poniedziałek, 10 Grudzień, 2018
pluken
Home / polukr

polukr

COP24: przedstawicieli NGO z Ukrainy nie wpuszczono do Polski

Share Button

W ciągu ostatnich dwóch dni ponad 10 przedstawicielom organizacji pozarządowych, w tym co najmniej 7 osobom z Ukrainy odmówiono wjazdu do Polski w związku z trwającą konferencją klimatyczną COP24.

„Zatrzymani na granicy aktywiści z Ukrainy i Gruzji oraz Kirgistanu mieli odpowiednie dokumenty. Mieli wziąć udział w COP24, niektórzy posiadali specjalne akredytacje od ONZ i legitymacje dziennikarskie. Większość zatrzymanych jest członkami organizacji ekologicznych na Ukrainie, a także organizacji międzynarodowych: 350.org i Climate Action Network” – napisano na stronie organizacji Сityforlife.org.

W związku z COP24 w Polsce obowiązują specjalne regulacje, w tym dotyczące zakazu spontanicznych demonstracji i wykorzystywania danych na temat zarejestrowanych uczestników konferencji. Część organizacji pozarządowych uznała je naruszające prawa i swobody obywatelskie. „

„Potępiamy zakaz wjazdu i deportację naszych kolegów, którym nie pozwolono wjechać do Polski w związku z COP24. Z tego, co wiemy, przyczyną tego było „zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego”. Ci luzie są oddani walce z kryzysem klimatycznym, przed którym stoi świat. Z naszego punktu widzenia największym zagrożeniem jest odmowa walki z kryzysem klimatycznym” – napisała w oświadczeniu dyrektor wykonawcza organizacji 350.org, May Bowe. Oświadczenie poparły liczne organizacje pozarządowe, takie jak 350.org, Greenpeace, CAN Europe, CAN EECCA, Protect the Planet, Demand Climate Justice, SustainUS, Grassroots Global Justice, Alliance, The Indigenous Environmental Network, Climate Justice Alliance, Attac, The Just Transition Alliance, Oil Change International, Carre Geo & Environnement, Green Network та INFORSE.

Na podstawie: ecoaction.org.ua, cityforlife.org

Share Button

Ukraina przeprowadziła testy pocisków rakietowych

Share Button

W obwodzie odeskim odbyły się testy pocisków przeciwlotniczych S-125 i pocisków typu ziemia-woda „Neptun” – poinformował szef Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy, Ołeksandr Turczynow.

„Zadania, które postawiono dzisiaj pociskom manewrującym to sprawdzenie zasięgu i celności trafienia w cele nawodne” – powiedział Turczynow dodając, że trafione cele znajdowały się w odległości 280 km, a więc na granicy zasięgu pocisków „Neptun”.

Ponadto, przeprowadzono również testy zmodernizowanych pocisków przeciwlotniczych S-125. Łącznie wykonano osiem odpaleń pocisków tego typu, z których wszystkie zakończyły się trafieniami.

Na podstawie: rnbo.gov.ua, defence-ua.com

Share Button

Na Cmentarzu Łyczakowskim ponownie doszło do próby „uwolnienia” rzeźb lwów

Share Button

W nocy z 4 na 5 grudnia, około godziny 2 w nocy zarejestrowano próbę zniszczenia konstrukcji, w których znajdują się rzeźby lwów na Cmentarzu Orląt we Lwowie – informuje lwowska Policja.

Jako pierwszy informacje na ten temat przekazał zastępca mera Lwowa, Andrij Moskalenko. Według niego, do rana udało się naprawić szkody, a w sprawie toczy się śledztwo. Na miejsce od razu wezwano przedstawicieli Policji i SBU, jednak nie udało się zatrzymać sprawców. „Wobec powtarzających się prowokacji, rada miejska Lwowa domaga się od organów porządku publicznego efektywnych działań na rzecz zabezpieczenia przed dalszymi prowokacjami” – powiedział A. Moskalenko.

Rzecznik Policji w obwodzie lwowskim Jurij Hołub potwierdził w wypowiedzi dla polukr.net, że doszło do zniszczenia drewnianych zasłon rzeźb. O tym fakcie o 1.40 powiadomiła funkcjonariuszy ochrona cmentarza.

