środa, 17 czerwiec, 2026
pluken
Home / polukr (page 34)

polukr

Polski Sejm ratyfikował umowę stowarzyszeniową z Ukrainą

Share Button

sikorski28 listopada Sejm RP ratyfikował umowę stowarzyszeniową z Ukrainą. Za przyjęciem dokumentu opowiedziało się 427 posłów.

Uroczystego podpisania dokumentu dokonał Marszałek Sejmu Radosław Sikorski w obecności ambasadora Ukrainy w Polsce Andrija Deszczycy.

Umowę stowarzyszeniową ratyfikowały już także m.in. Szwecja, Estonia, Węgry, Litwa i Rumunia. Tymczasowe stosowanie postanowień porozumienia trwa od 1 listopada tego roku.

Na podstawie: pravda.com.ua
Fot. https://twitter.com/KancelariaSejmu/status/538302769426616320/photo/1

Share Button

D. Tusk: Rosja to nasz strategiczny problem a nie strategiczny partner

Share Button

tuskW wywiadzie dla Financial Times Donald Tusk stwierdził, że Rosja stanowi raczej problem dla UE niż jest dla niego partnerem.

„Także dla Putina i dla Rosji UE stanowi dziś raczej problem niż partnera. Myślę, że również w UE jesteśmy blisko do uznania, że Rosja nie jest naszym strategicznym partnerem” – powiedział Tusk.

Donald Tusk zaprzeczył również, jakoby Władimir Putin proponował mu rozbiór Ukrainy. Dodał jednak, że słowa b. ministra Sikorskiego dotyczące sytuacji geopolitycznej i gry wokół Ukrainy dobrze podsumowują rzeczywistość.

Donald Tusk 1 grudnia br. obejmie stanowisko szefa Rady Europejskiej.

Na podstawie: eurointegration.com.ua

Share Button

Pierwsze posiedzenie nowej Rady Najwyższej; A. Jaceniuk nadal premierem

Share Button

rada27 listopada odbyło się inauguracyjne posiedzenia Rady Najwyższej Ukrainy VIII kadencji, wyłonionej w przedterminowych wyborach parlamentarnych.

Parlamentarną koalicję stworzyło pięć partii: Blok Petra Poroszenko, Front Narodowy, Samopomoc, Partia Radyklana i Batkiwszczyna. Łącznie partie te posiadają 302 głosy w parlamencie, co pozwala im na wprowadzanie zmian w konstytucji.

Już na pierwszym posiedzeniu, na wniosek prezydenta Petro Poroszenki, Rada Najwyższa przyjęła wniosek o powierzeniu stanowiska premiera Arsenijowi Jaceniukowi, który pełni tą funkcję od przełomu lutego i marca tego roku. Kandydaturę Jaceniuka poparło 341 deputowanych.

Nowym przewodniczącym parlamentu został Wołodymyr Grojsman, który zastąpił na tym stanowisku Ołeksandra Turczynowa.

Prezydent Ukrainy zdecydowanie opowiedział się przeciwko jakimkolwiek projektom federalizacji Ukrainy

Na podstawiie: pravda.com.ua

Share Button

Rozważania na temat głównych kierunków rosyjskiej agresji

Share Button

bmp_rosObecnie większość Ukraińców żyje w oczekiwaniu nieuchronnie nadchodzącego zła, związanego z popularnymi pogłoskami o ataku na masową skalę Rosjan na wschodzie. Szczególnie rodziny i znajomi 500 tys. emigrantów ze wschodu, którzy w wyniku osobistych przyczyn pozostają na terenach kontrolowanych przez terrorystów i mają dostęp do „wiarygodnych źródeł” tego rodzaju informacji, bardzo przyczyniają się do wzrostu psychozy w społeczeństwie. Na Ukrainie pojawia się ogromne pole dla gry dezinformacyjnej i dla proroków-kłamców, którzy już przepowiadali ataki 6-7, 11 i 16 listopada do jakich ostatecznie nie doszło. Mówić o granicach czasowych nie byłoby uczciwe, dlatego dziś skupimy się na najbardziej wiarygodnych, według autora, scenariuszów rozwoju wydarzeń na wschodzie. Skąd więc należy oczekiwać pierwszego uderzenia?

