poniedziałek, 15 czerwiec, 2026
pluken
Home / polukr (page 205)

polukr

Andrzej Duda na ZO ONZ: Z bezprawia nie wywodzi się prawo

Share Button

Podczas wystąpienia na forum 71 Zgromadzenia Ogólnego ONZ prezydent RP Andrzej Duda odniósł się m.in. do konfliktu zbrojnego, jaki ma miejsce na Donbasie.

„Musimy doprowadzić do przestrzegania zasady wyrażanej rzymską sentencją Ex injuria jus non oritur – „z bezprawia nie wywodzi się prawo”. Żaden agresor nie ma prawa do okupowanego przez siebie terytorium. Odrzucamy system, w którym o losie narodów decyduje polityka siły i agresji” – powiedział podczas swojego wystąpienia prezydent, dodając, że pokój i bezpieczeństwo to podstawowe warunki realizacji zrównoważonego rozwoju, a każdy akt agresji naruszający zobowiązania międzynarodowe wpływa negatywnie na wzajemne zaufanie państw i społeczeństw oraz podważa ład międzynarodowy osiągnięty po II wojnie światowej.

Andrzej Duda stwierdził, że relacje międzynarodwe powinny być oparte na odpowiedzialności, solidarności i sprawiedliwości. „Solidarność w relacjach międzynarodowych to przede wszystkim pomoc humanitarna i rozwojowa w obszarach ogarniętych konfliktami zbrojnymi, kryzysami gospodarczymi bądź katastrofami naturalnymi”.

Prezydent RP odniósł się także do sytuacji humanitarnej na Ukrainie oraz w Syrii. „Polska z niepokojem i troską patrzy na rosnącą liczbę osób dotkniętych konfliktami wojennymi, w szczególności w Syrii i na Ukrainie. Kierowani poczuciem solidarności zwiększyliśmy naszą pomoc humanitarną i rozwojową w regionie Bliskiego Wschodu oraz w kierunku wschodnim” – powiedział Andrzej Duda.

Na podstawie: prezydent.pl

Share Button

Prezydent Ukrainy spotkał się z wiceprezydentem USA i prezydentem Turcji

Share Button

Petro Poroszenko, przebywający z wizytą w Nowym Jorku, gdzie trwa obecnie posiedzenie 71. Zgromadzenia Ogólnego ONZ spotkał się m.in. z wiceprezydentem USA i prezydentem Turcji.

Głównym tematem rozmów Poroszenki i Joe Bidena była sytuacja na Donbasie oraz stan realizacji porozumień z Mińska. Prezydent Ukrainy podziękował za wsparcie ze strony USA, w tym dotyczące wzmocnienia sankcji wobec Rosji, jak również zwrócił uwagę na wagę wsparcia ze strony MFW dla Ukrainy w ramach tzw. trzeciej transzy środków finansowych pomocy makroekonomicznej. Z kolei Joe Biden poinformował o gotowości USA do udzielenia kolejnych gwarancji finansowych w wysokości 1 mld dolarów, pod warunkiem spełnienia przez Kijów postawionych wymogów.

Z kolei rozmowy z prezydentem Turcji Recepem Erdoganem dotyczyły kwestii współpracy strategicznej i wykonania przyjętych porozumień, jak również liberalizacji handlowej i możliwości udziału tureckich firm w procesie prywatyzacji na Ukrainie. Turcja pozostaje na swoim stanowisku co do nieuznania rosyjskiej aneksji Krymu i potępia naruszenia praw Tatarów Krymskich przez Rosję – stwierdził prezydent Turcji.

ukraina_turcja

Petro Poroszenko odbył także spotkania z prezydentami Chorwacji, Łotwy i Argentyny.

W kontekście sytuacji na Ukrainie istotnym było także wystąpienie prezydenta USA Baracka Obamy na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ, który stwierdził, że „zmiany, jakie zaszły na Ukrainie nie były spowodowane jakąś zagraniczną intrygą, ale brakiem zgody obywateli Ukrainy na nielegalne działania ich rządu”.

