środa, 17 czerwiec, 2026
pluken
Home / polukr (page 55)

polukr

Bal na kremlowskim Titanicu i wniosek Ukrainy o wstąpienie do NATO

Share Button

Na Kremlu odbyła się dziś huczna ceremonia podpisania traktatów o wejściu w skład Rosji nowych terytoriów. Według wyników tzw. „pseudoreferendów”, które Moskwa przeprowadziła w samozwańczych „ludowych republikach na Donbasie”, a także w okupowanych regionach Zaporoża i Chersonia, „za przystąpieniem do Rosji” rzekomo głosowała zdecydowana większość mieszkańców: od 87,05 do 99,23%. Odpowiedź Ukrainy była jednoznaczna – i na froncie, i w polityce. Siły Zbrojne Ukrainy są na najlepszej drodze do wyzwolenia Łymanu, a władze państwowe podpisały dziś wniosek o przystąpienie do NATO.

Autor: Alisa Zełenska

W 2014 roku w bardzo podobny sposób Rosja zaanektowała Krym. W dzisiejszym przemówieniu Putina – podobnie jak osiem lat – pojawiło się wiele kłamliwych tez. „Ludzie dokonali wyboru. To jednoznaczny wybór. Dziś podpisujemy Traktat o przyłączeniu do Rosji nowych terytoriów. Bo taka jest wola milionów ludzi”. „Ludzie mieszkający w Ługańsku i Doniecku, Chersoniu i Zaporożu stają się naszymi obywatelami. Na zawsze” – perorował dziś Putin.

Następnie rosyjski prezydent wezwał reżim kijowski do natychmiastowego wstrzymania ognia, wszelkich działań wojennych. „Czas zakończyć wojnę, którą Kijów rozpętał w 2014 roku, i wrócić do stołu negocjacyjnego. Jesteśmy na to gotowi. Ale wybór ludzi w Doniecku, Ługańsku, Zaporożu, Chersoniu nie będzie dyskutowany. Jest już dokonany i Rosja go nie zdradzi” – dodał przywódca na Kremlu.

„Nie ma już Związku Sowieckiego, przeszłości nie można odzyskać. Rosja tego dziś nie potrzebuje, nie dążymy do tego. Ale nie ma nic silniejszego niż determinacja milionów ludzi, którzy w swojej kulturze, wierze, tradycjach, języku uważają się za część Rosji. Nie ma nic silniejszego niż determinacja tych ludzi do powrotu do ich prawdziwej historycznej ojczyzny” – przekonywał w swoim wystąpieniu Putin.

„Zachód szuka nowej szansy na uderzenie w Rosję, zniszczenie jej, skazanie jej ludzi na biedę i przetrwanie. Życzą nam nie wolności, chcą nas widzieć jako kolonię” – wskazywał dziś. „Stany Zjednoczone są jedynym krajem na świecie, który dwukrotnie użył broni jądrowej, niszcząc japońskie miasta Hiroszima i Nagasaki. Nawiasem mówiąc, stworzyli precedens (…). „Świat wszedł w okres rewolucyjnych przemian. Mają one fundamentalny charakter (…). Dzisiaj walczymy o sprawiedliwą i wolną drogę, przede wszystkim dla nas samych, dla Rosji” – podsumował swoje przemówienie Putin.

Ukraina zgłasza formalny akces do NATO

W tym samym czasie – w cywilizowanym świecie – prezydent Wołodymyr Zełenski przewodniczył posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, podczas którego rozważano kwestię zapewnienia zbiorowego bezpieczeństwa Ukrainy i całej przestrzeni euroatlantyckiej. W biurze prezydenta nie oglądano przemówienia Putina. „Dziś Rada Bezpieczeństwa Narodowego Ukrainy podjęła decyzję o nałożeniu sankcji na znaczące osoby fizyczne i prawne Federacji Rosyjskiej, które nie znalazły odwagi, by bronić ludzkości i prawa międzynarodowego lub które w taki czy inny sposób są zaangażowane w agresywne kroki przeciwko Ukrainie i wspólnocie narodów demokratycznych” – oświadczył prezydent Zełenski.

