środa, 16 wrzesień, 2026
pluken
Home / polukr (page 36)

polukr

Rada UE wezwała do wdrożenia porozumień z Mińska bez dalszej zwłoki

Share Button

rosjaKIJÓW. 17 listopada. UNN. Rada UE na szczeblu ministrów spraw zagranicznych potwierdziła wsparcie UE dla protokołu w Mińsku jako drogi w kierunku trwałego politycznego rozwiązania kryzysu, które powinno być oparte na poszanowaniu niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy.

„Rada wzywa wszystkie strony do pełnego wdrożenia protokołu i memorandum z Mińska bez dalszej zwłoki” – napisano w konkluzji.

Rada ponownie podkreśliła odpowiedzialność wszystkich stron, także Rosji w tym zakresie. W szczególności Rada wezwała do zakończenia trwających wypadków łamania zawieszenia broni i wycofania wszystkich nielegalnych sił obcych, najemników i sprzętu wojskowego, a także zapewnienia nienaruszalności granicy Ukrainy i ciągłego monitorowanie przez OBWE.

Źródło: UDN

http://www.unn.com.ua/uk/news/1407599-rada-yes-zaklikala-do-vikonannya-minskikh-domovlenostey-bez-podalshikh-zatrimok

Share Button

Grzegorz Schetyna: UE powinna być gotowa na „czarne scenariusze”

Share Button

schetynaZdaniem szefa polskiego MSZ kraje europejskie powinny być przygotowane na negatywne scenariusze rozwoju sytuacji na Ukrainie.

W poniedziałek, 17 listopada ministrowie spraw zagranicznych UE spotkali się w Brukseli w celu omówienia dalszych działań wobec kryzysu na Ukrainie. Rozszerzono listę osób objętych zakazem wjazdu do UE, jednak nie udało się osiągnąć porozumienia ws. rozszerzenia sankcji wobec Rosji.

„Nie powinniśmy się dać zaskoczyć rosyjskim krokom w najbliższych dniach. UE powinna być gotowa na czarne scenariusze, które mogą zostać napisane na wschodzie i na południu Ukrainy” – powiedział polski minister spraw zagranicznych.

Na podstawie: wnp.pl,

Share Button

Angela Merkel ostrzega przed wojną w Europie

Share Button

por.merk.

amerkelKanclerz Niemiec podczas swojego wystąpienia w Australii ostrzegła, iż obecny kryzys na Ukrainie może stać sie początkiem większego konfiktu w Europie. Jej zdaniem zagrożone są m.in. Gruzja, Mołdawia i państwa bałkańskie.

„Rosja traktuje Ukrainę jak swoją strefę wpływu i depcze prawo międzynarodowe, co oznacza zakwestionowanie całego europejskiego porządku pokojowego”, który powstał po obu wojnach światowych oraz po zakończeniu zimnej wojny – powiedziała szefowa niemieckiego rządu.

Jednocześnie Angela Merkel odrzuciła możliwość jakiegokolwiek militarnego zaangażowania krajów zachodnich w konflikt z Rosją.

Kanclerz Niemiec spotkała się z Władimirem Putinem podczas obrad szczytu G20. Rozmowa w cztery oczy najprawdopodobniej nie przyniosła jednak żadnego postępu.

Na podstawie: pap.pl

Share Button

Grupa Wyszehradzka i Ukraina – nowy format współpracy

Share Button

v4bratyslawaPrezydenci krajów V4 i Ukrainy spotkali się w niedzielę w Bratysławie. Podczas spotkania omówiono możliwości wsparcia dla Ukrainy.

Współpraca ma zostać zintensyfikowana zwłaszcza na szczeblu ministrów spraw zagranicznych i ministrów obrony.

„Ważne jest utrzymanie jedności i solidarności Grupy Wyszehradzkiej, bo to jest cząstką działania na rzecz jedności i solidarności całej UE i całego świata zachodniego wobec kryzysu ukraińsko-rosyjskiego” – powiedział prezydent Bronisław Komorowski.

Z kolei prezydent Słowacji stwierdził, iż „Kraje Grupy Wyszehradzkiej potwierdziły, że to, co wydarzyło się na Ukrainie, w szczególności na Krymie, było aneksją i agresją”.

Na podstawie: prezydent.pl

Share Button

Donald Tusk: na wschodzie Ukrainy toczy się wojna

Share Button

tuskWedług Donald Tuska, byłego premiera RP i przyszłego szefa Rady Europejskiej, wśród europejskich liderów nie ma złudzeń co do charaktery rosyjsko-ukraińskiego konfliktu i co do zamiarów Moskwy.

Tusk stwierdził także, że sytuacja na Ukrainie będzie jednym z głównych tematów obrad szczytu UE w grudniu tego roku. Według niego, atmosfera wokół Rosji na świecie pogarsza się i ten proces będzie postępował, czego dowodem jest przebieg szczytu w Australii.