Jeśli rozważać rożne scenariusze oczekiwanego rosyjsko-terrorystycznego ataku na Ukrainę, większość ekspertów jest skłonnych sądzić, że Rosjanie muszą jak najszybciej „przebić” korytarz wiodący przez południe Ukrainy na Krym. Bez wątpienia Krym i jego patologiczne uzależnienie od dostaw środków do życia z kontynentalnej części kraju przez Obwód chersoński jest poważnym problemem dla Rosjan, szczególnie z uwagi na sezon sztormów w Cieśninie Kerczeńskiej. Zła pogoda uniemożliwia alternatywne dostawy za pomocą przeprawy promem, która nie może działać na pełnych obrotach. Produkty i towary spożywcze, póki co kosztują na półwyspie już trzy razy więcej niż wcześniej (a ceny poszczególnych towarów są w ogóle znacznie wyższe niż w całej Rosji). Dostawy wody w dużych miastach Krymu już prowadzone są według harmonogramu (Sewastopol, Eupatoria) z powodu wstrzymania przez Ukrainę dostaw dnieprzańskiej wody kanałem Północnokrymskim. Z racjonalnego punku widzenia oczywiste jest, że rosyjski Krym może nie przeżyć zimy bez korytarza, odpowiednio więc, wszystkie militarne środki mają być skierowane na południowe pasmo frontu, wzdłuż Morza Azowskiego przez Mariupol, Berdiańsk, Melitopol oraz Geniczesk.

Głównym wskaźnikiem nastrojów panujących na Kremlu zawsze była telewizja. Jasne, że już dziś powinniśmy stać się świadkami wielu dyskusji w talk-show i tematów na rosyjskich kanałach o kolejnych „faszystach-prawosekach, którzy pożerają rosyjskojęzyczne niemowlęta” gdzieś w Obwodzie chersońskim. Tego jednak nie ma jedyny kanał, który podnosi larum w Internecie to ANNA News – abchaski, propagandowy kanał dla wybranego audytorium Już o tym słyszeliście albo czytaliście – charkowskich komunistów, którzy błagają bratni naród o pomoc w przywróceniu Lenina (Rosja 1) a także nieadekwatne historie o chłopcu-rowerzyście, który przejechał z bombą pod swetrem 150 kilometrów z Krasnego Łymana do donieckiego lotniska, aby przebiegli gwardziści wysadzili gniazdo terrorystów (НТВ – rosyjska stacja telewizyjna, przyp.tłum.) oraz zgwałconą przez nich, na punkcie kontrolnym w Kramatorsku, emerytkę z atakiem padaczki (Rosja 1). Nie interesują nas wymyślone historie, interesuje natomiast geografia opowieści – Charków, Krasnyj Łyman, Kramatorsk. Czyżby rosyjską publiczność przyzwyczajano do nowego postrzegania tych terytoriów?

Co to oznacza dla nas? Choć przybliżone rozumienie pierwotnej intencji rosyjskich terrorystów – priorytetu stworzenia kotła w rejonie Debalcewe. Właśnie to miasteczko otwiera prostą drogę do ataku na Artiomowsk oraz Kramatorsko-Słowiańską aglomerację. Lotnisko Donieck, a właściwie to co po nim zostanie? Jest on ciekawe wyłącznie z psychologiczno-stratgicznego punku widzenia – zdobycie czynnego pasa startowego po to aby w DRL nagle pojawiło się lotnictwo (w Millerowie już czekają gotowe rosyjskie myśliwce). Wysadzić pas startowy w Doniecku, jak to zrobiono w Ługańsku, jest praktycznie niemożliwe ze względu na zbyt grubą warstwę betonu i asfaltu położoną podczas przygotowań lotniska do EURO 2012. Co się tyczy północnego kierunku – trasa Bachmutka otwiera prostą drogę do Lisiczańska, Siewierodoniecka, a Szczastia i Stanycia Łuhanśka – do ługańskiego, słabo zaludnionego stepu, który rozciąga się na setki kilometrów aż do Obwodu charkowskiego. Wreszcie Charków, któremu póki co przygotowano funkcję głównej psychologicznej broni. Niewątpliwie można oczekiwać „rosyjskiej zimy” w tym mieście Kernesa-Dobkina, biorąc pod uwagę renomę tej pary polityków. Charków – ogromny tranzytowy węzeł. Stąd do sąsiadującego, rosyjskiego Biełgoroda kursują EZT (Elektryczny Zespół Trakcyjny, elektryczna – przyp.tłum.). Charków – miasto niemal zupełnie rosyjskojęzyczne i zamieszkałe w 35 % przez etnicznych Rosjan. Charków – miasto, które mentalnie niewiele różni się od Ługańska czy Doniecka, gdzie Rosjanie z powodzeniem zrealizowali swoje projekty ŁRL oraz DRL. Więc w razie potrzeby można charkowianom z powodzeniem prać mózgi CHRL. Jednak Charków – miasto tradycyjnego, niespotykanego wpływu organów ścigania, miasto Awakowa (który nawiasem mówiąc nie ma zbyt dobrej reputacji w mieście). Charków – to droga do Połtawy, do Dniepru i bezpośredniego zagrożenia dla Kijowa od południa (północny kierunek, uważa się za solidnie broniony przez jednostki wojskowe rozmieszczony w Czernihowie). Charków – to klucz do dalszej destabilizacji Ukrainy aż do utraty suwerenności dlatego na ten kierunek w najbliższej przyszłości postawią Rosjanie.