Ukraina zdecydowała również o złożeniu wniosku o przystąpienie do NATO w trybie procedury przyspieszonej. Zełenski odniósł się do przykładów Finlandii i Szwecji, które złożyły wnioski do Sojuszu bez wcześniejszego planu działania na rzecz członkostwa w NATO.

Unia Europejska zdecydowanie odrzuciła i potępiła nielegalną aneksję przez Rosję obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego Ukrainy. „Nie uznajemy i nigdy nie uznamy ani nielegalnych „pseudoreferendów”, które Rosja zorganizowała jako pretekst do dalszego naruszania niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy, ani ich sfałszowanych i nielegalnych wyników. Nigdy nie uznamy tej nielegalnej aneksji. Decyzje te są nieważne i nie mogą mieć żadnych konsekwencji prawnych. Krym, Chersoń, Zaporoże, Donieck i Ługańsk to Ukraina. Wzywamy wszystkie państwa i organizacje międzynarodowe do jednoznacznego odrzucenia tej bezprawnej aneksji ” – czytamy w oświadczeniu przywódców UE.

USA dziś nałożą sankcje przeciwko Rosji za aneksję ukraińskich terytoriów – informuje NBC, powołując się na Biały Dom.

Alisa Zełenska – ukraińska dziennikarka, prowadzi kilka blogów dla różnych firm, szef produkcji wideo w Kijowie.

Artykuł ukazał się na portalu obserwatormiedzynarodowy.pl

Share Button

Ukraina złożyła wniosek o członkostwo w NATO

Share Button

O złożeniu wniosku poinformował prezydent Wołodymyr Zelensky.

„Faktycznie, przeszliśmy już nasz szlak do NATO. Faktycznie dowiedliśmy naszej zgodności ze standardami Sojuszu. Są one realne dla Ukrainy – realne na polu walki i innych aspektach naszego współdziałania. Ufamy sobie, pomagamy sobie nawzajem i bronimy siebie nawzajem. To już sojusz – faktycznie” – powiedział Wołodymyr Zelensky.

Wniosek o wstąpienie do Sojuszu Północnoatlantyckiego podpisali prezydent Ukrainy, przewodniczący Rady Najwyższej Rusłan Stefańczuk oraz premier Denis Szmihal.

Złożenie wniosku to reakcja na dzisiejsze przyjęcie do Federacji Rosyjskiej okupowanych terytoriów obwodów na wschodzie i południu Ukrainy. Uroczystość, którą poprzedziły pseudoreferenda, odbyła się 30 września o 14.00 czasu lokalnego w Moskwie. Te działania potępiła większość krajów zachodnich NATO i UE.

Podczas briefingu prasowego sekretarz generalny NATO Jest Stoltenberg stwierdził, że każdy kraj ma prawo do złożenia wniosku o członkostwo. „Szanujemy to prawo i przez ostatnie lata mówiliśmy, że drzwi do Sojuszu są otwarte. Członkowie NATO na szczycie w Madrycie potwierdzili, że szanują to prawo Ukrainy wybierać własną przyszłość” – powiedział Stoltenberg. Sekretarz generalny podkreślił, że groźby związane z bronią atomową ze strony Rosji nie wpłyną na dalsze wsparcie dla Ukrainy, które obecnie jest priorytetem.

Przed eskalacją działań ze strony Federacji Rosyjskiej w najbliższym czasie ostrzegł przewodniczący Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy, Oleksij Daniłow.

Na podstawie: pravda.com.ua, ukrinform.ua,

Share Button

Dr Tomasz Lachowski: tzw. „pseudoreferenda” są kolejnym przejawem rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie

Share Button

Kreml przystąpił do kolejnej eskalacji nie tylko szokując własnych obywateli zapowiadaną mobilizacją, ale także pospiesznie organizując tzw. „pseudoreferenda” na tymczasowo okupowanych terytoriach Ukrainy. W związku z „głosowaniem” Wielka Brytania, nie czekając na tzw. „wyniki”, zapowiedziała już nowe sankcje wobec Federacji Rosyjskiej, a w najbliższym czasie zrobi to Biały Dom. Polityczne i prawnomiędzynarodowe aspekty, a także reakcję społeczności międzynarodowej na zbrodnicze działania Kremla komentuje specjalnie dla Centrum Politycznych Narracji Demokracji dr Tomasz Lachowski z Wydziału Prawa i Administracji UŁ, redaktor naczelny portalu „Obserwator Międzynarodowy”.

