W Ukrainie są banki, których udziałowcy to polskie grupy kapitałowe. Również na Ukrainie działa firma ubezpieczeniowa „rodem z Polski”. Czym zajmują się „córki” polskich instytucji finansowych, i jak zmienia się ich działalność w trudnych dla całej Ukrainy czasach?
Pomimo terytorialnej bliskość Polski i Ukrainy, w sektorze finansowym Ukrainy działają tylko dwa banki należące do polskich akcjonariuszy, to Kredobank i Idea Bank. W segmencie ubezpieczeń jeszcze bardziej skromnie – w dziedzinie ubezpieczeń funkcjonuje tylko jedna firma z polskimi korzeniami – PZU Ukraina. Wschodnik.pl dowiedział się, co zajmuje banki i firmę, których właścicielami są polskie grupy finansowe.
Dochodowy i uniwersalny
W odległym 2007 roku, autor tego artykułu odwiedziła Warszawę na zaproszenie Kredobanku, akcjonariuszem którego (99,56% udziałów) – jest polski РКО BP – POWSZECHNA KASA OSZCZĘDNOŚCI BANK POLSKI SPÓŁKA AKCYJNA. Celem ówczesnej wizyty w РКО – było poznać plany rozwoju ukraińskiej „córki”, Kredobanku. W tym czasie (rok 2007) gospodarka Ukrainy rozwijała się w burzliwym tempie (wzrost PKB za 2007 rok – 7,3%), nie pozostawały w tyle i banki ma się rozumieć, zwiększając ilości wydawanych kredytów – zarówno firmowych, jak i osób fizycznych.
Polski РКО kupił 66,65% akcji małego Kredyt Banku (Ukraina) jeszcze w 2004 roku. Wtedy 28,2% należało do Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, a 5,1% – do ukraińskich akcjonariuszy. Do 2008 roku РКО zakończył proces wykupu pakietów akcji u EBOiR i Ukraińców, gromadząc około 100% udziałów. „Do 2012 roku sieć Kredobanku zostanie zwiększona do dwustu placówek (w 2007 roku było 131 oddziałów). Będziemy oferować na Ukrainie wszystkie produkty, które bank PKO oferuje w Polsce” – powiedziała podczas konferencji prasowej w Warszawie w 2007 roku członek rady nadzorczej Kredobank Katarzyna Galus. Jednak, spełnienie się daleko idących planów polskich właścicieli nie było sądzone: na Ukrainie nastąpił kryzys w latach 2008-2009, związany z dewaluacją i pogorszeniem rozwoju gospodarczego – w 2009 roku PKB spadł o 15,1%. Redukcje sieci w tych latach przeprowadzono we wszystkich bankach, i Kredobank nie był wyjątkiem.
Po pięciu latach po wspomnianym kryzysie, Ukraina ponownie pogrążyła się w problemach – rok 2014 przyniósł nowe wyzwania w postaci agresji ze strony Federacji Rosyjskiej (aneksja Krymu i wojna na wschodzie kraju), i w postaci pogorszenia się sytuacji w sektorze bankowym – odpływ depozytów osób fizycznych z banków Ukrainy w 2014 roku wyniósł 63,3%, a hrywna osłabła z 8 UAH/USD do 25 UAH/USD. W trudnym okresie, kiedy część ukraińskich banków straciła płynność, polski akcjonariusz swojej „córki” nie zostawił. „Pod koniec 2013 roku Kredobankowi dano bezpośrednią pomoc finansową na kwotę ponad 220 mln UAH w przeliczeniu na walutę krajową.
Na chwilę obecną bank ma dość zasobów, dla stabilnej pracy nawet w warunkach chwiejnego rynku ukraińskiego. Ponadto, PKO Bank Polski otworzył dla „Kredobanku” linie kredytowe na łączną kwotę ponad 80 mln USD, będące dodatkowymi gwarancjami utrzymania płynności w przypadku dalszych turbulencji na rynku”, – powiedział Wiktor Gałczyński, sekretarz prasowy „Kredobanku”.