Wielu europejskich przywódców w ostatnim czasie zmieniło swój punkt widzenia na sytuację na Ukrainie. „Znikły iluzje, jeśli ktoś takie posiadał” – powiedział Donald Tusk.

Na podstawie: pravda.com.ua

Share Button

Poroszenko: Ukraina nie chce wojny, ale jest na nią gotowa

Share Button

poroszenko2Prezydent Ukrainy w wywiadzie dla niemieckiego dziennika Bild stwierdził, że Ukraina nie dąży do wojny z Rosją, ale jest w stanie odeprzeć ewentualną agresję.

„Ukraińska armia jest w o wiele lepszej kondycji niż kilka miesięcy temu” – powiedział Poroszenko podkreślając przy tym, że sytuacja zmusza go do rozważania najgorszych scenariuszy.

RNBO ostrzegła, że siły terrostyczne i żołnierze rosyjscy przygotowują się do działań ofensywnych.

W ciągu ostatniej doby pozycje sił ukraińskich we wschodniej Ukrainie zostały ostrzelane ok. 30 razy. 6 żołnierzy zostało rannych.

Na podstawie: pravda.com.ua,

Share Button

Sukces „Samopomocy”: nowe twarze

Share Button

samopomocMerowi Lwowa Andrijowi Sadowemu i jego nowej drużynie udało się to co do tej pory było niemożliwe. Według danych sondażu przeprowadzonego przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii i fundację „Demokratyczne inicjatywy” (http://www.kiis.com.ua/?lang=ukr&cat=reports&id=400&page=1) 12-21 września 2014 roku za „Samopomoc: było gotowe głosować 2,6% tych wyborców, którzy zadeklarowali swój wybór i poszliby do urn. Z kolei według danych narodowego exit poll (http://www.kiis.com.ua/?lang=ukr&cat=reports&id=423&page=1) przeprowadzonego przez te organizacje wraz z Ukraińskim centrum badań ekonomicznych i politycznych im. Ołeksandra Razumkowa za „Samopomoc” głosowało 13,4% wyborców.

Rzeczywisty rezultat okazał się nieco niższy – 10,98%, ale i tak zburzył wszelkie prognozy socjologów, którzy w najlepszym razie prognozowali „Samopomocy” pokonanie 5 % progu wyborczego. We wrześniu przedstawiciele sztabu wyborczego „Samopomocy” oskarżali socjologów z fundacji „Demokratyczne inicjatywy” o stronniczość, podkreślając, że według ich wewnętrznych danych, poparcie dla „Samopomocy oscyluje na znacznie wyzszym poziomie. Pomimo sceptycznych prognoz socjologów i politologów, jeden z kandydatów „Samopomocy” zwyciężył także w jednomandatowym okręgu wyborczym.

Wynik wyborczej kampanii dla „Samopomocy” stanem na 4 listopada 2014 roku jest następujący: 3-cie miejsce w wielomandatowemu okręgu wyborczym z 1728736 głosami i 4-ta pod względem wielkości frakcja w Radzie Najwyższej z 33 deputowanymi. Trzy galicyjskie obwody (lwowski, tarnopolski oraz iwanofrankiwski) dały „Samopomocy” 24,33% wszystkich oddanych na nią głosów (osobno obwód lwowski – aż 14, 83%). Reszta obwodów Zachodniej Ukrainy dała „Samopomocy” jedynie 10.51% głosów, najwięcej obwód wołyński i rówieński. Kijów – 14,73% głosów. Pięć obwodów Centralnej Ukrainy (chmielnicki, czerkaski, winnicki, kirowohradzki, połtawski) dały „Samopomocy” 15,35% wszystkich oddanych na nią głosów. Trzy obwody Wschodu (dniepropietrowski, zaporoski, i charkowski) zapewniły „Samopomocy” 13,57% uzyskanych głosów. Cztery obwody Północy (żytomierski, kijowski, czernichowski i sumski) zapewniły „Samopomocy” 13,66% głosów, chociaż najwięcej z nich pochodziło z obwodu kijowskiego. Natomiast oba obwody Donbasu oraz obwody Południa (odeski, chersoński i mikołajowski) dały partii odpowiednio 1,4% oraz 5,92% głosów. Jak widać „Samopomoc” otrzymała stosunkowo dobre wyniki wśród elektoratu wszystkich znaczących makroregionach z tego powodu nie można uznać jej za regionalną, zachodnioukraińską partię.

