poniedziałek, 15 czerwiec, 2026
pluken
Home / polukr (page 197)

polukr

Decyzja ws. ruchu bezwizowego z Ukraina możliwa jeszcze w tym roku

Share Button

Według wicepremiera Ukrainy ds. integracji europejskiej i euroatlantyckiej Iwanny Klympusz-Cincadze, przyjęcie decyzji ws. ruchu bezwizowego UE z Ukrainę jest możliwe jeszcze w tym roku.

„Uważam, że do końca roku jest możliwość podjęcia odpowiednich decyzji przez Unię Europejską” – powiedziała wicepremier Ukrainy odpowiadając na pytanie, czy decyzja taka zapadnie 24 listopada podczas szczytu UE-Ukraina. Dodała przy tym, że nie ma gwarancji, że porozumienie w tej sprawie zostanie podpisane już podczas najbliższego spotkania przywódców UE i Ukrainy.

Równocześnie Rada UE podkreśliła zasadność szybkiego zakończenia procedur skasowania wiz dla obywateli Ukrainy i Gruzji. Zalecenie takie znalazło się we wnioskach Rady UE wobec programu Partnerstwa Wschodniego. Nie ma tam jednak mowy o konkretnych terminach.

Na podstawie: eurointegration.com.ua

Share Button

Poroszenko: nie wyobrażam sobie, by Donald Trump uznał Krym za część Rosji

Share Button

Prezydent Ukrainy stwierdził, że nie ma żadnych informacji na temat możliwego porozumienia pomiędzy USA i Rosją w sprawie uznania okupowanego Krymu za część Rosji.

„Kwestia Krymu nie jest kwestią w relacjach USA-Rosja, nie mamy żadnych wiadomości na temat takich uzgodnień” – powiedział Poroszenko podczas konferencji prasowej w czasie wizyty w Sztokholmie. Dodał, że jak dotąd żaden kraj, poza Koreą Północną, nie zdecydował się na formalne uznanie rosyjskiej okupacji Półwyspu.

Prezydent Ukrainy wyraził jednocześnie nadzieję, że „prezydent Trump będzie silnym i będzie partnerem Ukrainy”.

W czasie kampanii wybrczej Donald Trump miał stwierdzić, że większość mieszkańców Krymu wybrała Rosję i USA powinny mieć to na uwadze. Jak na razie nie jest jednak znane oficjalne stanowisko dopiero formującej się nowej administracji w tej sprawie. Donald Trump obejmie urząd 20 stycznia 2017 roku.

Na podstawie: pravda.com.ua, president.gov.ua

Share Button

Marszałek Senatu RP przebywa z wizytą we Lwowie

Share Button

W dniach 12-13 listopada z wizytą we Lwowie przebywa marszałek Senatu RP Stanisław Karczewski. Dziś spotkał się z szefem lwowskiej rady obwodowej, Ołeksandrem Hanuszynem i szefem administracji obwodowej, Olegiem Synotką.

„Nasze kraje mają długą i niełatwą historię. Dla nas dziś ważne jest porozumienie pomiędzy naszymi narodami. Dlatego mam wielką nadzieję na reakcję polskich władz na takie wydarzenia, jak niszczenie ukraińskich miejsc pochówku czy niegodne obchodzenie się z ukraińskimi flagami. Nie pozwolimy obcym siłom poróżnić Polaków i Ukraińców – powinniśmy zrobić wszystko, by pamięć historyczna i symbolika była szanowana” – powiedział Ołeksandr Hanuszyn, odnosząc się do ostatnich wydarzeń, jakie miały miejsce w Polsce, w tym do zniszczenia podczas obchodów 11 listopada ukraińskiej flagi (incydent miał miejsce podczas jednej z manifestacji w Warszawie).

Marszałek Senatu w towarzystwie przedstawicieli władz obwodu lwowskiego złożył kwiaty na grobach poległych w czasie protestów na Majdanie i w czasie ATO na Donbasie, jak również pod pomnikiem żołnierzy Ukraińskiej Armii Galicyjskiej i na Cmentarzu Orląt.

