Oficjalne oświadczenia ukraińskich władz oraz informacje, jakie płyną od wolontariuszy świadczą o tym, że sytuacja na wschodzie Ukrainy pogarsza się. Liczba ostrzałów rośnie, a w walkach coraz częściej wykorzystywane jest ciężkie uzbrojenie.
Według informacji władz w ciągu ostatniego weekendu w strefie ATO zginęło 5 ukraińskich żołnierzy, a ponad 20 zostało rannych. O stratach informują również wolontariusze: w sobotę aktywista grupy „Warta-1” z Lwowa Wołodymyr Bondar zginął w samochodzie, który najechał na minę w obwodzie ługańskim. Drugi z podróżujących pojazdem wolontariuszy został ranny.
„Zawieszenie broni jako takie skończyło się 7 maja” – mówi wolontariusz grupy „Park” Ołeksandr Mołodij, który niedawno powrócił ze strefy ATO. „Od tego czas zwiększyła się intensywność ostrzałów, a bojownicy już nie kryją się z używaniem wyrzutni GRAD, ciężkiej artylerii czy czołgów – mimo tego, że to wszystko zostało zabronione porozumieniami z Mińska. Faktycznie, całą technikę bojownicy zamiast wycofać ukrywali, a teraz wykorzystują ją w działaniach zbrojnych”.
W obwodzie ługańskim szczególnie napięta sytuacja panuje w okolicach miasta Szczastia, a w obwodzie donieckim – w pobliżu Awdijewki i Gorłówki (rejon miasta Dzierżyńsk). Trudna sytuacja nadal utrzymuje się w okolicach Mariupola, gdzie cały czas trwają walki w Szirokine.
„Faktycznie to żadna niespodzianka. Strona ukraińska od dawna wiedziała, że właśnie na tych kierunkach gromadzona jest broń i wyposażenie oraz ludzie, więc można było łatwo przewidzieć, że wzrośnie intensywność ostrzałów. Zgromadzono tam wiele ton amunicji i uzbrojenia, w tym zwłaszcza pochodzącego z Rosji. Podczas gdy wcześniej wykorzystywano głównie starą amunicję jeszcze z czasów radzieckich, to obecnie wykorzystywana jest nowa – gdzie nie ma już tak wielu wypadków niewypałów” – mówi Ołeksandr Mołodij.
Jednocześnie aktywnych działań zaczepnych ze strony separatystów jak na razie nie ma. Jednak od kiedy naprawiono zniszczony węzeł kolejowy w Debalcewie, możliwy jest przerzut uzbrojenia w dowolnym kierunku. Wojskowi obawiają się ataku z dnia na dzień, ale trudno jest przewidzieć, kiedy mógłby on nastąpić.
Mirosława Iwanik
Portal polsko-ukraiński Portal Polsko-Ukraiński jest portalem internetowym o charakterze analityczno-informacyjnym

