poniedziałek, 15 czerwiec, 2026
pluken
Home / polukr (page 52)

polukr

Polska i Litwa remontują sprzęt wojskowy dla SZ Ukrainy

Share Button

USA stworzyły w Polsce bazę remontową dla ukraińskiej artylerii, o czym informuje dziennik New York Times.

Sprzęt dostarczany przez USA, w tym systemy artyleryjskie, w związku z intensywną eksploatacją przez stronę ukraińską, wymaga okresowych remontów, jak również naprawy uszkodzeń po udziale w walkach. Aktualnie, według danych płynących z USA, około 1/3 z ok. 350 systemów artyleryjskich przekazanych Ukrainie wymaga naprawy.

Wobec powyższego, według informacji amerykańskich mediów, w Polsce powstał ośrodek zajmujący się remontami sprzętu artyleryjskiego. Dokładne dane dotyczące jego lokalizacji i działania nie zostały opublikowane.

Podobne centrum, tworzone przez Niemcy na potrzeby remontów techniki wojskowej dostarczonej z tego kraju, ma powstać także na Słowacji. Z kolei na Litwie obecnie dobiega końca remont dwóch haubic PzH2000, realizowany przez firmę Lithuania Defense Services, stworzoną przez niemieckie koncerny Rheinmetall i Krauss-Maffei Wegmann. Łącznie ma zostać wyremnotowanych 12 PzH2000.

Na podstawie: mil.in.ua,

Share Button

Ukraińska armia wyzwoliła 12 miejscowości w obwodzie ługańskim

Share Button

Równolegle, trwają nadal ciężkie walki w pobliżu Bachmutu i Awdijewki.

„Po porażkach wroga na strategicznych kierunkach, braku zdolności zdobycia Kijowa, a także porażkach na kierunkach Charkowa, Limanu i Chersonia, pozostaje mu dążenie do osiągnięcia suckesów na poziomie taktycznym (…) jednym z celów, jak wynika z narracji rosyjskiej propagandy, było i jest „wyzwolenie narodu Donbasu” – powiedział rzecznik wschodniego zgrupowania wojsk SZ Ukraiy, Serhij Czerewatyj. Jak wynika z dostępnych danych i oświadczeń strony ukraińskiej, pomimo powtarzających się ataków, siłom rosyjskim nie udaje się przerwać ukraińskiej obrony.

Ponadto, według rosyjkiego opozycyjnego portalu „Meduza”, wycofanie się z Chersonia stało się bolenym wydarzeniem dla rosyjskich elit, wśród którycy pojawiło się przekonanie o przegraniu wojny. Nadal jednak otoczenie rosyjskiego prezydenta liczy na ograniczenie wsparcia Ukrainy przez kraje zachodnie wobec potrzeb związanych z dostawami surowców energetycznych w okresie zimowym. Rosjanie liczą także na kryzys polityczny na Ukrainie oraz zwiększenie zdolności własnej armii w związku z mobilizacją.

Równocześnie, według brytyjskiego wywiadu, wycofanie się siły rosyjskich z Chersonia odbyło się w sposób dużo bardziej zorganizowany, niż miało to miejsce wcześniej: straty w technice wojskowej można liczyć w dziesiątkach, a nie setkach sztuk, co należy uznać za sukces dużo bardziej efektywnego dowodzenia mianowanego w październiku na stanowisko generała Surowkina.

Na podstawie: ukrinform.ua, pravda.com.ua,

Share Button

Ukraina powraca także instytucjonalnie do Chersonia

Share Button

11 listopada Siły Zbrojne Ukrainy wyzwoliły miasto Chersoń spod okupacji rosyjskiej. Armia rosyjska pod naciskiem wojsk ukraińskich zaczęła masowo opuszczać prawy brzeg Dniepru w obwodzie chersońskim, Kijów ogłosił zwolnienie kilkudziesięciu miejscowości pod Chersoniem. Wyzwolenie jednego obwodowego centrum Ukrainy, które było pod kontrolą armii rosyjskiej od początku inwazji na pełną skalę, grozi zawaleniem się rosyjskich planów na kierunku południowym.