W czasie pobytu we Lwowie Stanisław Karczewski weźmie udział w festiwali „Odkrywany Paderewskiego” oraz zwiedzi Muzeum Archidiecezji Rzymskokatolickiej we Lwowie. Spotka się także z przedstawicielami polskich mediów i organizacji pozarządowych.

Na podstawie: senat.gov.pl, oblrada.lviv.ua, paderewski.eu

Share Button

Żołnierze LITPOLUKRBRIG biorą udział w biegu na 10 km z okazji Narodowego Święta Niepodległości

Share Button

W dniu 10 listopada 2016 roku żołnierze z Brygady Litewsko-Polsko-Ukraińskiej LITPOLUKRBRIG wzięli udział w biegu na 10 km z okazji Święta Niepodległości. Zawody zostały przeprowadzone w Międzynarodowym Centrum Szkolenia Misji Pokojowych i Bezpieczeństwa (IPSC) niedaleko Starzysk (obwód lwowski). Organizatorem przedsięwzięcia byli żołnierze z 6 Brygady Powietrznodesantowej, biorący udział w misji szkoleniowej na Ukrainie.

Do sportowej rywalizacji stanęli żołnierze z Polski, Litwy, Ukrainy, Kanady i Stanów Zjednoczonych przebywający obecnie na Ukrainie w ramach udziału w szkoleniu i ćwiczeniach. Starszy Oficer Narodowy ppłk Dariusz Czekaj przypomniał, że tego typu spotkania pokazują jedność i solidarność w osiągnięciu wspólnego celu.

„Jesteśmy zaszczyceni, że Narodowe Święto Niepodległości możemy celebrować wspólnie z naszymi partnerami. Warte podkreślenia jest to, że dwa pierwsze miejsca zajęli przedstawiciele Wojska Polskiego z LITPOLUKRBRIG. Niemniej jednak sam udział w zawodach jest najważniejszy. Chciałbym zaznaczyć, że nie jesteśmy tu by dzielić i eskalować konflikty, lecz by promować pokój” – zaznaczył ppłk Dariusz Czekaj.

Z okazji Święta Niepodległości polscy żołnierze z LITPOLUKRBRIG, batalionu dowodzenia Wielonarodowej Brygady oraz jednostek afiliowanych z 21 Brygady Strzelców Podhalańskich na uroczystej zbiórce przyjęli najlepsze życzenia od zaproszonych gości biorących udział w ćwiczeniu MAPLE ARCH 16.

Ołeksandr Gain

Źródło: Biuro Prasowe LITPOLUKRBRIG

Share Button

Ukraina wyremontuje 6 przygranicznych dróg korzystając ze środków polskiego kredytu

Share Button

W przyszłym roku, z wykorzystaniem środków finansowych pochodzących z polskiego kredytu dla Ukrainy zostanie wyremontowanych sześć przygranicznych dróg: pięć w obwodzie lwowskim i jedna w wołyńskim.

Łączna długość wyremontowanych tras ma wynieść 175 km. Rozmowy w tej sprawie były prowadzone podczas wizyty przedstawicieli polskiego Ministerstwa Infrastruktury na Ukrainie. Porozumienie w sprawie remontów podpisano 10 listopada br. na posiedzeniu Polsko-Ukraińskiej Grupy Roboczej ds. Transportu.

Zgodnie z przyjętymi założeniami remont ma objąć następujące trasy:
– О 142001 Jaworów – Gruszów (km 0+000 – km 19+900);
– Т 14-03 Gruszów – Niemirów (km 0+000 – km 12+200);
– Т 14-18 Niżankowice – Sambór – Drohobycz – Stryj (km 0+000 – km 46+435);
– Т 14-04 Czerwonohrad – Rawa Ruska (km 3+137 – km 56+307);
– Т 14-01 Przejście graniczne «Smolnica» – Stary Sambor (km 0+000 – km 29+960);
– Н-22 Uściług – Łuck – Równe (km 0+420 – km 13+420).

