poniedziałek, 15 czerwiec, 2026
pluken
Home / polukr (page 199)

polukr

OBWE zaobserwowała przerzut broni z Rosji na Donbas

Share Button

Specjalna Misja Monitrująca OBWE zaobserwowała wypadki przerzucania broni oraz żołnierzy z Rosji na terytorium okupowanego Donbasu.

„Mimo ograniczeń, jakie nakłada na OBWE działalność sił separatystycznych, misja OBWE dokumentuje działania Rosji, polegające na przerzucaniu żołnierzy i broni na Ukrainę” – powiedział w czwartek na posiedzeniu Rady OBWE w Wiedniu, przedstawiciel USA, Daniel Bayer.

Według OBWE, 17 października obserwatorzy misji zarejestrowali co najmniej jeden pojazd typu minivan z wojskowymi numerami rejestracyjnymi, który przewoził ludzi w mundurach z Rosji na kontrolowaną przez separatystów część Ukrainy. Miało to miejsce poza oficjalnymi punktami przekraczania granicy. Podobny wypadek miał też miejsce tydzień wcześniej.

Przedstawiciele OBWE stwierdzili również, że Rosja próbuje ukrywać swoje działania przed misją OBWE. Mimo tego, rozszerzono obszar pracy Misji Monitorującej tak, by mieć pod kontrolą wszystkie 9 punktów granicznych na obszarze okupowanego Donbasu.

Na podstawie: ukrinform.ua

Share Button

Przedstawiciele władz Polski i Ukrainy omawiają perspektywy współpracy transgranicznej

Share Button

28 października we Lwowie, w siedzibie Uniwersytetu Państwowego im. Iwana Franko rozpoczęło się XIII posiedzenie Polsko-Ukraińskiej Rady Międzyrządowej ds. współpracy międzyregionalnej.

Podczas posiedzenia Rady zostaną omówione aktualne kwestie oraz perspektywy współpracy transgranicznej. Szczególna uwaga ma zostać poświęcona rozbudowie przejść granicznych i infrastruktury przygranicznej, także tej niezbędnej w wypadku zaistnienia sytuacji nadzwyczajnych. Odrębnie będzie omawiana kwestia realizacji umowy ws. kredytu udzielonego Ukrainie przez Polskę na cele rozbudowy infrastruktury.

Szef Lwowskiej Administracji Obwodowej, Oleg Synotka w swoim wystąpieniu otwierającym obrady zwrócił uwagę na znaczenie synchronizacji planowania inwestycji przygranicznych w Polsce i na Ukrainie. „Ważne jest, aby w niedalekiej perspektywie, gdy Ukraina będzie robić kolejne kroki w stronę członkostwa w UE, abyśmy byli wówczas przygotowani pod względem posiadania planów rozwoju i dokumentów programowych. Jako euroregion chcemy łączyć obwód lwowski i województwo podkarpackie, tak, aby stały się najbardziej dynamicznym obszarem w naszej części Europy” – stwierdził O. Synotka. Szef administracji zwrócił także uwagę na konieczność stworzenia nowych przejść granicznych, zwłaszcza w rejonach Turkiwskim i Starosamborskim.

Stronę polską reprezentuje m.in. wiceminister spraw wewnętrznych Jakub Skiba

Na podstawie: loda.gov.ua

Share Button

Prezydent Ukrainy przyjął listy uwierzytelniające od Jana Piekło

Share Button

Prezydent Petro Poroszenko przyjął listy uwierzytelniające od trzech nowych ambasadorów, w tym Jana Piekło – nowego ambasadora RP na Ukrainie.

Podczas spotkania związane z uroczystością przyjęcia listów, Petro Poroszenko i Jan Piekło omówili kwestie współpracy polsko-ukraińskiej, w tym w zakresie wzmocnienia partnerstwa strategicznego pomiędzy Ukrainą i Polską. Obie strony wyraziły nadzieję na rozbudowę przyjaznych dwustronnych relacji.

