środa, 17 czerwiec, 2026
pluken
Home / polukr (page 119)

polukr

Attache Armii Stanów Zjednoczonych odwiedził LITPOLUKRBRIG

Share Button

Attaché Armii Stanów Zjednoczonych pułkownik James E. McDonough złożył wizytę w Dowództwie Wielonarodowej Brygady w Lublinie.

19 lutego 2019 r., Litewsko-Polsko-Ukraińską Brygadę im. Wielkiego Hetmana Konstantego Ostrogskiego odwiedził dostojny gość w osobie Attaché Armii Stanów Zjednoczonych, pułkownik James E. McDonougha. Grupa dowodzenia odbyła rozmowy z dostojnym gościem na temat działalności Brygady, międzynarodowej współpracy i wyzwań, a także planów na przyszłość.

Podczas spotkania attaché zaprezentował także działania US Army i główne ćwiczenia, które odbędą się w Polsce w latach 2019-2020, a dowódca LITPOLUKRBRIG przedstawił przyszłe działania i ćwiczenia w jakie będzie zaangażowana Brygada. Zapoznał się także z Brygadowym Stanowiskiem Dowodzenia w ramach trwającego Treningu Dowódczo-Sztabowego BRAVE BAND – 2019 oraz kompleksem Dowództwa Wielonarodowej Brygady.

Dowódca LITPOLUKRBRIG i Attaché Armii Stanów Zjednoczonych wymienili okazjonalne upominki oraz życzyli sobie owocnej przyszłej współpracy.

Olena Slobodianiuk, Oficer Prasowy LITPOLUKRBRIG

DSC02053 DSC02158

Share Button

Komisja sejmowa poparła kandydaturę Bartosza Cichockiego na ambasadora RP na Ukrainie

Share Button

Komisja spraw zagranicznych Sejmu RP przyjęła w czwartek, 21 lutego kandydaturę Bartosza Cichockiego na stanowisko ambasadora RP na Ukrainie. Nowy ambasador zastąpi odwołanego z dniem 31 stycznia 2019 roku poprzedniego przedstawiciela Polski, Jana Piekło.

Podczas wystąpienia przed Komisją jako priorytetowe kierunki działania polskiego przedstawicielstwa na Ukrainie Bartosz Cichocki wskazał m.in. pogłębienie współpracy dwustronnej w dziedzinie bezpieczeństwa, w sferze gospodarki, a także dalszych działań na rzecz wsparcia ukraińskich reform. Zwrócił także uwagę na wsparcie polskiej mniejszości na Ukrainie i zachowanie polskiego dziedzictwa kulturowego, jak roównież na kwestię „rozwiązania kwestii wizerunkowych”, związanych z dialogiem historycznym.

Jako pozytywne zjawisko w obszarze relacji dwustronnych Bartosz Cichocki określił obecność obywateli Ukrainy na polskim rynku pracy, wskazując ich wkład w budowę wzrostu gospodarczego w Polsce i znaczenie przekazów finansowych trafiających za pośrednictwem migrantów na Ukrainę. „Jeśli te szacunki się potwierdzą, będzie to oznaczało, że tą drogą Ukraina otrzymuje tyle, ile za tranzyt rosyjskiego gazu przez swoje terytorium” – powiedział, odnosząc się do sumy przekazów z 2017r. ocenianej na 11 mld złotych.

Bartosz Cichocki w swoim wystąpieniu wspomniał także o kwestiach napięć na tle historycznym pomiędzy Warszawą a Kijowem. „Działania administracyjne strony ukraińskiej wynikłe na skutek ocen wydarzeń historycznych bazujących na nacjonalistycznych wartościach w historiografii, negatywnie wpływają na stan relacji polsko-ukraińskich, niestety wstrzymując szereg procesów i pozytywnych przykładów współpracy” – powiedział Cichocki. Ocenił, że zaniepokojenie wywołuje polityka historyczna Ukrainy, zwłaszcza Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, który według niego „w próbach wzmocnienia tożsamości nie waha się wykorzystywać tradycji nacjonalizmu”. W ramach tej polityki, jak twierdzi Bartosz Cichocki, „relatywizuje się albo zaprzecza udziałowi UPA i innych ukraińskich formacji w Rzezi Wołyńskiej”. „Chcemy prowadzić dialog historyczny ze stroną ukraińską na bazie badań historycznych, a także ocen bazujących na wartościach leżących u podstaw cywilizacji europejskiej” – dodał.

