Kijów, 16 października, UNN. Według przewodniczącego Rady Najwyższej Wołodymyra Grojsmana, do 9 listopada br. ma zostać przyjęty pakiet ustaw, które pozwolą na wdrożenie liberalizacji ruchu wizowego pomiędzy UE i Ukrainą.
Wskazany termin to data, do której Komisja Europejska oczekuje na niezbędne informacje od strony ukraińskiej. Poprawki do wskazanej ustawy można zgłaszać do 22 października.
Według części komentatorów Ukraina może liczyć na liberalizację wizową w 2016 roku.
Na lotnisku wojskowym w Iwanofrankiwsku trwają polsko-ukraińskie ćwiczenia „Bezpieczne Niebo 2015”. W ich ramach polscy i ukraińscy piloci doskonalą umiejętności w zakresie utrzymania bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej w obu krajach.
Ćwiczenia obejmują m.in. zapewnianie bezpieczeństwa w powietrzu, wykonywania zadań w ramach obrony kolektywnej oraz zadania ochrony strategicznie ważnych obiektów. Ćwiczone są także scenariusze przeciwdziałania aktom terrorystycznym z wykorzystaniem statków powietrznych, w tym w zakresie współpracy jednostek lotnictwa myśliwskiego obu państw.
W działaniach biorą udział ukraińskie myśliwce MiG-29 oraz polski samolot transportowy C-295 Casa, występujący w roli maszyny opanowanej przez terrorystów.
Kijów/Nowy Jork. 15 października. UNN. Podczas posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego ONZ Ukraina została wybrana jednym z niestałych członków Rady Bezpieczeństwa. Kandydaturę poparło 177 państw.
Podczas posiedzenia wybrano pięciu z dziesięciu niestałych członków Rady. Po raz ostatni Ukraina występowała w tym charakterze w latac 2001-2002.
„To dla nas wyjątkowa sytuacja, zwłaszcza w warunkach agresji. Daje nam to możliwość mówić wprost, że jeden ze stałych członków Rady (Rosja – przyp.) jest agresorem” – powiedział szef MSZ Ukrainy, Pawło Klimkin.
Z kolei prezydent Petro Poroszenko komentując wybór Ukrainy stwierdził, że pozwoli to przywrócić suwerenność nad okupowanym przez Rosję Krymem. „To głosowanie pokazało globalne wsparcie dla suwerenności i niezależności Ukrainy” – powiedział Poroszenko odnosząc się do liczby głosów poparcia dla ukraińskiej kandydatury.
Na placu Mychaliwskim w Kijowie odbył się „Marsz Bohaterów”, zorganizowany przez partie nacjonalistyczne „Swoboda” i „Prawy Sektor”. Po demonstracji uczestnicy przeszli pod budynek aresztu śledczego, gdzie zdaniem uczestników przetrzymywani są więźniowie polityczni.
Podczas przemarszu jeden z uczestników rzucił w stronę zabezpieczaących marsz policjantów petardę. W wyniku wybuchu nikt nie został ranny. Ponadto, u 10 uczestników znaleziono noże, kastety i urządzenia pirotechniczne, które zostały skonfiskowane. Nie doszło jednak do zatrzymań ani do zamieszek.
14 października 2015 roku po raz drugi obchodzony jest Dzień Obrońcy Ukrainy. Tradycyjnie jest to także święto Ukraińskiego Kozactwa, a także data powstania Ukraińskiej Powstańczej Armii (14 października 1942), świętowaną głównie przez środowiska skrajnie prawicowe.
Kijów, 14 października, UNN. Według premiera Arsenija Jaceniuka Rosja nie zamierza zmienić swojej polityki wobec Ukrainy, a także wobec innych krajów świata i nadal prowadzi politykę rozniecania konfliktów w różnych regionach.
„Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy (…) oni przez dziesiątki lat szykowali się, by zmusić Ukrainę do powrotu do swojej strefy wpływów. Po rewolucji 2014 roku oni uświadomili sobie, że Ukraina to nie Rosja i dlatego zaczęli planować, jak wziąć pod kontrolę przynajmniej część terytorium Ukrainy, także Krym. Dlatego żaden kraj nie może obejść sie bez Sił Zbrojnych (…) trzeba jednak wielu lat, by zbudować państwo, które nie pozwoli komukolwiek zająć swojego terytorium” – powiedział Jaceniuk podczas spotkania z żołnierzami Gwardii Narodowej Ukrainy.
