wtorek, 28 lipiec, 2026
pluken
Home / polukr (page 38)

polukr

Expose nowego szefa MSZ

Share Button

schetynaWe czwartek, 6 listopana nowy szef polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych wygłosił w Sejmie swoje expose.

ImageZnaczna część wystąpienia była poświęcona aktualnej sytuacji w Europie Wschodniej, w tym zwłaszcza konfliktowi pomiędzy Rosją a Ukrainą. Nowy minister zdecydowanie negatywnie ocenił działania Federacji Rosyjskiej: „Podważono zasady nienaruszalności granic, niestosowania siły w sporach międzynarodowych, suwerenności państw” – powiedział, odnosząc się do polityki Moskwy w ciągu ostatnich miesięcy.

Te działania miały bezpośredni wpływ na relacje z Rosją, jako że „konflikt na Ukrainie – wbrew naszej woli – doprowadził do pogorszenia [relacji](…) zarówno pod względem gospodarczym, jak i politycznym”. Nie zmienia to faktu, iż Rosja pozostaje ważnym partnere gospodarczym Polski.

Wobec powyższego minister zadeklarował, że Polska zwiększy pomoc dla Ukrainy. Środki przeznaczone na ten cel mają być wyższe niż w tym roku (była to suma ok. 21 mln zł). „Determinacja Ukraińców, by wbrew wszystkim przeciwnościom utrzymać wybrany kierunek, zasługuje na szczególny szacunek” – powiedział G. Schetyna. Zaznaczył, że zmiany na Ukrainie są w interesie zarówno Polski jak i Europy, a stanowisko Polski ws. integralności terytorialnej Ukrainy pozostaje niezmienne.

Według Grzegorza Schetyny, NATO i USA pozostają gwarantami bezpieczeństwa Polski. Szczególne znaczenie, zwłaszcza w kontekście wydarzeń na Ukrainie mają działania podjęte na rzecz wzmocnienia wschodniej flanki NATO i potencjału obronnego państw europejskich.

Jako priorytetowe zostały określone także stosunki z Francją i Niemcami.

Na podstawie: msz.gov.pl
Fot. msz.gov.pl

Share Button

Nie chodzi o kolonializm, czyli dlaczego Schetyna ma rację

Share Button

polska_ukrainaWypowiedź Ministra Spraw Zagranicznych RP Grzegorza Schetyny w sprawie uregulowania konfliktu na Ukrainie została przez ukraińskie media zbyt szybko podchwycona oraz błędnie zinterpretowana. Nie chodzi bowiem o kolonializm, ale o wzajemne poszanowanie interesów.

Dla przypomnienia, w wywiadzie dla Gazety Wyborczej szef polskiej dyplomacji Grzegorz Schetyna stwierdził, iż „rozmawiać bez Polski o Ukrainie, to tak jakby w sprawach Libii, Algierii, Tunezji, Maroka rozmawiać bez Włoch, Francji, Hiszpanii”. O ile ten drugi warunek wydaje się wszystkim w Europie oczywisty – niemożliwa jest jakakolwiek zmiana polityki UE w regionie basenu Morza Śródziemnego bez poparcia Francji – o tyle warunek pierwszy został ostatnio zakwestionowany i nie jest do końca jasne, dlaczego Polska została odsunięta od stołu negocjacyjnego w sprawie Ukrainy (Cornelius Ochmann sugerował niedawno podczas polsko-niemieckiej konferencji naukowej w Rzeszowie, że stoi za tym właśnie Francja). Dlaczego pozycja Paryża jest w tej układance kluczowa?

Francja nigdy nie była i wciąż nie jest zwolennikiem wzmacniania relacji pomiędzy Unią Europejską a jej wschodnimi sąsiadami, w tym Ukrainą (swego czasu blokowała również proces zbliżenia z Polską), a jej domeną jest polityka UE w basenie Morza Śródziemnego. To Francja była inicjatorem Procesu Barcelońskiego i Unii dla Śródziemnomorza, w ramach których rozwijana jest współpraca z krajami Afryki Północnej. Interesy polityczne, ekonomiczne i w zakresie bezpieczeństwa Francji w tym regionie są powszechnie respektowane przez kraje Unii Europejskiej, a Paryż ma w praktyce monopol na inicjatywy polityczne na tym obszarze. Poparcie Francji dla Partnerstwa Wschodniego wynikało więc z zasady wzajemności – Polska poparła francuskie interesy w ramach południowego wymiaru Europejskiej Polityki Sąsiedztwa.