Na podstawie: tvn24.pl

Share Button

Prezydenci Polski, Ukrainy i Litwy odwiedzili Dowództwo LITPOLUKRBRIG w Lublinie

Share Button

22 lutego Andrzej Duda, Petro Poroszenko i Dalia Grybauskaite spotkali się z personelem Brygady Litewsko-Polsko-Ukraińskiej LITPOLUKRBRIG im. Wielkiego Hetmana Konstantego Ostrogskiego w Lublinie.

Podczas spotkania prezydenci odwiedzili siedzibę jednostki w Lublinie, zapoznali się z realizowanym aktualnie ćwiczeniem Brave Band-19 oraz przeprowadzili trójstronne rozmowy, podczas których omówiono m.in. możliwość wprowadzenia dodatkowych sankcji przeciwko Rosji, o czym poinformowała podczas konferencji prasowej prezydent Litwy, Dalia Grybauskaite. „Omówiliśmy dodatkowe sankcje w związku z incydentem w Cieśninie Kerczeńskiej. Wiemy, co oznacza napaść na kraj. Będziemy dalej wspierać Ukrainę, jako że chodzi nie tylko o stabilność Ukrainy, ale o bezpieczeństwo w całym regionie” – powiedziała prezydent Litwy.

Z kolei prezydent RP Andrzej Duda powiedział, że cieszy się, iż żołnierze trzech krajów służą i doskonalą swoje umiejętności wspólnie. Dodał, że podczas spotkania w Warszawie podpisano także deklarację dotyczącą wzmocnienia współpracy w sferze bezpieczeństwa pomiędzy Polską a Litwą. „Rozmawialiśmy o współpracy w sztabie Wielonarodowej Brygady Północ-Wschód w Elblągu, dziś mówimy o współpracy w tej sferze z naszym wielkim sąsiadem, Ukrainą, która pragnie dołączyć do NATO” – powiedział Duda.

Prezydent Petro Poroszenko podziękował partnerom z Polski i Litwy za wsparcie podczas debat poświęconych sytuacji na Ukrainie, które miały w ostatnich dniach miejsce w ONZ. Dodał, że Kijów liczy na wzmocnienie nacisków na Rosję, zwłaszcza poprzez sankcje.

Джерела: president.gov.ua, prezydent.pl, facebook.com/AmbasadaUkrainywPolsce

Share Button

W ONZ omówiono sytuację na Krymie i Donbasie

Share Button

Podczas posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego ONZ 20 lutego br. omówiono sytuację na Krymie i Donbasie. W debacie, zorganizowanej na wniosek Ukrainy zabrał głos prezydent Petro Poroszenko.

W swoim wystąpieniu Poroszenko poinformował o aktualnych zagrożeniach wojskowych dla Ukrainy, wynikających z działań Federacji Rosyjskiej na tymczasowo okupowanych terenach. Według ukraińskie prezydenta na Donbasie siły rosyjskie skoncentrowały 496 czołgów – więcej, niż posiadają kraje takie jak Niemcy, Francja, Hiszpania czy Włochy. Ponadto, na okupowanym Krymie Rosja posiada posiada 32,5 tys. żołnierzy, ponad 150 jednostek artylerii różnych typów, 113 samolotów i 62 śmigłowce bojowe, a także 6 okrętów nawodnych i 6 podwodnych, w tym jednostki wyposażone w pociski rakietowe „Kalibr”. Ponadto, wedłyg prezydenta Ukrainy dysponuje też infrastrkturą pozwalającą na magazynowanie broni atomowej.

Poroszenko podsumował, iż łącznie w pobliżu granic Ukrainy stacjonuje blisko 90 tysięcy rosyjskich żołnierzy. „Ukraina staje się faktyczną wschodnią flanką NATO w obronie wolności i demokracji w obszarze transatlantyckim” – powiedział prezydent Ukrainy. Dodał, że na Ukrainie nie ma żadnego kryzysu ani konfliktu wewnętrznego, ale trwająca okupacja i zbrojna agresja Rosji przeciwko Ukrainie. Wezwał do odebrania Rosji prawa weta w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.

