 881 nowych przypadków zachorowania na koronawirusa SARS-Cov-2 na Ukrainie. 412 osób zmarło.

Najwięcej wypadków zanotowano w obwodach charkowskim (1665), dniepropietrowskim (1232) i odeskim (1191) oraz lwowskim (1132). Z kolei najwięcej wypadków śmiertelnych miało miejsce w obwodzie donieckim, dniepropietrowskim i odeskim.

Liczba ofiar śmiertelnych pandemii na Ukrainie wyniosła do wczoraj 59 935 osób.

Tempo szczepień realizowanych na Ukrainie jest wolniejsze, niż zakładano: we wrześniu br. planowano wykonanie 8 mln szczepień, a realnie udało się wykonać jedynie 3,5 mln. Aktualnie wykonywanych  jest 120-130 tys. szczepień dziennie.

Na podstawie: pravda.com.ua,

Share Button

Rosyjskie media: Rosja nie chce rozmawiać z Ukrainą o Krymie i Donbasie

Share Button

Strona rosyjska przesłała na Ukrainę spis kwestii do omówienia na przyszłym spotkaniu prezydentów Ukrainy i Rosji, jednak nie ma wśród kwestii związanych z Krymem i Donbasem.

Rosja chce w pierwszej kolejności skasowania sankcji, wznowienia połączeń transportowych oraz relacji dyplomatycznych – pisze dziennik „Kommiersant”, powołując się na źródła w rosyjskim MSZ. Według wizji strony rosyjskiej, należałoby w pierwszej kolejności uzgodnić kwestie związane z powrotem ambasadorów, usunięcia barier handlowych i ekonomicznych oraz sankcji wobec osób i firm.

Według strony rosyjskiej istotne kwestie to także podpisanie umowy o tranzycie i dostawach gazu do 1 grudnia 2022 roku (na okres po 2024 roku).

Według strony rosyjskiej, Ukraina jak na razie nie zareagowała na propozycje Moskwy. Z kolei według władz w Kijowie, zastój w rozmowach jest winą stanowiska Kremla. Rozmowy w tej sprawie trwają co najmniej od kwietnia tego roku, gdy prezydent Ukrainy ogłosił, że jest gotów spotkać się z prezydentem Władimirem Putinem. Według rosyjskiego prezydenta, spotkanie takie mogłoby odbyć się w Rosji, jednak zwrócił on uwagę, że na temat Donbasu Kijów powinien rozmawiać z władzami DNR i LNR, a możliwość rozmowy na temat statusu Krymu prezydent FR odrzucił w ogóle.

Na podstawie: pravda.com.ua,

Share Button

W grudniu Ukrzaliznicja uruchomi dodatkowe połączenia z Lwowa

Share Button

Koleje Ukraińskie planują zmiany w rozkładzie jazdy pod koniec bieżącego roku. Mają się pojawić także nowe połączenia kolejowe z Polską.

Nowe pociągi łączące Ukrainę z Polską mają kursować na trasie z Przemyśla do Lwowa. Poza dotychczas realizowanymi połączeniami na trasie Przemyśl-Kijów mają pojawić się dwa dodatkowe połączenia pomiędzy Lwowem a Przemyślem.

Łącznie ma pojawić się 19 nowych połączeń, a 49 ma skrócić czasy przejazdu. Dotyczy to m.in. pociągu o najdłuższej na Ukrainie trasie: Mariupol-Worochota, który pokoju 1756 km. Czas przejazdu tego pociągu ma skrócić się z 28 do 21 godzin.

Połączenia kolejowe pomiędzy Polską a Ukrainą mają zostać wznowione 10 października 2021 roku, po półtorarocznej przerwie związanej z pandemią Covid-19.

Na podstawie: zaxid.net

Share Button

Prezydent Ukrainy spotkał się z prezydentem Niemiec

Share Button

Wołodymyr Zelensky przypomniał o kwestii zagrożeń, jakie stwarza dla Ukrainy Nord Stream 2.

Frank-Walter Steinmeier przebywa z wizytą na Ukrainie w związku z 80 rocznicą zbrodni w Babinym Jarze. Podczas spotkania prezydenci obu krajów omówili kwestie dotyczące relacji dwustronnych oraz sytuację w regionie Europy Wschodniej.

„Ukraina oczekuje, że w rezultacie wyborów parlamentarnych w Niemczech powstanie koalicji, jaka będzie sprzyjać relacjom ukraińsko-niemieckim i będzie wspierać europejskie perspektywy naszego kraju” – powiedział Wołodymyr Zelensky, wyrażając przy tym nadzieję na wsparcie ze strony Niemiec w rozmowach w ramach formatu normandzkiego, jak również w ramach aktywności w obszarze Platformy Krymskiej, a także w związku z ryzykami, jakie stwarza dla Ukrainy ukończenie budowy i uruchomienie gazociągu Nord Stream 2.

