poniedziałek, 15 czerwiec, 2026
pluken
Home / polukr (page 170)

polukr

Ołekandr Turczynow: Ukraina powinna zmienić format ATO

Share Button

Działania wojenne, które trwają na wschodzie Ukrainy od ponad trzech lat przerosły format Operacji Antyterrorystycznej, dlatego trzeba odejść od tej formuły i przejść do nowej formy działań – powiedział sekretarz Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy, Ołeksandr Turczynow.

„Przyszedł czas nie tylko uznać za okupowane niektóre obszary obwodów donieckiego i ługańskiego, ale także, na szczeblu państwowym, wskazać zasady polityki wobec tych terenów i sposób ich wyzwolenia. Konieczne jest opracowanie efektywnych metod obrony kraju, a do tego trzeba dać prezydentowi możliwość zastosowania Sił Zbrojnych do działań przeciwko agresji hybrydowej” – powiedział Turczynow w wywiadzie dla agencji Interfax-Ukraina. Dodał, że w ramach ATO wykonano szereg ważnych zadań – udało się powstrzymać agresję, przeprowadzic wybory i uwolnić od okupacji znaczną część terytorium Ukrainy.

Zdaniem Turczynowa, obecne uregulowania prawne pozwalają na zastosowanie armii tylko w dwóch wypadkach: w czasie wojny i działań antyterrorystycznych, co nie odpowiada obecnym zagrożeniom, jako że zasady te były formułowane w XX wieku, w odniesieniu do zagrożeń wynikających z klasycznych wojen, a nie zagrożeń o charakterze hybrydowym. Dlatego właśnie należy wypracować inny model działania, m.in. stworzyć sztab operacyjny z szerokimi uprawnieniami dla dowodzenia siłami zbrojnymi, innymi strukturami siłowymi oraz kierowania administracjami cywilno-wojskowymi.

Szef RNBO podkreślił również, że takie podejście nie stoi w sprzeczności z realizacją porozumień z Mińska, które na pierwsyzm miejscu stawiają sprawy bezpieczeństwa.

Na podstawie: turchynov.com

Share Button

Na Ukrainie rozpoczęła pracę Policja Drogowa

Share Button

12 czerwca na Ukrainie rozpoczęła pracę Policja Drogowa, która zastąpiła Państwową Inspekcję Drogową (ukr. Derżawna Awtomobilna Inspekcja – DAI).

Jak na razie, na 10 głównych trasach komunikacyjnych Ukrainy będzie działać 30 patroli Policji Drogowej, wykorzystujących pojazdy marki Hyundai, wyposażonych m.in. w kamery wideo pozwalające na rejestrację wykroczeń na drogach. Pierwsze patrole pojawiły się na trasach Kijów-Charków, Kijów-Zborów, Łuck-Kowel i Jagodin-Sarny.

Jak podkreśla MSW Ukrainy, nowa Policja Drogowa jest zupełnie nową służbą, która nie ma żadnych związków z poprzednio funkcjonującą DAI. Podstawowym zadaniem patroli drogowych będzie reagowanie na naruszenia przepisów ruchu drogowego, ale również inne wykroczenia i przestępstwa.

W najbliższym czasie Policja Patrolowa Ukrainy, której podlega także Policja Drogowa planuje ogłosić nabór kandydatów do służby. Do obsadzenia jest 2300 stanowisk, w tym w nowej formacji drogowej.

Na podstawie: mvs.gov.ua, pravda.com.ua

Share Button

Od dziś kursuje szynobus Kowel-Chełm

Share Button

W poniedziałek, 12 czerwca, o godzinie 11.53 czasu kijowskiego z Kowla w obwodzie wołyńskim wyjechał pierwszy rejsowy pociąg do polskiego Chełma.

„To kolejny ważny projekt mający na celu rozszerzenie siatki połączeń transportowych pomiędzy naszymi krajami” – napisano w oświadczeniu na stronie Ambasady Ukrainy w Polsce. W ocenie przedstawicielstwa dyplomatycznego Ukrainy, więcej połączeń kolejowych pomoże na rozładowanie ruchu na przejściach drogowych.