Na podstawie: president.gov.ua, pravda.com.ua

Share Button

Rozpoczęły się ćwiczenia sił zbrojnych Rumunii, Ukrainy, Węgier i Słowacji

Share Button

19 września w północno-wschodniej części Rumunii, w odległości ok. 30 km od granicy z Ukrainą rozpoczęły się wspólne manewry armii Ukrainy, Rumunii, Węgier i Słowacji pod kryptonimem „Blonde Avalanche 2016”.

W ramach ćwiczeń będą realizowane scenariusze działań w ramach operacji kryzysowych na wypadek wystąpienia klęski żywiołowej, w tym m.in. z wykorzystaniem mostów pontonowych. Według węgierskiego portalu Szatmár.ro, wielonarodowy batalion inżynieryjny złożony z żołnierzy ze wspomnianych krajów wybuduje most pontonowy na rzece Somes.

Ćwiczenia organizowane są corocznie m.in. ze względu na stale utrzymujące się zagrozenie powodzią w okolicach rzek Tisza i Dunaj.

Na podstawie: uawire.org

Share Button

Ukraina nie uznaje wyników wyborów do rosyjskiej Dumy na Krymie

Share Button

Ukraińskie MSZ opublikowało oświadczenie, z którego wynika, iż Ukraina uznaje za nielegalne wybory do Dumy Państwowej, które zostały przeprowadzone na okupowanym przez Rosję Krymie.

„Ukraina potępia organizację głosowania do Dumy Państwowej przez Federację Rosyjską na terytorium tymczasowo okupowanych: Autonomicznej Republiku Krymu oraz miasta Sewastopol” – napisano w oświadczeniu, wskazując, że jest to naruszenie prawa międzynarodowego.

MSZ Ukrainy zapowiedziało również, że przekaże partnerom międzynarodowym Ukrainy spis osób odpowiedzialnych za organizację wyborów na Krymie dla celów włączenia ich do spisu osób objętych sankcjami gospodarczymi.

Wybory w Federacji Rosyjskiej odbyły się 18 września 2016 roku. Po podliczeniu ponad 93% głosów pierwsze miejsce zajmuje rządząca partia „Jedna Rosja” (343 mandaty, 76,22%). „Poparcie dla partii „Jedna Rosja” świadczy o zaufaniu Rosjan, oraz o tym, że ludzie chcą stabilności w społeczeństwie i systemie politycznym” – powiedział prezydent Rosji Władimir Putin, komentując wstępne wyniki głosowania.

Uznania wyników wyborów na Krymie odmówiły zarówno Polska jak i Unia Europejska.

Na podstawie: mfa.gov.ua, kremlin.ru, cikrf.ru

Share Button

Ukraina zajęła trzecie miejsce w klasyfikacji medalowej na Paraolimpiadzie

Share Button

Ukraińska reprezentacja w Igrzyskach Paraolimpijskich w Brazylii zdobyła 117 medali i tym samym zajęła trzecie miejsce w klasyfikacji medalowej.

Łącznie sportowcy z Ukrainy zdobyli 41 złotych, 37 srebrnych i 39 brązowych medali – o 33 więcej, niż na poprzednich Igrzyskach Paraolimpijskich w Londynie w 2012 roku. Pierwsze miejsce przypadło Chinom (odpowiednio: 117, 81 i 51 medali), a drugie – Wielkiej Brytanii (64-39-44). Tuż za Ukrainą znalazła się reprezentacja USA (40-44-31).

„Ministerstwo młodzieży i sportu podpisało odpowiednie rozporządznie ws. wypłat premii sportowcom. W poniedziałek zakończą sie wszelkie formalności z tym związane” – powiedział minister Ihor Żdanow.

Polska reprezentacja na Paraolimpiadzie zdobyła 39 medali (9-18-12) i zajęła 10 miejsce w klasyfikacji generalnej.

Na podstawie: paralympic.org.ua, dsmsu.gov.ua

Share Button

Iryna Heraszczenko: prowokacja miała przeszkodzić w procesie zwolnienia Wołodymyra Żemczurowa

Share Button

W sobotę, 17 września, z niewoli prorosyjskich bojowników zostali zwolnieni obywatele Ukrainy: Wołodymyr Żemczurow i Jurij Suprun. Podczas realizacji procedury ich uwolnienia, prorosyjski propagandzista-dziennikarz narodowości brytyjskiej, Graham Phillips próbował sprokować skandal i zapobiec próbie uwolnienia Wołodymyra Żemczurowa.

