wtorek, 5 maj, 2026
pluken
Home / Komentarze i opinie / Kwiecień w Donbasie
Fot. unn.com.ua
Fot. unn.com.ua

Kwiecień w Donbasie

Share Button

rosja-ukrainaWszystko wskazuje na to, że pokojowi w Donbasie (a tak naprawdę zawieszeniu broni, bo pokoju tak naprawdę nie było) nastał koniec. Już od ponad tygodnia trwają starcia, które coraz bardziej przypominają sytuację, jaka miała miejsce przed podpisaniem Mińska-2. Trwa planowa koncentracja wojsk rosyjsko-terrorystycznych, tworzą się grupy uderzeniowe, trwają przygotowania do podjęcia operacji zaczepnych. Dla mieszkańców Donbasu, zwłaszcza w samym Doniecku, taka sytuacja stała się już normą.

Najpoważniejsze starcia toczą się już tradycyjnie w rejonie Szirokine pod Mariupolem, a także w okolicach Doniecka. Walki na linii Artemiwsk-Piaski-lotnisko-Spartak-Putiliwska Rosza nie przycichają ani na chwilę. Terroryści wykorzystują broń różnych typów, także moździerze i czołgi. Często dochodzi do bezpośrednich starć na bliskim dystansie, zwłaszcza nocą, co potwierdza zmianę taktyki terrorystów na korzyść działań nocnych – i ma to miejsce na całej długości frontu od Ługańska do Mariupola.

Są informacje które wskazują, że z obu stron na pozycje wraca ciężkie uzbrojenie, w tym także wyrzutnie rakietowe. Właśnie taki scenariusz był oczekiwany, jako że dziesiątków tysięcy najemników nikt nie miał zamiaru trzymać pod bronią bez powodu. Podczas poprzedniej, styczniowo-lutowej ofensywy dowódcy najemników dość dowolnie szafowali życiem swoich podwładnych. Łatwiej było im wysłać podległych im najemników na śmierć, aby nie musieć im płacić i zostawić pieniądze dla siebie. Właśnie dlatego straty po stronie separatystów w tym okresie były tak duże – na jednego zabitego żołnierza ukraińskiego przypadało co najmniej pięciu zabitych separatystów. Wobec tego w ostatnim czasie podczas zawieszenia broni rosyjscy instruktorzy prowadzili i nadal prowadzą szkolenia separatystów, przywiązując większą uwagę do ograniczenia start własnych. Trwa także proces dyscyplinowania dowódców wojskowych – zwłaszcza w Ługańskiej Republice Ludowej. Można także oczekiwać prowokacji w postaci ostrzałów cywilnych dzielnic Doniecka, co już miało miejsce wcześniej.

Działania bojowe w Doniecku i pod Mariupolem są manewrem odwracającym uwagę od wydarzeń, które mają miejsce na prawdopodobnym przyszłym teatrze działań: na kierunku Artemiwska, a także w okolicach Ługańska. Spokój, jaki można obserwować aktualnie w tych okolicach jest złudnym. Warto zauważyć, że trwa przerzut rosyjskich samolotów i śmigłowców bojowych na lotniska w Rostowie i Bełgorodzie. Oficjalne wyjaśnienie rosyjskiego Ministerstwa Obrony to udział lotnictwa w przygotowaniach do parady z okazji 70 rocznicy zwycięstwa nad faszyzmem.
Rocznica zwycięstwa, a także święta na początku maja razem z ustawami zabraniającymi propagandy symboliki radzieckiej i dekomunizacji przyjętymi przez Radę Najwyższą Ukrainy, będą sprzyjać niepokojom w miastach Ukrainy, zwłaszcza tych położonych w strefie ATO. Odpowiedzialność za zapobieganie im spocznie na barkach Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Faktem pozostaje, że warunki dla odnowienia aktywnej fazy konfliktu z Rosją zostały stworzone, co jest zapewne kolejnym punktem planu Kremla. Ukraina znów szykuje się do walki o prawo do bycia suwerennym, niezależnym krajem.

Walerij Krawczenko

Share Button

Czytaj również

Fot. obserwatormiedzynarodowy.pl

90. rocznica Hołodomoru – sprawiedliwość to najlepsze uczczenie ofiar

90. rocznica Hołodomoru (ludobójstwa Wielkiego Głodu) przypada na drugi rok pełnoskalowej inwazji wroga, tego samego …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.