Autor: Alisa Zełenska

Ukraińskie wojsko krok po kroku, metr po metrze, systematycznie podchodziło do tego celu i znakomicie wykonało zadanie. Warto jednak zwrócić uwagę również na potężny miejscowy ruch oporu. Od pierwszych dni rosyjskiej inwazji chersończycy dzielnie walczyli z okupantem: wychodzili na wiece, stawiali opór okupantowi i stwarzali dla niego wszelkiego rodzaju przeszkody. Dzięki mieszkańcom miasta i obrońcom stało się teraz jasne dla całego świata, że Chersoń jest i będzie Ukrainą.

Już 12 listopada do Chersonia przybyli i zaczęli pracować szef obwodowej administracji Jarosław Januszewicz, przedstawiciele Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) oraz Policji Narodowej. Miasto wprowadza godzinę policyjną, która będzie obowiązywać od 17.00 do 8.00, o czym poinformował szef administracji regionalnej. Januszewicz ostrzegł przed ograniczeniami wjazdu i wyjazdu z miasta. Przywrócenie łączności na terenach zdeokupowanych nie jest łatwe, ponieważ od miesięcy okupanci niszczyli system telekomunikacyjny. Operatorzy komórkowi i dostawcy usług telekomunikacyjnych pracują nad jego przywróceniem przez całą dobę. Łączność w Chersoniu jest przywracana za pomocą systemów satelitarnych Starlink i generatorów.

Dziś, 14 listopada, prezydent Wołodymyr Zełenski przybył do Chersonia. Na głównym placu miasta spotkał się z wojskiem i miejscowymi miszkańcami. Wywieszono tam ukraińską flagę. Głowa państwa podkreślił, że Kijów nie wierzy oświadczeniom Moskwy, która próbuje wprowadzić w błąd społeczność światową. „Idziemy dalej. Jesteśmy gotowi na pokój, ale pokój dla całego naszego kraju. To terytorium całego naszego państwa. Szanujemy prawo międzynarodowe i suwerenność każdego państwa, a teraz chodzi o suwerenność naszego państwa. Dlatego walczymy z rosyjską agresją” – powiedział Zełenski. Zapowiedział, że Ukraina będzie nadal wyzwalać terytoria okupowane przez Rosję. „Nie interesuje nas terytorium innych krajów. Interesuje nas tylko deokupacja naszego kraju, naszych terytoriów” – podkreślił prezydent Ukrainy.

Kreml odmówił komentarza na temat doniesień o przybyciu Zełenskiego do wyzwolonego miasta. „Zostawiamy to bez komentarza. To terytorium Federacji Rosyjskiej” – powiedział dziennikarzom na briefingu prasowym rzecznik prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrij Pieskow.

 Alisa Zełenska – ukraińska dziennikarka, prowadzi kilka blogów dla różnych firm, szef produkcji wideo w Kijowie

Tekst ukazał się na portalu obserwatormiedzynarodowy.pl

Share Button

Ukraina musi przebiec swój dystans i nie należy jej przeszkadzać

Share Button

Wojna jest trochę podobna do biegania: wygranie sprintu wymaga wybuchu energii w wyniku chwilowej koncentracji siły. W przypadku długich dystansów wymagana jest zaś wytrzymałość lub odpowiednia dystrybucja znacznych nagromadzonych zasobów. Dwukrotnie w XX wieku Niemcy zostały pokonane właśnie dlatego, że zarówno im, jak i ich sojusznikom brakowało tego, co najpotrzebniejsze, aby przez długi czas podtrzymywać ogień wojny. Szlaki logistyczne poza okupowanymi terytoriami Europy zostały skutecznie zablokowane. Jednocześnie państwa Ententy, a następnie koalicji antyhitlerowskiej otrzymywały z kolonii niezbędne dostawy w nieograniczonych ilościach. Dlatego właśnie obie próby rozpoczęcia wojny przez Niemcy były skazane na porażkę.

Autor: prof. Serhij Feduniak

Podobne analogie widać z Federacją Rosyjską. „Blitzkrieg” w Ukrainie na początku marca nie powiódł się i wojna weszła w przedłużającą się fazę. Teraz wygra ten, kto przeżyje wroga. Ten, kto ma większą siłę woli i zasoby materialne. Strategia Putina jest już wyraźnie widoczna: „jeśli nie możemy wygrać, to jednak nie możemy też przegrać, co powoduje, iż musimy jak najszybciej i niezawodnie doprowadzić działania wojenne do stanu zamrożenia i uniemożliwić ofensywne operacje Sił Zbrojnych Ukrainy”. Rosji zależy na tym, aby przekonać naszych sojuszników, że bez względu na to, jak bardzo zapewnią Ukrainie zasoby militarne i materialne, to i tak nie uda im się pokonać Federacji Rosyjskiej. Że wszystkie te wielomiliardowe pakiety systemów obrony przeciwlotniczej, sprzętu bojowego i amunicji są bezużytecznymi wydatkami i trzeba rozpocząć negocjacje. Wróg ma nadzieję, że społeczeństwa zachodnie są coraz bardziej zmęczone Ukrainą, a to potęgują narastające problemy gospodarcze związane z sankcjami i wojną w ogóle.