Pociąg ma wyjeżdżać codziennie o 11.53 czasu ukraińskiego z Kowla. O godzinie 12.38 planowany jest przyjazd do Jagodina, o 13.15 – przekroczenie granicy polsko-ukraińskiej, a o 13.18 czasu ukraińskiego (12.18 czasu polskiego) przyjazd do Dorohuska. Przyjazd do Chełma jest planowany na godzinę 13.41. Z kolei w drogą powrotną na Ukrainę pociąg ma wyjeżdżać o godzinie 14.51 czasu polskiego, wyjazd do Dorohuska – o godzinie 15.12 (16.12 czasu ukraińskiego), a przyjazd od Kowla o godzinie 18.40 czasu ukraińskiego.

Połączenie jest obsługiwane przez szynobus PESA 630M, złożony z dwóch wagonów II klasy ze 187 miejscami. Bilet na trasę Kowel-Chełm ksztuje 203, 68 UAH.

Więcej zdjęć dostępnych tutaj

Źródło: facebook.com/AmbasadaUkrainywPolsce, facebook.com/lviv.railway

Share Button

Reformy, Panie?

Share Button

Tekst ten nie ma ambicji podawania analitycznych statystyk – to skecz myśli o pewnych codziennych problemach mieszkańca dużego europejskiego miasta.

Często słyszę, że Ukraina chciałaby być taką, jak Polska. Wtedy serce się raduje, za każdym razem, kiedy mój kraj pochodzenia zbudował aż takie miejsce w sercach obywateli Ukrainy. Słyszę to najczęściej od radnych samorządowych, merów miast, pracowników administracji lokalnej i organizacji pozarządowych.

Czasem jednak mam wrażenie, że są pewne przeszkody natury organizacyjno-mentalnej, które sprawiają, że ten proces będzie jeszcze bardzo długi.  Ukraina nie „remontuje się”, tylko stwarza od nowa na ruinach starego i to dotyczy dosłownie każdej dziedziny – w tym widzę kluczową różnicę.

Antropolog kultury pewnie powiedziałby bardziej precyzyjnie skąd się bierze brak szacunku do starych przestrzeni potrzebujących remontu: kupuje się nowe i buduje się nowe zamiast obok tego również szanować stare.

W ten sposób przestrzeń miejska stanowi patchwork. Na Forum Architektonicznym w Kijowie widziałam bajkę o marzeniach – o wspaniałych budynkach, porządku i pewnych elementach doskonałej gospodarki przestrzennej i planowania przestrzennego. Budynki idealne, które oko ludzkie kocha od razu i śni o takich, że je kiedyś zobaczy, że kiedyś będzie schludnie i ładnie… Na razie jednak to co jest to uroczy nieporządek. Cóż, nieporządek jest elementem słowiańskości, a uporządkowane są raczej państwa per se zachodnie.

Ten uroczy nieporządek ma pewien element, który widziałam jako problem w Indiach, Nepalu, czy innych krajach rozwijających się: stare jest zaniedbane. Korytarzy nikt nie sprząta, w windach śmierdzi, w rurach woda płynie tyle o ile, kominy wentylacyjne czyszczone są gdy zdechły ptak leży już drugi miesiąc. Albo wcale – kiedyś się przecież rozłoży. Jak taka „Chruszczowka” czy „Stalinka” (zabudowa z okresu rządów odpowiednich przywódców ZSRR – przyp. polukr.net) się rozpadnie – nie problem, będzie ziemia dla developera.

Obok tego, ściana w ścianę, powstają wyspy luksusu – za płotem i bramką. Kolorowe, zadbane, czasem z centralną klimatyzatornią, czasem nie. Wszystko tam jest wykończone i wypieszczone i czyste, a rachunki o dziwo tylko 30% wyższe jak za „Stalinkę” czy „Chruszczowkę”.

Trwają reformy w mieście. Młodzi ludzie mają marzenia, pragną czegoś i chcą coś – by cokolwiek popchnąć naprzód. Widziałam ich pełne nadziei miny gdy mój dobry znajomy Serhiy Loboyko zorganizował prezentację projektów Budżetu Partycypacyjnego dla miasta Kijowa. Jako tymczasowa Kijowianka sama będę startowała z pomysłem, pomimo pewnego kryzysu wiary w zmiany.