Zresztą głosów, które otrzymała „Samopomoc” w obwodach zachodniej Ukrainy i Kijowie byłoby wystarczająco, aby przekroczyć 5 % próg wyborczy, ale oczywiste jest to, że ambicje tej partii i jej lidera były i są znacznie większe. Lider „Samopomocy” Andrij Sadowy i/albo znani kandydaci do parlamentu według listy wyborczej, odwiedzili podczas trwania kampanii wyborczej większość obwodowych centrów nie ograniczając się do zachodnioukrainskich miast. Obserwatorzy stwierdzają, że „Samopomoc” przekazała znaczne środki na reklamę uliczną w miastach Centrum, Wschodu i Południa Ukrainy.

Według danych Międzynarodowego Exit Poll przeprowadzonego przez grupę socjologiczną „Rating” (http://www.ratinggroup.com.ua/products/politic/data/entry/14114/), 78% wyborców „Samopomocy” mieszka w miastach, co jest najwyższym wskaźnikiem dla wszystkich partii, które weszły do parlamentu. Jednocześnie elektorat „Samopomocy” okazał się najmłodszym: 67% jej wyborców są to aktywni ludzie w wieku 18-49 lat, 19% to ludzie w wieku 50-59 lat i jedynie 14% ma ponad 60 lat.

Podczas kampanii wyborczej „Samopomoc” starała się przyciągnąć różnych wyborców, różnymi obietnicami: decentralizacją władzy, reformami administracji państwowej, deregulacją, przeprowadzeniem lustracji, walką z korupcją, wzmocnieniem obronności. W tym celu do wielomandatowego okręgu wyborczego zostali włączeni, działacze społeczni, prawnicy i przedsiębiorcy, którzy mieliby się zajmować tymi kwestiami w parlamencie. W szczególny sposób kwestię lustracji, podczas kampanii wyborczej, promował działacz społeczny Jehor Sobolew, szef „Obywatelskiego komitetu lustracyjnego”. Kwestią wzmocnienia obronności zajmował się założyciel batalionu „Donbas” Semen Semenczenko. Innymi kwestiami jak reformy administracji państwowej, deregulacji, walki z korupcją zajmowała się pstrokata grupa sformowana z „Reanimacyjnego pakietu reform” pracowników i przedsiębiorców. O tym w jaki sposób należy przeprowadzić decentralizacje władzy mówił sam lider „Samopomocy” Andrij Sadowy. W równie emocjonalny sposób Sadowy starał się sprzedać wyborcom Kijowa i innych dużych miast rozpowszechniony tam mit o Lwowie jako wzorcowym mieście.

Jak i u każdej innej politycznej siły, która stara się o znaczną liczbę głosów wyborców tak i u „Samopomocy” pojawili się przeciwnicy. Okazuje się, że wzrost rankingów „Samopomocy” nie spodobało się kanałowi „Inter”, do którego zalicza się Serhija Lowoczkina i oligarchę Dmytra Firtasza. „Inter” wielokrotnie w swoich programach starał się obalić dwa mity: 1) mówiący o Lwowie jako wzorcowym mieście pod kierownictwa Andrija Sadowego oraz 2) o batalionie „Donbas” jako skutecznej sile bojowej i Semenie Semenczence jako kompetentnym i uczciwym dowódcy batalionu. Okazuje się jednak, że wyborcy „Samopomocy” nie są skłonni wierzyć kanałowi „Inter”. Warto dodać, że i „Samopomoc” i batalion „Donbas” byli przedstawiani przez kanał „Inter” jako projekty oligarchy Ihora Kołomyjskiego. Ponieważ na liście „Samopomocy” nie ma ludzi bezpośrednio związanych z Kołomyjskim czy też jego partnerami biznesowymi, to te zarzuty ze strony „Interu” są raczej bezpodstawne. Przy tym nie można wykluczyć, że Kołomojski oraz jego partnerzy sympatyzowali z „Samopomocą”, na co wskazuje częsta obecność przedstawicieli „Samopomocy” na antenie kanału „1+1”. Zastępca przewodniczącego Dniepropietrowskiej Obwodowej Administracji Państwowej (czyli zastępca Ihora Kołomojskiego), Swiatosław Olijnyk, lider partii „Ukraina przyszłości” przyznał nawet, że prowadził negocjacje z Sadowym dotyczących wspólnego uczestnictwa w wyborach, ale wyjaśnił, że nie udał się im dojść do porozumienia. Obecność na liście „Samopomocy” jakichkolwiek osób, które można byłoby powiązać z Kołomyjskim bezsprzecznie niosłaby z sobą ryzyko dla reputacji młodej, politycznej siły.