„Uruchomienie Nord Stream 2 stwarza wielkie zagrożenia dla Ukrainy i Europy. Oczekujemy na powstanie mechanizmu prawnego, który będzie gwarantował bezpieczeństwo” – powiedział Zelensky.

Na podstawie: president.gov.ua, pravda.com.ua,

Share Button

Rośnie liczba zachorowań na Covid-19 na Ukrainie

Share Button

Według premiera Ukrainy Denisa Szmigala, w ciągu najbliższych kilku dni trzy obwody mogą mieć status „czerwonej strefy” w związku z dużą liczbą zachorowań na koronawirusa.

W związku z tym, we wskazanych obwodach zostaną wprowadzone ograniczenia w funkcjonowaniu w miejscach publicznych. Dotyczyć to będzie zwłaszcza miejsc takich jak restauracje, kina czy teatry: będą one mogły działać tylko w przypadku, gdy 100% personelu i osób odwiedzających będzie w pełni zaszczepionych. Decyzje w tej sprawie mogą zapaść 8 października, tj. w najbliższy piątek, na posiedzeniu Komisji ds. bezpieczeństwa technologiczno-ekologicznego i sytuacji nadzwyczajnych.

Posiadanie odpowiednich certyfikatów szczepienia będzie weryfikowane przez Policji i inne uprawnione służby.

Jak na razie na posiedzeniu Gabinetu Ministrów Ukrainy nie wskazano o jakie obwody chodzi. Największą liczbę zachorowań notuje się jednak w obwodach charkowskim, żytomierskim i sumskim. Łącznie 11 obwodów Ukrainy jest objętych obostrzeniami w ramach „pomarańczowej strefy”. Od 23 września na całym terytorium Ukrainy obowiązują obostrzenia w ramach „żółtej strefy”.

Dzisiaj na Ukrainie zanotowano 12662 przypadki nowych zachorowań na Covid-19.

Na podstawie: pravda.com.ua,

Share Button

Ukraina rozbuduje zabezpieczenia na granicy z Rosją i Białorusią

Share Button

Działania związane z budową dodatkowych zabezpieczeń mają być realizowane w latach 2022-23.

O planach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych poinformował jego szef, Denis Monastyrski podczas inspekcji odcinka granicy rosyjsko-ukraińskiej w obwodzie ługańskim. „Obecnie jest inaczej niż 8 lat temu. Państwo dokłada wszelkich starań aby zabezpieczyć odcinki granic z Rosją i Białorusią. W przyszłym roku będzie miała miejsce „Wielka budowa granicy”. To będą zabezpieczenia inżynieryjne i nowa, „inteligenta” granica, która da możliwość w 100% kontrolować sytuację na granicach. Poza tym, MSW zwróci uwagę na to, by zapewnić godne warunki służby dla funkcjonariuszy, w tym płace” – powiedział Monastyrski.

Nowo budowany system ma mieć możliwości ostrzegania i przeciwdziałania działaniom ofensywnym, dywersji oraz nielegalnej imigracji i przemytowi. Koszt prac na granicach z Rosją i Białorusią ma wynieść 17 miliardów hrywien, a środki na ten cel mają być zabezpieczone w budżecie Służby Granicznej Ukrainy na 2022 rok. Obecnie trwają prace nad zwiększeniem szczelności granicy w obwodzie charkowskim, w przyszłym roku mają one objąć także dodatkowe prace inżynieryjne w obwodach ługańskim i sumskim.

Ukraińskie MSW bierze pod uwagę zwiększenie napięć na granicy północnej i wschodniej także w związku z kryzysem migracyjnym na granicach Polski, Litwy i Łotwy.

Na podstawie: pravda.com.ua,

Share Button

Kryzys na granicy polsko-białoruskiej: stan wyjątkowy i co dalej?

Share Button

Decyzja w sprawie przedłużenia stanu wyjątkowego wzdłuż granicy polsko-białoruskiej, o ile na ten moment słuszna, nie przybliża w żaden sposób rozwiązania sytuacji kryzysowej związanej z napływem imigrantów do Polski. A czas nadal gra na naszą niekorzyść i to coraz szybciej.