Moa była także o rozwoju współpracy w sferze bezpieczeństwa i obronnści, rozbudowy kontaktów handlowych, współpracy transgranicznej i w ramach Unii Europejskiej. Zwrócono również uwagę na kwestie historyczne i konieczność kontynuowania dialogu w tej sprawie. Kwestie te będą tematem rozmów prezydentów podczas planowanej na początek grudnia wizyty prezydenta Ukrainy w Polsce.

Jan Piekło od wielu lat zajmuje się tematyką związaną z Ukrainą. Jest dziennikarzem, publicystą, a do niedawna dyrektorem Fundacji Współpracy Polsko-Ukraińskiej PAUCI.

Na podstawie: president.gov.ua

Share Button

Polsko-ukraiński śmigłowiec: nowe otwarcie we współpracy między naszymi krajami?

Share Button

W połowie października minister obrony Antoni Macierewicz publicznie ogłosił, że trwają rozmowy w sprawie projektu wspólnej budowy polsko-ukraińskiego śmigłowca dedykowanego Polsce oraz innym krajom Europy Środkowej i Wschodniej. Bazą dla nowej maszyny miałyby być produkowane w naszym kraju między innymi kompozytowe łopaty wirnika i kadłub. Strona ukraińska wniosłaby „w posagu” silniki produkowane przez firmę Motor Sicz z Zaporoża. Zdaniem wielu specjalistów pomysł stworzenia od podstaw nowego śmigłowca jest mało realny. Jak więc realnie może wyglądać współpraca między naszymi kraj w tej materii?

Po zajęciu Krymu i rozpoczęciu walk na Donbasie Ukraina zakończyła współpracę w zakresie produkcji i eksportu uzbrojenia do Federacji Rosyjskiej. Od tego czasu szuka nowych rynków zbytu dla produkowanego przez siebie sprzętu wojskowego. Nie jest specjalną tajemnicą, że od kilku lat przedstawiciele Motor Sicz starali się nawiązać kontakty biznesowe z polskimi firmami z branży lotniczej. W 2015 roku prezes tej ukraińskiej firmy Wiaczesław Bogusłajew zaproponował stronie polskiej wsparcie przy modernizacji pozostających w użyciu poradzieckich śmigłowców Mi-2 oraz Mi-8, a także W-3 „Sokół”. Pierwsze pozytywne sygnały o możliwej współpracy pojawiły się jednak dopiero na kilka tygodni przed zerwaniem negocjacji w sprawie zakupu francuskich Caracali. Dotyczyły one głównie kwestii wymiany silników w śmigłowcach Mi-8 i Mi-24.

Nowa, lepsza oferta

Wyprodukowane przez Motor Sicz nowe silniki cechuje znaczenie dłuższy okres czasu pracy oraz lepsze osiągi niż te jednostki napędowe, które są obecnie używane w polskich śmigłowcach Mi-8/17 czy Mi-24. Zasięg lotu będzie większy o około 80 km, pułap operacyjny zwiększy się prawie dwukrotnie, do blisko 8000 m. Średnia prędkość przelotowa śmigłowca na pułapie 1000 metrów ma być większa o 30 km/h. Zmiana parametrów lotu nie ogranicza maksymalnej ładowności, ani nie zmniejsza ciężaru uzbrojenia pokładowego maszyny.

Co najmniej kilkanaście tak zmodernizowanych egzemplarzy śmigłowca Mi-8T używanych jest przez Gwardię Narodową oraz Siły Zbrojne Ukrainy pod nazwą Mi-8MSB-W. Natomiast w czterech szturmowych maszynach Mi-24P koncern Motor Sicz wymienił silniki i dokonał niezbędnych prac modernizacyjnych. Obecnie pozostają one na stanie uzbrojenia ukraińskiej armii pod oznaczeniem Mi-24PU-1. Przykład ukraińskich sił zbrojnych jasno pokazuje jak skuteczna może być remotoryzacja, czyli wymiana starego, zużytego już silnika na nowy, mocniejszy. W ten sposób polskie wojsko szybciej i taniej stanie się posiadaczem sprzętu o wyższych parametrach bojowych.