Na razie nasi sojusznicy nie reagują na tę informacyjną i psychologiczną presję ze strony Kremla, ale dzwony alarmowe stają się coraz częstsze. To np. list wysłany 25 października (choć szybko wycofany) przez kilkudziesięciu demokratycznych kongresmenów do administracji USA z wezwaniem do pomocy w powstrzymaniu rozlewu krwi poprzez rozpoczęcie negocjacji z Federacją Rosyjską i przekazywanie przez „Washington Post” życzeń rządu amerykańskiego, żeby ukraińskie kierownictwo wykazało gotowość do negocjacji z Moskwą. Inicjatorzy takich działań przekonują, że są to kroki tylko taktyczne, które nie anulują realizacji ogólnej strategii Ukrainy i Zachodu pokonania Federacji Rosyjskiej. Tak więc na poziomie oficjalnym wielokrotnie wyrażana jest determinacja sojuszników, aby pomóc Ukrainie w zwycięstwie i osiągnięciu granic z 1991 roku, ale jednocześnie nie wyklucza się negocjacji z Federacją Rosyjską jako opcji pośredniej.

Obecnie entuzjazm i determinacja partnerów oraz sojuszników w doprowadzeniu sprawy do końca z Federacją Rosyjską w dużej mierze zależy od ofensywnego potencjału Sił Zbrojnych Ukrainy. Jeśli przynajmniej jeden z kierunków ofensywy wroga „zapadnie” przed początkiem zimy, to będzie to najlepsze lekarstwo na zmęczenie wojną dla społeczeństw zachodnich. Motywację Ukraińców do walki wspiera chęć wyzwolenia ojczyzny i brak zmęczenia. Dlatego nie należy przeszkadzać Ukrainie w pokonywaniu części dystansu – co już widać po sukcesie w wyzwoleniu Chersonia i jego okolic.

Prof. Serhij Feduniak – doktor habilitowany nauk politycznych, profesor na Wydziale Stosunków Międzynarodowych Czerniowieckiego Uniwersytetu Narodowego im. Jurija Fedkowycza w Czerniowcach (Ukraina), dyrektor ds. projektów strategicznych Centrum Narracji Politycznych Demokracji w Czerniowcach (Ukraina).

Tekst ukazał się na portalu obserwatormiedzynarodowy.pl

Share Button

Rosyjska armia wycofuje sie spod Chersonia

Share Button

Walki z wycofującymi się siłami rosyjskimi trwają na całej długości frontu na zachodnim brzegu Dniepru.

Według komunikatu Sztabu Generalnego SZ Ukrainy, 9 listopada ukraińska armia wyzwoliła 9 kolejnych miejscowości. Żołnierze ukraińscy weszli m.in. do Snihuriwki, którą próbowały zdobyć od kilku tygodni.

W ocenie analityków ISW ukraińska kontrofensywa trwająca od sierpnia na tym kierunku była obliczona na zmuszenie wojsk rosyjskich do wycofania się za Dniepr bez konieczności realizowania dużych operacji zaczepnych przez stronę ukraińską, co jak widać, prawdopodobnie zakończy się powodzeniem. Sukcesem zakończyły się operacje mające na celu uderzenia w zgrupowania wojsk, logistykę i inne obiekty wojskowe SZ FR w obwodzie chersońskim.

W ocenie ISW, obecnie rosyjskie dowództwo stara się maksymalnie spowolnić postępy SZ Ukrainy i doprowadzić do zorganizowanego wycofania jak największej liczby żołnierzy na wschodni brzeg Dniepru.

Również w ocenie brytyjskiego wywiadu, uderzenia w szlaki logistyczne doprowadziły do tego, że strona rosyjska nie była w stanie skutecznie zaopatrywać swoich wojsk na zachodnim brzegu Dniepru.

