środa, 29 lipiec, 2026
pluken
Home / polukr (page 17)

polukr

Iwan Jakubec: Nie można prowadzić wojny w sposób stacjonarny

Share Button

ua_soldsRozmowa z pułkownikiem Iwanem Jakubcem, ekspertem wojskowym, b. dowódcą Wojsk Powietrznodesantowych Ukrainy na temat aktualnej sytuacji we wschodniej Ukrainie i perspektyw jej rozwoju.

Jak ocenia Pan sytuację wojskową na wschodzie Ukrainy?

To bardzo szerokie zagadnienie, jednak można stwierdzić, że wobec faktu, iż nie udało się wypracować do tej pory rozwiązania politycznego, Federacja Rosyjska aktywizowała działania w Donbasie, realizowane za pomocą nielegalnych grup zbrojnych, a wspieranych dostawami sprzętu zza wschodniej granicy Ukrainy. Wiadomo także, że na terytorium Ukrainy działa od 10 do 12 tysięcy rosyjskich wojskowych wspieranych przez rosyjski sprzęt wojskowy, którzy biorą udział w działaniach wojennych, pomagają separatystom i bandytom. Można też stwierdzić, że eskalacja konfliktu przez Federację Rosyjską ma na celu wpłynięcie na sytuację polityczną wewnątrz Ukrainy.

Jak ocenia Pan dalsze perspektywy rozwoju sytuacji? Czy jest szansa, że dalsze rozmowy w Mińsku przyniosą jakieś efekty?

Trudno dokładnie przewidzieć dalsze scenariusze rozwoju sytuacji. Jednak siły ukraińskie cały czas zajmują pozycje obronne, co jest problemem o charakterze strategicznym. Ograniczona możliwość prowadzenia działań przeciwko separatystom niesie za sobą wiele zagrożeń – nie można prowadzić cały czas wojny w sposób stacjonarny i wcześniej czy później coś musi się zmienić – taka sytuacja nie może trwać zbyt długo.

Można było usłyszeć w mediach, że wojska ukraińskie przechodzą do tak zwanej „aktywnej obrony”. Co to może oznaczać?

Chodzi w tym wypadku o wykonywanie lokalnych kontruderzeń przeciwko tym ugrupowaniom wojsk przeciwnika, które próbują destabilizować sytuację na danym odcinku frontu. Mam tu na myśli zarówno uderzenia artyleryjskie, jak i z wykorzystaniem sprzętu pancernego i zmechanizowanego. W innym wypadku prowadzenie działań obronnych na dłuższą metę jest praktycznie niemożliwe.

Jak długo Pana zdaniem może trwać konflikt we wschodniej Ukrainie?

Tutaj wielkie znaczenie ma aspekt polityczny, także w wymiarze światowym, europejskim, a także w wymiarze wewnętrznym w odniesieniu do Ukrainy – zarówno w sferze politycznej jak i ekonomicznej. Wszystko to wpływa bowiem na kondycję społeczeństwa i jego możliwości akceptowania działań wojennych w obronią państwa. Dlatego wsparcie na arenie międzynarodowej, zwłaszcza w Europie dla narodu ukraińskiego i jego proeuropejskich aspiracji ma wielkie znaczenie dla utrzymania woli dalszej walki w obronie kraju. Wiadomo również, że wojna wyczerpuje zapasy uzbrojenia i dlatego dla Ukrainy tak ważna jest pomoc wojskowa zza granicy.

Dziękuję za rozmowę.

Share Button

D.Tymczuk: sytuacja w rejonie Debalcewa pozostaje skomplikowaną

Share Button

t-72rosKIJÓW. 31 stycznia. UNN. Najtrudniejsza sytuacja w strefie konfliktu w Donbasie jest w rejonie Debalcewa – stwierdził szef portalu „Informacyjny opór” Dmitry Tymczuk.

W obszarze Jenakijewo – Ulgerisk wojska terrorystyczne nadal usiłują zyskac przewagę nad siłami ATO, z którymi toczą zacięte walki w samym mieście i na południe od niego. Zaobserwowano wsparcie, które dostarło do bojowników, w tym m.in. 15 ciężąrówek z nieustalonym ładunkiem i 3 wozy BMP-2.

„Terroryści działający w obszarze Ulgeriwska mają wsparcie grupy artylerii (25 jednostek artylerii i 8 jednostek wyrzutni rakietowych MLRS). Ponadto, we wsparcie artyleryjskie zaangażowani są bojownicy działający z przedmieść
Makiejewki i Jenakijewa” – powiedział ekspert.