To oczywiste, że w UE nie powinna odbywać się żadna rozmowa o Ukrainie bez Polski. Nie jest to wynikiem kolonializmu, a wzajemnego poszanowania interesów. Polska respektuje interesy Francji na odcinku południowym i udziela im poparcia na forum UE, dlatego też ma prawo oczekiwać, iż również jej własne interesy polityczne, ekonomiczne i bezpieczeństwa na obszarze wschodniego sąsiedztwa UE będą przez partnerów respektowane. Historia nie odgrywa tu znacznej roli, chociaż i tej nie można zapomnieć ani jej zaprzeczyć. Warszawa nie powinna przyzwyczajać najsilniejszych graczy w UE, że jej poparcie jest zawsze bezwarunkowe. To nieprawda, że siedząc przy jednym stole w Berlinie musielibyśmy dostosować się do stanowiska Niemiec. Polska musi walczyć o swoje nawet jeśli reakcją Zachodu ma być co najwyżej stwierdzenie, że znów straciliśmy okazję, aby siedzieć cicho. Nie chodzi o kolonializm, ale o wzajemny szacunek.

Schetyna ma rację. Problem leży tylko w tym, że to „myślenie życzeniowe” – Polska została wyeliminowana z rozmów nad kwestią uregulowania sytuacji na Ukrainie.

Daniel Szeligowski

http://szeligowski.wordpress.com/2014/11/06/nie-chodzi-o-kolonializm-czyli-dlaczego-schetyna-ma-racje/

Share Button

MSZ Rosji ma wątpliwości co do możliwości powrotu do genewskiego formatu negocjacji w sprawie Ukrainy

Share Button

rosja-ukrainaKIJÓW. 06 listopada. UNN. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji nie jest pewne co do możliwości powrotu do „genewskiego” formatu negocjacji w sprawie Ukrainy – napisano w komentarzu MSZ ws. rozwiązania sytuacjęina Ukrainie.

Wszystkie ustalenia zostały określone w oświadczeniu po spotkaniu 17 kwietnia 2014 w Genewie ministrów spraw zagranicznych Rosji, Stanów Zjednoczonych, Ukrainy i Wysokiego Przedstawiciela UE do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa” i zdaniem strony rosyjskiej zostały rażąco naruszone przez stronę ukraińską.

„Patrząc na obecną sytuację, istnieje pytanie, czy ma sens powrót do formatu, który nie przyniósł oczekiwanego rezultatu” – zauważono w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Rosji.

Źródło: UNN

http://www.unn.com.ua/uk/news/1403942-u-mzs-rf-sumnivayutsya-u-dotsilnosti-povernennya-do-zhenevskogo-formatu-peregovoriv-schodo-ukrayini

Share Button

Uka Didych: Będziemy pomagać armii tak długo, jak będzie taka potrzeba

Share Button

10559928_696457383759755_3031180315966628463_nZ Uką Didych o akcji pomocy ukraińskiej armii organizowanej we Lwowie rozmawia Dariusz Materniak

Skąd wzięła się inicjatywa pomocy Siłom Zbrojnym Ukrainy i jakie były jej początki we Lwowie?

Wszystko zaczęło się mniej więcej na przełomie kwietnia i maja 2014 roku. Mam znajomą w Ługańsku i kiedy zaczęły się tam niebezpieczne wydarzenia, m.in. zajęcie siedziby Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, zaczęliśmy się wspólnie zastanawiać jak pomóc wojskowym na miejscu – i to właśnie ona skontaktowała mnie z osobami, które na miejscu pomagały żołnierzom i ochotnikom. Początkowo nie było o konieczności jakiejś szczególnie wyspecjalizowanej pomocy, przekazaliśmy na początku niewielkie sumy pieniędzy. Potem okazało się, że potrzeby są jednak większe – udało się nam zebrać pieniądze, kupić i przekazać tam generator. I od tego zaczął się mój udział w tych działaniach. Potem w tą akcję włączyło się kilku moich znajomych, potem kolejni – i w ten sposób powstała dość duża grupa ludzi, co najmniej kilkadziesiąt osób – i cały czas dołączają kolejni. Pomagają nam także osoby mieszkające za granicą, głównie z USA, Niemiec i Kanady, które pocztą przesyłają nam to, co jest niezbędne.

Czy te działania są w jakiś sposób sformalizowane?