Według relacji Iryny Heraszczenko, gdy na moście w pobliżu Szczastia (obwód ługański) pojawiła się karetka pogotowia, z której wyszedł ciężko chory Żemczurow, podbiegł do niego Phillips.

„Następnie człowiek ten powrócił do ukraińskich operatorów i zaczęł krzyczeć „ukraińscy dziennikarze to g**no”, co rozśmieszyło grupę „dziennikarzy” <Ruskiego Mira>, zadowolonych najwyraźniej z faktu znęcania się Brytyjczyka nad ukraińskim jeńcem. Chodziło o doprowadzenie do skandalu, bójki i zapobieżenia próbie uwolnienia Żemczurowa. Na to wszystko spokojnie patrzyli obserwatorzy OBWE… (…) mam prośbę do międzynarodowych agencji akredytowanych na Ukrainie. Przyjaciele, to sprawa waszego honoru. Ten człowiek nazywa siebie dziennikarzem, znęca się nad skatowanym. Nam nie może być wszystko jedno. Pokażmy to całemu światu, aby widział jak prorosyjscy propagadyści traktują ukraińskich jeńców” – napisała Heraszczenko na Facebooku, zapowiadając przedstawienie nagrania także podczas spotkania grupy parlamentarnej PARE w Kijowie.

Fot. Iryna Heraszczenko
Fot. Iryna Heraszczenko

Wołodymyr Żemczurow przebywał w niewoli prorosyjskich bojowników od końca września 2015 roku. Wcześniej mieszkał w Tbilisi, a gdy zaczęła się wojna na Donbasie przyjechał zabrać matkę do Krasnego Łucza, a następnie wywoził z okupowanych terytoriów także znajomych lub przywoził im leki i żywność. W wybuchu pułapki minowej stracił obie dłonie, doznał także uszkodzeń oczu. Trafił do niewoli bojowników, którzy oskarżyli go o wysadzenie torów kolejowych i linii energetycznej.

W listopadzie zeszłego roku pierwsza próba uwolnienia Żemczurowa zakończyła się fiaskiem, co najprawdopodobniej uniemożliwiło przeprowadzenie operacji ratującej wzrok.

“Dziękuję wszystkim, którzy walczyli o mnie. Pochodzę z Donbasu, jestem narodowości rosyjskiej. Zwykli ludzie na Donbasie zostali oszukani opowieściami o faszystach – jednak ja byłem w stanie odróżnić dobro od zła. Jesteśmy takimi samymi patriotami Ukrainy, tyle, że żyjącymi pod rosyjską okupacją” – powiedział Wołodymyr Żemczurow w rozmowie z ukraińskimi dziennikarzami.

Z kolei Jurij Suprun to przedstawiciel ONZ, wcześniej pracujący w SBU, zatrzymany wiosną 2016 roku. Zatrzymanie Supruna było naruszeniem porozumień międzynarodowych i immunitetu przysługującego pracownikom ONZ.

W zamian za zwolnienie dwóch obywateli Ukrainy, zwolniono cztery osoby.

Graham Phillips jest nieetatowym współpracownikiem kanału „Russia Today”. Do marca 2015 roku pracował dla rosyjskiej telewizji „Zwezda”. Tworzy prowokacyjne materiały na temat wojny na Donbasie. W 2014 roku został deportowany z Ukrainy, a w 2016 roku z Łotwy.

Na podstawie: facebook.com/iryna.gerashchenko, donbass.ua, ukr.lb.ua, Volunteer Info

Share Button

Pierwsza rocznica powołania Brygady Litewsko-Polsko-Ukraińskiej

Share Button

19 września 2016 roku w Lublinie odbyły się uroczystości pierwszej rocznicy oficjalnego powołania Brygady Litewsko-Polsko-Ukraińskiej LITPOLUKRBRIG.