Kijów, 14 października, UNN. Prezydent Ukrainy podczas wystąpienia z okazji otwarcia wystawy w Dniu Obrońcy Ukrainy stwierdził, że udało się powstrzymać aktywną fazę konfliktu w Donbasie.
„Udało nam się zatrzymać gorący etap tego konfliktu, jednak sytuacja nadal niesie za sobą wielkie ryzyka. Dlatego nie raz mówiłem, że nie wolno nam odwracać uwagi od tego problemu” – powiedział Poroszenko.
Prezydent Ukrainy zapowiedział również, że Ukraina nadal będzie przeznaczać środki na modernizację i zwiększenie potencjału Sił Zbrojnych. Potwierdził również, że do kraju napływają dostawy uzbrojenia i wyposażenia z krajów zachodnich.
Kijów, 13 października, UNN. Podczas rozmowy telefonicznej prezydent Ukrainy i szef Rady Europejskiej uzgodnili stanowiska przed posiedzeniem Rady Europejskiej zaplanowanym na 15 i 16 października.
Petro Poroszenko poinformował Donalda Tuska o sytuacji w obwodach donieckim i ługańskim, a także o stanie wdrażania porozumień z Mińska. Strony wyraziły także zaniepokojenie planami przeprowadzenia wyborów do władz lokalnych, które mają odbyć się w lutym 2016 roku, a także utrudnianiem prac obserwatorom OBWE.
Omówiono także kwestię ratyfikacji umowy stowarzyszeniowej przez Grecję i Cyr – kraje, w których procedura ta nie została zakończona, a także warunków wejścia w życie handlowej części porozumienia, która ma zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2016 roku.
Kijów, 13 października, UNN. Malezyjski samolot pasażerski Boeing 777 został zestrzelony wyprodukowaną w Rosji rakietą zestawu przeciwlotniczego BUK – wynika z oświadczenia Rady Bezpieczeńtwa Holandii, która zaprezentowała raport w tej sprawie.
Z raportu wynika również, że przestrzeń powietrzna powinna zostać zamknięta na długo przed zestrzeleniem samolotu wobec toczących się walk.
W dokumencie zaproponowano również działania na rzecz uniknięcia podobnych wypadków w przyszłości.
Sondaż na ten temat został przeprowadzony przez ośrodek badań socjologicznych „Rejting” w październiku 2015 roku. Z rezultatów badań wynika, że 41% ankietowanych popiera uznanie członków OUN-UPA za uczestników walki o niezależność Ukrainy, 38% jest przeciw, a 21% nie ma zdania na ten temat.
Po raz pierwszy od początku badań liczba pozytywnych odpowiedzi na to pytanie przewyższyła liczbę negatywnych. W ciągu ostatniego roku liczba pozytywnie nastawionych wzrosła z 27% do 41%, a liczba przeciwników zmniejszyła się z 52% do 38%.
Największe poparcie dla idei uznania członków OUN-UPA za uczestników walki o niezależność Ukrainy notuje się na zachodzie kraju (76%), najmniejsze na południu (27%) i wschodzie (23%).
Fot. http://ratinggroup.ua
Im młodsi są respondenci, tym większe wyrażają poparcie dla omawianej idei. Tak samo poparcie jest większym wśród mężczyzn i osób ukraińskojęzycznych.
Fot. http://ratinggroup.ua
Badania przeprowadzono na grupie 1800 osób dorosłych w dniach 1-6 października 2015 roku.
9 kwietnia 2015 roku Rada Najwyższa Ukrainy uchwaliła ustawę o uznaniu roli organizacji, które walczyły o niezależność Ukrainy w XX wieku. Znalazły się wśród nich m.in. Hetmanat, Ukraińska Republika Ludowa, Zachodnioukraińska Republika Ludowa, UPA, OUN, Sejm Karpackiej Ukrainy i inne.
Kwestia przyjęcia wspomnianej ustawy wzbudziła kontrowersje m.in. w Polsce, także wobec zbieżności terminu głosowania z wystąpieniem w ukraińskim parlamencie prezydenta RP Bronisława Komorowskiego.