Nie posiadamy formalnych struktur, chociaż mamy zaprzyjaźnione organizacje pozarządowe które z nami współpracują, na przykład wtedy, kiedy istnieje konieczność udostępnienia rachunku bankowego aby zebrać pieniądze na określony cel – wtedy korzystamy z ich pomocy. Nie ma zresztą takiej potrzeby powoływania formalnej organizacji, wystarczy kontakt pomiędzy grupą osób, które chcą coś robić. Dlatego starczy dobra wola, nie potrzeba struktur czy kierownictwa.

Jak dokładnie działacie? Skąd wiadomo co akurat jest potrzebne i komu?

Jest pewne grupa przedmiotów, które są potrzebne cały czas. To przede wszystkim odzież, obecnie – zimowa, śpiwory, generatory prądu. Wiadomo, że to będzie potrzebne zawsze i praktycznie każdemu z oddziałów którym pomagamy. Są także rzecz jasna specyficzne zapotrzebowania – dlatego konkretne osoby utrzymują stały kontakt z wybranymi jednostkami wojskowymi i na bieżąco starają się przekazywać informacje. Także żołnierze zwracają się do nas z prośbami o niektóre niezbędne im aktualnie rzeczy. Są też ludzie, którzy regularnie jeżdżą na wschód i kontaktują się na miejscu z osobami, które przekazują pomoc do poszczególnych jednostek – i także od nich uzyskujemy informacje na temat aktualnych potrzeb. Z boku może wyglądać to nieco chaotycznie, ale pracujemy tak już od dłuższego czasu i taki system się sprawdza. Zbiórki prowadzimy w każdy wtorek, czwartek i sobotę przy pomniku króla Daniły Halickiego między 17.00 a 19.00. Działa również strona pod nazwa „Dopomożi frontu” („Pomoc dla frontu”), gdzie na bieżąco zamieszczane i aktualizowane są informacje na temat potrzeb.

Co obecnie jest najważniejsze – jakie są potrzeby oddziałów walczących na wschodzie kraju?

Jak na razie, wobec tego, że zbliża się zima, priorytetem są mundury przystosowane do takich właśnie warunków atmosferycznych. Po drugie – śpiwory, zwłaszcza ocieplane, pozwalające na nocowanie w niskiej temperaturze. Są drogie i trudno je zakupić w Ukrainie, dlatego szukamy ich za granicą. Także bielizna termiczna, skarpety, czapki, rękawice. Nadal potrzebne są również generatory prądotwórcze, zarówno benzynowe jak i diesla. Udało się w dużej mierze rozwiązać problem kamizelek kuloodpornych i hełmów – otrzymała je większość żołnierzy, zarówno dzięki dostawom z zewnątrz jak i dzięki produkcji krajowej.

Czy dużo jednostek zwraca się o pomoc?

Teoretycznie armia twierdzi że zabezpiecza te potrzeby. Niestety, mundury jakie otrzymują żołnierze w wojsku z przydziału często nie są przystosowane do obecnych potrzeb. Część wyposażenia i umundurowania pochodzi także z czasów radzieckich, przez co ich wartość użytkowa jest minimalna. Trudno ocenić ile konkretnie jednostek Sił Zbrojnych, Gwardii Narodowej, jednostek MSW i batalionów ochotniczych korzysta z naszej pomocy, ale już praktycznie nie ma chyba oddziałów, z którymi nie pracowaliby wolontariusze. Dostawy są realizowane w miarę jak pojawia się to, co jest potrzebne, czasami co tydzień, ale bywa że częściej – zdarzają się sytuacje, że mija kilka dni i magazyn jest całkiem pusty.

Czy zbieracie także sprzęt medyczny?

Jest osoba, która na bieżąco zbiera informacje na temat tego, co jest potrzebne – zarówno dla pojedynczych żołnierzy – głównie indywidualne zestawy pierwszej pomocy jak i sprzęt medyczny potrzebny na szczeblu pododdziału jak i dla szpitali polowych. Cały czas potrzebne są specjalistyczne opatrunki, w tym pozwalające na opatrywanie ran postrzałowych.

Czy macie plany jak długo będziecie kontynuować tą akcję?

Tak długo, jak będzie tak potrzeba. I jak długo damy radę to robić, tak długo będziemy pomagać naszym żołnierzom.

Dziękuję za rozmowę.