Na remont wspomnianych odcinków przeznaczono łącznie sumę 68 milionów euro.

„To dość symboliczne, że właśnie z Polską planujemy wdrożyć ważny projekt rozwoju tras przygranicznych. Dla Ukrainy każdy kapitalnie wyremontowany kilometr drogi jest niezwykle ważnym. Jestem pewien, że dla obu krajów realizacja tego przedsięwzięcia otworzy nowe możliwości gospodarcze i turystyczne” – powiedział szef UkrAvtoDorohu, Sławomir Nowak.

Kredyt w wysokości 100 mln euro został udzielony na 30 lat przy oprocentowaniu 0,15%. Dla realizacji przedsięwzięć powinno zostać wykorzystane nie mniej niż 60% towarów polskiej produkcji.

Na podstawie: ukravtodor.gov.ua

Share Button

Z okazji święta 11 listopada ambasadę Ukrainy podświetlono na biało i czerwono

Share Button

W związku z przypadającym 11 listopada Narodowym Świętem Niepodległości, budynek ambasady Ukrainy w Warszawie został podświetlony białymi i czerwonymi światłami.

„11 listopada Polska świętuje 98 rocznicę niepodległości. Serdecznie pozdrawiamy Polskę i Polaków w to święto. Na znak solidarności z bratnim narodem od dzisiaj budynek ambasady Ukrainy w Polsce będzie oświetlony barwami narodowymi Polski” – napisano w oświadczeniu na stronie ambasady.

„Niezależna Ukraina jest ramię w ramię z niepodległą Polską (…) 11 listopada to nie tylko święto polskiego narodu ale i Ukrainy – bo to święto partnera i przyjaciela” – napisał z kolei ambasador Ukrainy w Polsce, Andrij Deszczyca

Na stronie ambasady Ukrainy zamieszczono także nagranie wideo z wykonaniem hymnu Polski przez chór im. L.Rewuckiego.

Życzenia Polakom złożył także prezydent Ukrainy Petro Poroszenko.

poroszenko_zycz

Na podstawie: facebook.com/petroporoshenko, facebook.com/AmbasadaUkrainywPolsce, youtube.com/channel/UCM0K6M34OwUuhex1pWnPhLQ

Share Button

Ministerstwo Obrony Ukrainy zaprzeczyło informacjom o dywersji na Krymie

Share Button

Główny Zarząd Wywiadu MO Ukrainy zdementował informacje Federalnej Służby Bezpieczeństwa FR o rzekomym zatrzymaniu w Sewastopolu na Krymie współpracowników ukraińskiego wywiadu wojskowego.

„To kolejne kłamstwo rosyjskich służb specjalnych, którego celem jest ukrycie realnych, represyjnych działań wobec mieszkańców Krymu, a także dyskredytacja Ukrainy na forum międzynarodowym” – napisano w oświadczeniu zamieszczonym na stronie Ministerstwa Obrony.

Oświadczenie jest odpowiedzią na informacje przedstawione przez rosyjską FSB, w myśl której 9 listopada miało dojść do zatrzymania członków „grupy dywersyjno-terrorystycznej wywiadu wojskowego Ukrainy, którzy planowali akcje dywersyjne w obiektach infrastruktury wojskowej i krytycznej”. Miały zostać również skonfiskowane materiały wybuchowe i broń.

Na podstawie: mil.gov.ua, fsb.ru

Share Button

Epoka Trumpa?

Share Button

Znawcy amerykańskiej sceny politycznej zgodnie twierdzą, że kampania wyborcza przed wyborami prezydenckimi w 2016 roku należała do dość nietypowych, m.in. ze względu na bezpardonowość wymiany poglądów kandydatów. Jednak nawet postronny obserwator jest w stanie zauważyć, że niektóre reakcje na wyniki głosowania można ocenić mianem co najmniej histerycznych – i to nie tylko w USA, ale także w Polsce. Czy słusznie?