Autorzy: Pawło Łodyn, dr Tomasz Lachowski

Tak zwane „pseudo referenda” na południu i wschodzie Ukrainy nie mają absolutnie żadnej podstawy prawnej i wpisują się w politykę i propagandę rosyjskich władz, adresowaną przede wszystkim do własnych obywateli, a częściowo do Zachodu. Z politycznego punktu widzenia, zdaniem Tomasza Lachowskiego, Kreml potrzebuje ich, aby uzasadnić swoją obecność na czasowo okupowanych terytoriach Ukrainy i prezentować się nie jako agresor czy okupant, ale jako siła, która ratuje „zwykłych ludzi” przed „ukraińskimi nazistami”. Co więcej, spodziewane nielegalne włączenie tych ziem do Federacji Rosyjskiej ułatwi przekonanie własnych obywateli, że Moskwa prowadzi wojnę (a według Kremla tzw. „operację specjalną”) w obronie państwa rosyjskiego, a nie na korzyść niejasnych „republik” na Donbasie. Według wypowiedzi rosyjskich wysokich urzędników (m.in. D. Miedwiediewa) aneksja tych terytoriów powinna dać możliwość wykorzystania „całego arsenału obronnego”, w tym taktycznej broni jądrowej (choć propagandyści wspominali nawet o arsenale strategicznym). Z kolei przesłanie skierowane do elit politycznych i społeczeństw krajów zachodnich ma je zastraszyć i zmusić do zaprzestania pomocy Ukrainie.

Zgodnie z prawem międzynarodowym tzw. „pseudoreferenda”, zarówno na Krymie w 2014 r., jak i obecne, są nielegalne, gdyż podważają suwerenność i integralność terytorialną państwa ukraińskiego. Są to zasady wywodzące się z Karty Narodów Zjednoczonych z 1945 r., a także z innych dokumentów, takich jak Akt Końcowy Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie z 1 sierpnia 1975 r. Każde referendum w sprawie niepodległości odrębnego regionu może być legalne tylko pod warunkiem: a) oficjalnej zgody Kijowa; lub b) przypadku systematycznego i strukturalnego łamania podstawowych praw człowieka w regionie, który dąży do oderwania się od państwa ukraińskiego. To prawna konstrukcja secesji nadzwyczjanej (remedial secession), która jest dozwolona przez prawo międzynarodowe w wyjątkowych przypadkach. Ostatni punkt odnosi się do argumentów Kremla podnoszonych od 2014 roku, że „ukraińscy naziści uciskają ludność rosyjskojęzyczną”, naruszając jej podstawowe prawa. Jednak takie tezy są fikcyjne i nie są poparte niezbędnymi faktami – mówi dr Lachowski.

Propaganda rosyjska usprawiedliwia, że tzw. „pseudoreferenda” to realizacja prawa do samostanowienia, realizowane przez mieszkańców danych odwodów wschodu i południa Ukrainy. Argumentacja ta również przeczy prawu międzynarodowemu. Z prawa do samostanowienia mogą korzystać „narody” lub „ludy”, a mieszkańcy np. obwodu ługańskiego czy chersońskiego nie są odrębnym „narodem” lub „ludem” (są częścią narodu ukraińskiego, który się samostanowi w uznanych międzynarodowo granicach Ukrainy z 1991 r.). Ponadto w sytuacji potencjalnego konfliktu między prawem do samostanowienia a zasadą integralności terytorialnej prawo międzynarodowe przyznaje pierwszeństwo tej drugiej zasadzie (chyba, że, jak wskazano powyżej, państwo pochodzenia nie narusza praw ludności w sposób systematyczny i strukturalny, które są warunkami prawnej „secesji nadzwyczajnej”). Wreszcie, zapowiadane po tzw. „pseudoreferendach” włączenie tych regionów do Federacji Rosyjskiej będzie stanowić naruszenie jej zobowiązań jako państwa okupującego. Zgodnie z art. 43 Aneksu do IV Konwencji Haskiej z 1907 r. okupant jest zobowiązany do zachowania dotychczasowego poziomu praw na okupowanym terytorium i nie ich zmieniania. Aneksja tych ziem byłaby naruszeniem obowiązku.

