Zastanów się tylko, ile osób musiało opuścić swój dom przez trwającą wojną. Ile osób zostało bez domu, który został właśnie zbombardowany. Ilu ludzi żegnało się na „pewien czas”, a może na zawsze. Jeśli czytasz te zdania, oznacza to, że masz telefon komórkowy i Internet. Dziesiątki, setki tysięcy Ukraińców w Mariupolu, Czernihowie, Charkowie, na przedmieściach Kijowa, wsiach w całym kraju w tej chwili pozbawione są tego, a także elektryczności, wody, ciepła, leków i żywności. Prawdziwa wolność jest zawsze droga, Rosjanie nadal walczą tylko z pokojowymi miastami, niszcząc je w nocy rakietami. Od początku inwazji na pełną skalę Rosja wystrzeliła już 900 pocisków na Ukrainę – to dane Pentagonu.

Prześledźmy najnowsze informacje na temat wydarzeń z ostatniego dnia z różnych regionów Ukrainy. W nocy 15 marca w Kijowie doszło do kilku eksplozji. Siły Zbrojne Ukrainy kontrolują 70 procent terytorium miasta. Okresowe walki trwały w całym obwodzie kijowskim. W Kijowie wprowadzono godzinę policyjną trwającą od 20.00 15 marca do 7.00 17 marca. „Dzisiaj jest trudny i niebezpieczny moment” – powiedział mer Witalij Kliczko. W Dnieprze dwie rakiety zbombardowały lotnisko. W obwodzie czernihowskim w nocy słychać było ciągłe alarmy powietrzne. W ostatnim dniu armia rosyjska ostrzelała przedmieścia i dzielnice mieszkalne Czernihowa, są ofiary śmiertelne.

W nocy alarm powietrzny rozległ się także w Sumach i Szostce. Na północy Rosjanie uderzali z artylerii w rejon Sumy, chociaż uzgodniono tam reżim ciszy i „zielone korytarze”. Miasto Charków – Siły Zbrojne Ukrainy utrzymują obronę, wszystkie pozycje są chronione. Strona rosyjska będzie jednak nadal uderzać z powietrza w dzielnice mieszkalne miasta i regionu. Chersoń jest całkowicie zajęty przez Rosjan. Większość obszarów jest pozbawiona światła, gazu i wody. Niestety, nie ma możliwości udzielenia pomocy mieszkańcom, ponieważ strona rosyjska natychmiast otwiera ogień. Niektóre obszary nie mają dostaw żywności oraz leków, których brakuje.

Sytuacja w Mariupolu jest katastrofalna, liczba ofiar rosyjskich ostrzałów zbliża się już do 20 tysięcy – informuje doradca burmistrza Mariupola Petro Andryszczenko. W kierunku wołyńskim wciąż istnieje duże prawdopodobieństwo przeprowadzenia prowokacji na białoruskich obiektach w celu wciągnięcia sił wojskowych Republiki Białorusi w wojnę. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy już wielokrotnie informował o organizacji ośrodków szkolenia najemników w białoruskich miastach Homel i Bobrujsk.

14 marca odbyła się czwarta runda rozmów między Ukrainą a Rosją. Rozmowy odbywają się za pośrednictwem łącza wideo. Doradca Biura Prezydenta i negocjator ze strony Ukrainy Mychajło Podolak powiedział, że na stole negocjacyjnym są teraz różne propozycje, jest ich wiele, w tym w sprawie ugody politycznej i, co najważniejsze, w sprawie ugody wojskowej. Wskazuje się na konieczność zawieszenia broni oraz wycofania wojsk.

Facebook oraz Instagram zakazały użytkownikom publikowania życzeń śmierci prezydentom Rosji i Białorusi, ale Kreml uważa, że powrót tych sieci społecznościowych do Rosji jest „na razie prawie niemożliwy”. Podczas wieczornego programu informacyjnego na żywo w „Pierwszym Kanale” w studiu pojawiła się kobieta z plakatem „No War”. Dziennikarka nazywa się Marina Owsjannikowa, pracowała tam jako redaktor. Przypuszczalnie sporządzono wobec niej akt oskarżenia z nowo wprowadzonego paragrafu za zdyskredytowanie rosyjskich sił zbrojnych. Wołodymyr Zełenski podziękował dziennikarce „Pierwszego kanału” za akt odwagi na antenie. Tymczasem w nocy prawnikom nie udało się ustalić jej miejsca pobytu. Unia Europejska zatwierdziła czwarty pakiet sankcji gospodarczych i personalnych wobec Rosji.

Alisa Zełenska – ukraińska dziennikarka, prowadzi kilka blogów dla różnych firm, szef produkcji wideo w Kijowie

Tekst ukazał się na łamach portalu obserwatormiedzynarodowy.pl