środa, 17 czerwiec, 2026
pluken
Home / polukr (page 148)

polukr

Ukraina: komentarze po przyjęciu przez Senat nowelizacji ustawy o IPN

Share Button

Przyjęcie przez polski parlament nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej sprowokowało falę negatywnych komentarzy na Ukrainie.

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zaznaczył, że „jest głęboko zaniepokojony decyzjami polskiego parlamentu”. Dodał, że „prawda historyczna wymaga otwartej rozmowy i dialogu, a nie zakazów”.

„Oceny, jakie są zawarte w tej ustawie są absolutnie nieobiektywnymi i nie do przyjęcia. Przede wszystkim powinniśmy pamiętać nasze wspólne zwycięstwa i walkę przeciwko reżimom totalitarnym. Żadna decyzja polityczna nie może zmienić historii. Uchwalona ustawa nie odpowiada priorytetom partnerstwa strategicznego pomiędzy Polską a Ukrainą” – napisał Poroszenko na Facebooku i Twitterze, wzywając do obiektywnego podejścia i dialogu.

Szef ukraińskie IPN Wołodymyr Wiatrowycz zauważył, że uchwalona wczoraj ustawa jest wymierzona przede wszystkim w Ukraińców zamieszkujących dziś w Polsce. „Oto, co czytamy w uzasadnieniu projektu: biorąc pod uwagę wzrost migracji z Ukrainy, gdy więcej jest w Polsce zwolenników ideologii ukraińskiego nacjonalizmu i światpoglądu formułowanego na gloryfikacji formacji, które doprowadziły do ludobójstwa, co prowadzi także do napięć w relacjach polsko-ukraińskich” – zacytował uzasadnienie szef IPN Ukrainy. „Biorąc pod uwagę, że na Ukrainie ustawę tą pozytywnie oceniają jedynie siły prorosyjskie, jest zrozumiałym, kogo chcą wspierać polscy politycy” – dodał Wiatrowycz.

„Wielka szkoda, że przyjazna nam Polska chce kryminalizować badania nad rzekomym „ukraińskim” kolaboracjonizmem z Hitlerem i słowa o przestępczych działaniach Polaków w czasie II wojny światowej (…) jeszcze bardziej izoluje się i w UE i w polityce międzynarodowej (…) trzeba robić wszystko, by wspierać trzeźwe oceny w Polsce i na Ukrainie, które powstrzymują przeistoczenie się Polski w marginalną, prorosyjską marionetkę” – powiedził szef Komitetu Rady Najwyższej Ukrainy ds. kultury, Mykoła Kniażnycki.

„Czy trzeba przypominać o obozie koncentracyjnym w Jaworznie? Czy trzeba po raz kolejny wspominać o operacji Wisła czy o pokoju ryskim? Czy o tym, gdy Warszawa wspólnie z Moskwą podzieliła Ukrainę, na skutek czego sama straciła państwowość i stała się ofiarą podziału? (…) wybaczyliśmy i prosimy o wybaczenie, zgodnie z formułą, jaką proponował wielki autorytet moralny, Jan Paweł II” – powiedziała Hanna Hopko, szefowa komitetu Rady Najwyższej Ukrainy ds. międzynarodowych.

„Przyjęta ustawa jest absurdalna i ma antyukraiński charakter. Znacząco zaostrzy relacje polsko-ukraińskie” – ocenił Światosław Szeremeta, sekretarz Komisji ds. upamiętnienia ofiar reżimów totalitarnych i uczestników ATO we Lwowie. Zaproponował także uznanie przez stronę ukraińską w odpowiednim akcie prawnym faktu okupacji przez Polskę zachodniej Ukrainy.

