sobota, 13 czerwiec, 2026
pluken
Home / polukr (page 232)

polukr

UE oczekuje szybkiego rozpoczęcia pracy przez Agencję Zapobiegania Korupcji

Share Button

Komisarz do spraw polityki sąsiedztwa i negocjacji akcesyjnych UE Johannes Hahn wyraził nadzieję, że Narodowa Agencja ds. Zapobiegania Korupcji (NAZK) na Ukrainie rozpocznie pracę w możliwie najkrótszym terminie.

„Jestem przekonany, że pierwsze 100 dni nowego rządu pokaże poważne podejście do programu reform, a rząd zapewni NAZK odpowiednie środki dla podjęcia pracy” – powiedział komisarz komentując kwestie najważniejszych zadań nowego Gabinetu Ministrów Ukrainy.

Zgodnie z przyjętymi zobowiązaniami agencja powinna rozpocząć pracę możliwie najszybciej, co jest jednym z wymogów liberalizacji wizowej dla Ukrainy. Pod koniec marca udało się powołać szefa tej struktury – została nim Natalia Kopczak, docent Narodowej Akademii Prokuratury.

Na podstawie: eurointegration.com.ua

Share Button

A. Parubij: dialog ws. statusu Donbasu będzie możliwy po wstrzymaniu walk

Share Button

Przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Andrij Parubij stwierdził, że rozmowy na temat przyszłego statusu Donbasu nie będą możliwe dopóki nie dojdzie do wstrzymania ognia przez prorosyjskich separatystów.

„Pierwszy punkt porozumień z Mińska nosi tytuł „wstrzymanie ognia”. Trudno mówić o wykonaniu kolejnych, gdy pierwszy punkt jest nadal naruszany” – powiedział Andrij Parubij w wywiadzie dla agencji Interfax.

W porozumieniu z Mińska jest mowa o „specjalnym statusie” Donbasu, jednak porozumienie to nie precyzuje, jak aki staus miałby wyglądać. Prorosyjskie separatystyczne republiki oraz Rosja chciałyby federalizacji tego obszaru, na co nie chcą zgodzić się władze w Kijowie.

Na podstawie: pravda.com.ua

Share Button

Komisja Europejska zarekomendowała zniesienie wiz dla obywateli Ukrainy

Share Button

Komisarz UE ds. migracji, spraw wewnętrznych i obywatelska Dimitris Avramopulos zaproponował przekazanie do Rady UE i Parlamentu Europejskiego wniosków ws. zniesienia wiz dla obywateli Ukrainy podróżujących do krajów UE.

W uzasadnieniu napisano, iż zmiany te mają na celu „polepszenie kontaktów pomiędzy ludźmi, rozwój biznesu i związków społecznych oraz kulturalnych pomiędzy UE i Ukrainą”. „Jestem bardzo zadowolony postępami, jakie zaszły na Ukrainie (…) mam nadzieję że Rada i Europarlament szybko rozpatrzą propozycje” – powiedział komisarz.

Bez wiz do krajów Unii Europejskiej będą mogli podróżować posiadacze paszportów biometrycznych. Będą mogli przebywać na obszarze strefy Schengen przez 90 dni w ciągu roku.

Ocenia się, iż pierwsze podróże bez wiz będą możliwe w lipcu tego roku.

Na podstawie: ukrinform.ua

Share Button

Czy na Ukrainie jest wojna?

Share Button

Z Grzegorzem Gromadzkim, ekspertem Fundacji Batorego, zajmującym się relacjami UE z Europą Wschodnią oraz polską polityką zagraniczną rozmawia dr Renata Runiewicz-Jasińska.

Pierwsze pytanie brzmi krótko: czy na Ukrainie jest wojna?

Tak. Ukraina jest w stanie wojny. Wiemy, że w Donbasie są rosyjscy żołnierze i sprzęt bojowy. Wciąż giną ludzie. Należy mówić wprost, że jest to niewypowiedziana wojna Rosji przeciwko Ukrainie.

Jak ocenia pan rolę RP na arenie unijnej w kwestiach polityki wschodniej w tym w obszarze związanym z Ukrainą?