W listopadzie br. dwukrotnie doszło do zdarzeń związanych z Cmentarzem Orląt: 4 listopada grupa kibiców jednego z polskich klubów piłkarskich zapaliła na memoriale race i rozwinęła transparenty. Podobną próbę podjęła 22 listopada grupa trzech polskich studentów: zostali oni zatrzymani przez Policję i skazani 30 listopada br. na karę grzywny. „Za przestępstwo, którego dokonali trzej polscy obywatele prawo nie przewiduje kary grzywny, jedynie pozbawienia lub ograniczenia wolności. Jednocześnie sąd, biorąc pod uwagę okoliczności i przyznanie się od winy oraz skruchę oskarżonych, uznał za możliwe ukaranie ich w najmniejszym możliwym wymiarze” – powiedziała Maria Denis, reprezentująca sąd lwowski sąd.

Na podstawie: facebook.com/andriy.moskalenko

Share Button

Pawło Klimkin: NATO zareaguje na wydarzenia na Morzu Azowskim

Share Button

Kraje Sojuszu Północnoatlantyckiego podejmą praktyczne działania w odpowiedzi na rosyjskie działania w Cieśninie Kerczeńskiej – powiedział szef MSZ Ukrainy, Pawło Klimkin po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych NATO w Brukseli.

„Wszyscy rozumieją, że NATO powinno zwiększyć swoją obecność w regionie Morza Czarnego. To kwestia do dalszego omówienia, ale pewne decyzje i działania zostaną podjęte i usłyszymy o tym już w najbliższym czasie. To także sprawa obecności NATO-wskich okrętów” – powiedział Klimkin. Dodał, że za poparciem dla Ukrainy opowiedziało się wszystkie 29 państw członkowskich Sojuszu.

„Zaproponowałem, aby był stworzony osobny format współpracy z krajami, które pretendują do członkostwa, Ukrainą i Gruzją. Ponadto, podniosłem również kwestię działań Rosji, które mają na celu zdestabilizowanie sytuacji na południu Ukrainy” – dodał Pawło Klimkin.

O kompleksowej odpowiedzi NATO na działania Rosji wspomniał także sekretarz stanu USA, Mike Pompeo. „Są dwie kwestie, co do których zgodziliśmy się podczas spotkania ministrów z udziałem szefa MSZ Ukrainy: pełna zgoda co do tego, że działania Rosji były nielegalne i nieprzyjazne, oraz że polityka powstrzymywania powinna być kontynuowana” – powiedział Pompeo.

Szef amerykańskiej dyplomacji stwierdził również, że USA dają Rosji 60 dni na powrót do przestrzegania traktatu o zakazie posiadania pocisków rakietowych średniego zasięgu z 1987 roku (INF), a następnie, przy braku reakcji strony rosyjskiej, jednostronnie wypowiedzą to porozumienie.

Na podstawie: pravda.com.ua, tvn24.pl,

Share Button

Sondaż: Ukraińcy najbardziej lubią Polskę

Share Button

Według badania sondażowego przeprowadzonego przez Grupę Socjologiczną Rating, mieszkańcy Ukrainy największą sympatię odczuwają do Polski, najmniejszą – do Rosji. Badanie przeprowadzono pod koniec września tego roku.

50% badanych stwierdziło, że ich odczucia w stosunku do Polski można określić jako „bardzo ciepłe” lub „ciepłe” (odpowiednio 9% i 41%). 41% oceniło swój stosunek jako neutralny, 5% jako „chłodny”, 2% – jako „bardzo chłodny”. 2% ankietowanych nie było w stanie udzielić jednoznacznej odpowiedzi. W podobnym badaniu, przeprowadzonym na początku 2017 roku sympatię do Polski wyrażało 58% badanych, w grudniu 2017 roku – 50%.

Na drugim miejscu wśród pozytywnie ocenianych podmiotów znalazła się Unia Europejska (49% pozytywnych opinii), dalej Białoruś, Kanada, Litwa, USA, Niemcy, Węgry i Rumunia. Na ostatnim miejscu – Rosja (20% ocen pozytywnych i 52% negatywnych).

