niedziela, 7 grudzień, 2025
pluken
Home / polukr (page 11)

polukr

W FR kończą się idioci gotowi brać udział w „donbaskiej maszynce do mięsa”

Share Button

ukraina_demonstracja„Taktyka przemiału” bojowników, którą obrało kierownictwo antyterrorystycznej operacji przynosi owoce. Na początku donieckie lotnisko, a teraz debalcewski „kocioł”, stały się wylotem maszynki do mięsa, przez którą przepuszczani są „użyteczni” dla Kremla idioci, gotowi złożyć życie na „ołtarzu” realizacji paranoidalnych idei kremlowskiego karzełka o „przywróceniu dawnej imperialistycznej świetności”.

W efekcie Sztab Generalny Sił Zbrojnych FR, który zajmuje się planowaniem i organizacją skoordynowanych działań nielegalnych grup zbrojnych, tak zwanych „DRL” i „ŁRL”, spotkał się z problemem uzupełnienia bezzwrotnych strat i przywrócenia zdolności bojowej „noworosyjskich” band. Ten proces przeszedł wszystkie możliwe etapy degradacji, od udziału „uprzejmych zielonych ludzików”, stojących za plecami kobiet i dzieci, przez obarczonych powojennym syndromem, skażonych neoimperialną propagandą, przedstawicieli różnych paramilitarnych formacji (jak kozacy i członkowie różnego typu „weterańskich” organizacji) po „urlopowiczów” w składzie żołnierzy SZ FR, którzy troszczą się o wypłatę ich rodzinom kredytów kosztem ich pogrzebowych pieniędzy. Kryzys gatunku i zdecydowane działanie Sił Zbrojnych Ukrainy doprowadziły do tego, że już na koniec 2014 roku po wyczerpaniu praktycznie wszystkich swoich „elitarnych” jednostek wojskowych pochodzących z sił specjalnych, desantu i jednostek antyterrorystycznych РВСН (Wojska Rakietowe Strategicznego Przeznaczenia), Kreml został zmuszony wysyłać na wschód Ukrainy siły specjalne wojsk wewnętrznych MSW FR, Federalnej Służby Więziennej i innych struktur. Od końca zeszłego roku odnotowano również, masowe przypadki wcielania w szeregi bojowników „DRL” i „ŁRL” osób oskarżonych w FR o różnego typu administracyjne i kryminalne przestępstwa. W zamian wycofanie zarzutów jako nagroda za „czyny w imię Noworosji”. Wyrazistym dowodem rozprzestrzeniania się podobnej praktyki jest świadectwo obywatela Federacji Rosyjskiej G., mieszkańca Kraju Krasnodarskiego (Republika Adygei), zatrzymanego 25 stycznia b.r. w miejscowości Sanżariwka, o czym poinformowało centrum prasowe ATO. „Więzień” zeznał, że posiada trzy wyroki, został aresztowany przez urzędników MSW FR w m. Rostów nad Donem, na miejscu kolejnego przestępstwa (kradzież samochodu). Zamiast kolejnej kary więzienia, naczelnik policji miejskiej złożył złodziejowi propozycję, wyjazdu na miesiąc na wschód Ukrainy, bronić „ruskiego świata”. Następnie zostały mu cofnięte wszystkie kary i zamknięto postępowanie karne. Więzień poinformował także, że w składzie jego podrozdziału znajduje się około 70 % obywateli Rosji, którzy w podobny sposób odpracowują swoje więzienne wyroki.