Tu należy wypowiedź podzielić na czas przeszły i teraźniejszy. Za rządów PO i PSL Polska była autorytetem w sprawie polityki wschodniej dla partnerów z UE. Była postrzegana jako ekspert, znawca tematów wschodnich, miała spore możliwości przekonywania partnerów z UE np. w sprawach ukraińskich. Takiego autorytetu aktualni rządzący nie mają przede wszystkim ze względu na ich odmienną politykę wobec UE. Nowy rząd mówi wprost, że Niemcy, które odgrywają największą rolę w kreowaniu unijnej polityki wschodniej, nie będą dla nas wiodącym partnerem w UE – ma nim być Wielka Brytania. Poza tym czekają nas trudne relacje z Komisją Europejską, ze względu na kłopoty z liberalną demokracją u nas w kraju. Dlatego też sądzę, że nasza opinia będzie brana pod uwagę w znacznie mniejszym stopniu przez partnerów unijnych w sprawach polityki wschodniej niż to miało miejsce wcześniej.

Jakie są polsko-ukraińskie relacje bilateralne?

Polska zawsze wspierała Ukrainę politycznie. Wiadomo, że Ukraina najbardziej oczekuje obecnie wsparcia finansowego, dlatego Kijów z zadowoleniem przyjmuje np. porozumienie między Narodowym Bankiem Polskim i jego odpowiednikiem na Ukrainie w sprawie stabilizacji hrywny. Ale nadal jest duża dysproporcja między retoryką a rzeczywistością czyli konkretnym wsparciem finansowym ze strony Polski dla Ukrainy.

Obecny polski rząd chce współpracy regionalnej i na nią stawia także w kontekście wątku ukraińskiego. Jakie są perspektywy takich projektów?

To będzie trudne, wręcz niemożliwe. Rząd PiS-u próbuje stworzyć koalicję, w skład której weszłyby kraje bałtyckie i państwa grupy wyszehradzkiej, co jest bardzo trudnym zadaniem, ze względu na odmienne postrzeganie sprawy rosyjskiej aneksji Krymu i wojny na Donbasie. Węgry i Słowacja mają o wiele łagodniejsze podejście do tych kwestii od państw bałtyckich, które jednoznacznie sprzeciwiają się działaniom Władimira Putina.

Jak wygląda realna pomoc polityczna, finansowa, militarna państw bałtyckich dla Ukrainy?

Mamy tu do czynienie z dużą dysproporcją – kraje bałtyckie są małe, a Ukraina duża. Dlatego trudno sobie wyobrazić wymierną pomoc z ich strony, która mogłaby mieć ogromne znaczenie dla Ukrainy, ale rzecz jasna, jako kraje UE mogą działać na rzecz zbliżenia Ukrainy z Unią. Z punktu widzenia Kijowa politycznie kraje bałtyckie nie liczą się w porównaniu z Polską aczkolwiek moim zdaniem Ukrainie to poparcie jest także bardzo potrzebne. Poza tym, jako kraje byłego ZSRR, mając wspólne doświadczenie historyczne, mogą pokazywać społeczeństwu ukraińskiemu jak budować demokrację liberalną i rządy prawa.

Jakie są aktualnie najczęstsze tematy poruszane przez polityków ukraińskich czy w kręgach eksperckich ukraińskich?

Po pierwsze kwestie tzw. twardego bezpieczeństwa ze względu na agresję militarną Rosji, po drugie podstawowym omawianym problemem jest sytuacja wewnętrzna na Ukrainie. Niepokojące są niejasne relacje pomiędzy biznesem i polityką – mówiąc wprost chodzi o korupcję zaczynająca się od urzędników niskiego szczebla, a kończącą się na najwyższych szczeblach władzy, a także brak pełnej przejrzystości w zamówieniach publicznych. Politycy i biznesmeni na Ukrainie żyją w chorej symbiozie, nie do przyjęcia dla państw zachodnich, np. oligarchowie mają swoich posłów w ukraińskim parlamencie.

Na Ukrainie funkcjonuje także grupa polityków młodego pokolenia – proszę powiedzieć jakie jest ich nastawienie do tematu korupcji?