W okolicy miasta Krasnyj Łucz działają także bojownicy grup tzw. Kozaków w liczbie ok. 600 osób.

„Bojownicy z tak zwanych „kozackich” formacji wcześniej ponieśli poważne straty w rejonie Debalcewa, w związku z czym wyrażali skrajne niezadowolenie z rosyjskiego dowództwa. W szczególności, terroryści oskarżyli rosyjskich oficerów, którzy dowodzili ich działaniami, że zamiast pełnić rolę milicji, kazano im zdobywać pozycje ukraińskie bez odpowiedniego wsparcia artylerii i pojazdów opancerzonych. W rezultacie, wielu terrorystów zostało zabitych, a (np. z grupy „kozaków” z Antracytu z 80 osób z powrotem do pozycji wyjściowej powróciło 21)”- dodał D. Tymczuk.

Źródło: UNN

http://www.unn.com.ua/uk/news/1432410-na-debaltsevskomu-platsdarmi-zberigayetsya-skladna-situatsiya-d-timchuk

Share Button

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy: rozmowy w Mińsku nie odbyły się wobec stanowiska separatystów

Share Button

rosja-ukrainaKIJÓW. 30 stycznia. UNN. Negocjacje w Mińsku, które miały odbyć się dzisiaj nie doszły do skutku z powodu niespójnych oświadczeń przedstawicieli DNR i LNR – powiedział ambasador Ukrainy w Mińsku Dmytro Kuleba.

W szczególności podkreślił, że strona ukraińska jest gotowa do rozmów w formacie mińskim, nawet dzisiaj, 30 stycznia. „Ale spotkać się na rozmowy nie ma sensu, trzeba zakładać, że mają one dać wynik: powstrzymać rozlew krwi i w końcu zacząć wykonywać umowę z Minska” – powiedział D. Kuleba.

Dodał, że dla osiągnięcia tego celu konieczna jest obecność przedstawicieli obu tzw. republik ludowych.

Spotkanie było już kilkukrtnie przekładane. Ukraiński MSZ nie wyklucza, że rozmowy mogą odbyć się jeszcze dziś lub jutro.

Źródło: UNN

http://www.unn.com.ua/uk/news/1432129-minski-peregovori-zirvalisya-cherez-dnr-ta-lnr-mzs-ukrayini

Share Button

Ciężkie walki trwają w Wugleriwsku

Share Button

rosjanie_debOd wczoraj trwają starcia w miejscowości Wugleriwsk położonej na zachód od Debalcewa. Siły ukraińskie odparłu atak przeprowadzony w nocy przez wojska rosyjskie i separatystów, wg relacji mediów niszcząc 10 pojazdów opacerzonych.

Od rana walki trwają nadal. Według niektórych relacji jednostki ukraińskie zostały zmuszone do opuszczenia części pozycji, trwa także ostrzał artyleryjski z obu stron.

Na podstawie: pravda.com.ua
Fot. twitter.com/hashtag/Vuhlehirsk?src=hash

Share Button

Przegląd wydarzeń na Ukrainie i w Donbasie na koniec stycznia 2015 roku

Share Button

ato_luganskSiły Zbrojne Ukrainy w strefie ATO przechodzą do aktywnej obrony. To oznacza, że statyczne rozmieszczenie sił, okopy i siedzenie na miejscu wreszcie się dla naszych chłopców na froncie zakończyły. W niektórych miejscach siły ukraińskie mają nie tylko przestrzeń do manewrów, ale i wystarczająco przygotowane do ataku jednostki wojskowe, jednak na dzień dzisiejszy jest to dość bezsensowny krok. Obecnie bardziej elastyczne i efektywne wydaje się sytuacyjne wykorzystanie grup dywersyjno rozpoznawczych (ДРГ) przy wsparciu artylerii.