Według ostatnich doniesień, siły ukraińskie są w Czarnobajewce, gdzie znajduje się wielokrotnie atakowane lotnisko, a także ok. 10 km od tamy w Nowej Kachowce.

Na podstawie: pravda.com.ua

Share Button

Niemcy przekażą Ukrainie kolejne dostawy uzbrojenia

Share Button

W skład pakietu pomocy mają wejść pociski rakietowe i pojazdy opancerzone.

Według informacji dziennika „Europejska Prawda”, chodzi o 30 pojazdów opancerzonych typu Dingo, a także pociski dla zestawów przeciwlotniczynych IRIS-T, które trafiły na Ukrainę w październiku 2022 roku, po serii ataków na infrastrukturę energetyczną Ukrainy. System ten okazał się bardzo skuteczny w odpieraniu kolejnych ataków rakietowych na przełomie października i listopada br.

Siły Zbrojne Ukrainy mają otrzymać także systemy antydronowe oraz pojazdy transportowe typu M1070 Oshkosh. Wcześniej, odwiedzający Kijów prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier zadeklarował dostawy na Ukrainę dówch kolejnych wyrzutni MLRS MARS (M270) oraz czterech haubic PzH 2000 o kalibrze 155mm.

Cały czas trwają rozmowy ws. dostaw czołgów typu Leopard 2 dla Siły Zbrojnych Ukrainy.

Na podstawie: eurointegration.com.ua,

Share Button

Rosjanie wycofują się z Chersonia

Share Button

O odwrocie z zachodniego brzegu Dniepru, w tym z Chersonia poinformował minister obrony FR, Siergiej Szojgu.

Niedawno wyznaczony na stanowisko dowódcy wojskami okupacyjnymi w Ukrainie generał Sergij Surowkin stwierdził, że Rosja będzie organizować obronę na wschodnim brzegu Dniepru, co ma pozwolić na „ratowanie życia wojskowych i utrzymanie zdolności bojowej wojsk”. Odwrót ma zostać zrealizowany w ciągu najbliższych dni.

Wiadomo, że siły rosyjskie przygotowują linie obrony na wschodnim brzegu Dniepru. Trwają również remonty infrastruktury transportowej na tym obszarze, zarówno na Donbasie jak i na okupowanych terenach obwodów chersońskiego i zaporoskiego.

Równocześnie, rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa stwierdziła, że Rosja jest gotowa do podjęcia rozmów pokojowych z Ukrainą, „biorąc pod uwagę aktualną sytuację”. Z kolei strona ukraińska jako warunek takich rozmów wskazuje m.in. wycofanie wojsk z terytorium Ukrainy.

Na podstawie: pravda.com.ua, mil.in.ua,

Share Button

Siły Zbrojne Ukrainy rozbudowują system obrony przeciwlotniczej

Share Button

Ukraina zintegrowała zachodnie systemy przeciwlotnicze z posiadanymi dotąd rozwiązaniami – informują przedstawiciele SZ Ukrainy.

„Nasi zachodni partnerzy nie przekazywaliby nam uzbrojenia, gdyby nie mogło ono u nas działać. I kompleksy IRIS-T i NASAMS, które są już w Ukrainie i są przez nas używane, zostały już zintegrowane z naszym systemem obrony przeciwlotniczej” – powiedział rzecznik Dowództwa Sił Powietrznych Ukrainy, pułkownik Jurij Ignat. Dodał, że Ukraina czeka na kolejne systemy, które pozwolą na jeszcze lepsze zabezpieczenie przed działaniami rosyjskich okupantów, w tym Aspide i Hawk, które mają wkrótce dotrzeć z Hiszpanii i USA.

Według rzecznika, jak na razie pełne zabezpieczenie ukraińskiego nieba przed atakami jest trudne, ze względu na duży obszar jaki należy zabezpieczyć, a także nadal zbyt małą liczbę systemów przeciwlotniczych. Mimo tego, Ukraina stworzyła unikalny system, który łączy ze sobą różne środki obrony przeciwlotniczej.

Najprawdopodobniej Ukraina otrzymała jak dotąd dwie baterie NASAMS. Docelowo ma być ich co najmniej osiem. Każda bateria składa się z 9 wyrzutni zdolnych do odpalenia 6 pocisków każda.