Na podstawie: twitter.com/poroshenko, facebook.com/volodymyr.viatrovych, facebook.com/hanna.hopko, facebook.com/mykolakn, portal.lviv.ua

Share Button

Na Ukrainie przeprowadzono test nowego pocisku rakietowego

Share Button

30 stycznia br. przeprowadzono test pocisku rakietowego, który ma być przeznaczony do atakowania celów na lądzie i morzu – informuje Rada Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy.

O sukcesie testu poinformował szef RNBO Ukrainy, Ołeksandr Turczynow. „Podczas próby dokonano sprawdzenia właności lotnych oraz pracy systemów rakiety (…) dla Ukrainy to ważne wydarzenie, jako że po totalnym rozbrojeniu armii, zgodnie z zapisami memorandum z Budapesztu, nie posiadaliśmy żadnego pocisku tego typu” – powiedział Turczynow.

Pocisk, oparty o radziecką konstrukcję Ch-35 „Uran” jest projektowany przez zakłady „Łucz” przy współpracy z kilkoma innymi przedsiębiorstwami sektora obronnego Ukrainy. Pierwowzór miał masę głowice bojowej wynoszącą 145 kg oraz zasięg w zależności od wersji 130 lub 260 km. Docelowo, pocisk ma być wprowadzony na uzbrojenie okrętów Sił Morskich Ukrainy oraz jednostek obrony wybrzeża.

Na podstawie: mil.in.ua,

Share Button

Volker: Ukraina otrzyma pociski Javelin

Share Button

Specjalny przedstawiciel prezydenta USA ds. Ukrainy Kurt Volker w rozmowie z Radiem Swoboda potwierdził, że USA dostarczą Ukrainie pociski przeciwpancerne „Javelin”.

„Chcę podkreślić – to sprzęt obronny. Jest potrzebny tylko wtedy, gdy mamy do czynienia z natarciem pancernym, które można dzięki temu zneutralizować. Dlatego ten sprzęt pozostaje do wykorzystania w obronie i nie do zastosowania na linii konfliktu. Myślę, że Ukraina w większości zgadza się z tymi argumentami” – powiedział Kurt Volker.

W ocenie szefa sztabu ukraińskiej armii, Wiktora Mużenko, pierwsze pociski powinny trafić na uzbrojenie Sił Zbrojnych Ukrainy za około pół roku.

Volker dodał, że ani USA ani ONZ nie mogą zgodzić się na formułę misji pokojowej zaproponowaną przez Rosję. W myśl tej koncepcji, misja pokojowa miałaby być realizowana jedynie na linii rozgraniczenia sił na Donbasie. „To nie mogłoby gwarantować bezpieczeństwa w regionie (…) nie przewidywała kontroli nad granicą. W ten sposób niekończący się potok rosyjskich sił i uzbrojenia nadal mógłby płynąć przez granicę” – powiedział Volker dodając, że Waszyngton ma pełną świadomość tego, że Rosja pozostaje – wbrew deklaracjom – stroną konfliktu zbrojnego na Donbasie.

Na podstawie: radiosvoboda.org

Share Button

Penalizacja „banderyzmu”, czyli jak rozwiązano nieistniejący problem

Share Button

26 stycznia 2018 roku Sejm RP przyjął ustawę autorstwa posłów klubu „Kukiz-15” dotyczącą karania za „propagowanie banderyzmu” w Polsce. Problem polega na tym, że trudno wskazać kogo i za co dokładnie należałoby ukarać.