Strategia Kremla ukierunkowana jest bardziej na demoralizację Ukraińców, która ma przede wszystkim dwa zadania. Po pierwsze zakłócić plany mobilizacyjne, po drugie zdyskredytować władzę w państwie. W ten sposób dochodzi do destabilizacji wewnętrznej polityki w kraju, podobnej do efektu sankcji, dzięki którym USA destabilizuje sytuację polityczną wewnątrz Rosji. Właśnie dlatego przeprowadzane są „przypadkowe” ostrzały cywilnych dzielnic z ofiarami wśród ludności. Na linii frontu wałęsają się rosyjskie grupy dywersyjno-rozpoznawcze, w celu wyłapywania ukraińskich jeńców. Organizowane są pokazowe kotły niedaleko miast Debalcewe, Awdijiwka, Szczastia, kręcone nagrania z odrąbanymi głowami ukraińskich żołnierzy itd. Liczą głównie na to, że Ukraińcy będą bali się zgłaszać do komisji wojskowych. W tym celu Putin zapowiedział, że zapewni schronienie Ukraińcom, którzy pracują w Rosji, albo po prostu ukrywają się przed armią, aby nie musieli walczyć przeciwko „braciom-Rosjanom”. Oczywiście tego typu działania mają ograniczony demoralizujący efekt, ale i wywołują i działanie przeciwne. Zwiększa się liczba ochotników oraz tych, kto chce iść a front w pierwszej fali mobilizacji. Duch bojowy zdecydowanych Ukraińców, na skutek takich działań, tylko się umacnia. A tych, którzy ukrywają się przed mobilizacją i tak nikt nie zmusi walczyć efektywnie.

Stan wyjątkowy wprowadzony w obwodzie donieckim i ługańskim nie niesie za sobą wielkich zmian. W rzeczywistości dotyka jedynie władzę administracyjną konkretnych miast i rejonów, które będzie teraz można de iure organizować za pomocą metod wojskowych. De facto w wielu miastach regionu, szczególnie w Artiomowsku, Słowiańsku, Kramatorsku, Krasnym Łymanie i innych, już pół roku działają wojskowe komendantury, które przejęły znaczną część uprawnień władzy rady miejskiej i administracji. Znaczące było w tym przypadku nagłe zatrzymanie, a potem tak samo szybkie zwolnienie burmistrza miejskiego Krasnego Łymana, Perebejnisa, któremu zarzucono współpracę z separatystami. To wojsko faktycznie sprawuje władzę na tych terytoriach, dlatego prawne potwierdzenie jego kompetencji niczego radykalnie nie zmienia. To samo dotyczy ograniczenia transportu (szczególnie pasażerskiego), czy wprowadzenia systemu przepustek, które ustanowiono tydzień temu.

Co do działań wojskowych na Donbasie. Linia frontu coraz bardziej nagina się pod naciskiem rosyjsko-terrorystycznych sił. Liczba ostrzałów na dobę rzadko spada poniżej 130, natomiast bojownicy DRL i ŁRL oczekują przybycia kolejnego, dwunastego „konwoju humanitarnego” z amunicją. Bardzo trudna sytuacja w pobliżu Doniecka gdzie Rosjanie szturmują zupełnie zniszczoną miejscowość Piaski, która ma strategiczne znaczenie: droga na Krasnoarmijsk i dalej na Pawłohrad oraz Dniepropietrowsk w przypadku poddania Piasków będzie zasłonięta jedynie miejscowością Karliwka, a dalej trasa i pusty step. Zaciekłe walki trwają także w Awdaijiwce, miasteczku satelicie Doniecka, gdzie mieści się największy kombinat koksochemiczny w Europie, własność Metinvestu Achmetowa., którego ruiny dotkliwe uderzą w metalurgiczny biznes oligarchy.

DRL na potwierdzenie swojego statusu organizacji terrorystycznej, po raz pierwszy wykorzystała taktykę użycia terrorystów-samobójców na ukraińskim punkcie kontrolnym w Kurachowe. W rezultacie zginął jeden żołnierz, trzech zostało rannych, a połączenie przez punk kontrolny wstrzymano na czas nieokreślony. Jest to jeden z dwóch istniejących szlaków do Doniecka gdzie stopniowo zbliża się katastrowa humanitarna. Tak, szczególnie 26 stycznia został zniszczony system wodno-kanalizacyjny w części Doniecka i całej zachodniej części obwodu donieckiego w wyniku kolejnych ostrzałów zbiornika wodnego mieszczącego się w Karliwce (takiej sytuacji nie było od lata 2014 roku). Także podczas ostrzałów z „Gradów” zniszczono stację filtracyjna (Великоанадольська фільтрувальна станція) co odcięło od wody południe obwodu, szczególnie Mariupol. Takie celowe działania skierowane w obiekty infrastruktury, które zapewniają życie, jeszcze raz potwierdzają prawdziwy cel Rosjan-terrorystów – przestraszyć i zniszczyć ludność cywilną przede wszystkim, przecież w wyniku tego typu działań w pierwszej kolejności nie ucierpią wojskowi.