Święto Brygady zgromadziło na Placu Teatralnym w centrum Lublina, w sąsiedztwie siedziby LITPOLUKRBRIG zarówno dowódców i żołnierzy z Polski, Ukrainy, Litwy, USA i Grecji, jak i przedstawicieli władz państwowych i samorządowych oraz mieszkańców Lublina. Ceremonia rozpoczęła się od odegrania przez orkiestrę Sił Powietrznych hymnów państwowych Litwy, Polski i Ukrainy. Następnie głos zabrał dowódca Wielonarodowej Brygady, generał Adam Joks. „Powstanie i rozwój Brygady Litewsko-Polsko-Ukraińskiej to jeden z najbardziej ambitnych projektów współpracy wojskowej w Europie Środkowej i Wschodniej (…) codzienna współpraca w międzynarodowym środowisku pozwala nam na zdobywanie unikalnych doświadczeń” – powiedział dowódca LITPOLUKBRIG.

Do uczestników uroczystości list skierował szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Paweł Soloch. „Powołując Brygadę postawiliśmy przede wszystkim na  jakość – jest to pochodną wielu czynników, zwłaszcza wymagań współczesnego pola walki, gdzie przestają się liczyć masowe, słabo wyszkolone armie (…) jestem pełen uznania dla profesjonalizmu i zaangażowania z jakim żołnierze Brygady realizowali zadania w ramach ćwiczeń Anakonda-16” – napisał szef BBN. Paweł Soloch zapowiedział, że Polska będzie nadal wspierać Ukrainę w formule sojuszniczej w ramach NATO, jak również w ramach dwustronnych przedsięwzięć obronnych i szkoleniowych, także z udziałem strony litewskiej. „Nasze wsparcie dla Ukrainy jest także wyrazem braku zgody na agresywne działania Rosji” – dodał szef BBN.

swieto_litpolukr2

Następnie dowódca LITPOLUKRBRIG wręczył odznaczenia żołnierzom i personelowi cywilnemu Brygady. Uroczystość zakończyła defilada zgromadzonych pododdziałów.

Proces tworzenia wielonarodowej jednostki rozpoczął się formalnie 19 września 2014 roku, gdy ministrowie obrony trzech państw – Polski, Litwy i Ukrainy podpisali porozumienie w sprawie utworzenia LITPOLUKRBRIG. Formalne powołanie Brygady jako odrębnie funkcjonującej jednostki miało miejsce 19 września 2015 roku, a 25 stycznia 2016 roku ministrowie obrony Antoni Macierewicz, Juzoas Oleksas i Stepan Połtorak zainaugurowali działalność jednostki.

swieto_litpolukr3

O funkcjonowaniu i zadaniach Brygady LITPOLUKRBRIG opowiedział Portalowi Polsko-Ukraińskiemu zastępca dowódcy formacji, pułkownik Wołodymyr Yudanov:

Jak wygląda proces przygotowań Wielonarodowej Brygady Litewsko-Polsko-Ukraińskiej, do realizacji postawionych zadań?

Aktualnie Brygada osiągnęła już wstępną gotowość operacyjną, w czerwcu tego roku brała udział w ćwiczeniach Anakonda-16 na poligonie w Nowej Dębie, gdzie oceniano nasze dotychczasowe osiągnięcia i możliwości. Trwają przygotowania do oceny pełnej gotowości operacyjnej, która będzie prowadzona w czasie ćwiczeń „Common Challenge”, które planowane są na poligonie w Nowej Dębie. Wcześniej Brygada weźmie udział w manewrach „Maple Arch” na poligonie w Jaworowie koło Lwowa w listopadzie br.

Jak licznym jest ukraiński komponent w ramach Brygady?

Na ten moment w dowództwie LITPOLUKRBRIG w Lublinie służy 18 żołnierzy z Ukrainy. Z kolei właściwy pododdział, jaki znajduje się w podporządkowaniu Brygady, wchodzący w skład 80 Brygady Wojsk Powietrznodesantowych Ukrainy, stacjonuje na stałe we Lwowie, podobnie jak analogicznie pododdziały z Litwy i Polski stacjonują na stałe u siebie. Przy pełnym ukompletowaniu Brygada powinna liczyć 2500 żołnierzy, z czego 545 żołnierzy z Ukrainy.

Czy i w jaki sposób LITPOLUKRBRIG może odpowiadać na zagrożenia związane z tzw. wojną hybrydową?