Czas na rozwój, czas na zmiany

Unowocześnione śmigłowce nie będą remedium na braki w wyposażeniu naszej armii. Nadal będzie ona potrzebowała bardziej nowoczesnych maszyn. Warunkiem dalszego rozwoju konstrukcji jest pozyskanie przez firmę z Zaporoża nowych technologii w zakresie budowy przekładni głównych i łopat wirnika dla tych maszyn. Takim know-how dysponuje polski oddział zagranicznej firmy PZL Świdnik, który produkuje rozmaite elementy kompozytowe kadłubów oraz łopaty wirnika. Natomiast PZL Rzeszów, należący do amerykańskiego koncernu Pratt&Whitney wytwarza m.in. przekładnie dla śmigłowców „Sokół”. Raczej wątpliwe, aby zachodnie koncerny zdecydowały się użyczyć swojego know-how do przygotowania i budowy potencjalnie konkurencyjnych maszyn.

Co w zamian?

Z tego jasno wynika, że Polska nie dysponuje w tej branży żadnymi technologiami, którymi w obecnie chwili mogłaby swobodnie, samodzielnie dysponować. Dlatego bazą do budowy pierwszego polsko-ukraińskiej maszyny zdaniem naszego wschodniego sąsiada mógłby stać się śmigłowiec W-3 Sokół. Problemem jest brak licencji na produkcję tego modelu z nowym silnikiem. Przedstawiciele „Motor Sicz” od kilku lat bezskutecznie starają się o nią u włoskiego właściciela PZL Świdnik firmy Leonardo Helicopters (dawniej: AgustaWestland).

Fot. zoom.mon.gov.pl
Fot. zoom.mon.gov.pl

Obecnie konstruktorzy „Motor Sicz” pracują na dwóch egzemplarzach „Sokoła” zakupionych w Korei. W warsztatach i na deskach kreślarskich opracowane są podzespoły mogące swobodnie współpracować z nowymi silnikami. Ten eksportowy model ma cechować się niskimi kosztami eksploatacji, wysokimi osiągami oraz długim cyklem życia dzięki zastosowaniu wysoko zaawansowanych technologii związanych z użyciem monokryształów, czy elementów ceramicznych.

Uwspółcześniona wersja „Sokoła” może zostać wyposażona w dwa rodzaje silnika. Pierwszy to niewiele mocniejszy silnik MS-500V, który pierwotnie służył w maszynach Ansat-U i Mi-54. Drugi, o praktycznie dwukrotnie większej mocy to MS-14W. Do jego użycia niezbędne jest zaprojektowanie i zbudowanie całkowicie nowej przekładni o zdecydowanie większej mocy, nowego wirnika głównego oraz nowych kompozytowych łopat. Wszystkie te elementy produkuje PZL Świdnik. Pytanie, czy jego właściciele będą skłonni rozpocząć współpracę i podzielić się nowoczesną technologią? Jest to mało prawdopodobne, o czym mowa była wyżej.

„Sokół” i co dalej?

Odświeżony „Sokół” nie stanie się remedium na potrzeby polskiej armii. Stanowić może raczej „towar eksportowy” do krajów Azji i Afryki. Solidna i tańsza w eksploatacji konstrukcja z silnikiem dobrze znoszącym wysokie temperatury stanowić będzie ciekawą propozycję na tle zachodnich, skomplikowanych i drogich w utrzymaniu maszyn. Oczywiście o ile kiedykolwiek powstanie. Niestety, nowa konstrukcja oparta na śmigłowcu W-3 Sokół najpewniej nie będzie spełniała wymagań odbiorców z naszej części Europy nastawionych na zakup śmigłowców bardzo nowoczesnych, które łatwo będzie można dostosować do wspólnej platformy obowiązującej w NATO.