Ponadto na koniec grudnia 2014 roku W. Putin zatwierdził plany przeprowadzenia amnestii na szeroką skalę, na wiosnę 2015 roku, „wielkodusznie” z okazji obchodów 70 rocznicy Dnia Zwycięstwa. Ma ona objąć rosyjskich więźniów z całej Rosji i liczyć 700 000 osób. Dany „kontyngent”, według kremlowskich strategów, powinien stać się dodatkowym źródłem wsparcia dla szeregów „patriotów” tak zwanej „Noworosji”. Według rosyjskiej stacji telewizyjnej „Mir-24” sami Rosjanie nie są zachwyceni amnestią. Powszechnie uważa się: jeśli zamknęli, to znaczy, że było za co. KPFR jeszcze rok temu na swojej stronie rozpoczęła akcję zbierania podpisów pod przeprowadzeniem amnestii na 70 rocznicę Dnia Zwycięstwa, proponując skrócenie okresu odbywania kary na rok wszystkim bez wyjątku. Jednak po roku zebrano jedynie 1,5 podpisów zamiast niezbędnych 20 tysięcy. Rosyjska „Niezawisimaja Gazieta” z kolei potwierdza fakt, że amnezja jest osobistą ideą Putina. „NG” zapewnia: „Mimo że ogłoszenie amnestii zgodnie z Konstytucją jest wyłącznym uprawnieniem niższej izby parlamentu, w praktyce jest tak, że bez zgody prezydenta odpowiednie postanowienia nie są uchwalane. Ostatnio Władimir Putin jest ich formalnym inicjatorem. Według „NG” obecne przygotowania do amnestii na cześć 70 rocznicy Dnia Zwycięstwa, nie jest samodzielną inicjatywą frakcji Dumy, a realizacją wskazówek głowy państwa. Różne źródła Dumy jednogłośnie twierdzą, że zalecenia, aby zastanowić się nad kręgiem potencjalnych amnestionowanych, zostały przekazane na ostatnich spotkaniach Putina z liderami partii parlamentarnych.

Brak zasobów ludzkich doprowadził do tego, że w styczniu bieżącego roku odnotowano przerzut wojsk z Syberii i Dalekiego Wschodu. Bloger Irakli Komachidze poinformował na swoim profilu facebook, że na sąsiadujący z Ukrainą obwód rostowski FR przerzuciła jednostki wojskowe z Wysp Kurylskich. „W ramach identyfikacji podrozdziałów rosyjskiej koncentracji sił natarcia w przygranicznych z Ukrainą rejonach obwodu rostowskiego zidentyfikowano żołnierzy tak zwanej 18-stej dywizji broni maszynowej i artylerii Wschodniego Okręgu Wojskowego jw 058 12 miejsca stałej dyslokacji dalekowschodni region Wyspy Kurylskie”. Żołnierze 18 dywizji to nie pierwsi „goście” z Dalekiego Wschodu”. Od końca jesieni w obwodzie rostowskim odnotowuje się jednostki skonsolidowane (bataliony/taktyczne grupy) 5 brygada pancerna z Ułan Ude, brygada zmechanizowana z Kiachty. Na koniec grudnia 2014 roku zidentyfikowano jednostki 305 brygady artyleryjskiej z Ussuryjska, a w ostatnich dniach było głośno o zabitych na Donbasie spadochroniarzach 110 desantowo-szturmowej brygady wojsk powietrznodesantowych z Buriacji. Na początku lutego zdarzały się już przypadki przerzutu wojski z krytycznych dla bezpieczeństwa narodowego FR punktów, takich jak, na przykład skoncentrowane rosyjskie wojska stacjonujące w Tadżykistanie. Szczególnie z 201 wojennej bazy, która jest podstawą danej koncentracji, formowane są i przerzucane do obwodu rostowskiego bojowe grupy taktyczne do dalszego wykorzystania na Donbasie. „ Mówi się o wysłaniu trzech tysięcy żołnierzy i oficerów, którzy obecnie znajdują się w bazie” – poinformowało ”Echo Moskwy” powołując się na tadżyckie media. Wysłano już kilka eszelonów ze sprzętem wojskowym i żołnierzami. Fakt ten niewtajemniczonym może nic nie powiedzieć. Jednak eksperci wiedzą, że głównym zadaniem koncentracji wojsk rosyjskich w Tadżykistanie było zapobieganie przemieszczania się radykalnych islamskich bojowników z terytorium Afganistanu. I jeśli w zaistniałych okolicznościach po wycofaniu sił zachodniej koalicji z Afganistanu, rosyjskie kierownictwo wojskowe podejmie decyzję o wycofaniu z tego kierunku 3 tysięcznej wosk, może świadczyć tak o kryzysie w rozwiązaniu „problemu ukraińskiego” jak i możliwości dla Kremla rozwiązania go kosztem skrajnie siłowego wariantu.