„Prawo nie może zrodzić się z bezprawia”, jak głosi jedna z naczelnych zasad prawa międzynarodowego. I dlatego społeczność międzynarodowa nie może uznać konsekwencji łamania przez państwo norm ius cogens (są to normy fundamentalne dla całego międzynarodowego porządku prawnego). Rosja naruszyła kilka przykładów norm ius cogens, w tym zakaz agresji zbrojnej, a także inne, takie jak zakaz ludobójstwa i zakaz tortur. Dlatego tzw. „pseudareferenda” to tylko kolejna odsłona rosyjskiej agresji w Ukrainie – podsumowuje Tomasz Lachowski.

Materiał przygotowany we współpracy z Centrum Narracji Politycznych Demokracji (Czerniowce, Ukraina)

Share Button

ISW: Rosja może przegrać pod Lymanem

Share Button

W ocenie amerykańskiego think-tanku ISW, Rosja prowadzi działania nie biorąc pod uwagę strat, jakie ponosi pod miastem Lyman.

Zdaniem amerykańskich analityków, okrążenie sił rosyjskich w kotle wokół miasta Lyman może mieć bardzo poważne konsekwencje dla rosyjskiego ugrupowania na północy obwodu donieckiego i zachodzie obwodu ługańskiego. Od kilku dni miasto i zlokalizowane wokół niego miejscowości są niemal w pełnym okrążeniu ze względu na trwającą ofensywę wojsk ukraińskich w tym rejonie.

Równolegle, w ocenie ukraińskiego Sztabu Generalnego, siłom FR nie udało się jak dotąd zbudować przepraw pontonowych, które umożliwiłyby sprawne zaopatrywanie sił na zachodnim brzegu Dniepru pod Chersoniem. „Na tą chwilę przeprawy nie są zbudowane, przebywają pod naszą kontrolą ogniową, mosty są zrujnowane i ostrzeliwane” – powiedział generał brygady Oleksij Gromow, szef zarządu operacyjnego w SG SZ Ukrainy.

W związku z trwającą kontrofensywą sił ukraińskich, Stany Zjednoczone planują kolejne dostawy broni: część z nich ma być realizowana przez Koreę Południową z udziałem Czech jako pośrednika. Wartość pomocy dostarczonej tą drogą ma wynieść ok. 3 mld dolarów i ma ona obejmować przede wszystkim systemy obrony przeciwlotniczej. Pod uwagę mogą być brane także dostawy czołgów T-80 i bojowych wozów piechoty BMP-3, które są na wyposażeniu armii Korei Południowej.

W ocenie ministra obrony Ukrainy, Oleksija Reznikowa, eskalacja walk na froncie jest możliwa w najbliższym czasie: świadczą o tym przygotowania i mobilizacja w Federacji Rosyjskiej.

Na podstawie” ukrinform.ua, mil.in.ua,

Share Button

Prezydent Ukrainy zwołał posiedzenie RNBO

Share Button

Spotkanie Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy najprawdopodobniej będzie poświęcone planowanej przez Rosję inkorporacji części wschodnich i południowych obwodów Ukrainy.

Zwołane przez Wołodymyra Zelenskiego posiedzenia ma odbyć się w piątek, 30 września 2022 roku. Tego samego dnia planowane jest ogłoszenie włączenia fragmentów obwodów: donieckiego, ługańskiego (DNR i LNR) oraz zaporoskiego i chersońskiego do Federacji Rosyjskiej. Strona rosyjska uzasadnia ten krok wynikami pseudoreferendów, jakie odbyły się w dniach 23-27 września.