Badania, jakim poddano polskie śmigłowce wykazały, że najpilniejszego remontu wymagają właśnie silniki i inne podzespoły związane z napędem i układem nośnym maszyn. Pozostałe elementy kadłuba czy awioniki będą jeszcze przez okres kilkunastu lat sprawne i w użyciu. Dlatego propozycja współpracy zgłoszona przez Motor Sicz może stać się rozwiązaniem palącego problemu skrajnego zużycia silników tych maszyn. Zbudowanie od podstaw nowego polsko-ukraińskiego śmigłowca jest natomiast mało realne. Najwcześniej mógłby on powstać za 10-15 lat. Okres ten mógłby znacząco się wydłużyć jeśli potwierdziłyby się plotki o odpływie ukraińskich inżynierów do pracy w rosyjskich firmach projektowych. Co w połączeniu z dalekimi od europejskich standardów sposobami zarządzania w przemyśle naszego wschodniego sąsiada mogłoby całkowicie uniemożliwić realizację niezwykle ambitnego projektu ogłoszonego przez ministra Antoniego Macierewicza w połowie października 2016 roku.

Roma Bojanowicz

Share Button

Dowódcy Batalionów uczestniczą w Konferencji Dowódców LITPOLUKRBRIG

Share Button

Trzecia Konferencja Dowódców Brygady Litewsko-Polsko-Ukraińskiej zgromadziła przedstawicieli 18 jednostek afiliowanych z trzech państw tworzących Dowództwo LITPOLUKRBRIG celem przedyskutowania szczegółów certyfikacji i związanych wymagań operacyjnych.

Konferencja rozpoczęła się powitaniem uczestników przez płk Zenona Brzuszko, dowódcę Brygady, jego zastępcę płk Volodymyra Yudanova oraz szefa sztabu, ppłk Eligijusa Senulisa. Przedstawili oni dowództwo, główne zadania i przedsięwzięcia szkoleniowe zrealizowane i zaplanowane do realizacji w najbliższej przyszłości.

“W pierwszej kolejności i co najistotniejsze, dziś w jednym pomieszczeniu zgromadziliśmy dowódców jednostek z trzech partnerskich państw, wykonując zadania LITPOLUKRBRIG oraz dzieląc wspólny cel: jesteśmy „Zjednoczeni dla Pokoju”. Należy również wspomnieć, że organizujemy Konferencję Dowódców aby wzmacniać wspólne zaufanie, kształtować przywództwo oraz demostrować swoim podwładnym, że oficerowie sztabu są dobrze przygotowani i gotowi do dowodzenia ponad 4000 podległych żołnierzy w trakcie szerokiego spektrum działań” – powiedział płk Zenon Brzuszko.

dsc07285 dsc07298

W trakcie trwania Konferencji, dowódcy jednostek afiliowanych przedstawili swoje jednostki, ich możliwości oraz role w zapewnianiu wsparcia Litewsko-Polsko-Ukraińskiej Brygadzie.

Oleksandr Gain

Źródło: Biuro Prasowe LITPOLUKRBRIG

Share Button

Ukraińscy i polscy historycy rozmawiają na temat zbrodni wołyńskiej

Share Button

W dniach 24-26 października w Kijowie odbyło się trzecie posiedzenie Polsko-Ukraińskiego Forum Historyków. Podczas spotkania omawiano tematy związane ze szczegółami antypolskiej akcji na Wołyniu, zwłaszcza w lipcu 1943 roku.

Podczas obrad ze strony ukraińskiej występowali m.in. prof. Jurij Szapował oraz szef ukraińskiego IPN, Wołodymyr Wiatrowycz. Z kolei ze strony polskiej głos zabrali m.in. Tomasz Bereza i Grzegorz Hryciuk.

W czasie trzeciej sesji Forum Historyków podjęto także decyzje o zacieśnieniu współpracy, jak również o organizowaniu i realizacji wspólnych projektów (m.in. wystaw i konferencji), związanych z tematyką represji komunistycznych w obu krajach.

Kolejne spotkanie Polsko-Ukraińskiego Forum Historyków ma odbyć się w marcu 2017 roku.