Praca Kredobanku koncentruje się dzisiaj na obsłudze zarówno małych i średnich firm jak i dużych przedsiębiorstw, klientów korporacyjnych oraz na obsłudze osób fizycznych. „Od 2011 roku Kredobank konsekwentnie realizuje strategię banku uniwersalnego. Główne priorytety – skupić się na obsłudze małych i średnich przedsiębiorstw oraz klientów detalicznych, zrównoważonej polityce kredytowej – lepiej wydać dużo małych kredytów, niż jeden duży, a także niestandardowej praca z klientami korporacyjnymi. Obecnie Kredobank ma w swojej ofercie wszystkie rodzaje usług bankowych, zarówno dla osób fizycznych jak i dla firm we wszystkich regionach Ukrainy”, – zaznaczył Gałczyński.
Główny cel banku – to udzielanie kredytów samochodowych dla osób fizycznych, choć w ofercie banku istnieje szereg innych produktów, jak pożyczki hipoteczne i kredyty gotówkowe na cele konsumpcyjne czy kredyty w rachunkach bieżących. Tradycyjnie bank aktywnie przyciąga depozyty osób fizycznych, a także rozwija obsługę małych i i średnich przedsiębiorstw – rachunkowo-gotówkową oraz pożyczki. Warto nadmienić, że kryzysowy 2014 rok Kredobank zakończył z zyskiem w wysokości 4,6 mln UAH, gdy ogólny system bankowy zakończył rok ze stratą w wysokości 53 mld UAH. Do takiego wyniku finansowego bank jest zobowiązany przed akcjonariuszem, wspierającym go w trudnym czasie.
„Przedstawiciele PKO Banku Polskiego, który jest strategicznym inwestorem Kredobanku, wielokrotnie oświadczali, że są zainteresowani w rozszerzeniu obecności na rynku ukraińskim i ukierunkowani na pracę w długoterminowej perspektywie. Dziś PKO Bank Polski zapewnia „Kredobankowi” tak pomoc technologiczną i transfer najlepszych praktyk, jak i i wsparcie swoimi zasobami”, – powiedział Wiktor Galczyński.
Wszystkie pieniądze – dla ludności
Inny los niż Kredobank, czekał jeszcze jeden bank należący do polskich akcjonariuszy. Idea Bank – czysto detaliczny, cała gama jego produktów koncentruje się na obsłudze osób fizycznych. Główny akcjonariusz „Idea Banku” – grupa kapitałowa Getin Holding SA. W Polsce grupa jest reprezentowana przez bank Getin Noble Bank i szereg firm – Open Finance, Noble Funds TFI, Noble Securities, Idea Bank, PDK, TU EUROPA, MW Trade. A poza granicami Polski – banki Sombelbank (Białoruś), KubańBank i firma „Karkade-leasing” (Rosja). Ukrainą grupa Getin Holding SA zainteresowała się w tym samym 2007 roku, kiedy to, jak już wspomniano, gospodarka Ukrainy gwałtownie rozwijała się i zagraniczne grupy finansowe masowo kupowały lokalne bankowe aktywa.
W tamtym czasie holding nabył 81,88% akcji małego ukraińskiego banku „Podkarpacie”.
„Ofertę banku skoncentrujemy na kredytach konsumpcyjnych dla ludności, dla ludzi niezbyt zamożnych. Nasze plany obejmują również ofertę kredytów dla małych i średnich przedsiębiorstw”, – oświadczył wówczas szef Getin International Bernard Afełtowicz.
Niestety, napoleońskie plany grupy na rozwój działalności kredytowej nie spełniły się – wydaje się, że akcjonariusze uznali za zbyt ryzykowne pożyczki dla małych i średnich firm. Jakiś czas Idea Bank rozwijał leasing, jednak kryzys w 2014 roku zamknął ten kierunek.
„Leasingu nie dajemy, program zamrożono do lepszych czasów”, – poinformowano w biurze obsługi klienta Idea Banku.
Główne kierunki pracy banku – to pożyczki gotówkowe i lokaty. Z rynkiem drobnych kredytów detalicznych bank poradził sobie „na hura” – na 1 stycznia 2010 r. portfel kredytów dla osób fizycznych w banku wynosił 236,6 mln UAH, a na 1 stycznia 2015 r. – 2 mld 167,9 mln UAH.