W najnowszym sondażu tuż po Polsce znalazła się Unia Europejska, wobec którą sympatią darzy 49 proc. Ukraińców. Jako kolejne są: Białoruś, Kanada, Litwa, Stany Zjednoczone, Niemcy, Węgry i Rumunia. Na samym końcu uplasowała się Rosja: „ciepło” mówi o niej 20 proc. uczestników badania, a z chłodem traktuje północno-wschodniego sąsiada Ukrainy 52 proc. ankietowanych.

Badanie przeprowadzono na zlecenie Międzynarodowego Instytutu Republikańskiego (IRI) na grupie 2400 osób.

Na podstawie: dziennik.pl

Share Button

Putin i Trump nieformalnie porozmawiali na szczycie G20

Share Button

Prezydenci USA i Rosji przeprowadzili nieformalną rozmowę podczas obrad szczytu G20 w Buenos Aires – powiedziała rzeczniczka Białego Domy, Sara Sanders.

„Jak zwykle przy okazji wielostronnych spotkań, prezydent Trump i jego małżonka przeprowadzili szereg nieformalnych rozmów ze światowymi liderami. W tym także z prezydentem Putinem” – powiedziała Sanders. Fakt spotkania obu przywódców potwierdził także rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow.

Wcześniej, 29 listopada, Donald Trump poinformował o odwołaniu oficjalnego spotkania z prezydentem FR w związku z incydentem w Cieśninie Kerczeńskiej wobec odmowy zwrotu okrętów i zwolnienia ukraińskich marynarzy zatrzymanych 25 listopada.

Z kolei prezydent Ukrainy Petro Poroszenko ostrzegł, że Rosja zagraża granicom krajów NATO. „Czas ogólnikowych politycznych deklaracji minął. Jeśli chcemy normalizować sytuację, koniecznie trzeba przekazać moskiewskiemu kierownictwu: agresja przeciwko Europie jest nie do przyjęcia, incydenty nie będą tolerowane, a tylko podwyższą cenę, jaką będzie musiała zapłacić Moskwa” – powiedział Poroszenko. Poroszenko zwrócił także uwagę, że regularne naruszanie przestrzeni powietrznej krajów bałtyckich ma na celu wzięcie pod kontrolę obszaru, na którym planowana jest budowa gazociągów.

Na podstawie: eurointegration.com.ua,

Share Button

Szef MSZ RP: po incydencie na Morzu Azowskim jest szansa zatrzymania Nord Stream 2

Share Button

Jacek Czaputowicz wezwał do zwielokrotnienia nacisków na kraje popierające budowę gazociągu po dnie Morza Bałtyckiego.

„Uważam, że jest szansa na zatrzymanie realizacji tego projektu. Ostatnie agresywne działania Rosji na Morzu Azowskim powinny pokazać wspólnocie międzynarodowej do czego zdolna jest Rosja i jak może wykorzystywać takie projekty przeciwko innym państwom” – powiedział minister podczas konferencji po spotkaniu z szefem ukraińskiego MSZ, Pawło Klimkinem w Kijowie.

Jacek Czaputowicz stwierdził, że stanowisko wspólnoty międzynarodowej w tej sprawie jest podzielone. Z jednej strony USA, Polska, Komisja Europejska i kilka innych krajów uważa, że projekt powinien być konsultowany z Unią Europejską. Z drugiej strony Niemcy i kilka innych państw popiera go uważając za inicjatywę wyłącznie ekonomiczną.

W dniach 30 listopada i 1 grudnia w Kijowie odbyło się posiedzenie Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa.

Podczas wizyty w Kijowie Jacek Czaputowicz spotkał się także z prezydentem Ukrainy, Petro Poroszenką.

Na podstawie: pravda.com.ua,

Share Button

Ukraińskich marynarzy przewieziona z Krymu do Moskwy

Share Button

Wszystkich ukraińskich marynarzy zatrzymanych przez Rosjan 25 listopada w Cieśninie Kerczeńskiej przewieziono z aresztu śledczego w Symferopolu do Moskwy – poinformowała pełnomocnik ds. praw człowieka Rady Najwyższej Ukrainy, Ludmiła Denisowa.