Ceremonia podpisania umów o wstąpieniu do Federacji Rosyjskiej „nowych terytoriów” ma odbyć się w Moskwie.

Prezydent Ukrainy zapowiedział, że Ukraina odzyska kontrolę nad wszystkimi okupowanymi terytoriami i dopiero wówczas będzie możliwe zakończenie wojny. W przeciwnym wypadku, według Zelenskiego, „coś zawsze będzie pod znakiem zapytania, jakaś deokupowana część, a jakaś inna – w ramach kompromisu, to Rosja tak czy inaczej powróci do okupacji naszej ziemi” – powiedział w czwartek, 28 września Wołodymyr Zelensky.

Na podstawie: pravda.com.ua, president.gov.ua,

Share Button

Blinken: Ukraina może używać zachodniej broni w regionach gdzie przeprowadzono „referendum”

Share Button

Sekretarz stanu USA odniósł się do kwestii głosowań, jakie w dniach 23-27 września odbyły się na okupowanych terenach Ukrainy.

„My i wiele innych krajów wyraziło swoje zdanie: nie uznajemy i nigdy nie uznamy aneksji ukraińskiego terytorium przez Rosję. Ukraina ma absolutne prawo bronić się na swoim terytorium, a także odzyskać kontrolę nad terenami, jakie były nielegalnie wcielone do Rosji” – powiedział Anthony Blinken. Dodał, że Ukraina ma prawo na tym terenie używać amerykańskiej i innej broni, jakąo otrzymała od krajów zachodnich.

Sekretarz stanu USA zapowiedział kontynuowanie wsparcia dla Ukrainy, w tym pomocy wojskowej.

Według danych opublikowanych przez rosyjskie media, większość głosujących w pseudoreferendach opowiedziała się za włączeniem do Federacji Rosyjskiej. Miało to być 98,3% w DNR, 97,8% w LNR, 96,8 w obwodzie chersońskim i 97,7 w obwodzie zaporoskim.

Prezydent Ukrainy ostrzegł, że w przypadku przeprowadzenia głosowań na okupowanych terenach, rozmowy z Rosją nie będą możliwe. Mimo tego, rzecznik Kremal Dmitrij Pieskow stwierdził, że strona rosyjska jest gotowa do rozmów w sprawie zakończenia wojny.

Na podstawie: pravda.com.ua,

Share Button

Sukcesy Sił Zbrojnych Ukrainy to początek upadku reżimu Putina

Share Button

Błyskawiczna operacja kontrnatarcia armii ukraińskiej we wrześniu, w wyniku której udało się wyzwolić ponad 4000 kilometrów kwadratowych terytorium, wzbudziła podziw zachodnich ekspertów wojskowych, międzynarodowych analityków i polityków. Co więcej, Ukraińcy udowodnili światu nie tylko, że potrafią przeciwstawić się „drugiej armii świata”, ale także umiejętnie zaatakować wroga, który zmuszony był do niechlubnej ucieczki, pozostawiając na polu bitwy znaczące trofea dla Sił Zbrojnych Ukrainy. Szok w reakcji rosyjskich propagandystów, którzy próbowali znaleźć nowe tezy i sformułowania, by scharakteryzować kolosalne porażki na froncie, tylko potwierdził sukces działań ukraińskiego wojska. Klęska znacząco wpłynęła na stan psychiczny okupanta – i wraz z już wewnętrznymi procesami politycznymi na początku sezonu jesiennego może stać się impulsem do rozpoczęcia końca reżimu Władimira Putina.