Share Button

Na XIV Międzynarodowym Forum Gospodarczym zostaną omówione reformy polityki regionalnej państwa

Share Button

forumXIV Międzynarodowe Forum Gospodarcze odbędzie się w dniach 27-28 listopada 2014. Forum będą omawiane kluczowe kwestii dla Ukrainy, w tym m.in. dotyczące reformy polityki regionalnej państwa na Ukrainie. W dyskusjach będą uczestniczyć eksperci i urzędnicy państwowi, w tym m.in. wiceminister Rozwoju Regionalnego, Budownictwa, Mieszkalnictwa i Usług Komunalnych Ukrainy Mirosław Koszeliuk, dyrektor generalny Dyrekcji Regionalnej i Rozwoju Miast Komisji Europejskiej w latach 2003-2006 Graham Meadows, doradca wicepremiera Ukrainy Anatolij Tkaczuk i eksperci z unijnego projektu „Wsparcie dla polityki rozwoju regionalnego na Ukrainie” Colm Makklements i Jose Tservera. Wśród omawianych zagadnień znajdą się m.in.:
• rola szczebli i różnych poziomów władzy w zrównoważonym rozwoju państwa i jego regionów,
• europejskie doświadczenie rozwoju regionalnego i jego możliwe dostosowanie do realiów ukraińskich,
• Jak osiągnąć jedność w przestrzeni ukraińskiego rządu i zdecentralizowanych wyzwań zewnętrznych?

Forum będzie również omówiać szczegółowo kwestię decentralizacji i reformy administracyjnej, konsekwencje umowy o stowarzyszeniu między Ukrainą i UE dla modernizacji Ukrainy według celów strategii 2020 roku dla biznesu i wiele innych ważnych kwestii.

Więcej informacji i rejestracja na stronie internetowej Forum www.lvivforum.com.ua.

XIV Międzynarodowe Forum Gospodarcze odbędzie się przy wsparciu Rady Miejskiej Lwowa, Lwowskiej Obwodowej Administracji Państwowej, Lwowskiej Rady Regionalnej oraz programu UE „Wsparcie dla polityki rozwoju regionalnego na Ukrainie”, finansowanego ze środków Unii Europejskiej.

Share Button

Ukraina przestanie finansować obszary opanowane przez separatystów

Share Button

jaceniuk_onzGabinet Ministrów Ukrainy podjął decyzję o wstrzymaniu finansowania wydatków na obszarach opanowanych przez separatysów z DNR i LNR.

Według obliczeń rządu, obszary opanowane przez terrorystów potrzebują finansowania w skali roku w wysokości 19,6 mld hrywien w obwodzie donieckim i 14,6 mld – w ługańskim. „Byłoby to wsparcie rosyjskiego terroryzmu” – powiedział A. Jaceniuk.

Premier Ukrainy zapowiedział, iż finansowanie zostanie przywrócone natychmiast po odnowieniu kontroli władz w Kijowie nad tymi obszarami.

Jaceniuk zwrócił również uwagę na fakt, iż Rosja nie wstrzymała wsparcia dla bojowników. Pomimo tego reżim wstrzymania obowiązuje nadal, chociaż według informacji RNBO trwa koncentracja wojsk i sprzetu przerzucanego na terytorium Donbasu z Federacji Rosyjskiej.

Na podstawie: pravda.com.ua

Share Button

Prezydent Ukrainy: mamy środki do obrony kraju

Share Button

poroszenko_putinWedług Petra Poroszenko Ukraina dysponuje siłami, które pozwolą odeprzeć ewentualne ataki separatystów i Rosji na Berdiańsk, Mariupol, Charków i Dniepropietrowsk.

We wtorek odbyło się posiedzenie RNBO z udziałem P. Poroszenko który poinformował później, iż sformowano kilka nowych jednostek wojskowych, które pomogą odeprzeć ewentualne ataki. Planowane jest także rozbudowywanie umocnień.

„Trwa dozbrajane naszych jednostek sprzętem, zarówno zwiadowczym jak i ofensywnym” – dodał prezydent. Dodał, że Ukraina chce rozwiązań pokojowych w Donbasie, ale będzie w stanie także odeprzeć ewentualny atak.

Na podstawie: president.gov.ua

Share Button

Słowacja będzie kontynuwać rewers gazu na Ukrainę

Share Button

gazociagAmbasador Słowacji na Ukrainie Juraj Siwaczek zapowiedział, że mimo nacisków ze strony Rosji jego kraj będzie kontynuował rewers gazu na Ukrainę.

„Nasz rewers gazu na Ukrainę przynosi nam korzyści o charakterze komercyjnym” – powiedział ambasador dodając, iż utrzymanie rewersu jest w interesie zarówno Bratysławy jak i Kijowa.

Dostawy gazu na Ukrainę ze Słowacji trwają od 2 wrzesnia br. W odpowiedzi na te działania Gazprom już dwukrotnie zmniejszał dostawy gazu na Słowację.