Amerykańskie media zwracają uwagę na fakt, iż Donald Trump obejmie urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych nie posiadając faktycznie żadnego doświadczenia politycznego, także w sferze relacji międzynarodowych. Środowiska opozycyjne wobec Partii Republikańskiej bardzo chętnie przeciwstawiają kompletnie „zielonemu” w tematyce polityki zagranicznej Trumpowi jego kontrkandydatkę – Hillary Clinton, która ma za sobą czteroletnią kadencję na stanowisku sekretarza stanu USA w czasie pierwszej kadencji Baracka Obamy. Wtóruje tym głosom część polskich komentatorów stwierdzając, że prezydentura Clinton była „lepsza dla Polski”. Jednak nawet pobieżna obserwacja poczynań Hillary Clinton na wspomnianym stanowisku, podobnie jak bilans ośmiu lat rządów Baracka Obamy w sferze międzynarodowej wskazują, że podobne podejście jest złudnym.

Warto w tym miejscu przypomnieć przynajmniej dwa fakty z okresu, gdy Clinton zajmowała się polityką zagraniczną USA. Pierwszy z nich jest szczególnie znamienny z punktu widzenia Polski i całego regionu Europy Środkowej i Wschodniej: to tak zwany „reset” dokonany w relacjach z Federacją Rosyjską. I może nie byłoby w tym nic niewłaściwego, gdyby nie fakt, że ta „ceremonia”, z udziałem amerykańskiej sekretarz i rosyjskiego szefa dyplomacji Siergieja Ławrowa miała miejsce 17 września 2009 roku. Stało się to więc niewiele ponad rok od rosyjskiej agresji na Gruzję (sierpień 2008 roku), nie mówiąc o tym, jakie znaczenie ma data 17 września dla Polski oraz całego szeregu innych państw naszego regionu, będących dzisiaj sojusznikami USA w ramach NATO. Choć zapewne ten nietakt był niezamierzonym, to dość dobrze pokazuje stan świadomości amerykańskich polityków i dyplomacji w zakresie problematyki relacji w tej części świata, a przykład Gruzji obrazuje poziom gotowości USA do wsparcia sojuszników w trudnych z geopolitycznego punktu widzenia sytuacjach.

Drugim „osiągnięciem” sekretarz Hillary Clinton o którym warto w tym miejscu wspomnieć było doprowadzenie (głównie przez popełniane przez Departament Stanu zaniechania i niefrasobliwość) do sytuacji, która zaowocowała atakiem na amerykańską placówkę dyplomatyczną w Benghazi w Libii, w wyniku którego zginął ambasador USA w tym kraju, Christopher Stevens oraz kilka innych osób personelu dyplomatycznego i CIA. I choć trudno bezpośrednio winić za to ówczesną sekretarz stanu, nie zmienia to faktu, że doszło do tego w czasie sprawowania przez nią urzędu.

Bilans polityki zagranicznej drugiej kadencji Baracka Obamy przedstawia się równie żałośnie – starczy wspomnieć tylko kwestię odmowy wywiązania się przez Waszyngton ze zobowiązań wynikających z podpisanego w Budapeszcie w 1994 roku porozumienia, gwarantującego Ukrainie integralność terytorialną i nienaruszalność granic, notoryczne odmowy udzielenia jakiejkolwiek liczącej się pomocy wojskowej wobec agresji Rosji, jak również niemal całkowite „désintéressement” wobec toczącego się od połowy 2014 roku procesu negocjacyjnego związanego z próbami rozwiązania konfliktu na Donbasie.

Wobec powyższego, twierdzenie, jakoby prezydentura Hillary Clinton, przewidywana jako swego rodzaju kontynuacja linii politycznej Baracka Obamy, miałaby być bardziej korzystną dla Polski czy Europy Środkowej, jest delikatnie mówiąc naiwnym.

Oczywiście nie da się w tym momencie stwierdzić z całą pewnością, że kadencja Donalda Trumpa przyniesie jakiekolwiek zmiany na lepsze w polityce zagranicznej USA z punktu widzenia naszego regionu. Jednak przyjmowanie założenia wyjściowego (na ponad dwa miesiące przed początkiem kadencji) w formie ostrzegania przed nową epoką totalnego chaosu czy wręcz zbliżającą się apokalipsą wydaje się być, delikatnie mówiąc, przesadą.