Prezydent Ukrainy zwrócił również uwagę na naruszenia praw człowieka na okupowanych terenach oraz wezwał do uwolnienia ukraińskich zakładników i jeńców wojennych przetrzymywanych przez Rosję.

Na podstawie: president.gov.ua, ukrinform.ua

Share Button

LITPOLUKRBRIG rozpoczyna drugi etap treningu dowódczo-sztabowego Brave Band 2019

Share Button

Od 28 stycznia do 1 lutego 2019 roku Dowództwo LITPOLUKRBRIG przeprowadziło pierwszy etap Treningu Dowódczo-Sztabowego BRAVE BAND, podczas którego personel ćwiczył wojskowy proces decyzyjny i wydał brygadowy rozkaz operacyjny. Dzisiaj Dowództwo LITPOLUKRBRIG zainicjowało drugi etap BRAVE BAND 2019.

Do LITPOLUKRBRIG przybyły następujące jednostki afiliowane w celu wzięcia udziału w treningu: oficerowie i podoficerowie litewscy z Batalionu Ułanów Brygady „Żelazny Wilk”, polscy oficerowie i żołnierze z 21 Brygady Strzelców Podhalańskich oraz ukraińscy oficerowie z 1 Batalionu 80. Brygady Desantowo-Szturmowej.

Przez cały tydzień, do 22 lutego 2019 r., jednostki afiliowane będą szkolić się z wojskowego procesu decyzyjnego, wydadzą NATO-wski rozkaz operacyjny i będą uczestniczyć w próbie do uroczystej zbiórki połączonych rodzajów wojsk Brygady. Szkolenie pozwoli jednostkom Brygady na współpracę ze sobą oraz z personelem Brygady, zapewniając niezbędną integralność i jedność podejmowania decyzji, dowodzenia i kontroli. Oprócz bezpośrednich korzyści szkoleniowych, innym pozytywnym aspektem jest to, że oficerowie i podoficerowie ze wszystkich trzech krajów będą mieli okazję podzielić się swoim doświadczeniem, wiedzą specjalistyczną i nawiązać relacje.

h - Copy l - Copy

Olena Slobodianiuk, LITPOLUKRBRIG

Share Button

Donald Tusk z wizytą w Kijowie

Share Button

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk przebywa z wizytą w Kijowie w związku z piątą rocznicą wydarzeń na Majdanie Niezależności.

W poniedziałek, 18 lutego wieczorem spotkał się z prezydentem Ukrainy Petro Poroszenką. Z kolei we wtorek, 19 lutego rankiem, wspólnie z prezydentem Ukrainy oddał cześć poległym na ulicy Bohaterów Niebieskiej Sotni (d. Instytucka). „Najlepszym sposobem na uszanowanie ich bohaterstwa jest kontynuowanie reform w kierunków najwyższych standardów” – powiedział Tusk.

Następnie. Donald Tusk wystąpił w Radzie Najwyższej Ukrainy na posiedzeniu poświęconym wydarzeniom sprzed pięciu lat. Tusk powiedział, że przybył na Ukrainę by oddać hołd ofiarom tragicznych wydarzeń na Majdanie. „Chłopcy z Niebieskiej Sotni weszli do Panteonu nie tylko Ukrainy, ale i całej Europy” – powiedział Tusk. Wskazał także pięć punktów istotnych z punktu widzenia interesów Ukrainy.

„Po pierwsze, nie czyńcie jeden drugiemu nadmiernych szkód w najbliższych wyborach. Bo, jak pokazuje historia, wewnętrzne konflikty są największym podarunkiem dla trzeciej strony” – powiedział Donald Tusk dodając, że właśnie na to czekają przeciwnicy Ukrainy w Europie. „Trzeba ominąć pokusy pójścia w stronę radykalnego nacjonalizmu i populizmu, tak, jak to robicie do tej pory” – dodał Tusk stwierdzając, że następstwem recydywy szowinizmu i dla Europy i dla Ukrainy staną się wyłącznie konflikty i rujnowanie wspólnoty politycznej, a podstawą zjednoczonej Europy jest pojednanie zamiast rewanżu, solidarność zamiast egoizmu, prawda historyczna zamiast propagandy. „Ukraina jest zbyt wielką, by dla poczucia własnej wielkości potrzebowała narkotyku populizmu” – powiedział szef RE.