Na podstawie: eurointegration.com.ua

Share Button

Rosja rozmieściła pociski Iskander przy granicy z Ukrainą

Share Button

iskanderWedług Dmytro Tymczuka, szefa grupy „Informacyjny Sprzeciw”, Rosja rozmieściła przy granicach z Ukrainą wyrzutnie pocisków Iskander. Kontynuuje także przerzut wojsk na terytorium Donbasu.

Według danych przedstawionych przez D.Tymczuka przy granicy z Ukrainą zaosberwowano 6 wyrzutni pocisków przy granicy rosyjsko-ukraińskiej w obwodzie donieckim.

Trwa także koncentracja wojsk rosyjskich w rejonie Pierwomajska. Z terytorium Federacji Rosyjskiej przerzucono kolejną brygadę zmechanizowaną oraz jednostki artylerii, a także wyrzutnie pocisków przeciwlotniczych S-300, które zostały rozmieszczone w rejonie Szachtarska.

Część sprzętu dostarczone z Rosji miała zostać pomalowana w barwy Sił Zbrojnych Ukrainy.

Na podstawie: pravda.com.ua

Share Button

Jak Ukraińcy angażują się w pomoc w związku z konfliktem w Donbasie

Share Button

pomoc_uaZgodnie z wynikami ankiety, przeprowadzonej przez Fundację “Inicjatywy Demokratyczne im. Ilka Kuczeriwa” i KMIS (Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii), największa część Ukraińców osobiście wspierało wojsko – 32,5%.

Według ostatnich danych w ramach akcji “Wesprzyj ukraińską armię” na konto Ministerstwa Obrony Ukrainy wpłynęło 150,995 mln hrywien. W tej kwoty 138,532 mln hrywien – przekazy pieniężne na potrzeby materialno-techniczne, natomiast reszta – na zaopatrzenie medyczne Sił Zbrojnych Ukrainy.

Dzięki uruchomionej infolinii, działającej pod numerem 565, zebrano na rzecz wsparcia ukraińskiej armii 36 325 mln hrywien (wszystko zostanie przeznaczone na potrzeby materialno-techniczne Ukraińskich Sił Zbrojnych).

23% obywateli zdecydowało się pomóc poprzez wspieranie fundacji oraz organizacji wolontariackich – dokonywano wpłat, przekazywano rzeczy oraz produkty spożywcze. 9% obywateli wzięło udział w akcjach, organizowanych przez sklepy, które polegały na dokonaniu zakupów na potrzeby armii, zgodnie z listą, które później przekazywano wolontariuszom.

7% obywateli osobiście pomaga ludziom, którzy zmuszeni byli opuścić swoje dotychczasowe miejsce zamieszkania, poprzez przekazywanie im rzeczy oraz pieniędzy. W wolontariat, polegajacy na zbiórce pieniędzy, leków, rzeczy oraz dostarczaniu ich bezpośrednio w centrum wydarzeń, zaangażowanych jest 3% Ukraińców.

Ze względu na rozkład płci zaangażowani w pomoc są mniej więcej po równo mężczyźni i kobiety – 35% mężczyzn oraz 30% kobiet gotowych jest dokonać przelewu na konto armii, do udzielania wsparcia przez fundacje i organizacje wolontariackie bardziej skłonne są kobiety (24%) niż mężczyźni (20%). Osoby z wykształceniem wyższym (33%) oraz specjalnym (33%) są bardziej chętne do pomocy, niż te z niepełnym średnim (19%).

Biorąc pod uwagę wiek, najwięcej chętnych do pomocy znajduje się w przedziale 50-60 lat (41%), jak również wśród młodych ludzi w wieku 18-29 lat (34,5%). Zauważalna większość wspomagających pochodzi z terenów wiejskich – o ile spośród mieszkańców miast zaledwie 28% dokonuje wpłat na konto armii i 11,5% przekazało dary do odpowiednich fundacji i organizacji, to już wśród mieszkańców terenów wiejskich zdecydowało się na wymienione wyżej formy odpowiednio 40% i 46%. Udział w akcjach organizowanych przez sklepy bierze więcej mieszkańców miast (12%), niż terenów wiejskich (3%).

Największą dobroczynnością spośród regionów odznacza się część zachodnia oraz centralna, gdzie wpłat na konto armii dokonuje odpowiednio 47% i 37% mieszkańców wymienionych regionów. Południowa oraz wschodnia część nieco mniej – odpowiednio 29% i 18%.

Przekład – Natalia Siwakowska
Źródło: Koło Aktywności-Polska&Ukraina

Share Button