Działania, jakie ma realizować Brygada to przede wszystkim działania w ramach misji pokojowych i stabilizacyjnych, a nie udział w otwartym konflikcie zbrojnym. Wydaje się, że już samo powstanie i funkcjonowanie Brygady jest formą odpowiedzi na tego typu zagrożenia: świadectwem naszej jedności i współpracy. Nawet, gdy nie ma otwartej interwencji z zewnątrz, demonstracja wsparcia sojuszniczego jest niezwykle ważnym czynnikiem wpływającym pozytywnie na możliwości radzenia sobie z tego typu wyzwaniami.

Jak ocenia Pan polskie wsparcie dla Ukrainy wobec toczącego się konfliktu zbrojnego na Donbasie?

Dla Ukrainy to niezwykle ważne – zarówno wsparcie szkoleniowe, jakiego aktualnie udziela Polska, wysyłając żołnierzy 21 Brygady Strzelców Podhalańskich do Jaworowa, gdzie prowadzą oni treningi dla ukraińskich żołnierzy, jak również działania polegające na wsparciu możliwości leczenia i rehabilitacji żołnierzy rannych w czasie działań bojowych. Cieszymy się z wysokich ocen naszej pracy, o czym świadczy duża liczba nagrodzonych przez ministra obrony narodowej żołnierzy ukraińskiego komponentu LITPOLUKRBRIG. Z kolei nasze doświadczenia z działań w ramach ATO są interesującymi dla polskich i litewskich kolegów, także po to, by być przygotowanym i nie dopuścić do podobnych wydarzeń w innych krajach.

Dziękuję za rozmowę.

Dariusz Materniak

Tekst i zdjęcia: polukr.net

Autor dziękuje za pomoc w przygotowaniu materiału oficerowi prasowemu Brygady LITPOLUKRBRIG, kpt. Ołeksandrowi Gainowi

Share Button

Ołeksandr Poroniuk: Coraz więcej ludzi rozumie naturę rosyjskiej propagandy

Share Button

Z szefem Regionalnego Centrum Medialnego Zachodniego Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych Ukrainy, pułkownikiem Ołeksandrem Poroniukiem, na temat wyzwań związanych ze zjawiskiem wojny informacyjnej rozmawia Dariusz Materniak.

Jak wygląda praca Regionalnego Centrum Medialnego?

Aktualnie nasze Centrum to bardzo sprawna i efektywnie działająca struktura. Mimo, że dotąd chyba nie prowadzono badań w tym temacie, informacje przygotowywane przez nasze i podobne centra są podstawą informacji, jakie otrzymuje społeczeństwo na temat funkcjonowania Sił Zbrojnych Ukrainy. Trzeba pamiętać, że to nie tylko sama informacja ale i reagowanie na negatywne zjawiska i pojawiające się problemy w przestrzeni informacyjnej, także przeciwdziałania rosyjskim atakom informacyjnym, które przyjmują potężne rozmiary. Nasza wyjątkowość polega między innymi na tym, że w naszym Regionalnym Centrum Medialnym we Lwowie pracują wyjątkowi ludzie – wszyscy posiadają wyższe wykształcenie dziennikarzy wojskowych, posiadających profesjonalne przygotowanie do wykonywania tej specyficznej pracy. Każdy z naszych pracowników po dwa, trzy lub nawet cztery razy przebywał w strefie ATO, wielu brało również udział w działaniach realizowanych przez ukraińską armię w ramach misji pokojowych ONZ czy w działaniach w Iraku, jak również w szeregu ćwiczeń wojskowych. Ma to wielkie znaczenie dla tego, jak przekazywane są informacje i jak możemy reagować na ataki informacyjne. Wszyscy nasi oficerowie są także członkami Związku Dziennikarzy Ukrainy.

RCM pozostaje jednak integralną częścią Sił Zbrojnych?

Tak i ten fakt w sposób znaczący ułatwia nam pracę. Dzięki temu możemy bez żadnych problemów utrzymywać kontakty z jednostkami wojskowymi i ich personelem czy też z odpowiednimi strukturami Ministerstwa Obrony. To wpływa w sposób znaczący na poprawę naszego bezpieczeństwa w sferze informacyjnej – zarówno Sił Zbrojnych jak i całego kraju. Nasze struktury aktualnie są reformowane i jestem przekonany, że uda nam się dość szybko przyjąć standardy NATO. Współpracujemy ze służbami prasowymi Kanady, USA, Litwy, a także Polski, co również wpływa pozytywnie na rozwój naszych możliwości.