Wymiar wewnętrzny

Sejmowa awantura (bo inaczej nie da się nazwać tej wymiany zdania jaka miała miejsce w ramach tzw. debaty nad wnioskiem o przedłużenie stanu wyjątkowego w czwartek, 30 września 2021 roku) nie przyniosła żadnych efektów, może poza dostarczeniem kolejnych (bezpłatnych) materiałów propagandowych rosyjskim i białoruskim mediom. Taki stan charakteryzuje zresztą zdecydowaną większość dyskusji na ten temat i to nie tylko na poziomie parlamentu, ale także mediów – w tym społecznościowych – i praktycznie każdym innym. Sytuacje o których mowa i relacje napływające z okolic granicy polsko-białoruskiej generują emocje, zwykle te negatywne, a gdy mowa jest o emocjach, fakty tracą na znaczeniu: bo to na własnych odczuciach, a nie na obiektywnej rzeczywistości koncentrują się dyskutujący. W żaden sposób podobne „debaty” nie przybliżają rozwiązania trwającego kryzysu, dostarczają jedynie „paliwa” kanałom propagandowym przeciwnika – oraz oczywiście wpływają na postawy wyborców w Polsce.

Należy cały czas pamiętać o tym, że krytycznym dla skuteczności instrumentarium działań hybrydowych jest udział mediów: i to nie tylko mediów w kraju będącym agresorem, ale także mediów własnych. Wobec tego, że sprawa koczowiska w Usnarzu Górnym przestała budzić emocje: także dlatego, że niezależne czynniki potwierdziły, że pozostające tam osoby znajdują się na terytorium Białorusi, jak również dlatego że media, na skutek wprowadzenia stanu wyjątkowego, przestały relacjonować sytuację w tym konkretnym miejscu. Jak można było się spodziewać, reżim sięgnął po inne, bardziej rozproszone metody, w tym wykorzystując osoby próbujące nielegalnie przekroczyć granicę z małymi dziećmi. O ile jest to działanie cyniczne i zasługujące na skrajne potępienie, to reakcja strony polskiej – w postaci odwiezienia wspomnianych osób wraz z dziećmi w bliżej nieokreślonym kierunku (najpewniej w kierunku granicy) jest błędna: generuje bowiem kolejne, skrajne emocje, a po raz kolejny o to chodzi stronie białoruskiej – i niestety działania Polski po raz kolejny wpisują się w napisany w Mińsku scenariusz. Komunikat Straży Granicznej wyjaśniający motywy takiego działania pojawił się cztery dni po całym zajściu (stanowczo za późno – powinny to być maksymalnie cztery, ale godziny).

Kolejna istotna w tym kontekście kwestia to ta, że Polska nie ma jasnej i spójnej polityki migracyjnej. Wiadomo to od dawna, a dowodem tego są liczne problemy z jakimi spotykają się w Polsce obywatele Białorusi i Ukrainy. Aktualnie pokazuje to dobitnie trwający od lata 2021 roku kryzys migracyjny na granicy polsko-białoruskiej: chaos, zarówno w sferze polityki informacyjnej jak i metodologii radzenia sobie z fizycznym napływem dużych grup ludzi, przekraczających granicę poza przejściami granicznymi, jest aż nadto widoczny i wymusza działania, które niekoniecznie spotykają się ze społeczną (a w miarę upływu czasu także międzynarodową) akceptacją.

Wymiar międzynarodowy

Jak zostało wskazane wyżej, białoruski reżim wykorzystuje omawianą sytuację i jej poszczególne elementy jako oręż w wojnie informacyjnej i w działaniach hybrydowych. Robi to (dla nas: niestety) bardzo skutecznie, bo to właśnie Łukaszence udaje się zyskiwać audytorium w największych stacjach telewizyjnych na świecie: dość wspomnieć fragment jego wypowiedzi w telewizji CNN. Brak przemyślanej polityki informacyjnej po stronie Polski oraz innych krajów dotkniętych działaniami strony białoruskiej jest aż nadto widoczny – niestety nie robi się dostatecznie wiele by to zmienić. Całkowite usunięcie mediów ze strefy objętej stanem wyjątkowym praktycznie pozostawiło „pełne pole do popisu” mediom rządowym na Białorusi – które zresztą skrzętnie z tego korzystają. Teza o tym, że Łukaszenka jest mało wiarygodny poza własnym krajem i Rosją i nie ma się czym przejmować – jak pokazuje jego czas antenowy w CNN – nie wytrzymuje kontaktu z rzeczywistością.

Niestety, polskie władze nadal zbyt mało robią w celu włączenia do działania mechanizmów Unii Europejskiej. A tymczasem jak najszersze i jak najszybsze „umiędzynarodowienie” tego kryzysu na forum UE jest w naszym żywotnym interesie. Można to zrobić włączając do działania przedstawicieli Frontexu, OBWE czy innych organizacji (dobrym przykładem takiego skutecznego działania było, wskazywane wczoraj przez szefa MSW, zaproszenie do Usnarza Górnego przedstawicieli UNHCR, którzy niejako potwierdzili informacje strony polskiej o niejasnym statusie grupy osób koczujących przy linii granicznej, a także sam fakt tego, że znajdują się oni na terytorium Białorusi, a nie Polski). Większy udział instytucji UE ułatwiłby także fizyczne radzenie sobie z tymi grupami migrantów, którzy w ten czy inny sposób już przedostali się przez granicę (także w wymiarze finansowym, np. jeśli chodzi o finansowanie czy budowę tymczasowych miejsc pobytu dla migrantów oczekujących na decyzję o azylu lub deportacji).