Projekt ustawy co prawda zawiera definicję „zbrodni ukraińskich nacjonalistów i członków formacji kolaborujących z Trzecią Rzeszą”, jednak niewiele wnosi to do sprawy. Zbrodnie popełnione na Wołyniu i innych wschodnich terenach II RP w latach 1943-45 i później przez ukraińskie formacje podziemne zostały już dawno dość wnikliwie zbadane i opisane. Co więcej, nikt przy zdrowych zmysłach nie neguje tego, że zostały one popełnione – to fakty historyczne powszechnie uznawane zarówno w Polsce jak i na Ukrainie i – w tym ostatnim wypadku – również przez przedstawicieli współczesnych organizacji oraz sił politycznych o profilu skrajnie prawicowym i nacjonalistycznym. Ewentualne dyskusje dotyczące kwestii motywacji sprawców czy przebiegu konkretnych wypadków nie mają tu wiele do rzeczy, jako że nie zaprzeczają faktom jako takim, ewentualnie odnosząc się do ich doprecyzowania, co zresztą ma miejsce na forum obrad historyków z Polski i Ukrainy. Trudno byłoby wskazać również przypadki pochwalania tego rodzaju zbrodni czy wzywania do ich popełnienia – o czym piszą autorzy projektu w jego uzasadnieniu, pozostającym, mówiąc delikatnie, w dość luźnym związku z rzeczywistością, wskazując, iż wobec podobnych działań powinny mieć zastosowanie przepisy Kodeksu Karnego z art. 125. Podstaw do podobnej interpretacji nie widać.

Jaki jest więc sens zapowiadania kar za działania, które nie mają miejsca: ani w Polsce ani na Ukrainie? Najbardziej trafna odpowiedź brzmi zapewne: żaden, jeśli nie liczyć korzyści politycznych dla pomysłodawcy, o czym niżej.

Jeszcze mniej jasna jest kwestia niepojawiająca się co prawda w ustawie, lecz podkreślana przez sympatyków klubu „Kukiz-15”: penalizacji „banderyzmu”. Ustawa nie precyzuje czym ów „banderyzm” jest lub mógłby być, można jednak domniemywać, że autorom pomysłu chodzi o szeroko rozumianą promocję w Polsce postaci lidera OUN, Stepana Bandery. Podobnie jednak jak wyżej, tak i w tym przypadku musi paść pytanie: o co chodzi? Czy w Polsce postać ta jest istotnie promowana? Czy są stawiane pomniki, wieszane portrety Stepana Bandery, organizowane odczyty czy wykłady poświęcone jego osobie i działalności, pozostające w tonie uwielbienia? Odpowiedź brzmi rzecz jasna „nie”.

Po raz drugi więc należy zapytać: jaki sens ma wspomniana ustawa i cały towarzyszący jej szum informacyjny koncentrujący się wokół kwestii „banderyzmu”? Pytanie to pozostaje póki co bez odpowiedzi i nie należy oczekiwać zmiany tego stanu rzeczy.

Zdaje się, że partia „Kukiz-15” po raz kolejny już prowadzi populistyczną walkę z nieistniejącymi wiatrakami (banderyzmu), jak się wydaje próbując poprawić swoje nie najlepsze wyniki sondażowe. Wpływ na ponowne zajęcie się tym tematem mogły mieć także ostatnie wydarzenia związane z ujawnieniem funkcjonowania w Polsce grup osób oddających publicznie cześć Adolfowi Hitlerowi – jak wynika z reportażu wyemitowanego przez telewizję TVN, ich liderem jest osoba blisko związana z jednym z byłych już polityków partii „Kukiz-15”. Wypada więc zadać pytanie, czy ponowne zajęcie się powyższym tematem nie jest przypadkiem nieudolną próbą odwrócenia uwagi od własnych problemów, dużo zresztą poważniejszych niż „gloryfikowanie banderyzmu”?

Jakie będą konsekwencje przyjęcia ustawy dla relacji polsko-ukraińskich? O ile – jak wskazano wyżej – dotyczy ona czysto wirtualnych problemów, należy mieć nadzieję, że żadne, choć oczywiście trudno nie oczekiwać „promocji” tego „sukcesu” w mediach i środowiskach antyukraińskich (przypadkiem zupełnym zwykle równocześnie prorosyjskich). Pozostaje mieć nadzieję, że decydentom po obu stronach granicy wystarczy zdrowego rozsądku dla kontynuowania dialogu i współpracy, która leży we wspólnym interesie Polski i Ukrainy.