Olbrzymi rezonans na świecie zyskały słowa Putina o legi NATO, która geopolitycznie powstrzymuje Rosję na Ukrainie. Słowa marazmatyczne i absolutnie nie oparte na faktach, ale na pobudzonej logice kremlowskiej propagandy. Może państwa NATO naprawdę powinny sformować legię, nazwać ją siłami pokojowymi i wysłać na Ukrainę? Niech będzie tam kilka kazachskich i białoruskich plutonów dla spokoju Putina, żeby nie uznał tej misji za bezpośrednią pomocy wojskową. Ale trzeba działać już, czasu dla ugłaskanie agresywnego rosyjskiego niedźwiedzia nie zostało wiele. Kolejny maksymalny pakiet sankcji i witaj wojno w Europie. Wiec dziękujemy prezydentowi Rosji za słuszną ideę!

Valeriy Kravchenko

Share Button

Unia przedłuża sankcje wobec Rosji

Share Button

rosjaW Brukseli ministrowie spraw zagranicznych krajów UE zdecydowali o przedłużeniu obowiązujących sankcji wobec Rosji do września 2015 roku.

„Zdecydowaliśmy o przedłużeniu sankcji do września tego roku. Chcemy zaproponować także, aby rozszerzyć listę osób na tzw. czarnej liście – zarówno osób fizycznych jak i prawnych” – powiedziała szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini. Propozycje w tej sprawie mają być gotowe w ciągu tygodnia.

Mają zostać także podjęte działania mające na celu umożliwienie implementacji porozumień z Mińska.

Na podstawie: pravda.com.ua, tvp.info

Share Button

MSZ Białorusi: grupa kontaktowa zbierze się w piątek w Mińsku

Share Button

rosja-ukrainaWedług rzecznika białoruskiego MSZ Dmytro Mironczika, na piątek, 30 stycznia zaplanowano spotkanie trójstronnej grupy kontaktowej w Mińsku. Informacja na temat dokładnego miejsca i czasu spotkania na razie nie jest znana.

Ukraiński MSZ jak na razie nie potwierdził, że spotkanie istotnie odbędzie się w piątek.

W pracach grupy uczestniczą przedstawiciele Ukrainy, OBWE i Rosji.

Na podstawie: pravda.com.ua

Share Button

Od Krut do lotniska w Doniecku

Share Button

kruty.org.ua29 stycznia 2015 roku to rocznica bitwy pod Krutami, wydarzenia o szczególnym znaczeniu dla historii niezależnej Ukrainy. Tym bardziej w obecnych uwarunkowaniach.

Powstała w 1917 roku Ukraińska Republika Ludowa już na początku 1918 roku znalazła się w stanie wojny z Rosją bolszewicką, a oddziały w sile ponad 20 tysięcy żołnierzy ruszyły w kierunku Kijowa. Oddziały armii ukraińskiej, mniej liczne, dodatkowo były rozproszone po całym terytorium znajdującym się wówczas pod kontrolą UNR, co uniemożliwiało zorganizowanie skutecznej obrony. Wobec powyższego, władze zwróciły się z apelem o sformowanie oddziałów ochotniczych, na który najliczniej odpowiedzieli studenci kijowskiego Uniwersytetu. Rozpoczęła się organizacja „Kurenia Studenckiego”, którego pierwsza sotnia (kompania) w sile ok. 120 ludzi już 27 stycznia wyruszyła na front wobec zbliżających się oddziałów bolszewickich.

Oddziały ukraińskie, liczące łącznie ok. 300 żołnierzy (wobec ok. nacierających na nich 4000 bolszewików) zorganizowały obronę pod miejscowością Kruty, położoną na północny wschód od Kijowa, a głównym punktem oporu był budynek stacji kolejowej. Bitwa, która rozpoczęła się w godzinach porannych trwała do późnych godzin nocnych – po wyczerpaniu zapasów amunicji walczono na bagnety. Większość obrońców zginęła w czasie walki, a pozostałych przy życiu rozstrzelali bolszewicy.