Autor: Pawło Łodyn

W drugą niedzielę września w Federacji Rosyjskiej odbyły się planowane wybory regionalne, które niektóre głosy polityczne w Rosji proponowały odwołać w związku z „operacją specjalną”. Frekwencja była niezwykle niska, co tylko świadczy o zrozumieniu przez społeczeństwo „czystej formalności” procesu wyborczego i niemożności wpływania w jakikolwiek sposób na procesy społeczne. Oczekuje się, że przy obecnym poziomie dyktatury i braku realnej konkurencji we wszystkich 14 podmiotach federacji, w których odbyły się wybory, przedstawiciele władz zostali gubernatorami, w 12 okręgach, a także w okręgach jednomandatowych, zdecydowaną większość uzyskali przedstawicieli „Jednej Rosji”. Poprawili swoje wyniki w stosunku do 2017 roku i według list wyborczych, w szczególności w Moskwie. Jednocześnie idea przeprowadzenia pseudoreferendów na czasowo okupowanych terytoriach w dniu wyborów regionalnych popadła w zapomnienie w wyniku sukcesów armii ukraińskiej – a od kilku dni są one przeprowadzane chaotycznie i bez większego planu logistycznego.

To na poziomie lokalnym zachodzą na pierwszy rzut oka teoretycznie nieznaczące procesy. Najpierw petersburscy deputowani municypalnej jednostki Smoleńskie złożyli petycję o dymisję i oskarżenie Putina o zdradę stanu. Później dołączyli do nich koledzy z Moskwy, a także z kilku innych regionów Rosji – Niżnego Nowogrodu, Jakucka, Nowosybirska i Tomska. W sumie na dzień 13 września jest 47 podpisów, zauważa inicjator petycji. Widać wyraźnie, że Kreml już dawno nauczył się ignorować sygnały z dołu, zwłaszcza w warunkach obecnej ostentacyjnej konsolidacji wokół postaci lidera. Możemy jednak przypomnieć nieoczekiwaną skalę protestu w Chabarowsku w 2020 roku na przykład. Dzisiejsza atmosfera w Rosji jest znacznie bardziej niepokojąca i taka, w której w każdej chwili może nastąpić eksplozja społeczna.

Takie procesy, których rezultatem będzie usunięcie Putina (polityczne lub nawet fizyczne), mogą zacząć wspierać i karmić kremlowskie, i bliskokremlowskie elity. Jeden obóz polityczny otwarcie cierpi z powodu nałożonych przez Zachód sankcji, których nie zniesiono, i nie rozumie powodów decyzji o rozpoczęciu tego etapu wojny. Inny przeciwnie, krytykuje niepowodzenie dowództwa „operacji specjalnej” i wzywa do dalszej eskalacji. Nie bez powodu Kadyrow, wierny „piechotny żołnierz Putina”, najwyraźniej bez zgody z góry, wezwał wszystkie rosyjskie regiony do szkolenia ochotników. Będzie to oznaczać kolejny etap utraty przez Kreml monopolu na przemoc, co oznacza dalszą dezintegrację scentralizowanej władzy.

Sytuacja, w jakiej znalazł się reżim Putina i dalszy możliwy scenariusz nie jest unikalny. Wręcz przeciwnie, jest to typowe dla dyktatur. W przeddzień rewolucji lutowej upadek monarchii rosyjskiej poprzedziła „zmowa Guczkowa”. W nią poirytowana niepowodzeniami Mikołaja II elita polityczna wraz z generałami starały się zmusić cesarza do wyrzeczenia się władzy. Jednak monarcha nie tylko stracił tron, ale także stracił życie wraz z rodziną w wyniku kolejnych rewolucyjnych wydarzeń. Tak było już ze współczesnymi bliskowschodnimi dyktatorami Husajnem czy Kaddafim – poprzednio potężni i żądni krwi, najpierw zostali oni odizolowani przez własne elity, a później odsunięci od władzy i straceni. Los ostatniego, mówią, mocno swego czasu poraził Putina, który dziś znalazł się między dwoma ogniami, biorąc pod uwagę nastroje kremlowskich elit. Przy nagromadzeniu problemów i niepowodzeń mogą zrobić z niego kozła ofiarnego.

Reżim rosyjski zawsze trzymał się obrazu siły i nie tolerował porażki głównego przywódcy. Jednak Akella spudłował. A szakale kremlowskie już ostrzą pazury i zęby.

Pawło Łodyn – dyrektor wykonawczy Centrum Narracji Politycznych Demokracji; korespondent portalu „Obserwator Międzynarodowy” w Ukrainie.