„Bardzo cieszę się, że inicjatywa, która zrodziła się w Instytutach Pamięci Narodowej Polski i Ukrainy nadal działa. To świadczy, że historycy w obu krajach rozumieją konieczność kontynuowania badań spornych kwestii z przeszłości. Taka konieczność jest szczególną zwłaszcza wobec nowych możliwości dostępu do archiwów na Ukrainie, jako że w zeszłym roku, po uchwaleniu specjalnej ustawy przez parlament usunięto wszelkie przeszkody jeśli idzie o dostęp do materiałów KGB. Teraz z tymi materiałami mogą pracować polscy i ukraińscy historycy. Ważne, że trwają nie tylko badania, ale i spotkania badaczy z obu krajów, które dają możliwość weryfikacji wyników swoich badań. Jestem pewnien, że współpraca naukowa to najlepsza droga do przezwyciężenia konfliktów z przeszłości” – powiedział szef ukraińskieg IPN, Wołodymyr Wiatrowycz.

W Forum bierze udział 12 historyków – po 6 z Polski i Ukrainy, a także dwóch sekretarzy – po jednym z każdego z krajów. Uczestnich spotykają się dwa razy w roku: raz w Polsce i raz na Ukrainie.

Na podstawie: memory.gov.ua, facebook.com/volodymyr.viatrovych

Share Button

Iwanna Klympusz-Cincadze spotkała się z Antonim Macierewiczem

Share Button

Przebywająca z wizytą w Polsce wicepremier Ukrainy ds. integracji europejskiej i euroatlantyckiej spotkała się z ministrem obrony RP. Tematem rozmów były działania Rosji na Krymie i Donbasie, jak również pespektywy dalszej współpracy wojskowej.

Ukraińska wicepremier podziękowała za pomoc, jaką udzieliła Polska w rehabilitacji ukraińskich żołnierzy w polskich placówkach medycznych. Odnosząc sie do kwestii rosyjskiej agresji stwierdziła: „wiemy, jaka broń jest tam dostarcza (na Donbas – przyp. polukr.net), jakie jednostki wojskowe biorą udział w działaniach przeciwko Ukrainie. Wiemy też którzy wojskowi kierują poszczególnymi oddziałami”.

„Polska nigdy nie zgodzi się z tym, aby kwestie międzynarodowe rozstrzygać środkami wojskowymi. Popieramy wszelkie wysiłki dla odnowienia pełnej integralności terytorialnej Ukrainy, podobnie jak sankcje wobec Rosji oraz współpracę Ukrainy i NATO” – powiedział minister obrony RP, Antoni Macierewicz. Szef MON dodał, że Polska jest zainteresowana rozwojem współpracy z ukraińską w sferze przemysłu obronnego i aerokosmicznego.

Wicepremier Ukrainy spotkała sie także z ministrem w Kancelarii Prezydenta, Krzysztofem Szczerskim i szefem BBN Pawłem Solochem. Podczas spotkania omówiono kwestie związane z charakterem konfliktu hybrydowego, jaki ma miejsce na Ukrainie. Z kolei podczas spotkania z wicemarszałkiem Sejmu Ryszardem Terleckim mowa była o zacieśnieniu współpracy parlamentarnej. „Aby oprzeć się rosyjskiej agresji, potrzebna jest silna Europa” – stwierdził wicemarszałek Terlecki.

Na podstawie: kmu.gov.ua

Share Button

Ukraina wznowi program informowania społeczeństwa o NATO

Share Button

Gabinet Ministrów Ukrainy od 2017 roku wznowi działalność programu informowania społeczeństwa o NATO – poinformowała wicepremier Ukrainy ds. integracji europejskiej i euroatlantyckiej, Iwanna Klympusz-Cincadze.

Program ten funkcjonował już wcześniej, jednak informacje przekazywane w jego ramach pojawiały się godzinach wieczornych i nocą, wobec czego nie docierały do większej liczby odbiorców. „Dzisiaj połowa społeczeństwa Ukrainy popiera wejście do NATO, a to znacznie więcej, niż jeszcze kilka lat temu” – stwierdziła wicepremier Ukrainy, zauważając, iż jest to m.in. efekt rosyjskiej agresji – zdecydowanie bardziej niż świadomy wybór.