Dominującą zmorą jednak jest „tumiwisizm” i brak koordynacji. Działkę kupi developer i będzie wtedy czysty trawnik. Po co sprzątać trawę przy „Stalince” albo „Chruszczowce”, no po co? Na co to komu potrzebne? Nie ma ciepłej wody? Co za problem, postawię sobie bojler. Brudno w budynku? Oszczędzę na mieszkanie tam gdzie czysto. To właśnie odzwierciedla główny problem – nastawienia społecznego do zmian. Inicjatywy? Za inicjatywę ponosi się konsekwencje.

Więc z jednej strony patrzę na ten cyfrowy świat nowoczesnych konkursów na Budżet Partycypacyjny w jednej z największych europejskich stolic, a z drugiej strony widzę przeciętną mentalność i się zastanawiam czy energii młodej elity, tych, którym chce się chcieć, wystarczy. Kiedy ona się wypali i zostanie tylko życie z dnia na dzień bez złudzeń w Stajni Augiasza.

Widać to też po sektorze opieki medycznej. Państwowa to brud, chamstwo, opłaty za wszystko. Prywatna – „high life”. Czemu mi to tak przypomina inne części świata. Po co robić reformę, jak można stworzyć prywatny szpital i on wtedy będzie czysty a personel nagle zacznie się uśmiechać.

Wracając do tego polskiego modelu: jeden z socjologów neokonserwatystów powiedział, że człowiek żyjący w czystej i zadbanej przestrzeni to człowiek szczęśliwszy bez względu na swoją indywidualną sytuację. Mniej skłonny do przestępstw i przemocy. Tzw. „powiatowa Polska” jeszcze się rozwija, ale praktycznie prawie wszędzie jest czysto, schludnie, a blokowiska przechodzą fazy termomodernizacji. Widać szacunek do ludzi mniej zamożnych, których nie stać na 150m2 w osiedlu za kratką. Na razie w Kijowie jeszcze na to czekam.

Oczywiście brak centralizacji zarządzania termomodernizacją to nie tylko ukraiński problem, ale chyba większości krajów byłego ZSRR. Kwestia zapewne lokalnych regulacji kopiowanych toczka w toczkę na terenie całej przestrzeni postsowieckiej, gdyż w Wilnie budynki tak samo przypominają mozaikę – każdy remontuje swój kawałek ściany na własny koszt bo zamówienie wielkich prac termomodernizacyjnych na wiele budynków jest administracyjnie nierealne – zbyt dużo biurokracji i zbyt wiele szczebli decyzyjnych po drodze.

A jednak sprzątanie przestrzeni, ciepła woda w kranie i estetyka planowania przestrzennego to jakieś minimum, którego należy oczekiwać. Stąd smutny decentralizacyjny wniosek – tak długo jak nie będzie realnej reformy usług municypalnych tak długo przeciętny Kowalski znad Dniepru nawet nie odczuje, że odbyła się jakakolwiek reforma.

Agnieszka Piasecka

___

Autorka jest przedstawicielem wydawcy portalu Polukr.net w Kijowie, członkiem ekspertem Reanimacyjnego Pakietu Reform.

Share Button

Od północy obowiązuje ruch bezwizowy z Ukrainą

Share Button

11 czerwca zaczęło obowiązywać porozumienie ws. ruchu bezwizowego pomiędzy Unią Europejską a Ukrainą, według którego obywatele Ukrainy mogą przebywać na terytorium UE bez wiz do 90 dni.

Prawo do pobytu na terytorium Unii Europejskiej w ciągu 90 dni w każdym okresie 180 dni przysługuje osobom posiadającym paszporty biometryczne. Do okresu 90 dni będą wliczane także pobyty przed 11 czerwca br. (zgodnie z regulacjami strefy Schengen pobyty te są sumowane). Według informacji MSW Ukrainy dokumenty biometryczne posiada jak na razie ok. 3 milionów obywateli Ukrainy. Osoby wjeżdżające na teren UE muszą także podać cel przyjazdu, posiadać ubezpieczenie oraz środki finansowe na czas pobytu na terenie UE. Odmowa wjazdu jest możliwa w wypadku stwierdzenia zagrożenia dla bezpieczeństwa i porządku publicznego ze strony danej osoby.