Dariusz Materniak

Share Button

Davos: prezydent Ukrainy spotkał się z szefem Banku Światowego

Share Button

Podczas forum ekonomicznego w Davos Petro Poroszenko spotkał się z szefem Banku Światowego, Jim Yong Kimem.

Rozmowa dotyczyła m.in. ostatnich działań w sferze refom na Ukrainie, w tym m.in. przyjętej niedawno ustawy o prywatyzacji, procedury tworzenia niezależnego sądu antykorupcyjnego (zgodnie z zaleceniami Komisji Weneckiej), jak również kwestii kontynuowania reform sektora finansowego na Ukrainie.

Jim Yong Kim podkreślił gotowośc dalszego wspierania Ukrainy w działaniach na rzecz reform gospodarczych.

„Na Ukrainie zostanie stworzony system ochrony praw inwestorów, który będzie zachęcał do inwestowania w naszym kraju” – zapowiedział prezydent Ukrainy podczas śniadania roboczego, które odbyło się w czwartek, 25 stycznia.

Prezydent Ukrainy w Davos spotkał się także z premierem Chorwacji i premierem Holandii.

Na podstawie: president.gov.ua,

Share Button

Kurt Volker przebywa z wizytą w Kijowie

Share Button

Do stolicy Ukrainy przybył specjalny przedstawiciel prezydenta USA ds. Ukrainy, Kurt Volker. Spotkał się m.in. z prezydentem Ukrainy, szefem Sztabu Generalnego SZU i sekretarzem Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy.

Petro Poroszenko i Kurt Volker omówili kwestię aktywizacji działań międzynarodowych na rzecz przywrócenia suwerenności Ukrainy nad Donbasem i Krymem, jak również wyrazili zaniepokojenie brakiem działań Rosji na rzecz realizacji porozumień z Mińska. Priorytetm powinno być pokojowe rozwiązanie sytaucji na Donbasie, w tym zwłaszcza przestrzeganie reżimu zawieszenia broni i wycofanie wojsk rosyjskich z terytorium Ukrainy.

„Przypominamy, że Moskwa powinna zademonstrować wolę polityczną dla pokojowego uregulowania sytuacji i zgodzić się na rozmieszczenie misji ONZ na całym terytorium okupowanego Donbasu, włącznie z niekontrolowanym przez Kijów odcinkiem granicy rosyjsko-ukraińskiej” – napisano w oświadczeniu służby prasowej prezydenta Ukrainy.

Podczas spotkania z szefem sztabu SZU, Wiktorem Mużenko, omówiono kwestie bezpośrednio związane z bezpieczeństwem na Donbasie i w regionie, jak również z perspektywami rozwoju współpracy w sferze obronnej pomiędzy USA a Ukrainą. Z kolei podczas rozmów z szefem RNBO, Ołeksandrem Turczynowem, omówione zostały kwestie związane z ustawą o reintegracji Donbasu.

Wizyta Kurta Volkera na Donbasie została odwołana wobec trudnych warunków pogodowych panujących w tamtym regionie. Z kolei na 26 stycznia planowane jest spotkanie przedstawiciela USA z doradcą prezydenta Rosji, Władysławem Surkowem.

Na podstawie: president.gov.ua, mil.gov.ua, twitter.com/SpecRepUkraine, unn.com.ua, 5.ua

Share Button

Sondaż: do ukraińskiego parlamentu może wejść 7 partii politycznych

Share Button

Gdyby wybory parlamentarne na Ukrainie odbyły się w grudniu 2017 roku, poparcie umożliwiające wejście do Rady Najwyższej uzyskałoby siedem partii politycznych: Batkiwszczyna (11%), Blok Petra Poroszenko-Solidarność (9%), Za życie (9%), Hromadska pozycja (7%), Samopomoc (7%), Blok Opozycyjny (6%) i Partia Radykalna Olega Liaszko (6%).