Ostatnie wydarzenia rozgrywające się wokoło Debalcewe, podczas których tysiące strażników „ruskiego świata” znalazło wieczny odpoczynek, wskazują na to, że kolejnym krokiem Kremla, w jego szalonych próbach przeciwstawienia się lawinie historii, może być decyzja o inwazji na Ukrainę na pełną skalę z udziałem samolotów i operacyjnych rakiet taktycznych. I żadne wezwania wspólnoty międzynarodowej do zaprzestania agresji i powrocie do mińskich porozumień nie będą w stanie powstrzymać kremlowskiego paranoika od takiej decyzji. Dlatego że jutro nie będzie miał wyboru innych ruchów – potok pragnących użyźniać i bez tego żyzne ziemie Donbasu zamieni się w lawinę, która zmiecie tych, którzy posyłają ich na rzeź.

A takich jest już wystarczająco wielu, setki kontrahentów wolnych po powrocie z Donbasu, krewni, którzy otrzymali cynkowe groby i kalek, czy ci którzy, wychodzą z ciężkiego upojenia zombowaniem. Tak jeden z ostatnich (nick tauman) w komentarzu pod oświadczeniem na portalu „Echa Moskwy” (ortografia i interpunkcję zachowano) napisał: „Cholera, przecież Ukraina to nie Gruzja. I przeciwstawiają się tam Rosji naprawdę już pomijając ich bezprawie tacy sami Rosjanie. Którzy biją rosyjskie wojska mimo znacznie słabszej i przestarzałej broni. O ługańskich terrorystach już nawet nie mówię. Rosyjska armia na razie wygrywa tylko liczebnością. Ale to „na razie” będzie do tej pory, póki wojna dla Ukraińców i w ich głowach nie otrzymała statusu ojczyźnianej, a w momencie ataku na południe właśnie to się stanie…”. Tak więc Wołodymyr Wołodymyrowycz Putin powinien się zastanowić i wybrać co dla niego będzie lepsze – otwarta agresja i szybki koniec, czy powrót do pokojowego rozwiązania konfliktu i przedłużenie skazanego na agonię reżimu…

Źródło: http://www.defense-ua.com/rus/hotnews/?id=44148

Walerij Rjabych

Share Button

MO: separatyści chcą przejąć kontrolę nad Debalcewem i Mariupolem

Share Button

ua_sold2Według Ministerstwa Obrony Ukrainy bojownicy do 15 lutego będą prowadzić działania mające na celu przejęcie kontroli nad Debalcewem i Mariupolem.

Tym samym, choć zwłaszcza w wypadku Mariupola jest to cel nierealny do realizacji, ukraińska armia oczekuje eskalacji działań wojennych w okolicach obu miast. Nadal wzrasta liczba rosyjskich żołnierzy w strefie ATO. Obok dostaw broni biorą oni także aktywny udział w działaniach zbrojnych. Na dzień dzisiejszy liczbę żołnierzy rosyjskich szacuje się na ok. 10 tys. osób.

Informacja o wzrościa liczby żołnierzy rosyjskich potwierdza także Dmitry Tymczuk.

W piątek w Debalcewie i okolicach nadal trwają ciężkie walki. W ciągu ostatniej doby separatyści stracili co najmniej 8 pojazdów opancerzonych na skutek ostrzałów ukraińskiej artylerii.

Z kolei w ciągu ostatniej doby zanotowano rekordową ilość lotów rosyjskich samolotów bezzałogowych. Jeden z nich został zestrzelony nad Kramatorskiem.

Na podstawie: pravda.com.ua

Share Button

A. Merkel: zastosujemy sankcje jeśli porozumienie będzie łamane

Share Button

Federica_Mogherini_2014Kanclerz Niemiec stwierdziła, że w wypadku gdyby porozumienie zawarte w Mińsku było naruszane istnieje możliwość wzmocenia sankcji wobec Rosji.