Informacja ta miała zostać potwierdzona przez zarząd FSB na Krymie. Zatrzymani, w licznie 21 mieli trafić do więzienia Lefortowo w Moskwie, a trzech rannych do szpitala więziennego „Matroskaja Tiszina”, również zlokalizowanego w Moskwie. Jak na razie, każdy z więźniów ma być trzymany w osobnej celi.

Natychmiastowe zwolnienie zatrzymanych marynarzy zalecił Europejski Trybunał Praw Człowieka. Zobowiązał także stronę rosyjską do przedstawienia podstaw zatrzymania, miejsca przetrzymywania więźniów, informacji o rannych; wskazał także na obowiązek udzielenia im pomocy medycznej. Wskazane informacje Rosja powinna przedstawić do poniedziałku.

Na podstawie: facebook.com/denisovaombudsman, facebook.com/anton.naumlyuk, facebook.com/ivan.lishchyna, ukrinform.ua, tass.ru

Share Button

Szef polskiego MSZ z wizytą na Ukrainie

Share Button

W dniach 30 listopada i 1 grudnia oficjalną wizytę w Kijowie złoży minister spraw zagranicznych RP, Jacek Czaputowicz.

Większą część wydarzeń związanych z wizytą szefa polskiej dyplomacji przewidziano na 1 grudnia. Jacek Czaputowicz spotka się ze swoim ukraińskim odpowiednikiem, Pawło Klimkinem, złoży także kwiaty pod pomnikiem ofiar represji politycznych „Bukiwianskie Mogiły”.

Ponadto, z udziałem oby ministrów, odbędzie się ceremonia wręczenia nagrody MSZ Polski „Pro Dignitate Humane” rodzinie ukraińskiego reżysera i więźnia politycznego, Olega Sencowa. Nagroda ta, ufundowana w 2011 roku, jest wręczana osobom będącym ofiarami represji i prześladowań politycznych, które odznaczyły się niezachwianym stanowiskiem w obronie ludzkiej godności.

W ramach wizyty zaplanowano także rozmowy kadry kierowniczej ministerstw spraw zagranicznych Polski i Ukrainy, a także szereg spotkań, w tym według informacji części mediów, także z prezydentem Ukrainy Petro Poroszenką.

Na podstawie: mfa.gov.ua

Share Button

Poroszenko: Ukraina zmieni dyslokację swoich wojsk

Share Button

Prezydent Ukrainy zapowiedział, że w związku z wprowadzeniem stanu wojennego planowana jest zmiana rozmieszczenia jednostek wojskowych.

„Dokonamy zmiany dyslokacji wojsk, będziemy ochraniać granice, tak, aby siły wroga nie weszły do naszego kraju” – powiedział Poroszenko podczas spotkania z mieszkańcami obwodu czernihowskiego. Dodał, że głównymi zagrożonymi obszarami są tereny obwodów donieckiego i zaporoskiego, a także wybrzeże Morza Azowskiego, jako że Rosja może dążyć do połączenia okupowanych terenów na Donbasie z Krymem.

28 listopada prezydent Ukrainy podpisał ustawę Rady Najwyższej Ukrainy o wprowadzeniu w życie stanu wojennego. Stan wojenny, obowiązujący przez 30 dni, wprowadzono w 10 obwodach graniczących z Rosją, okupowanym Krymem i Naddniestrzem.

Z kolei według doniesień rosyjskich mediów, w pobliże Cieśniny Kerczeńskiej z Sewastopola przerzucono wyrzutnie pocisków przeciwokrętowych „Bał”. Na okupowanym Krymie stacjonują także inne rosyjskie jednostki, dyslokowane tam już po aneksji z marca 2014 roku, wyposażone m.in. w pociski ziemia-woda typu P-800 „Onyks” (w ramach systemów Bastion-P) i zestawy przeciwlotnicze typu S-400.

Na podstawie: pravda.com.ua,

Share Button