„Po trzecie – nie naśladujcie tych sąsiadów i tych europejskich polityków, którzy chcą wszystkich przekonać, że demokracja zbudowana na wolności, prawach człowieka, szacunku do mniejszości, wolności słowa i myśli – to przeżytek. „Po czwarte – budujcie razem uczciwe państwo. Niedawno pokazaliście wszystkim, że jesteście gotowi walczyć z korupcją. Uwierzcie, że uczciwość i otwartość są potrzebne nie dlatego, że jest to wymóg UE, ale dlatego, że tego potrzebują obywatele. Nie przestawajcie wprowadzać pozytywnych zmian, nawet jeśli mogą być one bolesne” – powiedział Donald Tusk.

„Uwierzcie w młodych” – powiedział szef Rady Europejskiej wskazując, że pięć lat temu ukraińska młodzież przeszła ważny egzamin, a wielu zapłaciło najwyższą cenę. „To pokolenie jest gotowe by wziąć odpowiedzialność za przyszłość kraju” – dodał Tusk.

Całe wystąpienie przewodniczącego RE zostało wygłoszone w języku ukraińskim. Tusk zapewnił również, że UE nadal wspiera niezależność i integralność terytorialną Ukrainy, nie ma zamiaru uznać aneksji Krymu i jest gotowa dalej pomagać Ukrainie w reformach. „Nie ma bezpiecznej Europy bez bezpiecznej Ukrainy. Mówiąc wprost – nie ma Europy bez Ukrainy” – dodał Tusk.

W ramach wizyty planowane jest także spotkanie m.in. z premierem Ukrainy Wołodymyrem Grojsmanem i przewodniczącym Rady Najwyższej, Andrijem Parubijem. 20 lutego Tusk odwiedzi Uniwersytet im. Iwana Franko we Lwowie, gdzie wygłosi wykład i otrzyma tytuł doktora Honoris Causa.

Na podstawie: rada.gov.ua, president.gov.ua, twitter.com/eucopresident, consilium.europa.eu, lnu.edu.ua

Share Button

Ukraina czci pamięć zabitych na Majdanie

Share Button

Od poniedziałku, 18 lutego, na Ukrainie odbywają się uroczystości związane z piątą rocznicą wydarzeń na Majdanie Niezależności w Kijowie, gdy w starciach pomiędzy siłami bezpieczeństwa i protestującymi zginęło w dniach 18-20 lutego 2014 roku ponad 100 osób.

W poniedziałek, w Kijowie, na ulicy Niebieskiej Sotni odbyło się ekumeniczne nabożeństwo połączone ze złożeniem kwiatów pod pomnikiem zabitych uczestników protestu. Liczne uroczystości planowane są także w innych miastach Ukrainy, przede wszystkim 20 lutego, będącym Dniem Pamięci Bohaterów Niebieskiej Sotni.

We Lwowie planowane są dyskusje poświęcone wydarzeniom sprzed pięciu lat, pokaz filmów, a w budynku ratusza otwarcie wystawy poświęconej pamięci zabitych. Również w szkołach w dniach 18-21 lutego odbędą się lekcje poświęcone tej tematyce. Po raz drugi we Lwowie odbędzie się też akcja „Anioły Pamięci” – w centrum miasta drzewa zostaną ubrane w papierowe wycinanki w kształcie aniołów.

W związku z rocznicą, we wtorek, 19 lutego, w Radzie Najwyższej wystąpi przebywający z wizytą w Kijowie szef Rady Europejskiej, Donald Tusk.

Na podstawie: maidanmuseum.org, ukrinform.ua, city-adm.lviv.ua, loda.gov.ua

Share Button

NATO zwiększy swoją obecność na Morzu Czarnym

Share Button

W 2019 roku oczekiwana jest większa i bardziej aktywna obecność sił NATO na Morzu Czarnym – poinformował minister obrony Ukrainy, Stepan Połtorak po spotkaniu z sekretarzem generalnym Sojuszu, Jensem Stoltenbergiem.

