środa, 17 czerwiec, 2026
pluken
Home / polukr (page 207)

polukr

Szef polskiego MSZ z wizytą na Ukrainie

Share Button

Minister spraw zagranicznych RP Witold Waszczykowski rozpoczyna dzisiaj dwudniową wizytę na Ukrainie. Spotka się m.in. z prezydentem Ukrainy Petro Poroszenką, premierem Wołodymyrem Hrojsmanem oraz ministrem spraw zagranicznych, Pawło Klimkinem.

Tematem rozmów będą relacje dwustoronne obu krajów, w tym główne problemy, jakie są obecne w stosunkach pomiędzy oboma państwami, a także perspektywy na najbliższe miesiące. Mowa będzie również o możliwości rozszerzenia polskiego wsparcia dla procesu reform na Ukrainie, jak również o sytuacji związanej z konfliktem zbrojnym na Donbasie.

Podczas ostatniej wizyty w Kijowie w Dniu Niezależności Ukrainy, prezydent RP Andrzej Duda zaprosił prezydenta Ukrainy do złożenia wizyty w Polsce w dniu 2 grudnia, gdy przypadać będzie 25 rocznica uznania niepodległości Ukrainy przez Polskę.

Na podstawie: msz.gov.pl,

Share Button

Premier Ukrainy: niezależność energetyczna za pięć lat

Share Button

Otwierając naradę poświęconą kwestiom dopłat do ogrzewania budynków Wołodymyr Hrojsman stwierdził, że Ukraina w ciągu pięciu lat powinna stać się krajem niezależnym pod względem energetycznym.

Zdaniem ukraińskiego premiera cel ten będzie można osiągnąć dzięki zwiększeniu własnego wydobycia gazu ziemnego. „Państwowe firmy zajmujące się wydobyciem gazu ziemnego rozszerzają swoją działalność i będą wydobywać więcej własnego gazu. Taki scenariusz jest w pełni realnym” – powiedział ukraiński premier.

Hrojsman stwierdził również, że bilans energetyczny może być korzystniejszym dzięki zwiększeniu energoefektywności.

Jak na razie, Ukraina dąży do pełnego uniezależnienia się od dostaw gazu z Rosji, głównie poprzez zwiększanie importu z krajów UE. W najbliższej perspektywie kilku lat planowane jest również rozbudowanie połączeń gazowych z Polską, co pozwoliłoby na import gazu dostarczanego m.in. do polskiego gazoportu w Świnoujściu.

Na podstawie: ukrinform.ua

Share Button

Homo Sowieticus czyli o reakcji na “mieszkanie Leszczenki”

Share Button

Jeszcze rano nawet nie wiedziałam o co chodzi, przyznaję szczerze. Mój znajomy, wiceminister sprawiedliwości dobitnie stwierdził, że będzie wywalał ze znajomych na Facebooku wszystkich, którzy chociaż raz jeszcze wspomną o „mieszkaniu”.

Jak się okazało chodziło o mieszkanie o powierzchni 200m2, jakie zostało zarejestrowane na nazwisko Serhija Leszczenki, znanego z naświetleania złodziejstwa “Familii” Janukowycza dziennikarza, a obecnie deputowanego do Rady Najwyższej. Całe zamieszanie to jeden z efektów uruchomienia systemu e-deklaracji majątkowych.

Lawina oburzenia i skarg dotyczy pytania: w jaki sposób można mieć mieszkanie warte 300 tysięcy dolarów z pensją dziennikarza ledwo żywych tytułów i 12000 UAH pensji deputowanego?

Dziennikarze śledczy mimo, że często narzekają jak im cięzko i źle, nieraz mają bardzo dobre wynagrodzenia i świetne samochody, i nawet w najbardziej prześladowanych redakcjach – płaci im się dobrze, bo wiele ryzykują i są znani. Za znane nazwisko w mediach można wyciągać sumy liczone w dolarach za każdą literę. To po pierwsze. Po drugie, wiadomo, że Serhij Leszczenko związany jest ze znaną didżejką i na to mieszkanie złożyli się wspólnie, z czego on wyłożył 100 tys. dolarów – a to już bardzo realna suma oszczędności z kilku lat życia znanego dziennikarza. To wydawałoby się być oczywistym.

