piątek, 22 Listopad, 2019
pluken
Home / Komentarze i opinie / Sługa ludu?
Fot. ze2019.com
Fot. ze2019.com

Sługa ludu?

Share Button

Postać Wołodymyra Zelenskiego, jako polityka nie mogła pojawić się znikąd. Tak się złożyło, że w ukraińskiej polityce za każdą „nową twarzą” stoi inna, bardziej wpływowa osoba lub grupa ludzi.

Przypomnijmy sobie moment, w którym Wołodymyr Zelensky po raz pierwszy ogłosił swój zamiar kandydowania na pierwsze stanowisko w państwie. Stało się to w telewizji „1+1”, w momencie, gdy Petro Poroszenko na pozostałych kanałach telewizyjnych składał całemu krajowi życzenia z okazji nadchodzącego Nowego Roku.Świąteczna noc na przełomie 2018  2019 była pod tym względem wyjątkową. Krótko przed północą zamiast prezydenta na jednym z kanałów na ekranie pojawił się popularny showman Wołodymyr Zełenski. To on złożył Ukraińcom życzenia z okazji nadchodzącego Nowego Roku i powiedział, że zamierza ubiegać się o stanowisko prezydenta. Ktoś pewnie pomyślał, że to nie był dobry dowcip, ktoś –że jawna bezczelność. Kto mógł jednak przypuszczać, że za 3 miesiące jedna trzecia wyborców odda swoje głosy w wyborach prezydenckich właśnie na niego?

Z jednej strony Zełenski jako komik od dawna jest mocno obecny na tym kanale. Przez ostatnie 6 lat działania Zełenskiego-showmana są prawie wyłącznie związane z kanałem „1+1”. Jest to jeden z najwyżej ocenianych ukraińskich kanałów telewizyjnych, który jest częścią holdingu medialnego „1+1 Media”, którego właścicielem jest w całości ukraiński oligarcha Ihor Kołomojski. Kołomojski to osobowość charyzmatyczna i popularna. Głównie ze względu na jego ostry język.

Szczyt popularności oligarchy przypadł na 2014 rok, kiedy wraz z innymi proukraińskimi biznesmenami był aktywnie zaangażowany w odbudowę ukraińskiej armii (a raczej batalionów ochotniczych). Następnie został gubernatorem obwodu dniepropietrowskiego. Jednak już rok później relacje Kołomojskiego z nowym prezydentem Petrem Poroszenko zostały poważnie nadszarpnięte. Od tego czasu wszystkie media należące do oligarchy, celowo i niezwykle ostro krytykują Poroszenkę, za wszelkie, nawet drobne błędy. Robią to niezwykle nieprofesjonalnie, często w duchu rosyjskiej propagandy. Bezpośrednio związany z „prześladowaniami” prezydenta był także kanał 1+1.

Ukraińscy dziennikarze wielokrotnie zwracali uwagę, że ci sami ludzie otaczają Kołomojskiego i Zelenskiego. Przede wszystkim dotyczyło to pracowników ochrony: są to ludzie z grupy „”, która jest również w całości własnością Ihora Kołomojskiego. Ukraińcy od dawna byli zaskoczeni, że Zelensky podróżuje z eskortą bezpieczeństwa niewiele mniejszą niż sam Poroszenko, któremu ochrona należy się ze względu na sprawowany urząd.

Kanał telewizyjny Kołomojskiego stał się głównym rzecznikiem kampanii wyborczej Wołodymyra Zelenskiego. Co ciekawe, przemówienia Wołodymyra jako komika nie były jako agitacja . Kołomojski znalazł lukę w prawie i umiejętnie z niej korzystał. Nic dziwnego, że koszty kampanii Zełenskiego wyniosły zaledwie 64 miliony hrywien. Dla porównania: Poroszenko wyłożył aż 251 milionów, a Tymoszenko – 118.

W miastach reklama wizualna Wołodymyra Zelenskiego była nieproporcjonalnie mała w porównaniu z innymi kandydatami. To było po prostu niepotrzebne – telewizja wykonała całą pracę. Oligarcha potrzebuje Zełenskiego przede wszystkim do rozliczenia się z Poroszenką. Można wątpić w to, że będzie on być niezależnym politykiem, bez doświadczenia, bez zespołu doświadczonych menedżerów.

Teza o tym, że „Wołodymyr Zełenski to ukraiński Ronald Reagan” jest aktywnie promowana na kanale „1+1”. Tak, Reagan był również aktorem, jednak przed nominacją na prezydenta Reagan pracował przez 8 lat jako gubernator Kalifornii prowadząc bardzo postępową i skuteczną politykę.

W pierwszej rundzie wyścigu prezydenckiego wschód Ukrainy poparł Jurija Bojko. Praktycznie nie ma wątpliwości, że w finale wyborów mieszkańcy tych regionów będą głosować za Wołodymyrem Zelenskym. Tak się składa, że dla wielu wyborców program polityczny kandydata zajmuje drugie miejsce na liście priorytetów. Ważniejszym jest, aby oddali swój głos „za swego”. Zelensky, pochodzi ze wschodu Ukrainy i w pierwszej turze on i Bojko uzyskali najwięcej głosów w pierwszej turze. Najprawdopodobniej ten trend nadal będzie się utrzymywał.

Eugene Gorb

 

Share Button

Czytaj również

Fot. unn.com.ua

MH-17 pięć lat i zero wniosków później

Od zestrzelenia przez prorosyjskich separatystów malezyjskiego Boeinga 777 mija pięć lat. Niestety, kraje zachodnie, w …