Na podstawie: mil.in.ua,

Share Button

USA przygotowały kolejny pakiet pomocy dla Ukrainy

Share Button

W ramach pakietu SZ Ukrainy otrzymają m.in. czołgi i systemy obrony przeciwlotniczej.

Wartość pakietu to ok. 400 mln dolarów. W jego ramach na Ukrainę trafi m.in. 45 zmodernizowanych czołgów T-72 z zapasów armii czeskiej; strona amerykańska sfinansuje także remont kolejnych 45 wozów tego typu, co oznacza łącznie dostawę 90 czołgów. Ponadto, Ukraina otrzma także 250 pojazdów opancerzonych M1117, 40 kutrów opancerzonych, 1100 dronów „Phoenix Ghost” oraz wyrzutnie i rakiety systemu „Hawk”.

Część wyposażenia ma dotrzeć na Ukrainę jeszcze w tym roku.

Najprawdopodobniej na Ukrainę dotarły już dwie baterie pocisków przeciwlotniczych NASAMS. Docelowo, Ukraina ma otrzymać 8 baterii NASAMS. Dostawy pocisków „Hawk” zadeklarowała także Hiszpania.

Na podstawie: pravda.com.ua,

Share Button

Decydująca rola Turcji dla dalszej realizacji porozumienia zbożowego

Share Button

Rosja zgodziła się na wznowienie pracy „korytarza zbożowego”. Odbyło się to ledwie cztery dni po ogłoszeniu przez Moskwę zakończenia porozumienia, wynegocjowanego latem przez Turcję i ONZ w sprawie wywozu ukraińskiego zboża przez Morze Czarne.

Autor: Alisa Zełenska

Ukraina jest geograficznie położona w taki sposób, że ma dostęp drogą morską zarówno do krajów afrykańskich, jak i do kontynentu europejskiego. Ukraina produkuje dużą ilość produktów rolniczych, która zaspokaja potrzeby konsumpcyjne swoje oraz innych krajów. Eksport zboża jest potrzebny Ukrainie, aby uzyskać dochody walutowe, a importującym krajom, aby zapewnić zapasy żywności i zapobiec głodowi. Żywność trafia do różnych państw – znaczna część do Europy i Azji. Również wiele statków zbożowych jest przewożonych do Afryki.

Turecki prezydent, Recep Tayyip Erdoğan, jako pierwszy poinformował wczoraj, że wszelkie różnice z Rosją udało się rozwiązać. Według niego stało się to podczas rozmowy telefonicznej pomiędzy ministrem obrony Turcji a jego rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Szojgu. Putin nie odważył się wejść w otwarty konflikt o ukraińskie zboże z Turcją, której flota na Morzu Czarnym jest siedem razy większa od rosyjskiej. Turecki ekspert Vorouk Isik nie powstrzymał śmiechu, omawiając blokadę korytarza zbożowego ze strony Federacji Rosyjskiej: „dlaczego mówimy o blokadzie? Jak ta blokada zostanie zapewniona? Rosja nie ma aktywów morskich. Na początku wojny Rosja miała aktywa morskie w zachodniej części Morza Czarnego. Wszystko, co widzieliśmy dzisiaj, to całkowity upadek rosyjskich sił zbrojnych. Dowódcy ich Floty Czarnomorskiej zostali zwolnieni. Nie mogą wyprowadzić swoich okrętów w morze. Jak zamierzają wprowadzić tę blokadę? Naprawdę nie mają nic do zrobienia ” – powiedział przedstawiciel Turcji na antenie „France24”.

Warta uwagi i dalszej obserwacji będzie reakcja Rosjan. Tutaj w ogóle nie chodzi o zboże. Turcja nie tylko wzmacnia się jako gracz regionalny, ale otwarcie rzuca wyzwanie Rosji w regionie Morza Czarnego, na Zakaukaziu i ogólnie w tak zwanym „świecie tureckim”. Azerbejdżan, Kazachstan i Turkmenistan już nie koncentrują się na Moskwie, ale właśnie na Ankarze. Przywódcy tych krajów na wspólnych spotkaniach trzymają się Erdoğana i ignorują Putina. Turcja chce być hubem dla dostaw energii z Azji do Europy i staje po stronie Ukrainy w ważnych sprawach dla Kijowa.

Alisa Zełenska – ukraińska dziennikarka, prowadzi kilka blogów dla różnych firm, szef produkcji wideo w Kijowie.

Tekst ukazał się na portal obserwatormiedzynarodowy.pl

Share Button