Jak wygląda praca wojskowych dziennikarzy na codzień?

RCM we Lwowie,  jako jeden z pięciu, odpowiada za działania w zakresie realizacji polityki informacyjnej w odniesieniu do jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy, które stacjonują na obszarze Zachodniego Dowództwa Operacyjnego. Dzięki naszej pracy na stronie Ministerstwa Obrony Ukrainy pojawiają się informacje na temat funkcjonowania jednostek wojskowych zlokalizowanych w obszarze naszej odpowiedzialności. Wychodzimy z założenia, że im szybciej i sprawniej ukaże się dana informacja na oficjalnej stronie resortu obrony – niezależnie od tego, czy będzie ona pozytywna czy negatywna – tym większe będzie zaufanie społeczeństwa do naszej działalności. Podoba mi się sposób pracy oficjalnych źródeł informacji w krajach NATO – dzięki współpracy, jaką prowadzimy, staramy się wdrażać podobne procedury u siebie, także w odniesieniu do problemu radzenia sobie z negatywnymi informacjami czy sytuacjami kryzysowymi.

Czy pracownicy RCM są obecni także w strefie ATO?

W naszym wypadku od 20 do 40% personelu przebywa w strefie ATO, wykonując różne funkcje i zadania. Część pracuje w sztabie ATO, są także kierownicy służb prasowych rejonów taktycznych (mariupolskiego, ługańskiego, itp.). Funkcjonuje także centrum prasowe przy strukturach Centrum Monitoringu OBWE, w skład którego wchodzą przedstawiciele tej organizacji oraz Ukrainy i Rosji. To szczególnie trudna praca, jako że od jej fachowości i szybkości – zwłaszcza w odniesieniu do kwestii ostrzału obszarów zamieszkałych przez cywilów czy wykorzystania zakazanego umowami z Mińska uzbrojenia – zależeć mogą działania wspólnoty międzynarodowej na rzecz niedopuszczenia do eskalacji konfiktu.

Jaki wpływ na funkcjonowanie RCM mają doświadczenia ostatnich 2,5 roku?

Na jakość naszej pracy wpływają pozytywnie już zdobyte doświadczenia, także czasie tzw. Rewolucji Godności i tuż po niej, w czasie wydarzeń związanych z aneksją Krymu, jak również zdobyte wówczas zaufanie społeczeństwa. Jak wiadomo, założeniem wyjściowym rosyjskich działań wobec Ukrainy pod koniec lutego i w marcu 2014 roku był brak oporu ze strony Sił Zbrojnych Ukrainy. To właśnie za pośrednictwem służb prasowych Ministerstwa Obrony zaczęły nadchodzić pierwsze informacje dotyczące pojawienia się tam rosyjskich żołnierzy. Równocześnie rozpoczęła się także walka informacyjna – jednym z ciekawszych przykładów na samym jej początku była sytuacja, gdy NATO przekazały ukraińskiej armii 300 tys. racji żywnościowych. Był to ważny gest, jako że Ukraina nie posiadała wówczas nawet zapasów żywności czy odzieży dla wojska. Dlatego informacja na ten temat szybko rozeszła się w ukraińskich mediach – po czym, za kilka godzin zjawiła się reakcja rosyjskich mediów, w myśl której owe racje żywnościowej, otrzymane w ramach pomocy miały być kradzione i sprzedawane przez żołnierzy Sił Zbrojnych Ukrainy. Udało nam się szybko ustalić, że wspomniany transport nie został nawet rozpakowany z kontenerów – i sprostować tą informację. Właśnie w takich wypadkach konieczna jest szybka i skoordynowana reakcja oficjalnych czynników prasowych. Na szczęście, w miarę trwania konfiktu zbrojnego na Donbasie, coraz więcej ludzi na Ukrainie rozumie naturę rosyjskiej propagandy i nie jest już skłonna wierzyć powtarzanym tam kłamstwom.

Czy jest udało się wypracować jakiś mechanizm walki z rosyjskimi atakami informacyjnymi?