Podobną opinię wyraziła również szefowa dyplomacju UE Federica Mogherini, która stwierdziła, że UE ma „wiele instrumentów”, których może użyć, jeśli porozumienie z Mińska nie będzie przestrzegane.

„W tym konflikcie nie ma nic prostego. Ważny jest stały monitoring sytuacji, tak, aby nie zatrzymać się na wstrzymaniu ognia, ale uczynić dalsze kroki dla poprawy sytuacji” – powiedział Mogherini.

Na podstawie: eurointegration.com.ua

Share Button

Performance: perspektywa ukraińska

Share Button

grafika - wykład J. Poczynok23 lutego, godz. 18:00
„Performance: perspektywa ukraińska”
zaprezentuje Julia Poczynok
w programie: historia i teoria performansu w świecie oraz performansy ukraińskie

Spotkanie będzie dotyczyło słabo jak dotąd zbadanych zjawisk w literaturze ukraińskiej – szczególnego rodzaju sztuki performance, która łączy elementy werbalne, wizualne i wydarzeniowe. W szczególności uwagę poświęcimy historii performance w sztuce europejskiej i amerykańskiej XX wieku, wyróżnimy kilka osobnych tradycji, które w końcu doprowadziły do powstania „nowej sztuki”.

Julia Poczynok skoncentruje się w swojej wypowiedzi na rozróżnieniu happeningu i performance w literaturze. Rozważania teoretyczne będą odnosiły się do konkretnych przykładów performatywnego aktu współczesnej literatury ukraińskiej. Wybrane przykłady nie tylko przekonują o wystarczalności/ wydajności performatywnej literatury, ale także określają różne kierunki jej rozwoju.

Julia Poczynok – ukraińska krytyczka literacka, poetka, dziennikarka. Członkini Narodowego Związku Dziennikarzy Ukrainy (2013) i Towarzystwa Naukowego Szewczenki (2013), doktorantka w Katedrze Teorii Literatury i Literatury Porównawczej Lwowskiego Uniwersytetu Narodowego im. Iwana Franki. Pisze pracę na temat ukraińskiej poezji eksperymentalnej końca XX i początku XXI wieku. Obecnie odbywa staż naukowy w Katedrze Antropologii Literatury i Badań Kulturowych UJ. Pisze pracę naukową pt. „Eksperymentalizm jako kierunek kulturowo-artystyczny końca XX – początku XXI wieku”. Autorka książki poetyckiej „W stronę słońca” (2006) oraz książki krytycznej „Co będzie jutro?” (2013). Moderatorka licznych akcji literackich. Interesuje się teorią literatury, poezjografią, dziennikarstwem, krytyką literacką, postmodernizmem i awangardą, poezją eksperymentalną, sztuką współczesną, performatyką oraz kulturą nowych mediów. Urodzona w Tarnopolu; obecnie mieszka w Krakowie.
Wykład będzie ilustrowany archiwalnymi performansami.

Spotkanie pod patronatem kwartalnika Fragile – pismo kulturalne

Zachęcamy do przeczytania artykułu Julii Poczynok
http://www.fragile.net.pl/home/eksperymenty-wizualne-w-poezji-ukrainskiej/

Strona wydarzenia na FB:
https://www.facebook.com/events/902633336435285/?ref_newsfeed_story_type=regular

Share Button

Mińskie wątpliwości

Share Button

por.merk.Oto co się dzieje, „gdy wśród towarzyszy nie ma zgody”. Czy spodziewaliście pozytywnego wyniku spotkania „normandzkiej czwórki”? Niektórzy nawet nazywali je najbardziej znaczącym i przełomowym wydarzeniem w historii ukraińskiej dyplomacji. A wyszło „nic” choć może i najbardziej znaczące. Ukraina nie przegrała wszystkiego, ale na pewno i nie wygrała. Jedynym pozytywnym aspektem jest odroczenie otwartej eskalacji wojskowej do wiosny, tak jak zaplanował Putin. Chyba nikt nie miał wątpliwości, że Mińsk-2 zostanie zerwany?