Sondaż został przeprowadzony przez Fundację Inicjatyw Demokratycznych wspólnie z Centrum Razumkowa.

Jak wynika z danych, ponad 17% wyborców nie było w stanie wskazać siły politycznej, którą są skłonni poprzeć na wyborach. Zamiar udziału w wyborach wyraziło 65% badanych, przeciwny – 21%. Ponad 14% badanych pozostało niezdecydowanymi.

Z kolei gdyby wybory prezydenckie odbyły się w grudniu 2017 najwięcej głosów otrzymałaby Julia Tymoszenko (12%) oraz obecnie urzędujący prezydent, Petro Poroszenko (10%). Kolejne miejsca w pierwszej turze zajęliby Anatolij Hrycenko (8%), Wadym Rabinowycz (8%), Oleg Liaszko (5%) i Jurij Bojko (5%) oraz Andrij Sadowyj (5%). Zamiar udziału w wyborach prezydenckich zadeklarowało 67% ankietowanych.

Badanie przeprowadzono w dniach od 15 d 19 grudnia 2017 roku we wszystkich obwodach Ukrainy z wyjątkiem Krymu i okupowanej części obwodów donieckiego i ługańskiego na grupie 2004 osób powyżej 18 roku życia.

Na podstawie: dif.org.ua

Share Button

Coraz więcej obywateli Ukrainy odwiedza Polskę

Share Button

W 2017 roku wzrosło natężenie ruchu na drogowych przejściach granicznych na granicy polsko-ukraińskiej. Równocześnie, zanotowano ponad cztery razy więcej przewozów pasażerskich pomiędzy Polską a Ukrainą w porównaniu z rokiem 2016 – informuje Służba Przygraniczna Ukrainy.

W minionym roku obywatele Polski nieco rzadziej odwiedzali Ukrainę niż latach 2015-16. W 2017 roku zanotowano ok. 1,1 mln przyjazdów Polaków na Ukrainę, podczas gdy w latach 2015-16 było to ok. 1,2 mln, a w roku 2013 – przed rewolucją i wojną na Donbasie – 1,3 mln. Dane te dotyczą wszystkich wypadków przekraczania granicy na wszystkich przejściach granicznych, niekoniecznie zlokalizowanych na granicy polsko-ukraińskiej.

W 2017 roku zanotowano łącznie 22,3 mln przypadków wjazdu na Ukrainę (zarówno obywateli Ukrainy jak i innych krajów) przez drogowe przejścia graniczne na granicy polsko-ukraińskiej. Wzrost obciążenia ruchem zanotowano na przejściach Krakowiec/Korczowa, Szegini/Medyka i Budomierz/Hruszów. Z kolei najbardziej obciążonym przejścim było przejście w Szegini/Medyce – 5,5 mln przekroczeń granicy, jak również Krakowiec/Korczowa – 3,8 mln i Rawa Ruska/Hrebenne – 3,4 mln. Duży ruch na przejściu w Medyce wynika z funkcjonowania tam pieszego przejścia granicznego.

W związku z uruchomieniem połączeń kolejnowych, znacząco wzrosła liczba osób podróżujących przez granicę polsko-ukraińską tym środkiem transportu – z 94,7 tys. w 2016 do 401,3 tys. w 2017 roku. Powyższe zmiany wynikają z uruchomienia dwóch połączeń na trasie Kijów-Przemyśl.

Na podstanie: Państwowa Służba Przygraniczna Ukrainy

Dmytro Borysow

Share Button

Grojsman: za 4-5 lat Ukraina będzie korzystać tylko z własnego gazu

Share Button

Według premiera Ukrainy wzrost gospodarczy prognozowany w najbliższych latach pozwoli na wzrost wydobycia z własnych złóż gazu ziemnego, co pozwoli na zabezpieczenie potrzeb kraju.