Ale nie jest. Nie na Ukrainie, gdzie dominuje w głowach postsowieckie myślenie, a walkę z korupcją definiuje się jako “rozstrzelać wszystkich i powiesić na drzewie”. Kim zatem ma być antykorupcyjny święty w postbolszewickiej definicji? Broń Boże nie może modnie żyć, pić dobrego koniaku czy dobrze się ubierać, bo to nie pasuje do oczekiwań. Gdyby chodził obdarty, zarabiał 1500 UAH i jeździł tramwajem, to wtedy wypełniłby obraz świętego ulicy niczym pierwsi komuniści wojujący z samodzierżawiem w carskiej Rosji. To właśnie Homo Sovieticus w myśleniu, i minie wiele wiele lat zanim to się zmieni.

Agnieszka Piasecka, Fundacja Centrum Badań Polska-Ukraina

Share Button

UKROBRONOPROM przekazał ukraińskiej armii 3 zmodernizowane śmigłowce Mi-24

Share Button

Przedsiębiorstwo „Aviakon”, wchodzące w skład koncernu UKROBRONOPROM przekazało Siłom Zbrojnym Ukrainy trzy zmodernizowane śmigłowce szturmowe Mi-24PU1.

„Mi-24PU1 posiada zmodernizowaną elektronikę, efektywne systemy ochrony i silne uzbrojenie. UKROBRONOPROM będzie modernizował i dostarczał Siłom Zbrojnym Ukrainy kolejne maszyny” – powiedział dyrektor koncernu, Roman Romanov.

W ramach przeprowadzonej modernizacji Mi-24PU1 zostały wyposażone w nowe silniki, systemy do obserwacji w nocy, jak również w nowoczesne systemy obrony przed pociskami rakietowymi „Adros”, zaprojektowane przez firmę „Progress”, które sa skuteczne zarówno przeciwko pociskom ziemia-powietrze typu „Igła” czy „Stinger” jak również przeciwko rakietom powietrze-powietrzne R-60 i R-73.

Uzbrojenie śmigłowca to działko o kalibrze 30mm oraz możliwość przenoszenia różnego typu niekierowanych i kierowanych pocisków rakietowych, w tym przeciwpancernych typu „Barier-B”, naprowadzanych na cel laserowo i optycznie.

Na podstawie: defence-blog.com

Share Button

Polska wtrzymała dostawy gazu dla Ukrainy

Share Button

Z powodu dekompresji głównego gazociągu dostarczającego gaz z Polski na Ukrainę, Operator Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM S.A. czasowo wstrzymał dostawy gazu dla wschodniego partnera. O całym zajściu poinformował ukraiński odbiorca spółka Ukrtransgaz.

Jest to kolejna awaria tej magistrali w 2016 roku. Gazociąg położony w obwodzie lwowskim ma średnicę 800 mm. Od maja do lipca wstrzymano przepływ paliwa gazowego przez rozliczeniową stację graniczną w Hermanowicach. W tym czasie trwały prace związane z nieplanowanym remontem systemu przesyłowego gazociągu Komarno-Drozdowicze. W sumie wymieniono około 3,4 km rur i innych niesprawnych części.

W listopadzie 2015 roku Ukraina odmówiła dalszego zakupu gazu od Gazpromu. Decyzję tę podjął rząd Arsenija Jaceniuka, powołując się na o wiele korzystniejsze propozycje cenowe jakie otrzymał od europejskich dostawców. Wywołało to duże niezadowolenie ze strony rosyjskiej i stało się kolejną odsłoną konfliktu Ukraina-Rosja. Tranzyt błękitnego paliwa dla odbiorców w Europie Zachodniej odbywał się w tym czasie bez większych zakłóceń.

W trzecim kwartale tego roku Ukraina planuje kupić około 3 mld metrów sześciennych gazu ze wszystkich kierunków. Do tej pory głównym europejskim dostawcą tego paliwa była Słowacja.

Ukraiński rząd stawia na dalszą dywersyfikację dostaw. W całym 2015 roku eksport gazu z Polski na Ukrainę wyniósł 141,795 miliona m³, co stanowiło zaledwie 0,86% całkowitego wolumenu. Natomiast tylko w pierwszej połowie 2016 roku Gaz System przesłał na wschód aż 310, 49 miliona m³ gazu.