Liberalizacja wizowa nie dotyczy wjazdów do Wielkiej Brytanii i Irlandii.

W ciągu pierwszych 12 godzin najwięcej obywateli Ukrainy wjechało na teren UE przez granicę polsko-ukraińską – 381 osób z 620 przekraczających granicę drogą lądową.

Według ocen polskiej Straży Granicznej wprowadzenie ruchu bezwizowego nie wpłynie znacząco na sytuację na granicy polsko-ukraińskiej, mimo, że jest spodziewany wzrost ruchu granicznego. Wśród głównych przyczyn kolejek na granicy wskazuje się m.in. stan infrastruktury drogowej po stronie ukraińskiej, a także obowiązujące przepisy, zmuszające właścicieli zarejestrowanych w Polsce pojazdów, posiadających obywatelstwo ukraińskie do wjazdów na terytorium Polski raz na 5 dni, co w znaczący sposób zwiększa zagęszczenie ruchu na drogowych przejściach granicznych. „Wg danych Ministerstwa Cyfryzacji na dzień 30.11.2016 r. w Polsce zarejestrowanych było ponad 60 tysięcy pojazdów, których współwłaścicielami są obywatele Ukrainy. Tylko te pojazdy mogą generować ok. 4,5 mln przekroczeń granicy, czyli ponad połowę całego ruchu granicznego pojazdów osobowych na granicy z Ukrainą” – powiedziała rzecznik Straży Granicznej, por. Agnieszka Golias.

Przepustowość granicy powinna poprawić się w związku z uruchomieniem przejść w Dołhobyczowie i Budomierzu, a także dzięki zmianom infrastrukturalnym na przejściu w Korczowej po stronie polskiej, gdzie rozdzielono ruch towarowy od osobowego (podobne prace mają być wykonane po stronie ukraińskiej). Oczekiwana jest także budowa kolejnego przejścia granicznego Malhowice/Niżankowice.

Na podstawie: pravda.com.ua, strazgraniczna.pl,

Share Button

„Jużmasz” wznawia produkcję rakiet nośnych Zenit

Share Button

Ukraińskie przedsiębiorstwo „Jużmasz” z Dnipra (d. Dniepropietrowwsk) wznawia produkcję rakiet nośnych Zenit, które będą wykorzystywane w ramach międzynarodowych projektów „Sea Launch” oraz „Land Launch”.

Kontrakt na dostawy rakiet został podpisany pod koniec kwietnia br. pomiędzy przedstawicielami ukraińskiego producenta, a firmą S7 Sea Launch Limited. W jego ramach ma zostać wyprodukowanych 12 rakiet Zenit, które będą wykorzystywane w ramach programów cywilnego wykorzystania przestrzeni kosmicznej.

„Podpisanie kontraktu oznacza zakończenie kryzysu, który trwał od 2013 roku” – napisano w oświadczeniu służby prasowej firmy. Przerwa w zamówieniach wynikała m.in. z kłopotów finansowych uczestników projektów „Sea Launch” i „Land Launch”. Aktualnie łączna wartość kontraktów podpisanych w ostatnim czasie przez firmę to 350 mln dolarów, a wśród klientów znalazły się przedsiębiorstwa z USA, Indii, Włoch i Korei Południowej.

W ramach konsorcjum „Sea Launch” działają firmy takie jak amerykański Boeing (40% udziałów), rosyjska „Energia” (25%), ukraińskie „Jużnoje” i „Jużmasz” (razem 15%) i angielsko-norweska Кvaerner Group (20%). Od 1995 roku, gdy powstało konsorcjum dokonano 36 odpaleń, z czego 33 zakończyło się powodzeniem.

Na podstawie: delo.ua

Share Button

Ukraina wznawia działania na rzecz członkostwa w NATO

Share Button

Rada Najwyższa Ukrainy uchwaliła zmiany do niektórych aktów prawnych dotyczących polityki zagranicznej Ukrainy, w tym związanych z podejmowaniem działań na rzecz członkostwa w NATO.

Przyjęcie dokumentu poparło 276 deputowanych. Odnosi się on do ustaw „O podstawach bezpieczeństwa narodowego Ukrainy” i „O zasadach polityki wewnętrznej i zagranicznej”. Zmiany mają na celu ugruntowanie działań na rzecz członkostwa w NATO jako strategicznego celu polityki zaganicznej państwa.