Co w przypadku takiego scenariusza? Pierwszy poważny cios będzie skierowany na Debalcewe z równoległymi próbami destabilizacji i odwrócenia uwagi na skrzydłach – z południa i północy. Potem nastąpi desperacka próba zorganizowania szybkiego marszu na północ Obwodu ługańskiego na tyły ukraińskich sił przy wsparciu oddziałów granicznych. Gdzieś na tym etapie u terrorystów pojawi się lotnictwo. Równolegle powstanie ruch w obronie CHRL w Charkowie oraz dla odwrócenia uwagi jeszcze gdzieś na Ukrainie, na przykład w Odessie. Nie wykluczone liczne ataki terrorystyczne w tym w stolicy Ukrainy. Chronologicznie wszystkie wymienione wydarzenia zmieszczą się maksymalnie w trzech tygodniach. A potem rozpocznie się południowy kierunek ataku przez niby to najbardziej umocnione przez Ukraińców ale otwarte, stepowe Przyazowskie regiony. Wiec cóż, szykujmy się do boju?

Walerij Krawczenko

Share Button

Poroszenko: nikt nie pozbawi nas prawa do członkostwa w NATO

Share Button

poroszenko2Zdaniem Petra Poroszenki referendum ws. członkostwa Ukrainy w NATO będzie możliwe za około 6 lat.

Taką opinię ukraiński prezydent wyraził po spotkaniu z prezydent Litwy, Dalią Grybauskaite, która złożyła wizytą w Kijowie. Wypowiedź Poroszneki to reakcja na niedawne stwierdzenie szefa MSZ Niemiec, który negatywnie ocenił perspektywę wejścia Ukrainy do Sojuszu.

Innego zdania jest sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg, który podczas obrad Zgromadzenia Parlamentarnego NATO powiedział: „Otwarte drzwi pozostają otwarte, tak postanowiliśmy. Chciałbym przypomnieć szczyt w Bukareszcie, gdzie postanowiliśmy, że Ukraina będzie członkiem NATO, i ta decyzja pozostaje w mocy, oczywiście jeśli Ukraina spełni kryteria i jeśli taka będzie jej wola”.

„Nikt nie może dyktować wam jaki kierunek obrać, a tym bardziej kraj sąsiedni” – stwierdziła prezydent Litwy podczas konferencji prasowej w Kijowie. Grybauskaite podkreśliła, że dla osiągnięcia tego celu będą konieczne reformy na Ukrainie.

Na podstawie: eurointegration.com.ua

Share Button

RNBO: terroryści nie wpuszczają pomocy humanitarnej z Ukrainy

Share Button

konwójWedług Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy separatyści kategorycznie odmawiają przepuszczania konwojów z pomocą humanitarną z Ukrainy dla Donbasu twierdząc, że nie są w stanie zagwarantować bezpieczeństwa takich transportów.

„Wiele razy próbowano dostarczyc taką pomoc, zawsze jednak spotykaliśmy się z odmową” – powiedział rzecznik RNBO płk Andrij Łysenko.

Przedstawiciele DNR ogłaszali wcześniej, że są gotowi przyjąć pomoc humanitarną od Kijowa, jednak jak dotąd próby jej dostarczenia kończyły się niepowodzeniem. Według dostępnych informacji, rosyjskie „konwoje humanitarne” dostarczają głównie broń i wyposażenie dla sepaartystów.