Na razie wszystko przedstawia się tak, że „Samopomoc” nie zgodzi się na delegowanie kogoś ze swoich deputowanych do pracy w strukturach władzy wykonawczej, nawet jeśli wstąpi do koalicji. Takie decyzje mają kilka przyczyn. Po pierwsze w przypadku zrzeknięcia się mandatu parlamentarnego przez któregoś z deputowanych, do Rady Najwyższej, według listy „Samopomocy”, będą mogli wejść ludzie Jurija Derewianki. Po drugie dla „Samopomocy” wygodniej jest nie brać na siebie zbyt wiele odpowiedzialności za działalność rządu, która nieuchronnie wywoła negatywna ocenę wyborców w realiach kryzysu w jakim obecnie znajduje się państwo. Rzecz w tym, że partia liczy na powtórzenie sukcesu w lokalnych wyborach, które odbędą się w przyszłym roku. Natomiast dla Andrija Sadowego ważne jest zachować pozytywny bilans zaufania do siebie, który może wykorzystać w przypadku wysunięcia własnej kandydatury na następnych wyborach prezydenckich.

Nie warto również wierzyć publikacjom (http://vesti-ukr.com/lvov/73934-galickaja-assambleja-reshila-prisoedinit-tri-oblasti-k-evrope), które wskazują na powiązania lidera „Samopomocy”, Andrija Sadowego z tak zwanymi „galicyjskimi autonomistami/separatystami”. Rzeczywiści pod koniec 1990 roku i na początku 2000 z Sadowym współpracował grupa lwowskich intelektualistów, w których środowisku powstała idea autonomii Galicji i byłych habsburskich terytoriów zachodniej Ukrainy (łącznie z Bukowiną). Jednak ta współpraca znacznie się ograniczyła od momentu obrania Sadowego na stanowisko mera Lwowa. Oprócz tego sami autonomiści obecnie sceptycznie oceniają szansę na poparcie Sadowego dla tego pomysłu (http://kurs.if.ua/blogs/samopomich_detsentralizatsii_8666.html).

Dmytro Borysow

Share Button

Putin i Cameron prawie w całości poświęcili rozmowę na szczycie G20 sytuacji na Ukrainie – D.Pieskow

Share Button

cameronKijów. 15 listopada. UNN. Prezydent Rosji Władimir Putin i premier Wielkiej Brytanii David Cameron podczas szczytu G20 w Australii rozmawiali niemal wyłącznie na temat sytuacji na Ukrainie – powiedział sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow. „Były to także rozmowy o fundamentalnych przyczynach obecnej niezgody między Rosją, USA i kilkoma krajów europejskich.”

W. Putin i D. Cameron wyrazili zainteresowanie „w odbudowie tych stosunków i podjęciu skutecznych działań na rzecz rozwiązania kryzysu, do czego przyczyni się do odrzucenie postaw konfrontacyjnych” – powiedział D. Pieskow.

Źródło: UNN

http://www.unn.com.ua/uk/news/1407031-v-putin-i-d-kemeron-mayzhe-povnistyu-prisvyatili-besidu-na-samiti-g20-ukrayinskiy-tematitsi-d-pyeskov

Share Button

H. Van Rompuy: UE może zwiększyć sankcje wobec Rosji

Share Button

ue-ua2Unia Europejska może wykorzystać wszystkie metody dyplomatyczne, w tym także kolejne sankcje aby doprowadzić do politycznego rozwiązania kryzysu na Ukrainie – powiedział podcza szczytu G20 Herman Van Rompuy, przewodniczący Rady Europejskiej.

„UE, jak i wcześniej wierzy w polityczne rozwiązania. Będzie dalej wykorzystywać instrumenty dyplomacji, także sankcje” – powiedział Van Rompuy dodając, że Rosja powinna wykorzystać posiadane możliwości wpływu na separatystów, a także powstrzymać koncentrację wojsk i wycofać swoich żołnierzy.

W poniedziałek szefowie MSZ państw UE omówią kolejne działania na rzecz deeskalacji konfliktu.

Z kolei szef MSZ Litwy Linas Linkevicius powiedział, że w poniedziałek UE może rozszerzyć sankcje wobec Rosji.

Na podstawie: interfax.com.ua

Share Button

Obama: agresja na Ukrainę to zagrożenie dla całego świata

Share Button

putin_krymPrezydent USA podczas szczytu G20 w Australii stwierdził, że USA będą pomagać Ukrainie w odparciu rosyjskiej agresji. „Ta agresja jest zagrożeniem dla całego świata, co potwierdziła tragedia lotu MH17” – powiedział Barack Obama.

Podobne stanowisko zaprezentował podczas obrad szczytu premier Kanady, Steven Harper, który stwierdził: „A więc zdaje się, że teraz uścisnę panu dłoń, ale powiem tylko jedno – zabierajcie się z Ukrainy” – miał powiedzieć kanadyjski premier do Władimira Putina.

Rosyjska delegacja nie skomentowała wypowiedzi kanadyjskiego prezydenta. Nie jest wykluczone, że rosyjski prezydent opuści szczt G20 przed jego zakończeniem.

Na podstawie: pravda.com.ua

Share Button