Podczas spotkania w Brukseli z udziałem ministrów obrony USA, Wielkiej Brytanii, Kanady, Polski, Litwy i Ukrainy omówiono m.in. sytuację bezpieczeństwa na świecie oraz euroatlantyckie dążenia Ukrainy. „Nasi strategiczni partnerzy są przekonani, że ten ważny wybór pozwoli naszemu krajowi stać się pełnoprawnym członkiem wspólnoty zachodnich demokracji dla zagwarantowania bezpieczeństwa Ukrainy” – powiedział Stepan Połtorak.

Według ministra obrony Ukrainy, kraje NATO dążą do wznowienia oficjalnych prac Komisji Ukraina-NATO, a sam Sojusz domaga się od Rosji uwolnienia zatrzymanych po incydencie w Cieśninie Kerczeńskiej ukraińskich marynarzy. Z kolei poszczególne kraje są gotowe do zwiększenia pomocy wojskowej dla Ukrainy, w tym szkoleniowej.

Na podstawie: facebook.com/generalpoltorak, mil.gov.ua

Share Button

Polska vs. Izrael: rzeczywistości równoległe

Share Button

Burza, jaka przetoczyła się przez polskie media po domniemanych słowach izraelskiego premiera podczas konferencji bliskowschodniej w Warszawie pokazuje, jak łatwo jest manipulować przekazem informacyjnym w naszym kraju.

Jak wiadomo, podczas wizyty w muzeum „Polin” w Warszawie, premier Izraela, Beniamin Netanjahu, miał stwierdzić, że w czasie II wojny światowej Polacy kolaborowali z Niemcami w procesie eksterminacji Żydów. Ta (rzekoma) wypowiedź została zacytowana przez dziennik „Jerusalem Post”, a następnie przez liczne polskie media, co oczywiste w tonie oburzenia. Polska dyplomacja wystąpiła z prośbą o wyjaśnienia do strony izraelskiej, jednak nie czekając na nie, do sprawy odniósł się prezydent Andrzej Duda deklarując, iż planowany w Izraelu szczyt Grupy Wyszehradzkiej może odbyć się w Polsce. Sprawy nie zakończyło także oficjalne dementi strony izraelskiej: premier Mateusz Morawiecki, który miał reprezentować Polskę na szczycie V4 w Izraelu zadeklarował, że rezygnuje z tego wyjazdu, a Polskę reprezentować ma tam szef MSZ, Jacek Czaputowicz. Z kolei w poniedziałek rano w mediach pojawiła się (skandaliczna) wypowiedź szefa izraelskiego MSZ, który stwierdził, że „Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki”, co w ogóle postawiło polski udział we wspomnianym szczycie pod wielkim znakiem zapytania (jak okazało się już w czasie pisania tego tekstu, premier Morawiecki odwołał polski udział w tym spotkaniu).

Wróćmy jednak do początku całej tej „afery”. Zaczęła się od – podkreślić to należy wyraźnie – rzekomej wypowiedzi izraelskiego premiera w Polsce. Co więcej, wypowiedź ta miała mieć miejsce w muzeum poświęconym polskim Żydom i w obecności przedstawicieli polskich władz. Już tylko te okoliczności mogłyby postawić pod wielkim znakiem zapytania to, czy takie słowa w ogóle padły. Tym bardziej, że ich źródłem jest przekaz jednego korespondenta jednej z izraelskich gazet. Nie ma żadnych nagrań, które byłyby dowodem, że takie słowa (w omawianej formie) w ogóle padły, nie przekazały ich również żadne inne media – czy to polskie czy izraelskie czy inne. Taki stan rzeczy powinien rodzić bardzo poważne wątpliwości co do tego, czy nie mamy do czynienia z manipulacją.