Na podstawie: pravda.com.ua

Share Button

Litwa będzie dostarczać gaz ziemny na Ukrainę

Share Button

grybauskaitePrzebywająca z wizytą w Kijowie prezydent Litwy Dalia Grybauskaite zadeklarowała, że jej kraj może dostarczać gaz na Ukrainę z wykorzystaniem gazociągów w Polsce.

„Budujemy obecnie gazociąg do Polski i następnie, po dokonaniu niezbędnych zmian, będzie można dostarczać gaz, który będzie trafiła na Litwę za pośrednictwem gazoportu” – powiedział minister energetyki Litwy. Zdaniem strony litewskiej, pomogłoby to uniezależnić się Ukranie od dostaw z Rosji.

Litwa zadeklarowała również pomoc w budowie gazoportu na wybrzeżu Morza Czarnego.

Podczas wizyty prezydent Litwy uzgodniono także kwestie dostaw broni z Litwy na Ukrainę.

Na podstawie: interfax.com.ua

Share Button

Polityka bezpieczeństwa Ukrainy – czas wyzwań

Share Button

mil.gov.uaZapewnienie bezpieczeństwa narodowego będzie niewątpliwie jednym z najtrudniejszych ale i najważniejszych wyzwań, jakie stoją przed nowymi władzami Ukrainy.

Po zmianach jakie zaszły na Ukrainie w ciągu ostatniego roku, tj. od rozpoczęcia się protestów na Euromajdanie poprzez zmianę władzy, wybory prezydenckie i parlamentarne oraz konflikt na Donbasie z aktywnym zaangażowaniem Federacji Rosyjskiej jako de facto strony walczącej, Ukraina znalazła się w zupełnie nowym położeniu patrząc z punktu widzenia problemu bezpieczeństwa narodowego. Po raz pierwszy od dłuższego czasu (faktycznie od zakończenia II wojny światowej) zapewnienie skutecznej obrony przed agresją militarną z zewnątrz stało się zadaniem priorytetowym, angażującym znaczną część aktywności zarówno struktur państwowych jak i społeczeństwa.

Wymiar strategiczny

Jak wiadomo, Ukraina nie jest członkiem żadnego sojuszu polityczno-wojskowego. Ta sytuacja wymusza podejmowanie działań na rzecz samodzielnego zapewnienia sobie bezpieczeństwa. Z drugiej strony należy pamiętać, że nawet gwarancje jakie udziela swoim członkom NATO nie mają charakteru bezwzględnego i nie oznaczają automatycznego uruchomienia pomocy zbrojnej w wypadku agresji. Dlatego podstawą bezpieczeństwa każdego państwa, niezależenie od tego czy jest ono członkiem tego czy innego sojuszu wojskowego czy tez nie powinny być własne zdolności do zapewnienia sobie bezpieczeństwa i obrony własnych granic, nawet bez wsparcia z zewnątrz.
Sytuacja, w jakiej znajduje się obecnie Ukraina – tj. faktyczna okupacja części terytorium przez Federację Rosyjską – bezpośrednio (na Półwyspie Krymskim) lub w pewnym stopniu pośrednio (za pośrednictwem oddziałów paramilitarnych podległych oficjalnie władzom tzw. Republik Ludowych – donieckiej i ługańskiej) może trwać przez kolejne miesiące, lub co bardziej prawdopodobne – lata. Chociaż skala i motywy zaistnienia zjawiska są inne, to w pewnym stopniu jest to sytuacja analogiczna do tej, w jakiej znajdowała się Gruzja od początku lat 90. XX wieku aż do wojny rosyjsko-gruzińskiej w 2008 roku: również na terytorium tego kraju funkcjonowały organizmy quasi-państwowe, nielegalne z punktu widzenia władz centralnych, niewydolne politycznie i gospodarczo, ale cały czas wspierane przez czynnik zewnętrzny – zarówno politycznie, gospodarczo jak i dostawami broni oraz de facto kontyngentem wojskowym sił rosyjskich, występujących tutaj jako jednostki rozjemcze (sił pokojowych).