Tekst ukazał się na portalu obserwatormiedzynarodowy.pl

Share Button

Zelensky: Ukraina otrzymała zestawy przeciwlotnicze NASAMS

Share Button

O dostarczeniu uzbrojenia poinformował prezydent Ukrainy w rozmowie z telewizją CBS

„Otrzymaliśmy NASAMS. To system obrony przeciwlotniczej, ale nawet to jest zbyt mało aby zabezpieczyć cywilną infrastrukturę, szkoły, szpitale, uniwersytety i domy” – powiedział ukraiński prezydent.

Przekazanie tego typu uzbrojenia Ukrainie zapowiedział w sierpniu prezydent USA Joe Biden. Wówczas zapowiedziano przekazanie 6 wyrzutni tego typu. W niedalekiej przyszłości planowane jest przekazanie większej liczby zestawów; Ukraina ma otrzymać także niemieckie pociski typu IRIS-T.

Równocześnie, USA ostrzegły Rosję przed zamiarami zastosowania broni atomowej w konflikcie zbrojnym na Ukrainie. „Bezpośrednio i na najwyższym szczeblu przekazaliśmy Kremlowi, że jakiekolwiek zastosowanie broni atomowej będzie miało katastroficzne skutki dla Rosji, a USA i sojusznicy odpowiedzą na to w sposób zdecydowany” – powiedział doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa, Jake Sullivan.

Na podstawie: mil.in.ua, novynarnia.com.ua,

Share Button

SBU: wyniki referendów były znane miesiąc temu

Share Button

Według ukraińskich służb specjalnych, wyniki referendów, jakie odbywają się na terytorium okupowanym przez Rosję były znane już na początku września.

Według rozmów, które przechwyciła Służba Bezpieczeństwa Ukrainy, rezultaty głosowania ustalono na długo przed rozpoczęciem głosowania. Według wstępnych planów, głosowania miały odbyć się 11 września 2022r., zostały jednak odsunięte w czasie wobec ukraińskiej kontrofensywy.

Referendum w sprawie włączenia do Federacji Rosyjskiej DNR, LNR oraz w obwodach zaporoskim i chersońskim odbywa się w dniach 23-27 września 2022r. Po jego zakończeniu oczekiwane jest wystąpienie prezydenta Federacji Rosyjskiej, który ma ogłosić włączenie wspomnianych terenów do Federacji Rosyjskiej.

Stany Zjednoczono, podobnie jak większość państw, zapowiedziały, że nie uznają wyników głosowania.

Na podstawie: pravda.com.ua,

Share Button

NATO ostrzega Rosję przed zastosowanie broni atomowej

Share Button

Według sekretarza generalnego NATO, Rosji będą grozić poważne konsekwencje w wypadku zastosowania broni nuklearnej.

„Oni (Rosja – przyp.) doskonale wiedzą, że będą ciężkie konsekwencje. Nie będę szczegółowo mówił o naszej reakcji, to będzie zależeć od tego, jak masowe uderzenia oni mogą wykonać” – powiedział Jens Stoltenberg w wywiadzie dla CNN. Dodał, że działania krajów zachodnich mają na celu uniemożliwienie scenariusza użycia takiej broni przez Rosję. „Prawdopodobieństwo wykorzystania broni atomowej jest bardzo niskie, ale potencjalne skutki na tyle poważne, że należy podejść do tego poważnie. A retoryka, jakiej używa Putin, wzmacnia napięcie, co jest niebezpieczne” – dodał sekretarz generalny NATO.

Do tej kwestii odniósł się także prezydent RP Andrzej Duda, który stwierdził, że „również w USA są przyciski, jakie służą do odpalania pocisków z głowicami jądrowymi”. Dodał, że użycie tego typu broni przez Rosję oznaczałoby możliwą odpowiedź USA oraz wykluczenie z cywilizowanego świata.

Do zaprzestania retoryki gróźb dotyczących użycia broni atomowej wezwał Moskwę również sekretarz stanu USA Anthony Blinken podczas wystąpienia w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.

Na podstawie: pravda.com.ua, ukrinform.ua

Share Button