Tym samym, można z dość dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że cały aktualny kryzys w relacjach polsko-izraelskich opiera się na słowach, które najprawdopodobniej nie zostały wypowiedziane w formie, w której pojawiły się w mediach. Niestety, informacja ta padła na podatny grunt braku zaufania pomiędzy Polską a Izraelem w kwestiach historycznych, dodatkowo podkopany zeszłorocznymi kontrowersjami wokół nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Niestety, zdecydowana większość polityków (tak rządzących jak i opozycyjnych) oraz komentatorów, zamiast zaczekać na wyjaśnienie sprawy i uznać je za kończące całą sprawę, postanowiła wystąpić z oświadczeniami mającymi pokazać ich „nieugiętą postawę w obronie polskich interesów” – bez zastanawiania się, czy w tym konkretnym wypadku owe interesy potrzebują w ogóle jakiejkolwiek obrony. Tym samym, powstała równoległa, alternatywna rzeczywistość medialna, w której komentowane są słowa, które najpewniej nie padły oraz toczone spory o problem, który nie istniał początkowo w świecie realnym – dopiero medialna burza doprowadziła do jego materializacji w postaci kolejnych wypowiedzi polityków i decyzji w sprawie międzynarodowych spotkań.

Przypadek? Być może. Zwykle jednak rzeczywistość tworzą konkretne, realizowane planowo i z premedytacją działania, a nie przypadki. Konferencja bliskowschodnia w Warszawie, choć krytykowana przez niektóre kraje (jak choćby Iran), była w dużej mierze sukcesem, choć zapewne nie tak spektakularnym jak wielu by tego oczekiwało. Wśród niezadowolonych z takiego obrotu wypadków wymieniać należy, poza Iranem (którego dyplomacja zareagowała najbardziej gwałtownie), także Rosję. O ile rzecz jasna Moskwa nie mogła zrobić wiele by storpedować samo spotkanie, to trudno spodziewać się, by przepuściła okazję by zaszkodzić jego rezultatom choćby w sferze wizerunkowej. O możliwym „rosyjskim śladzie” w całej sprawie wspominał m.in. doradca prezydenta Andrzej Zybertowicz. Rzecz jasna nie ma na taki przebieg wypadków żadnych sprawdzalnych dowodów, jednak jeśli połączyć całość kontekstu z faktem istnienia w Izraelu dość licznej imigracji z b. ZSRR i Rosji – sprawa nabiera zupełnie innego wymiaru w sferze jej prawdopodobieństwa. Nie bez znaczenia może być też fakt, iż na początku kwietnia w Izraelu odbędą się wybory parlamentarne, cała sprawa jest elementem gry przedwyborczej, a stosunki polsko-izraelskie jedynie jej „przypadkową ofiarą”.

Niestety, po raz kolejny kwestie historyczne, w połączeniu z nieporozumieniami stają się przyczyną kryzysu w relacjach Polski z ważnym partnerem – w tym wypadku z Izraelem, choć niestety normą stały się one już w relacjach polsko-ukraińskich. Bez zmiany podejścia rządzących, mediów i społeczeństwa jako całości i wypracowania mechanizmów zdroworozsądkowej reakcji na podobne „wrzutki”, trudno będzie utrzymywać stabilne relacje z jakimkolwiek państwem z którym łączy nas wspólna, zwykle niełatwa historia (tj. faktycznie ze wszystkimi krajami ościennymi). Niestety, jak już wielokrotnie miało to miejsce, na pierwszym planie jeszcze nie raz znajdą się doraźne korzyści polityczne, spychając długofalowe interesy na dalszy plan.

Dariusz Materniak

Share Button

W Warszawie przyjęto oświadczenie wsparcia dla Romana Suszczenko

Share Button

Podczas otwarcia wystawy rysunków ukraińskiego dziennikarza, korespondenta agencji Ukrinform, Romana Suszczenko, przyjęto oświadczenie wsparcia dla jego postawy. Podpisali je dyplomaci, dziennikarze, politycy i działacze społeczni.

„My, zebrani w Warszawie 11 lutego 2019 roku w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w związku z otwarciem wystawy rysunków z więzienia Romana Suszczenko, wzywamy do uwolnienia ukraińskiego dziennikarza” – napisano w oświadczeniu.

Wystawa rysunków została otwarta w Domu Dziennikarza w Warszawie. W jej ramach prezentowanych jest 20 rysunków powstałych w czasie przebywania przez Romana Suszczenko w moskiewskim więzieniu. W otwarciu wystawy wzięli udział m.in. córka Romana Suszczenko, Julia i dyrektor agencji Ukrinform, Ołeksandr Charczenko.

Na podstawie: ukrinform.ua, facebook.com/AmbasadaUkrainywPolsce

Share Button