Prawdopodobieństwo wybuchu dużego konfliktu zbrojnego i agresji Federacji Rosyjskiej w dużej skali, której celem byłoby zajęcie i długotrwała okupacja całości lub znacznej części terytorium Ukrainy wydaje się być na chwilę obecną niewielkie. Wynika to przede wszystkim z kalkulacji potencjalnych zysków i strat po stronie agresora. Koszty przeprowadzenia tak dużej operacji wojskowej byłyby trudne do oszacowania, podobnie jak te związane późniejszą okupacją choćby części zajętego terytorium – należy stwierdzić, że utrzymanie skutecznej kontroli nad tak dużym obszarem byłoby faktycznie niemożliwe do zrealizowania. Powyższe nie zmienia jednak faktu, iż w dającej się przewidzieć przyszłości Ukraina będzie zmuszona radzić sobie z problemem funkcjonowania na jej terytorium nielegalnych grup zbrojnych, wspieranych finansowo i militarnie przez państwo trzecie. Będzie to oznaczało niewątpliwie sytuacje okresowego wzrostu napięcia w relacjach z Federacją Rosyjską, a także regularne wypadki zaostrzenia się sytuacji na wschodzie kraju w sąsiedztwie obszaru opanowanego przez prorosyjskich terrorystów z możliwością podejmowania aktywnych działań zbrojnych przez wojska rosyjskie na terytorium Ukrainy włącznie. Wysoce prawdopodobnym jest także podejmowanie prób stworzenia organizmów quasi-państwowych podobnych do DNR i LNR w innych regionach Ukrainy.

Wobec powyższego, koniecznym jest przygotowanie się na radzenie sobie z zagrożeniami o charakterze nieregularnym – konfliktem bardziej zbliżonym do wojny partyzanckiej czy nawet działań o charakterze typowo terrorystycznym niż do prowadzenia klasycznego konfliktu zbrojnego w dużej skali. W takim konflikcie przeciwnikiem będą różnego typu formacje paramilitarne, grupy zbrojne działające na pograniczu środowiska cywilnego i wojskowego lub wprost wykorzystujące cywilów jak „żywe tarcze” i osłonę dla własnych działań, a także (jak miało to miejsce na Krymie) żołnierze w mundurach bez znaków rozpoznawczych (tzw. „zielone ludziki”). Do radzenia sobie z tego typu zagrożeniami nie nadają się regularne siły zbrojne – dlatego konieczne jest zwiększenie potencjału i możliwości działania jednostek sił specjalnych (kontrterrorystycznych), przygotowywanych wcześniej do walki z terroryzmem i przestępczością zorganizowaną. Charakter ich działań w przypadku omawianych zagrożeń może mieć więcej cech operacji typu policyjnego niż stricte wojskowego. Należy zwrócić również uwagę na fakt, iż zagrożenia takie wymagają skutecznej kontroli granic oraz skutecznie działających służb specjalnych.

Reforma Sił Zbrojnych

Podstawą zdolności obronnych każdego kraju są jego własne siły zbrojne, zgodnie z twierdzeniem Niccollo Machiavellego który jeszcze w XVI wieku stwierdził, że każdy kraj posiada armię – własną, narodową albo okupacyjną. Jak uczy doświadczenie wielu minionych konfliktów zbrojnych, zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest ponoszenie kosztów utrzymania własnych niż obcych sił zbrojnych.

Ukraina przez długi okres czasu, a zwłaszcza w latach 2010-2014, tj. w okresie prezydentury Wiktora Janukowycza funkcjonowała w złudnym poczuciu bezpieczeństwa i przekonaniu o rzekomym braku zagrożeń militarnych o skali strategicznej z zewnątrz. Efektem tego, dodatkowo wzmocnionym działaniami na użytek polityki wewnętrznej (maksymalne osłabienie armii na rzecz wzmocnienia sił bezpieczeństwa wewnętrznego, podległych MSW i SBU), było dramatycznie niskie finansowanie oraz niemal całkowity brak reform, co przełożyło się na zdolności bojowe Sił Zbrojnych Ukrainy i ograniczone możliwości ich reakcji na sytuację konfliktu z Federacją Rosyjską począwszy od przełomu lutego i marca 2014 roku.