Jak na razie niestety nie ma rozwiązania systemowego, które pozwalałoby na sprawą reakcję. Wiadomo jednak, że można wygrywać z tymi atakami wyższą jakością i wiarygodnością przekazywanych informacji. Zdolności obronne w tym obszarze udaje się podnosić dzięki zdobywanym przez cały czas doświadceniom. Także wiele jednostek wojskowych i żołnierzy inaczej patrzy na pracę wojskowych dziennikarzy, rozumiejąc rolę służb prasowych w wojnie z propagandą Kremla. Ma to bowiem niebagatelne znaczenie by dotrzeć z dość przoicznymi, choć wbrew pozorom  bardzo ważnymi wydarzeniami (jak np. odbudowa szkoły) do lokalnych społeczności, zwłaszcza na obszarze Donbasu.

Dziękuję za rozmowę.

 

Share Button

Starcia przed rosyjskimi placówkami dyplomatycznymi w Kijowie i Odessie

Share Button

W dniu wyborów do niższej izby parlamentu Federacji Rosyjskiej doszło do starć pomiędzy osobami usiłującymi zakłócić możliwość głosowania obywatelom FR w Kijowie i Odessie.

Do starć i przepychanek z Policją i Gwardią Narodową doszło przed ambasadą Rosji w Kijowie oraz przed konsulatem w Odessie. W próbie zablokowania dostępu do ambasady FR w Kijowie wziął udził m.in. były polityk partii nacjonalistycznej „Swoboda”, Ihor Mironiszczenko. Kilka osób zostało zatrzymanych w stolicy Ukrainy, dwie kolejne (spośród ok. 20 protestujących) w Odessie.

We Lwowie i Charkowie, gdzie również zorganizowano lokale wyborcze nie doszło do zakłóceń porządku.

W Kijowie w głosowaniu wzięło udział około 100 osób.

Na podstawie: pravda.com.ua, dw.com

Share Button

W.Waszczykowski: bez Ukrainy projekt zjednoczonej Europy pozostanie niedokończonym

Share Button

Warszawa pozostaje strategicznym partnerem Kijowa i wspiera Ukrainę w działaniach na rzecz odnowienia jej integralności terytorialnej, chce sprzyjać rozwojowi kontaktów pomiędzy społeczeństwami, a jednym z priorytetów powinna stać się współpraca gospodarcza – to główne wątki podsumowujące wizyte szefa polskiego MSZ Witolda Waszczykowskiego w Kijowie.

W czasie wizyty w Kijowie szef polskiego MSZ spotkał się m.in. ze swoim ukraińskim odpowiednikiem, Pawło Klimkinem. Ministrwie omówili kwestie współpracy dwustronnej, w tym dotyczące wykorzystania możliwości kredytowych stworzonych przez stronę polską dla rozbudowy infrastruktury na przygranicznych obszarach Ukrainy. Mowa była także o polskim wsparciu w obszarze reform, w tym w kwestiach decentralizacji, walki z korupcją i reformy strukturach administracji.

„Bez Ukrainy projekt kompleksowo zjednoczonej Europy pozostanie niedokończonym” – słowa te padły z kolei w rozmowie z premierem Ukrainy, Wołodymyrem Hrojsmanem, z którym szef polskiego MSZ rozmawiał także na temat sytuacji na Donbasie oraz na tematy związane z polsko-ukraińskim dialogiem historycznym. Premier Ukrainy wyraził nadzieję, że kwestie historyczne nie staną przeszkodą na drodze do budowania strategicznego partnerstwa pomiędzy oboma krajami.

Z kolei podczas spotkania z prezydentem Ukrainy Petro Poroszenką mowa była m.in. o współpracy wojskowej, w tym w ramach Brygady Litewsko-polsko-ukraińskiej LITPOLUKRBRIG oraz o liberalizacji reżimu wizowego dla obywateli Ukrainy, jak również o planowanej na początek grudnia br. wizycie prezydenta Ukrainy w Polsce. Będzie ona miała miejsce najprawdopodobniej 2 grudnia, w 25. rocznicę nawiązania relacji dyplomatycznych pomiędzy Polską a Ukrainą.

Na podstawie: mfa.gov.ua, msz.gov.pl, kmu.gov.ua, president.gov.ua

Share Button