Prezydent Poroszenko na posiedzeniu Gabinetu Ministrów w dniu 11 lutego, poinformował, że na spotkaniu w Mińsku Ukraina będzie miała z Europą jednolite stanowisko. W rzeczywistości wyszło zupełnie inaczej, ponieważ cele „normandzka czwórka” miała bardzo różne. Dla Hollande i Merkal priorytetem było zmniejszenie napięcia, ułagodzenie agresora, uniknięcie wojskowej eskalacji w Europie i tam gdzie będzie to możliwe, odnowienie interesów z Rosją. Interesy Ukrainy dla Europejczyków były wyraźnie drugorzędne. Dla Rosji ważne było wyjść z twarzą, z sytuacji, w której wszyscy obecni uważają ją za agresora. Żaden z punktów dokumentu końcowego nie mówił o odpowiedzialności Rosji jako państwa dostarczającego terrorystów. W związku z powyższym Rosja nie będzie wykonywała postanowień Mińsk-2, ponieważ nie została uznana za stronę konfliktu. Prawnie Putin był obecny na spotkaniu na równych prawach z Hollande i Merkel, w charakterze trzeciej strony-rozjemcy. Czy to jest nasze zwycięstwo? Poroszenko właściwie nic nie zyskał, co więcej, zerwanie negocjacji byłoby lepsze niż dokument końcowy Mińska-2. Doprowadziłoby to do mobilizacji społeczeństwa wobec zagrożenia wojennego, szybkiego dostarczenia broni na Ukrainę przez zachodnie państwa, itd. My zaś otrzymaliśmy coś niejasnego i deklaratywnego, co nie ma żadnej logiki i mechanizmu implementacji.

1) Pełne zawieszenie broni od 00:00, 15 lutego. Nie nastąpiło. Przechodziliśmy to już dwa razy, gdy ogłoszono jednostronne zawieszenie broni, ale do nas strzelano. Przy czym żaden skuteczny mechanizm kontroli nad zawieszeniem nie został ustalony. Ciekaw jest data: Terroryści zostawili sobie trzy dni, żeby ostatecznie zamknąć pierścień wokół najważniejszego węzła komunikacyjnego – Debalcewe.

2) Wycofanie ciężkiej techniki przez obie strony. Jak tylko ukraińscy generałowie wydadzą taką komendę, już jutro terroryści zajmą Mariupol. Bez artylerii siły ukraińskie są osłabione. Nie można mieć złudzeń, terroryści niczego nie będą wycofywać.

3) Monitoring zawieszenia broni prowadzony przez OBWE. Misja tej organizacji już pokazała swoją nieskuteczność, a czasem i stronniczość w strefie konfliktu.

4) Negocjacje dotyczące spornego terytorium. Żadne demokratyczne wybory w DRL i ŁRL według ukraińskiego prawa nie mogą być przeprowadzone. Sam dialog w sprawie ustanowienia jakiegoś szczególnego statusu to porażka Ukrainy, de facto jest to uznanie terrorystów-zabójców za równych sobie samarytan.

5) Pełne ułaskawienie i amnestia. Jest to podstawa dla dyskredytacji Poroszenka na początku Majdanu-3. Jak wyjaśnić matkom zabitych wojskowych i żołnierzom na froncie, że teraz porozumiewamy się z mordercami, a terrorystów nie można już nazywać „terrorystami?

6) Wymiana zakładników i przebywających w niewoli. Jedyne neutralnie pozytywne postanowienie. Pytanie tylko co z Nadią Sawczenko i innymi ukraińskimi działaczami osądzonymi w Rosji. Oczywiście ich ten punkt nie dotyczy.

7) Zapewnienie bezpiecznego dostępu, transportu i podziału pomocy humanitarnej. Legalizacja rosyjskich „konwojów humanitarnych” z bronią i amunicją zamiast kaszy. Gwarancja, że terroryście nie będą się stosowali do punktu 1.