Niewątpliwie niekorzystnym dla Polski i regionu Europy Środkowej i Wschodniej byłby sugerowany przez Donalda Trumpa w niektórych momentach kampanii powrót do polityki izolacjonizmu. Nie jest to możliwe w formie takiej (jak widzą  to niektórzy z komentujących) jak miało miejsce w latach 1920-1940, co wynika z całkowicie odmiennego stanu współczesnych relacji międzynarodowych, rozbudowanej sieci współzależności oraz posiadania przez USA interesów gospodarczych i politycznych w różnych regionach świata. Trzeba jednak pogodzić się z tym, że uwaga Waszyngtonu będzie ogniskować się raczej w regionie Azji Południowo-Wschodniej, niż na kontynencie europejskim. Proces ten wydaje się być na ten moment nieodwracalnym, przede wszystkim ze względu na dynamikę procesów gospodarczych oraz stale wzrastająca rolę Chin w wymiarze ogólnoświatowym. Jest jednak mało prawdopodobnym scenariuszem, by Stany Zjednoczone wycofały się z przyjętych zobowiązań w ramach NATO, jako że odbiłoby się to wysoce negatywnie na ich wiarygodności na forum międzynarodowym i stanowiłoby zagrożenie dla interesów Waszyngtonu w tej części świata oraz pozbawiałoby istotnego narzędzia wpływu. Z tych samych powodów równie mało realnym jest dokonanie przez nowego prezydenta USA transakcji w stylu „Ukraina za Syrię” – gdyż ani USA nie chce i nie może całkowicie wycofać się ze swoich interesów na Ukrainie, ani z drugiej strony Rosja nie ma zamiaru rezygnować z rozbudowy swojej strefy wpływów na Bliskim Wschodzie, także w oparciu o reżim Baszara Al-Asada w Syrii.

Paradoksalnie, bardziej pragmatyczne podejście nowego prezydenta USA do relacji z Rosją i Władimirem Putinem może mieć pozytywne skutki dla Polski i całego regionu. Stanie się tak, jeśli chłodne i rozsądne kalkulacje zastąpią puste gesty znane z prac aktualnej administracji. To samo dotyczyć powinno zresztą także polskiej polityki, nie tylko wobec Stanów Zjednoczonych, ale całości działań dyplomatycznych władz RP (notabene, jak dotąd nie powołano jeszcze nowego ambasadora RP w USA…). Jak na razie jednak, wśród polskich elit dominuje z gruntu błędne przekonanie o istnieniu „specjalnych” relacji pomiędzy Polską i Stanami Zjednoczonymi – stąd niezmiennie oczekiwania kolejnych gestów przyjaźni i wsparcia od każdego kolejnego prezydenta USA (oraz rzecz jasna zniesienia wiz, co pozostaje poza kompetencją urzędu prezydenta). Biorąc pod uwagę jednak, że prezydent-elekt był do niedawna przedsiębiorcą, także w polskiej polityce miejsce dogmatów powinno zająć podejście biznesowe. To samo dotyczy również Ukrainy, gdzie pomimo utrzymujących się oczekiwań, świadomość konieczności liczenia na własne siły w dbaniu o własne bezpieczeństwo wydaje się być dużo bardziej rozwinięta niż w Polsce.

Dariusz Materniak

Share Button

LITPOLUKRBRIG bierze udział w ćwiczeniu MAPLE ARCH-2016

Share Button

Żołnierze Brygady Litewsko-Polsko-Ukraińskiej LITPOLUKRBRIG wraz z przedstawicielami afiliowanych jednostek oraz instruktorami armii kanadyjskiej rozpoczęli w dniu 07.11.2016 roku udział w ćwiczeniu pod kryptonimem MAPLE ARCH-16. Manewry odbywają się w Międzynarodowym Centrum Szkolenia Misji Pokojowych i Bezpieczeństwa (IPSC – International Peacekeeping and Security Center) na Ukrainie.