W najważniejszej dzisiaj dla ukraińskiej gospodarki sprawie restrukturyzacji zadłużenia osiągnięto w ubiegłym tygodniu może nie decydujący, ale bardzo znaczący sukces. Ten sukces to osiągnięcie kompromisu z grupą niezadowolonych wierzycieli, którzy mieli wszelkie szanse, aby zablokować wymianę ukraińskich euroobligacji biorąc pod uwagę niesprawiedliwe, ich zdaniem warunki restrukturyzacji. Jak poinformowano 9 października w oświadczeniu kancelarii Shearman&Sterling, która reprezentuje interesy niezadowolonych wierzycieli, właściciele ukraińskich euroobligacji zapadających we wrześniu (na 500 mln dolarów) i październiku (600 mln euro) wesprą restrukturyzację, jeżeli ich spłata będzie odroczona nie dłużej niż 4 lata. Ponieważ Ministerstwo Finansów wprowadziło odpowiednie zmiany do pierwotnego planu restrukturyzacji ukraińskich euroobligacji, już nic nie stoi na przeszkodzie wymiany ich większej części. Tak naprawdę jednak wszystko może się zdarzyć do zaplanowanego na 14 października spotkania inwestorów, na którym ma zostać przeprowadzone decydujące głosowanie.
Tak więc pozostaje niewyjaśnioną tylko kwestia restrukturyzacji zadłużenia przed Rosją na sumę 3 mld dolarów. Rosja jako posiadacz obligacji zdecydowanie odmawia przeprowadzenia restrukturyzacji tego długu na warunkach uzgodnionych ze specjalnym komitetem wierzycieli. 9 października minister finansów Ukrainy Natalia Jareśko starała się przekonać do takiego rozwiązania ministra finansów Rosji Antona Siluanowa na corocznych spotkaniach Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego w stolicy Peru Limie. Pomimo tego, że wniosek został złożony w obecności ministra finansów Niemiec Wolfganga Schäuble, porozumienie w sprawie restrukturyzacji nie zostało osiągnięte. Według Antona Siluanowa, Rosja nie widzi dla siebie możliwości restrukturyzacji zadłużenia na zasadach ogólnych, jak chciała tego Natalia Jareśko i domaga się dla siebie specjalnych warunków. Faktycznie jednak stanowisko Rosji nie jest krytyczne dla procesu restrukturyzacji, ponieważ stan zadłużenia zostanie określony oddzielnie, z udziałem MFW.
Jeśli do procesu restrukturyzacji ukraińskiego zadłużenia nie ma więcej pytań, to inne oświadczenia, które wypowiedziała Natalia Jareśko w ubiegłym tygodniu, nie tylko wywołują zdziwienie, ale i budzą czujność. 9 października w wywiadzie dla gazety „Financial Times” główny finansista państwa wezwała międzynarodowe organizacje finansowe by podwoiły pomoc finansową dla Ukrainy – twierdząc, że 40 miliardów dolarów przewidzianych w programie MFW to za mało dla uzyskania długoterminowej stabilności w kraju. Jej zdaniem, rząd potrzebuje większej pomocy darczyńców w finansowaniu infrastruktury i innych inwestycji, a „pomoc od takich ofiarodawców, jak Stany Zjednoczone… powinna być podwojona”. Środki te, zdaniem minister, należy wykorzystać na „pobudzenie inwestycji”. Chociaż, jak można „stymulować inwestycje”, gdy na Ukrainie prawie nic nie zrobiono w kierunku stworzenia korzystnego, nie mówiąc już o atrakcyjności biznesowej, klimatu do inwestowania? Dalsze kredyty bez nauczenia Ukrainy jak zarabiać, po prostu „uzależnią” kraj od „igły” łatwych pieniędzy i uczynią go całkowicie zależnym od finansowania zewnętrznego, wstrzymanie którego doprowadzi do kolapsu. Ukraina już przerabiała podobną sytuację w 2005 roku, kiedy gospodarka była rozpuszczona prawie bezpłatnym rosyjskim gazem, który opłacano barterem 50 dolarów za 1000 metrów sześciennych jako opłata za tranzyt do Europy, przejście na ceny rynkowe stało się prawdziwym szokiem dla gospodarki. Ukrainie udało się uwolnić od zależności od rosyjskiego gazu dopiero po 10 latach, dzięki radykalnemu zmniejszeniu zużycia i zrównoważeniu cen. Obecnie dodatkowych 10 lat na to po prostu nie ma.
Pełny tekst artykułu dostępny na portalu Wschodnik.pl