Wobec powyższego, dla nikogo nie jest tajemnicą, że konieczne są głębokie reformy w Siłach Zbrojnych Ukrainy – zarówno strukturalne, dotyczące kształtu i funkcjonowania systemu kierowania siłami zbrojnymi jak i modernizacja techniczna od poziomu pojedynczego żołnierza – jego wyposażenia i uzbrojenia aż po całość systemów łączności, dowodzenia, rozpoznania i zarządzania polem walki. Nadrzędnym celem powinno być dążenie do stworzenia stosunkowo niewielkich, ale profesjonalnie przygotowanych i wyposażonych w nowoczesne środki rażenia sił zbrojnych (oraz, co nie miej ważne – skutecznie funkcjonującego systemu rezerw mobilizacyjnych!), których potencjał byłby na tyle duży, aby skutecznie zniechęcał potencjalnego agresora do podjęcia działań na szeroką skalę jako nieopłacalnych lub niemożliwych do zrealizowania. Zasadnym wydaje się być również budowanie systemu obrony terytorialnej jako elementu uzupełniającego i istotnego dla wspomagania sił zbrojnych na wypadek konfliktu zbrojnego.

Społeczeństwo

Według pruskiego generała Carla von Clausewitza, dla zwycięstwa w wojnie konieczne jest spełnienie trzech warunków: zniszczenia sił zbrojnych przeciwnika, opanowania jego terytorium oraz – co najważniejsze – złamania woli oporu wśród mieszkańców danego kraju. Ten ostatni element wynika z postawy społeczeństwa, która może być kształtowana poprzez odpowiednią politykę państwa (a czasami nawet wbrew niej, co w pewnym stopniu miało miejsce na Ukrainie w okresie przed Euromajdanem). Już sama świadomość napotkania zdecydowanego oporu społeczeństwa w wypadku agresji może działać zniechęcająco na potencjalnego przeciwnika – i taka sytuacja ma miejsce obecnie w przypadku konfliktu pomiędzy Rosją a Ukrainą. W danej sytuacji rola struktur państwowych powinno być promowanie postaw proobronnych oraz w miarę możliwości wspomaganie lub przynajmniej nieprzeszkadzanie w działalności obywatelskiej której celem zwiększenia potencjału obronnego w społeczeństwie (warto zauważyć, że powyższe dotyczy także Polski, w stopniu nie mniejszym niż Ukrainy, nawet pomimo tego, że sytuacja bezpieczeństwa RP przedstawia się nieco inaczej).

Dariusz Materniak

Share Button

Wiedzieli i milczeli…

Share Button

pomnik_wielkigłodGdy Ukraina krwawe żniwo dla kata zebrała
W samotności od głodu zgubiwszy słowa umierała
Europa milczała. (wersja własna)

Oleksandr Oleś

Wielki Głód, koszmarna katastrofa, która zabrała życie około 10 milionów Ukraińców stała się jedną z największą pod względem liczby ofiar i jednocześnie najmniej znaną wśród tragedii XX wieku. Świat nie zauważył Wielkiego Głodu na Ukrainie i milczał. Dlaczego milczał? Odpowiedź jest prosta: świat milczał, ponieważ nie znał prawdy. Być może. Przecież jeszcze do niedawna o tym, co naprawdę działo się w ukraińskich wsiach w latach 30. nie wiedziało wielu samych Ukraińców.

Związek Radziecki na wszystkie możliwe sposoby zamknął dostęp do informacji, pozwalano przedstawiać jedynie oficjalne stanowisko ZSRR. Zagraniczni korespondenci pokazywali tylko to co było wygodne i korzystne. Moskwa podejmowała ich obiadami i bankietami na Kremlu, gdzie na stołach gościła najlepsza ikra, ryby, dziczyzna i najlepsze wina. W tym samym czasie w drugim końcu Związku Radzieckiego z głodu umierały miliony Ukraińców. W kraju, który był na szeroką skalę eksporterem zboża. Umierali Ci, którzy karmili Europę. Początkowo Ukraińcy ratowali się przed śmiercią resztkami jedzenia. Wykopywali zgniłe ziemniaki i buraki, piekli łupiny i gotowali z nich zupę, a jeśli jeszcze zostawało zgniłych produktów, pomagali sobie nawzajem jak mogli. Co bogatsi czasami dzielili się garścią łupin. Jednak z czasem współczucie znikało nawet w stosunku do własnej rodziny. Jednak tego nikt nie miał prawa zobaczyć. Korespondentom zabraniano jechać w te miejsca i zobaczyć na własne oczy wszystko co się tam dzieje, ponieważ aby wyjechać z Moskwy trzeba było otrzymać specjalne pozwolenie milicji. Granice były zamknięte, radzieckie kierownictwo obawiało się wycieku informacji i zaprzeczało istnieniu jakiegokolwiek głodu.