Na Ukrainie trwają aktualnie działania mające na celu dostosowanie standardów Sił Zbrojnych Ukrainy do poziomu Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Na podstawie: ukrinform.ua, facebook.com/AmbasadaUkrainywPolsce

Share Button

Komisja Historyczna do Spraw Symboliki Wojskowej i Tradycji Orężnych Ministerstwa Obrony Narodowej autoryzowała Odznakę Pamiątkową LITPOLUKRBRIG

Share Button

Delegacja Litewsko-Polsko-Ukraińskiej Brygady wzięła udział w posiedzeniu Komisji Historycznej do Spraw Symboliki Wojskowej i Tradycji Orężnych Ministerstwa Obrony Narodowej RP dotyczącym formalnej autoryzacji insygniów LITPOLUKRBRIG.

“Zespół składający się z członków LITPOLUKRBRIG aktywnie i twórczo pracował od kilku miesięcy nad symbolami jednostki. Sfinalizowaliśmy nasze pomysły i przygotowaliśmy projekt, który spełnia wymogi historycznej heraldyki militarnej trzech państw założycielskich. W dniu 20 października 2016 Komisja Historyczna ds. Symboliki Wojskowej i Tradycji Orężnych MON podjęła ostateczną decyzję dotyczącą posiadania przez LITPOLUKRBRIG unikalnych insygniów” – wyjaśniła kpt. Małgorzata Burdelak, oficer ds. wychowawczych LITPOLUKRBRIG.

Wydana decyzja zezwala LITPOLUKRBRIG korzystać z symboliki trzech mieczy umieszczonych na “Odznace Pamiątkowej”. Odznaka – jest specjalnym wyróżnieniem – będącym powodem dumy i honoru dla każdego wyróżnionego żołnierza, przyznawanym za szczególne osiągnięcia w doskonalneniu zawodowych umiejętności lub w trakcie szczególnych okazji.

Litewsko-Polsko-Ukraińska Brygada LITPOLUKRBRIG jest wielonarodową jednostką, składającą się z pododdziałów Sił Zbrojnych Litwy, Polski i Ukrainy. Porozumienie o jej utworzeniu podpisano 19 września 2014 roku w Warszawie. Brygada ostatecznie uformowała się na jesieni 2015 roku.

W skład LITPOLUKRBRIG wchodzi sztab w międzynarodowej obsadzie, trzy bataliony (wystawiane po jednym z każdego państwa) oraz jednostki specjalnego przeznaczenia. Siedziba dowództwa i sztabu Brygady zlokalizowana jest w Lublinie, zaś bataliony pozostają w gotowości w swoich krajach i są przerzucane w składzie LITPOLUKRBRIG na wypadek gdy zostanie podjęta decyzja o aktywacji Brygady lub jakiegoś jej elementu. Pełna gotowość operacyjna ma zostać osiągnięta na początku 2017 roku.

Ołeksandr Gain

Źródło: Biuro Prasowe LITPOLUKRBRIG

Share Button

Chiny i Ukraina będą wspólnie rozwijać projekt samolotu An-178?

Share Button

Ukraińskie przedsiębiorstwo „Antonov” oraz chińska firma Beijing A-Star Aerospace Technology Co podpisały porozumienie o współpracy w sprawie wspólnych prac rozwojowych nad samolotem transportowym An-178. O podpisaniu porozumienia poinformowano na blogu diana-mihailova.livejournal.com.

Podpisana umowa zakłada zakup dwunastu maszyn tego typu przez Chiny za sumę 40 milionów dolarów. Pierwsze samoloty mają zostać dostarczone w ciągu 14 miesięcy.

An-178 to samolot transportowy krótkiego zasięgu, zaprojektowany i oblatany w zakładach Antonova na Ukrainie. Bazuje na projekcie samolotu komunikacyjnego An-158.

Na podstawie: antonov.com, defence-blog.com

Share Button