8) Określenie sposobów odnowienia więzi gospodarczych. Ukraina musi powrócić do wypacania pomocy socjalnej na swoim „okupowanym” terytorium. Poroszenko zaznaczył, że nastąpi to dopiero po wyborach lokalnych przeprowadzonych zgodnie z ukraińskim prawem, których prawdopodobnie nie będzie. Linia Rosji jest bardzo cyniczna, skierowana na konieczność uznania przez Ukrainę DRL i ŁRL za równe sobie podmioty i jednocześnie wznowienia finansowego wsparcia „niepewnej” ludności „pseudorepublik” (gdzie nie ma żadnego ukraińskiego kanału), którzy szczerze nienawidzą tą samą Ukrainę.

9) Odzyskanie kontroli nad granicą do końca 2015 roku, po spełnieniu wielu warunków. Najważniejszy dla nas punkt, który głupio przegraliśmy. Ukraina powinna była zaproponować swój wariant mechanizmu odzyskania kontroli nad granicą, choćby przy pomocy międzynarodowych sił pokojowych. Zamiast tego obecnie przywrócenie kontroli zależy od wyborów lokalnych i zakończenia konstytucyjnej reformy (o której dalej). Anie pierwsze, ani drugie prawdopodobnie nie dojdzie do skutku.

10) Wycofanie wszystkich obcych wojsk. Niby wszystko dobrze i rosyjscy najemnicy mają być wycofani z Ukrainy. Jednak DRL uważa, że jeśli obywatel Rosji posiada książeczkę wojskową DRL/ŁRL to już jest swój (do tego ideologiczny, nie płacą mu pieniędzy). A takie książeczki produkują w setkach tysięcy więc w DRL i ŁRL nie ma najemników. W tym czasie rosyjska propaganda aktywnie szerzy informacje o natowskich najemnikach w siłach zbrojnych Ukrainy i ochotniczych batalionach. W ten sposób, według logiki Kremla, to Ukraina powinna wycofać najemników i choćby jeden złapany cudzoziemiec, to pretekst dla Rosji oskarżać ukraińską stronę o zerwanie Mińska-2.

11) Reforma konstytucyjna na Ukrainie. To już bezpośredni cios w Poroszenkę i najcięższy zarzut Majdanu-3. Legalizacja terrorystów w najważniejszym akcie prawnym dorównuje podpisowi pod zdradą. Jeśli reformy nie będzie, kolejny pretekst do oskarżeń.

12 i 13 punkt to ogólne postanowienia dotyczące działań trójstronnej grupy kontaktowej. Nic znaczącego, dlatego nie będziemy o nich mówić.

Wiec jeśli w najbliższym czasie w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Ukrainy nie będzie dymisji, to nie rozumiem prezydenta. Mój ojciec, oglądając wiadomości 12 lutego, w których korespondent mówił o 13 godzinach negocjacji, powiedział, że pierwszy kto skapituluje ten, kto chce iść spać. Można odnieść wrażenie, że ukraińskiej delegacji pierwszej zachciało się spać. Mamy wątpliwości, które nie pozwalają na budowanie normalnego, pokojowego procesu i nie przyśpieszą nadania Ukrainie letalnej broni, która obecnie jest tak potrzebna na froncie, w czasie gdy Rosja nie przestaje eszelonami przerzucać nowoczesną broń dla terrorystów. Nasze perspektywy pozostają ponure, natomiast Poroszenko dostał dobrą lekcję podwójnej gry Europejczyków, którzy deklarują jedno (integralność terytorialna i suwerenność), a w rzeczywistości działają we własnym interesie. W Rosji mówi się nawet o tym, że marcu Francja przekaże jednak Rosji nowy „Mistral”. Natomiast Putin wyszedł z wody czysty i w białych rękawiczkach, zrzucając wszystko na Ukrainę i separatystów DRL/ŁRL, z którymi niby to nie ma nic wspólnego „Nasza piosenka jest dobra, zacznij od początku!”