Jednak w ciągu ostatniego roku bank praktycznie nie zgromadził portfelu kredytów (wzrost – 1,3 mln UAH) – w tak chaotyczny czas bank stosował się do ostrożnej strategii, preferując wydawać kredyty świadomie i z naciskiem na zmniejszenie ryzyka niespłacenia. Przy okazji, jak i Kredobank, polska „córka” Idea Bank również zakończyła 2014 rok z zyskiem – 10,7 mln UAH.
Ubezpieczenie wzywano?
Asekuracyjnym rynkiem Ukrainy polska grupa PZU zainteresowała się jeszcze w odległym 2004 roku – przy okazji, właśnie w tym roku na bankowym rynku pojawiła się grupa РКО. Polscy ubezpieczyciele wybrali sobie do zakupu dwie firmy – ubezpieczeń ryzykownych i ubezpieczeń na życie, i w przyszłości firmy te zostały przemianowane na PZU Ukraina i PZU Ukraina Ubezpieczenia na Życie. Transakcja przejęcia ukraińskich firm odbyła się już w lutym 2005 roku. „Na podstawie umowy podpisanej w Kijowie, PZU zdobyła kontrolę nad 100% akcji spółki „Skide-West” i 100% udziałów w „Skide-West-Life” i w związku z tym uzyskała kontrolę nad grupą ubezpieczeniową „Skide-West” – poinformowało w lutym 2005 roku biuro prasowe „Skide-West”.
Wtedy nowi akcjonariusze mówili, że zamierzają rozwijać na rynku ukraińskim ubezpieczenia transportowe, ubezpieczenia na życie, a także ubezpieczenia korporacyjne. Poza tym, polski inwestor zamierza uruchomić kompleksową sprzedaż usług bankowych i produktów ubezpieczeniowych. W końcu przez prawie 10 lat pracy na rynku Ukrainy firma PZU Ukraina, stała się jednym z liderów w większości segmentów. Rok po roku firma aktywnie i pewnie rozwijała wszystkie swoje kierunki – od ubezpieczeń turystycznych i kasko do ubezpieczenia mienia osób prawnych i pakietów ubezpieczeń na życie. I jeśli, na przykład, w ciągu 9 miesięcy 2004 roku firma „Skide-West” przyciągnęła 54,7 mln UAH ze składek ubezpieczeniowych, a wypłaty wyniosły 21,1 mln UAH, to za 9 miesięcy 2014 roku PZU Ukraina zebrała 450 mln UAH premii, a wypłaciła ponad 130 mln UAH.
Obecnie główne kierunki firmy to ubezpieczenie pojazdów (AC, OC, Zielona Karta), ubezpieczenia prywatne (ubezpieczenia medyczne, turystyczne), ubezpieczenia majątkowe i ubezpieczenia na życie. Te segmenty zajmują większą część portfela składek ubezpieczeniowych firmy. 72,2% składek ubezpieczeniowych – to ubezpieczenia zbiorcze, a 27,8% – ryzykowne. Według rankingu ubezpieczycieli, sporządzonego przez portal forinsurer.com, PZU Ukraina zajmuje pierwsze miejsce w ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej (OC), drugie miejsce w ubezpieczeniach „Zielona Karta”, czwarte – w ubezpieczeniu mienia i szóste – w ubezpieczeniu CASCO. Wydaje się, że w 2015 roku spółka będzie nadal rozwijać swoje podstawowe kierunki, i oczywiście, przy wsparciu polskiego PZU, ukraińska „córka” będzie wdrażać innowacje. Pierwsza z nich już została ogłoszona w grudniu 2014 roku – wtedy PZU Ukraina uruchomiła kompleksowy produkt ubezpieczeniowy z systemem bezpośredniego rozliczenia szkód OC. Produkt ten został stworzony przez polskie PZU i uruchomiony w Polsce 2 kwietnia 2014 roku, a ogólnopolski system rozpocznie pracę w drugiem kwartale 2015 roku. Prezes zarządu PZU Ukraina Maciej Szyszko uważa, że wspólny system bezpośredniego rozliczenia strat na Ukrainie powinien wystartować od stycznia 2016 roku.
Natalia Boguta, Kijów, specjalnie dla Wschodnik.pl
Artykuł ukazał się na łamach portal wschodnik.pl
http://wschodnik.pl/biznes/item/455-rodem-z-polski.html
Portal polsko-ukraiński Portal Polsko-Ukraiński jest portalem internetowym o charakterze analityczno-informacyjnym