„Ukraina ma podstawy polityczne i prawne do tego, by dążyć do zbliżenia instytucjonalnego z Sojuszem Północnoatlantyckim, wśród nich jak wiadomo jest decyzja szczytu w Bukareszcie z 2008 roku, gdzie mowa jest o możliwości przyszłego członkostwa Ukrainy w tej organizacji. Takie stanowisko popiera ponad połowa Ukraińców. Realizacja tej perspektywy zależy przede wszystkim od samej Ukrainy i jest związana z krokami formalnymi i praktycznymi zmianami” – napisano w wyjaśnieniu dołączonym do projektu.

Na podstawie: iportal.rada.gov.ua

Share Button

Wybuch na terenie ambasady USA w Kijowie; trwa śledztwo

Share Button

W nocy ze środy na czwartek na terenie placówki dyplomatycznej USA w Kijowie doszło do wybuchu, spowodowanego przez wrzucony tam niewielki ładunek. Nikt nie został poszkodowany, nie zanotowano też zniszczeń.

Informację o wybuchu przekazano lokalnej jednostce Policji o godzinie 00.05. Na miejsce przybył patrol oraz grupa śledczo-operacyjna, która podjęła działania na miejscu zdarzenia. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że na teren ambasady nieznana osoba wrzuciła urządzenie, którego wybuch nie spowodował strat ani ofiar.

W sprawie trwa śledztwo realizowane przez Policję oraz Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy. Incydent zakwalifikowano jako akt terrorystyczny.

Na podstawie: npu.gov.ua, ssu.gov.ua,

Share Button

MO Ukrainy: obserwujemy ćwiczenia w Rosji

Share Button

Rzecznik Ministerstwa Obrony Ukrainy płk Andrij Łysenko poinformował, że strona ukraińska obserwuje realizowane na terytorium Federacji Rosyjskiej niezapowiedzenia sprawdziany gotowości bojowej. 

„Nasza reakcja jest adekwatną: uważnie obserwujemy przerzut wojsk, wzmocniono kontrolę przestrzeni powietrznej, kontrolę granic, tak, by te działania strony rosyjskiej nieoczekiwanie nie przerodziły się w akt agresji. Jednostki stacjonujące wzdłuż granicy oraz na linii frontu na Donbasie zostały postawione w odpowiedni stan gotowości” – powiedział Andrij Łysenko podczas briefingu w Centrum Prasowym w Kijowie w poniedziałek, 5 czerwca.

Działania polegające na niezapowiedzianych sprawdzianach gotowości bojowej są realizowane przez Rosję od dłuższego czasu. Obejmują przede wszystkim jednostki sił powietrznodesantowych i lotnictwa, jak również – w wybranych wypadkach – innych rodzajów sił zbrojnych.

Na podstawie: pravda.com.ua

Share Button

Ekspert: Rosja rozbudowuje swoje możliwości działania na morzu

Share Button

Zdaniem Mychajło Samusa, eksperta Centrum Badań nad Armią, Konwersją i Rozbrojeniem w Kijowie, Rosja rozwija możliwości działania zarówno na Morzu Czarnym jak i Bałtyckim.

„Aktualnie okupowany Krym służy jako podstawa do stworzenia stref zamkniętych w przestrzeni powietrznej i morskiej Morza Czarnego. Rosja posiada możliwości kontrolowania tego obszaru swoimi środkami uzbrojenia, które mogą uniemożliwić wyjście ukraińskich okrętów z ich baz” – powiedział ekspert.

W ocenie eksperta, podobna sytuacja może mieć miejsce na Morzu Bałtyckim, przede wszystkim w związku z planowanymi na wrzesień br. ćwiczeniami „Zapad-2017” i towarzyszącymi im przedsięwzięciami.

Zdaniem Mychajło Samusa, rozwój wydarzeń na wschodzie zależy od tego, jak bardzo Rosja będzie dążyć do destabilizacji sytuacji wewnętrznej na Ukrainie. Jest jednak mało prawdopodobnym by doszło do zakrojonych na szeroką skalę działań przeciwko Ukrainie.

Na podstawie: inf. własna polukr.net

Share Button