„Chcę, by Ukraina stała się państwem, które w pełni zabezpiecza swoje potrzeby własnym gazem. Pozwoli to zmniejszyć ceny i można to zrobić do 2020 roku, dlatego ważne jest, by wzrost gospodarczy osiągnął 5%” – powiedział Grojsman na antenie telewizji ICTV.

Wcześniej premier Ukrainy zwracał uwagę na działania, które mają na celu wykorzystanie wszelkim możliwości dla zapewnienia niezależności energetycznej, głównie poprzez zwiększenie własnego wydobycia. Równolegle mają być realizowane działania na rzecz zwiększenia efektywności energetycznej gospodarki.

Według szacunków, Ukraina posiada złoża o wielkości rzędu 276 mld m3, choć potencjalnie może to być nawet trzy razy więcej. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat priorytet miał jednak import, głównie z Rosji.

Na podstawie: ukrinform.ua

Share Button

Społeczność ukraińska Lublina oraz żołnierze LITPOLUKRBRIG uczcili 100-lecie niezależności Ukraińskiej Republiki Ludowej

Share Button

W dniu 21 stycznia w Lublinie żołnierze dowództwa LITPOLUKRGRIG wspólnie z pracownikami Konsulatu Generalnego Ukrainy i społecznością ukraińską tego polskiego miasta uczcili 100-lecie proklamowania niepodległości Ukraińskiej Republiki Ludowej oraz Dzień Jedności Ukrainy.

Właśnie 100 lat temu, 22 stycznia 1918 roku, w Kijowie, Ukraińska Centralna Rada ogłosiła Czwarty Uniwersał, zgodnie z którym: „Ukraińska Republika Ludowa staje się niepodległym, od nikogo nie zależnym, wolnym, suwerennym państwem narodu ukraińskiego”.

Tegoroczne uroczystości, związane z obchodami tego ważnego wydarzenia, rozpoczęły się w Lublinie uczczeniem pamięci walczących za niezależność państwa ukraińskiego. Ta część uroczystości odbyła się pod przewodnictwem Konsula Generalnego Ukrainy Wasyla Pawluka oraz lidera lokalnej społeczności ukraińskiej Grzegorza Kuprianowicza. Litewsko-Polsko-Ukraińską Brygadę im. Wielkiego Hetmana Konstantego Ostrogskiego reprezentowali dowódca pułkownik Zenon Brzuszko, zastępca dowódcy pułkownik Volodymyr Yudanov, litewski oficer kapitan Donatas Giedrikas wraz z całym ukraińskim personelem dowództwa LITPOLUKRGRIG. Oprawę muzyczną zapewniła orkiestra batalionu dowodzenia Wielonarodowej Brygady.

Podczas uroczystości uczestnicy oddali hołd żołnierzom URL, którzy spoczywają na prawosławnym cmentarzu w Lublinie. Przy pomniku Armii Ukraińskiej Republiki Ludowej wykonane zostały hymny państwowe Ukrainy i Polski. Jego Ekscelencja Prawosławny Arcybiskup Lubelski i Chełmski Abel przewodniczył nabożeństwu żałobnemu za dusze walczących o wolność Ukrainy oraz nabożeństwu dziękczynnym za Ukrainę.

Następnie, w Sali Operowej Centrum Spotkania Kultur w Lublinie odbyły się uroczystości, na których oprócz tradycyjnych okolicznościowych przemówień, dr hab. Mirosław Szumiło z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej wygłosił wykład „Niezależność Ukrainy 1918 roku i jej znaczenie z perspektywy 100 lat”.

DSC05638Goście mogli też zobaczyć program artystyczny w wykonaniu ukraińskich dzieci i młodzieży z Lublina oraz koncert ukraińskiego chóru męskiego „Żurawli” pod dyrekcją Jarosława Wujcika.

IMG_0457

Oleksandr Gain, LITPOLUKRBRIG

Share Button