UE jako cala wspólnota ma znacząco większe możliwości nacisku na władze w Mińsku, tak, aby zakończyć trwający od kilku miesięcy kryzys. Instrumentarium i potencjalna skuteczność tych nacisków jest kwestią do dyskusji, jednak należy zadać po raz kolejny pytanie: czy jest robione wystarczająco dużo, by włączyć organy kierownicze UE do działania w tej sprawie?

Perspektywa

Sejm zdecydował o przedłużeniu stanu wyjątkowego o kolejne 60 dni. Jak wiadomo, Konstytucja przewiduje możliwość wprowadzenia stanu wyjątkowego maksymalnie na 90 dni. Należy sobie zadać pytanie (należało to zrobić faktycznie miesiąc temu lub jeszcze wcześniej) jakie działania należy podjąć po upływie tego czasu: wielką naiwnością byłoby zakładać, że kryzys z którym mamy do czynienia zakończy się w tym czasie, na jaki wprowadzono stan nadzwyczajny. Najprawdopodobniej będzie przeciwnie: będzie miało miejsce zaostrzenie, tym poważniejsze, że przypadające na miesiące zimowe: w tym czasie liczba osób „wypychanych” do Polski przez białoruskie służby będzie taka sama lub większa, pojawią się też zapewne liczne, dramatyczne przypadki śmierci z wychłodzenia – a na to właśnie czeka i to planuje strona białoruska (i rosyjska). Bez opracowania do tego czasu przejrzystych procedur i mechanizmów działania w takiej sytuacji, włącznie z zapewnieniem dostępu mediów i instytucji międzynarodowych będziemy mieli do czynienia z katastrofą nie tylko humanitarną – ale także na poziomie wizerunku, a przede wszystkim wartości jakie chcemy reprezentować i których chcemy bronić. Tylko działając w sposób przemyślany i będąc zawczasu przygotowanym można liczyć na zakończenie tego kryzysu lub przynajmniej minimalizację jego negatywnych skutków.

Dariusz Materniak

Share Button

Koleje ukraińskie wznowią połączenia z Polską

Share Button

Wznowienie komunikacji kolejowej pomiędzy Polską a Ukrainą jest planowane na 10 października 2021 roku.

Jak wynika z komunikatu „UZ”, sprzedać biletów na połączenia kolejowe jest planowana od 1 października. Uruchomienie połączeń stało się możliwe dzięki porozumieniu obu stron oraz zmianom w rozporządzeniach dotyczących funkcjonowania w okresie epidemii, jakie 30 września weszły w życie w Polsce.

Połączenia będą realizowane tak jak wcześniej, tj. z wykorzystaniem składów „Hyundai Rotem”, na trasie Kijów-Lwów-Przemyśl.

Wcześniej Ukraina wznowiła połączenia kolejowe z kilkoma innymi krajami, w tym z Austrią, Węgrami, Słowacją i Mołdawią.

Na podstawie: epravda.com.ua, uz.gov.ua,

Share Button

Kutry rakietowe dla Ukrainy zostaną zbudowane w Szkocji

Share Button

Budowę jednostek, które Ukraina ma zakupić od Wielkiej Brytanii, ma realizować firma Babcock Rosyth.

Zgodnie z umową podpisaną pomiędzy Ukrainą i Wielką Brytanią, do WMS Ukrainy ma trafić 8 jednostek Fast Inshore Attack Craft (FIAC): z tego dwie pierwsze mają zostać zbudowane w Szkocji, kolejne sześć na Ukrainie.

Jednostki mają mieć długość 50 metrów i opierać się na projekcie „Protector”. Mają posiadać uzbrojenie artyleryjskie małego i średniego kalibru, a także po osiem wyrzutni pocisków przeciwokrętowych oraz lekkie uzbrojenie przeciwlotnicze. Wyporność każdej z jednostek będzie wynosić ok. 500-600 ton.

Ponadto, zgodnie z zapisami umowy podpisanej 21 sierpnia 2021 roku, firma Babcock ma wyremontować dwa trałowce, jakie WMS Ukrainy otrzymają od Royal Navy, a także wyposażenie nadbrzeżne Sił Morskich Ukrainy. Całość umowy to kwota ok. 1,25 mld funtów, jakie Ukraina ma otrzymać w ramach kredytu od Wielkiej Brytanii.

Na podstawie: uprom.info, mil.in.ua,

Share Button