Walerij Krawczenko

Share Button

P.Poroszenko poprosił przywódców UE o wspieranie ukraińskich reform

Share Button

tusk_poroszenkoKIJÓW. 12 lutego. UNN. Prezydent Ukrainy Poroszenko poprosił przywódców UE o wspieranie ukraińskich reform. Powiedział to na konferencji prasowej w Brukseli, donosi UNN.

„Ja również zachęcam (przywódców UE) do wspierania procesu reform, jak uczyniła to dzisiaj (szef MFW) Christine Lagarde, która uruchomiła nowy program współpracy z Ukrainą – to ważne wsparcie finansowe” – powiedział Poroszenko.

12 lutego, odbyło się w Brukseli spotkanie szefów państw i rządów Unii Europejskiej, podczas którego mówiono o sytuacji na Ukrainie.

Źródło: UNN

http://www.unn.com.ua/uk/news/1437531-p-poroshenko-poprosiv-lideriv-yes-pidtrimati-ukrayinski-reformi

Share Button

Szef Komisji Europejskiej: porozumenie w Mińsku to pewna poprawa

Share Button

ue-ua3Zdaniem Jean-Claude Junckera, podpisanie porozumienia w Mińsu przynosi pewną poprawę sytuacji we wschodniej Ukrainie.

„Nie sądzę, aby porozumienie, jakie zostało w Mińsku było jakąś wspaniałą nowiną. Jednak przynosi pewną poprawę i jest to powód do optymizmu” – powiedział Juncker podczas obrad Rady Europejskiej.

Jako „słabe” oceniła warunki wynegocjowane w Mińsku prezydent Litwy Dalia Grybauskaite, które stwierdziła, że głównym problemem pozostanie kontrola nad granicą ukraińsko-rosyjską, bez której konflikt nie wygaśnie. „Zobaczymy, czy to porozumienie będzie stosowane” – dodała Grybauskaite.

„Unia pozostaje solidarna” – powiedział Donald Tusk, szef Rady Europejskiej. Dodał, że prawdziwym testem będzie przestrzeganie zawieszenia broni.

Na podstawie: pravda.com.ua

Share Button

We czwartek walki trwają pod Mariupolem i Debalcewem

Share Button

ua_soldsPomimo podpisania porozumienia w Mińsku, we czwartek, 12 lutego, walki nadal trwały na wielu odcinkach frontu.

Pułk Azow odparł próby kontrataku na wyzwolone wczoraj Szirokine. Z wioski ewakuowano cywilnych mieszkańców, jako że było ono otrzeliwane przez artylerię separatystów.

Z kolei pod Debalcewem jednostki Sił Zbrojnych Ukrainy oraz batalion Donbas wyparły separatystów z położonego obok trasy Artemiwsk-Debalcewe Łowginowa. Według informacji dowódcy jednostki Semena Semenczenko walki nadal trwają po kontrataku bojowników wspartym czołgami.

Na podstawie: unian.net

Share Button

Ukraina: niezakończona rewolucja

Share Button

fot.2.9 lutego Fundacja Centrum Badań Polska-Ukraina we współpracy z Fundacją Energia dla Europy oraz ukraińską organizacją „Niewolników do raju nie wpuszczają” (Рабів до раю не пускають) zorganizowały konferencję pod tytułem „Ukraina: niezakończona rewolucja. Od transformacji systemowej do geopolityki”. Dzięki uprzejmości klubu parlamentarnego „Sprawiedliwa Polska” spotkanie mogło odbyć się w budynku Sejmu RP.

Gośćmi konferencji byli przedstawiciele ukraińskich organizacji pozarządowych zajmujących się pomocą ukraińskim żołnierzom i ofiarom wojny we wschodniej Ukrainie. Andrii Rozhniatovskyj, reprezentujący organizację „Lwowski Rycerz” (Львівський Лицар), Walerij Veremchuk z „Narodnej Samoobrony” (Народна Самооборона) oraz Andrii Posikira z organizacji „Białe Berety” (Білі Берети) przedstawili swoje opinie na temat sytuacji na Ukrainie oraz omówili krótko działalność swoich organizacji. Z kolei aspekty polityczne konfliktu na Ukrainie omówił dr hab. Myroslav Sprynskyy z UMK w Toruniu, a kwestie dotyczące miejsca Ukrainy w unijnej polityce sądziedztwa przedstawił Daniel Szeligowski reprezentujący Fundację Centrum Badań Polska-Ukraina. Kwestie dotyczące reformy systemu wyborczego i przebiegu wyborów przedstawił Karol Bijoś z Forum Młodych Dyplomatów, a szczegóły dotyczące reformy samorządu terytorialnego – Grzegorz Kądzielawski z Fundacji Energia dla Europy.