Uzupełnienie: tranzyt gazu z Polski na Ukrainę został wznowiony w nocy z 11 na 12 września.

Na podstawie: minprom.ua

Share Button

Rosyjski wojskowy oddał się do niewoli sił ATO na Donbasie

Share Button

Na Donbasie rosyjski żołnierz oddał się do niewoli oddziałów ukraińskich i przekazał informacje o obecności na terytorium Ukrainy żołnierzy sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej.

To już kolejny w ostatnich tygodniach podobny wypadek, jaki miał miejsce na linii rozgraniczenia. 9 września żołnierz kompanii zwiadowczej 3 brygady zmechanizowanej stacjonującej w Gorłówce, obywatel FR Denis Sirodow (ur. 1981 w Moskwie) oddał się do niewoli sił ukraińskich w miejscowości Kruta Bałka. Również on poinformował o obecności kadrowych rosyjskich wojskowych na terytorium tzw. republik ludowych. Mają tam przebywać także zwarte oddziały sił zbrojncyh FR.

Ponadto, zdaniem rosyjskich wojskowych na stanowiskach dowódczych w jednostkach sił zbrojnych separatystów funkcje sprawują wyłącznie żołnierze rosyjscy.

Wczoraj, 10 września, przedstawiciele misji obserwacyjnej OBWE na Ukrainie poinformowali, że na Donbasie nie stwierdzili obecności żołnierzy rosyjskich, a jedynie „zagranicznych wojskowych”.

Na podstawie: pravda.com.ua

Share Button

Sztab ATO: trzech zabitych żołnierzy na Donbasie

Share Button

W ciągu ostatniej doby w strefie ATO zginęło trzech ukraińskich żołnierzy, a jeden został ranny – poinformował rzecznik ds. ATO, płk Andrij Łysenko.

Według strony ukraińskiej, prorosyjscy separatyści nadal ostrzeliwują pozycje sił ATO, w tym z wykorzystaniem broni zabronionej wcześniejszymi porozumieniami (m.in. z użyciem moździerzy o kalibrze 120mm). W ciągu ostatniej doby liczba takich ostrzałów wyniosła 30.

Ponadto, zarejestrowano kolejne dostawy uzbrojenia na terytorium Donbasu: w tym m.in. co najmniej dwa działa samobieżne, trzy wozy BMP oraz dwa pojazdy ciężarowe, jak również materiały pędne i amunicję.

Tymczasem przedstawiciele misji OBWE pracującej na Donbasie stwierdzili, że nie ma tam rosyjskich wojsk. „Widzimy jednak obecność sprzętu wojskowego z zewnątrz czy dostawy paliwa, które także skądś przyjechało. W regionie obecni są również zagraniczni wojskowi (…) ci żołnierze zaprzeczają, że mają związki z Federacją Rosyjską” – powiedział w Kijowie szef misji OBWE, Lamberto Zannier.

Na podstawie: pravda.com.ua, ukrinform.ua,

Share Button

Wiatrowycz: ważne, że ukraińscy politycy skoncentrowali się na teraźniejszości

Share Button

Komentując postanowienie Rady Najwyższej Ukrainy w sprawie uchwały polskiego Sejmu dotyczącej Wołynia, szef ukraińskiego IPN, Wołodymyr Wiatrowycz stwierdził, iż dobrze się stało, że nie była to „symetryczna reakcja”.

„Cieszę sie, że nie była to symetryczna reakcja, jak chciały tego niektóre siły radykalne. Z tego, że w uchwale Rady Najwyższej nie ma mowy o ocenach przeszłości i działań polskiego podziemnia w czasach II wojny światowej” – powiedział szef ukraińskiego IPN.

Uchwalenie postanowienia Wiatrowycz nazwał kompromisem sił politycznych. „I bardzo cieszę się, że większość w parlamencie była w stanie zjednoczyć się wokół także ważnej sprawy” – dodał, stwierdzając, że to wyważona ocena, ale jednocześnie dość surowa, jako że polska uchwała przekreśliła wiele osiągnięć polsko-ukraińskiego pojednania.