Bitwa pod Krutami stała się symbolem poświęcenia w walce o niezależność Ukrainy przeciwko bolszewickiej Rosji. W historii Ukrainy pełni rolę podobną do tej, jaka przypada bitwie pod Zadwórzem, stoczonej w obronie Lwowa czasie wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku (podobny układ sił i podobny przebieg oraz wynik starcia, a także podobne zbrodnie popełniane przez bolszewików na jeńcach) czy zdecydowanie bardziej znanej od niej bitwie pod Wizną (1939) stoczonej w czasie wojny obronnej przeciwko Niemcom.

cyborgi2Dzisiaj, wobec aktualnej sytuacji, kiedy Ukraina walczy z rosyjską inwazją na jej terytorium, analogie nasuwają się same, zwłaszcza jeśli porównać Kruty z obroną donieckiego lotniska przez ukraińskich żołnierzy, nazwanych przez ich przeciwników „Cyborgami”. 242 dni obrony budynków terminali portu lotniczego (stanem na 29.01.2015r. zostały one opuszczone przez żołnierzy ukraińskich, którzy jednak nadal utrzymują kontrolę nad kilkoma innymi zabudowaniami oraz pasem startowym) to przykład nie tylko odwagi i heroizmu, ale także zdolności do skutecznego działania nawet w skrajnie niesprzyjających warunkach i wobec znaczącej przewagi przeciwnika. Znaczenie tego epizodu wojny, jaka toczy się od marca 2014 roku we wschodniej Ukrainie jest trudne do przecenienia, nie tylko z punktu widzenia strategicznego znaczenia lotniska jako obiektu i potencjalnego punktu do rozpoczęcia ewentualnej ofensywy w celu odzyskania Doniecka, ale także w sferze czysto symbolicznej. Tak jak i 97 lat temu wśród obrońców znaleźli się nie tylko żołnierze, ale także „zwykli” ludzie, których zagrożenie dla ich własnego państwa skłoniło do chwycenia za broń i przeciwstawienia się agresji. Między innymi dlatego wpływ skutecznej obrony donieckiego lotniska na morale Ukraińców, zwłaszcza w momentach tak trudnych jak np. wydarzenia pod Iłowajskiem był znaczący, a co najważniejszej – pozostanie takim także w przyszłości.

Niestety, nie zmieniła się także postawa najeźdźcy, i po 97 latach nadal jesteśmy świadkami zbrodni wojennych popełnianych przez rosyjskich agresorów na wziętych do niewoli przeciwnikach – tym razem jest to tym bardziej dramatyczne, że dzieje się (za pośrednictwem środków masowego przekazu) na oczach niemalże całego świata.

Dariusz Materniak

Fot. kruty.org.ua, twitter.com

Share Button

D. Tymczuk: bojownicy nie otoczyli Debalcewa

Share Button

1410Pomimo pojawiających się na stronach prorosyjskich separatystów informacji, nie udało im się otoczyć miasta Debalcewo – informuje Dmitry Tymczuk.

Z kolei z informacji mediów powołujących się na źródła wśród żołnierzy na miejscu wynika, że z miejscowości zajętych przez separatystów na wschód wysyłane są transporty z zabitymi bojownikami. Straty (zarówno wśród bojowników jak i rosyjskich wojskowych) mają być wynikiem przede wszystkim ostrzału ukraińskiej artylerii.

Na podstawie: pravda.com.ua

Share Button

L.Linkavicius: Ukraina potrzebuje pomocy, w tym wojskowej

Share Button

linkaviciusKIJÓW. 28 stycznia. UNN. Ukraina w konfrontacji z zewnętrznym agresorem potrzebuje całego zakresu pomocy, w tym wojskowej – powiedział minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkavicius, donosi UNN.

„Ukraina potrzebuje wszelkiej możliwej pomocy: ekonomicznej, finansowej, politycznej i oczywiście wojskowej – nie mówię o żołnierzach, ale o sprzęcie i broni. Jest to ważne, ponieważ Ukraina stoi w obliczu zewnętrznej agresji” – powiedział minister.

Szef litewskiego MSZ podkreślił, że ważne jest to, że Ukraina będzie zarządzać tym kryzysem nie tylko za pomocą środków militarnych, ale także politycznych i ekonomicznych.

Niektórzy eksperci twierdzą, że uznanie Rosji za państwo-agresora oficjalnie, pozwoli łatwiej otrzymac pomoc wojskową i ekonomiczną.

Źródło: UNN

http://www.unn.com.ua/uk/news/1431322-ukrayina-potrebuye-dopomogi-v-tomu-chisli-viyskovoyi-l-linkyavichyus

Share Button