Ceremonia otwarcia ćwiczenia miała miejsce na głównym placu musztry ośrodka mieszczącego się niedaleko miejscowości Starzyska (obwód lwowski). W tegorocznej edycji ćwiczenia MAPLE ARCH bierze udział ponad 200 żołnierzy z Polski, Litwy, Ukrainy i Kanady ćwiczących elementy działania w ramach misji stabilizacyjnej. Przez następne dwa tygodnie żołnierze dowództwa LITPOLUKRBRIG będą szkolili się w zakresie prowadzenia procesu dowodzenia, a także sprawdzali przygotowanie ukraińskiego batalionu z 80 Brygady Powietrznodesantowej do realizacji zadań utrzymania pokoju.

Ponadto, w trakcie ćwiczenia zostanie sprawdzone współdziałanie oficerów sztabów jednostek afiliowanych do LITPOLUKRBRIG: litewskiego Batalionu Zmechanizowanego im. Wielkiej Księżnej Biruty, 5 Batalionu Strzelców Podhalańskich z Przemyśla, 21 Dywizjonu Artylerii Przeciwlotniczej z Jarosławia, Batalionu Dowodzenia Wielonarodowej Brygady oraz Batalionu Logistycznego 21 BSP i 16 Batalionu Inżynieryjnego z Niska.

Zastępca Szefa Sztabu ds. operacyjnych LITPOLUKRBRIG ppłk Dariusz Czekaj powiedział: „To ćwiczenie wzmocni współpracę z naszymi kanadyjskimi partnerami i wskaże kierunki działania w realizacji zadań utrzymania pokoju. Dodatkowo, instruktorzy z Kanady wspierają nas w zacieśnieniu współpracy pomiędzy Dowództwem Wielonarodowej Brygady a jednostkami afiliowanymi. W trakcie ćwiczenia na stanowisku dowodzenia będziemy mogli pogłębiać wiedzę i doświadczenie, a to zaowocuje osiągnięciem pełnej gotowości operacyjnej”.

Ołeksandr Gain

Źródło: Biuro Prasowe LITPOLUKRBRIG

maple-arch-16-1 maple-arch-16-5

maple-arch-16-3

Share Button

Ukraina chce całodobowej obecności Misji OBWE na granicy z Rosją

Share Button

Według Iryny Heraszczenko, członka podgrupy ds. humanitarnych w Mińsku, obserwatorzy Specjalnej Misji Monitorującej OBWE powinni przebywać na przejściach granicznych z Rosją przez całą dobę, tak, by była możliwa lepsza kontrola granicy pomiędzy FR a Donbasem.

„Strona ukraińska jest za tym, by cały czas na działających przejściach i w ich pobliżu działali obserwatorzy OBWE, a nie przyjeżdżali tam na 15 minut w ciągu dnia” – napisała I. Heraszczenko na Facebooku. Zwróciła również uwagę, że Rosja od ponad dwóch lat ignoruje wszelkie apele strony ukraińskiej w tej sprawie, jak również nie informuje o liczbie obywateli Ukrainy, którzy wyjechali z Donbasu do Rosji.

Po ostatnich rozmowach liderów państw w formacie normandzkim ustalono, że misja OBWE ma podjąć działania przez całą dobę. Nie wiadomo jednak, kiedy taki system pracy zostanie wdrożony.

Podczas spotkania w Mińsku omawiane są także kwestie związane ze zwolnieniem zakładników, w których uczestniczą m.in. Wiktor Medwedczuk i przedstawiciele SBU. 9 listopada ma zostać przedstawiony raport OBWE ws. miejsc, gdzie są przetrzymywani ukraińscy więźniowie.

Równocześnie Ministerstwo Obrony Ukrainy poinformowało, że Rosja rozpoczęła budowę zapór inżynieryjnych wzdłuż granicy z Ukrainą. Ma to być związane z dezercjami członków oddziałów DNR i ŁNR stacjonujących na Donbasie, którzy próbują przedostać się do Rosji.

Na podstawie: pravda.com.ua

Share Button