Wołodymyr Wiatrowycz pozytywnie ocenił zawarte w uchwale wezwanie do depolityzacji historii konfliktów polsko-ukraińskich i do tego, że należy tematy trudnej przeszłości pozostawić do rozważenia historykom.

Na podstawie: facebook.com/volodymyr.viatrovych, novynarnia.com

Share Button

Ukraiński parlament potępił uchwałę Sejmu i Senatu ws. Wołynia

Share Button

Rada Najwyższa Ukrainy negatywnie oceniła działania polskiego Sejmu i Senatu, dotyczące oceny wydarzeń II wojny światowej na Wołyniu.

Za przyjęciem postawonowienia Rady Najwyższej Ukrainy „W związku z uchwaleniem przez Sejm i Senat RP uchwał z dnia 7 lipca 2016 roku i 22 lipca 2016 roku co do oceny polsko-ukraińskiego konfliktu czasów II wojny światowej” głosowało 247 deputowanych Rady Najwyższej Ukrainy.

W przyjętym dokumencie wskazno, że jednostronne działania i oceny polityczne wydarzeń historycznych tworzą wysokiem ryzyko powstania nowych konfliktów pomiędzy społeczeństwami i krajami oraz sprzyjają dalszej radykalizacji społeczeństw Polski i Ukrainy, co osłabia działania, mające na celu rozwój pozytywnych relacji Polski i Ukrainy.

Rada Najwyższa zaznaczyła również, że przyjęcie uchwał zbiegło się w czasie z przypadkami antyukraińskich akcji, związanych z niszczeniem ukraińskich pomników na terytorium Polski, atakami na uczestników wydarzeń religijnych oraz szowinistyczną retoryką. Ponadto, działania te mają miejsce w okresie, gdy Ukraina jest w stanie wojny z Rosją.

W uchwale Rady Najwyższej znalazł się także zapis, w myśl którego jedynym szlakiem do pojednania pomiędzy narodami polskim i ukraińskim jest wspólne badanie faktów historycznych, wskazanie osób osobiście odpowiedzialnych za zbrodnie przeciwko ludzkości i wojenne oraz wzajemne przebaczenie.

Ukraiński parlament wezwał historyków do kontynuowania dialogu w celu wyjaśnienia dotąd nie zbadanych okoliczności i faktów na bazie dostępnych materiałów, a polityków polskich i ukraińskich – do zaprzestania instrumentalizacji historii dla celów osiągnięcia tymczasowych korzyści politycznych. Deputowani wezwali również do dalszego budowania strategicznego partnerstwa pomiędzy Polską a Ukrainą oraz do niepoddawania się próbom manipulacji przeszłością.

Na podstawie: rada.gov.ua

Share Button

Rosyjskie jednostki prowadziły agresywne działania wobec ukraińskiego kutra Służby Granicznej

Share Button

Jednostki sił morskich Fedeacji Rosyjskiej oraz samolot sił powietrznych FR utrudniały prowadzenie działań ukraińskiej jednostce Państwowej Służby Przygranicznej Ukrainy na Morzi Czarnym – poinformowała służba prasowa PSGU.

Do incydentu z udziałem kutra „Podole” i samolotu zwiadowczego oraz rosyjskich jednostek morskich i lotniczych doszło na Morzu Czarnym, w północno-zachodniej części morskiej strefy ekonomicznej Ukrainy. Jednostki ukraińskie prowadziły działania mające na celu zebranie dowodów nielegalnego opanowanie obiektów i nielegalnej działalności przemysłowej, jaką prowadzi na tym akwenie strona rosyjska.

Rosyjskie jednostki, w tym m.in. samolot bombowy Su-24 prowadziły niebezpieczne manewry wokół ukraińskiej jednostki, utrudniając jej prowadzenie działań na wodach międzynarodowych, dokonując m.in. niskich przelotów na okrętem. Również rosyjskie jednostki morskie dokonywały manewrów w bezpośredniej bliskości ukraińskiego okrętu, co stanowiło złamanie zasad prowadzenia działań w przestrzeni międzynarodowej.

W wyniku prowadzonych działań po raz kolejny stwierdzono obecność uzbrojonych osób na zajętych przez stronę rosyjską platformach wiertniczych (materiał wideo).

Na podstawie: dpsu.gov.ua

Share Button