fot1.W konferencji wzięli udział także eksperci zajmujący się tematyką związaną z różnymi aspektami sytuacji w jakiej znalazła się obecnie Ukraina. Podczas drugiego panelu dyskusyjnego, prowadzonego przez dr Adama Lelonka, wystąpili Piotr Maciążek z Portalu Defence24.pl i Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny serwisu Biznesalert.pl. Omówili oni energetyczne aspekty konfliktu na Ukrainie oraz perspektywy rozwoju sytuacji w tym obszarze. Nie zabrakło również wystąpień dotyczących sytuacji krajów, które znajdowały się lub nadal znajdują się w podobnej sytuacji geopolitycznej co Ukraina: kontekst dotyczący państw bałtyckich przedstawiła dr Renata Runiewicz-Jasińska z Uczelni Techniczno-Handlowej im. Heleny Chodkowskiej, a punkt widzenia państw Kaukazu przedstawiły Natalia Konarzewska z Uniwersytetu Warszawskiego oraz Phikria Asanishvili z Uniwersytetu Państwowego w Tbilisi.

Następnego dnia na Ukrainę wyruszył pierwszy z dwóch zakupionych przez Fundację Centrum Badań Polska-Ukraina samochodów, który trafił do organizacji „Lwowski Rycerz”. Tym samym transportem wyjechała także pomoc w postaci ciepłych ubrań, leków i narzędzi dla organizacji „Dopomozhy Frontu” (Допоможи фронту) oraz odzież dla dzieci, którym pomaga organizacja „Skrzydła Nadziei” (Крила надії). Kolejny transport zabierze ze sobą także kilkadziesiąt pudeł z książkami dla polskich szkół i bibliotek na Ukrainie, które zostały przekazane przez Wydawnictwo DEMART z Warszawy. Raz jeszcze serdecznie dziękujemy wszystkim ofiarodawcom!

fot.3Dziękując za zaproszenie i współpracę oraz przekazaną pomoc, Walerij Veremchuk przekazał Fundacji Centrum Badań Polska-Ukraina flagę Ukrainy z podpisami żołnierzy 80 Brygady Wojsk Powietrznodesantowych Ukrainy, którzy byli wśród obrońców donieckiego lotniska i zasłynęli jako „Cyborgi”.

Dariusz Materniak
Fot. Robert Ostrowski

Share Button

Podpisano porozumienie ws. wstrzymania walk w Donbasie

Share Button

poroszenko_minskPo kilkunastu godzinach negocjacji przedstawiciele krajów grupy normandzkiej podpisali porozumienie o wstrzymaniu walk w Donbasie. Rozejm ma zacząć obowiązywać od 15 lutego od godziny 00.00.

Zakładano ono m.in. stworzenie 50-kilometrowej strefy buforowej na linii rozgraniczenia wojsk stron walczących oraz wycofanie artylerii o kalibrze powyżej 100mm. Ma dojść do wymiany jeńców i zakładników w myśl formuły „wszystkich za wszystkich”. Na terytoriach tzw. republik ludowych mają być przeprowadzone wybory.

Kontrolę nad przestrzeganiem porozumienia mają sprawować szefowie sztabów Ukrainy i Rosji. Nadal będzie trwać także misja obserwacyjna OBWE. Ukraina ma także odzyskać możliwość kontroli nad granicą z Rosją.

Porozumienie nie pzrzewiduje nadania autonomii tzw. republikom czy federalizacji Ukrainy.

Na podstawie: pravda.com.ua
Fot. https://twitter.com/poroshenko

Share Button