Mimo to prawdziwe informacje częściowo trafiały za granice Ukrainy. Dzięki brytyjskiemu dziennikarzowi Garethowi Jonesowi, który trzykrotnie był na Ukrainie podczas trwania Wielkiego Głodu i był jednym z pierwszych, który poinformował o tej tragedii. Dziennikarz podróżował po regionach gdzie panował głód i na własne oczy zobaczył jak w rzeczywistości wygląda życie w Związku Radzieckim. Okazało się, że jest ono dalekie od wyobrażeń jakie miano na ten temat w Europie. Ludzie puchli i umierali z głodu. Wszędzie słychać było płacz, który rozlegał się po całej Ukrainie. „Nie mamy chleba. Umieramy! Niech Pan powie Anglii, że puchniemy z głodu” – oto co usłyszał Jones na Ukrainie. Jego rozmowy z głodującymi ludźmi usłyszała również radziecka milicja: „Wynoście się do diabla! Przestańcie mu opowiadać o głodzie, nie widzicie, że jest cudzoziemcem?” Wówczas Gareth Jones wrócił do Berlina i rozpowszechniał szczegółowe informacje o Wielkim Głodzie. I z jakiegoś powodu artykuły Jonesa o panującym na Ukrainie głodzie nie miały oddźwięku ani w społeczeństwie ani w politycznych kręgach. Europa słuchała wówczas innych, takich jak: Bernard Shaw i Walter Duranty a oni mówili coś zupełnie innego. Ameryka również nie usłyszała Garetha. Mimo to jego artykuły nie umknęły uwadze Kremla. To właśnie na zamówienie Kremla, amerykański dziennikarz Walter Duranty publikuje sprostowanie, w którym napisał: „Tak naprwdę nie ma głodu ani śmierci głodowych a szeroko rozprzestrzenione przypadki śmierci w wyniku chorób wywołanych niedożywieniem…Jeśli w wyniku warunków klimatycznych urodzaj przepadnie tak jak w 1921 roku, to Rosji będzie grozić prawdziwy głód. Jeśli nie, obecne trudności zostaną szybko zapomniane.” A Garetha Jonesa Związek Radziecki oskarżył o szpiegostwo i uznał za persona non grata. Życie brytyjskiego dziennikarza zakończyło się nieoczekiwanie i tragicznie. Podczas podróży do Mongolii, Jones trafił do niewoli chińskich lub mongolskich bandytów gdzie zginął od trzech kul. Wiele w tej sprawie pozostało niewyjaśnione, znany jest tylko jeden fakt, iż w tej podróży towarzyszył mu kierowca z Rosji o imieniu Anatolij.

Dlatego też nie można powiedzieć, że świat milczał, bo nie wiedział. Świat wiedział, chociaż bardzo mało, ale nie chciał w to wierzyć. O Wielkim Głodzie wiedzieli i Ukraińcy, którzy mieszkali za zachodzie, wiedzieli wszystko i starali się pomóc mimo, że ryzykowali bardzo dużo. Ale też milczeli, ze strachu.

Julia Jankewycz

Share Button

P.Poroszenko rozmawiał z Angelą Merkel o umowie koalicyjnej, Donbasie i nowym rządzie

Share Button

por-merkelKIJÓW. 21 listopada. UNN. Prezydent Ukrainy Poroszenko w rozmowie telefonicznej podziękował niemieckiej kanclerz Angeli Merkel za wsparcie dla Ukrainy podczas szczytu G20 w Brisbane.

Poroszenko i Merkel omówili sytuację w Donbasu. Zgodzili się, że rozszerzenie Trójstronnej grupy kontaktowej pomogłoby egzekwować postanowienia umowy z Mińska w celun pokojowego rozwiązania konfliktu w regionie Doniecka i Ługańska.

Strony omówiły także kwestie energii i integracji europejskiej. W szczególności, Prezydent Ukrainy mówił o swojej wczorajszej wizycie w Republice Mołdowy, której celem było wyrażenie poparcie dla europejskich aspiracji tego kraju.

Źródło: UNN

http://www.unn.com.ua/uk/news/1409262-p-poroshenko-pogovoriv-z-a-merkel-pro-koalitsiynu-ugodu-donbas-ta-noviy-uryad

Share Button