W Radzie Najwyższej jest ponad 20 młodych polityków, którzy walczą z korupcją chcąc wprowadzić do życia politycznego ich kraju nowe standardy. To są ludzie z Bloku Petra Poroszenko, Frontu Ludowego, Batkiwszczyny i Samopomocy. W zeszłym roku utworzyli w Radzie Najwyższej formalną grupę międzyfrakcyjną, która nosi nazwę Eurooptymiści. Część z nich jest bardzo dobrze znana ukraińskiemu społeczeństwu, a ich rola jest bardzo ważna ponieważ informują o tym co się dzieje za kulisami polityki krajowej.

Czy Rosja może liczyć na sojuszników w swojej polityce wobec Ukrainy?

Jeśli mówić o pełnym wsparciu dla Rosji to trudno znaleźć przykład takiego sojusznika. Nawet Białoruś nie jest w 100 % za Rosją. Prezydent Łukaszenko nie uznał aneksji Krymu. W przypadku państw zachodnich, owszem, jest grupa państw która chciałyby lepszych relacji z FR bez względu na zachowanie Kremla (np. Francja, Włochy, Grecja), a także wybrane państwa wspomnianej Grupy Wyszehradzkiej, ale czy można mówić o nich jako o sojusznikach Rosji? Raczej nie. Nie można zapominać, że Rosja przez swoje działania w stosunku do Ukrainy straciła dużo sympatii po stronie Zachodu.

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg zapewnił w ostatnim wywiadzie, że nie będzie istniał żaden układ wymienny łagodzący postawę Rosji wobec Ukrainy w zamian za walkę z Państwem Islamskim? Czy nie sądzi Pan, że taki układ już istnieje i przynosi Putinowi korzyści – mam na myśli m. in. spotkanie Putina z Hollandem po zamachach w Paryżu.

Nie, moim zdaniem, taki układ nie istniał i nie istnieje.

Czy państwa bałtyckie muszą się bać rosyjskiej aneksji czy to są zbyt daleko idące wnioski?

Zrozumiałą rzeczą jest, że politycy każdego państwa muszą przewidywać i być przygotowanymi na najgorsze scenariusze, więc mają prawo, a wręcz obowiązek tak myśleć. Takiego scenariusza nie można wykluczyć w przypadku państw bałtyckich; chociaż Putin i grono jego doradców muszą zdawać sobie sprawę z tego, iż te państwa są w NATO i UE i agresja wobec nich miałaby zupełnie inne konsekwencje dla Moskwy niż atak na Gruzję i Ukrainę.

Czy dla państw bałtyckich istnieje ryzyko agresji rosyjskiej w formie wojny hybrydowej?

Mimo tego, że w tych państwach mieszkają liczni Rosjanie, to ich sytuacja różni się bardzo od tej z Donbasu ponieważ tam mniejszość rosyjska widziała, że w Rosji żyje się lepiej, a na Ukrainie gorzej. Rosjanie z Donbasu odnosili się niechętnie do nowych władz Ukrainy a wcześniej  do wydarzeń z Majdanu widząc w nich wybuch nacjonalizmu ukraińskiego. Poza tym mieli nadzieję, że zostaną przyłączeni do Rosji. To nie zadziała w przypadku państw bałtyckich, bo tu mamy odwrotność. Poziom życia w Estonii na Łotwie czy na Litwie jest wyższy niż w Rosji. Mniejszość rosyjska widzi także, jak katastrofalne skutki ma trwająca już prawie dwa lata wojna dla mieszkańców Donbasu, więc z pewnością tego by sobie nie życzyła. Moim zdaniem, nie ma więc możliwości prowadzeni wojny hybrydowej takiej jak na Ukrainie w przypadku krajów bałtyckich, aczkolwiek media rosyjskie są ważne dla mieszkańców państw bałtyckich, a nowoczesne technologie pozwalają na pozyskiwanie informacji z Rosji, dlatego uważam, że państwa te mogą być celem agresji w sferze informacyjnej.

Czy widzi Pan jakieś niebezpieczeństwo dla Polski w związku z imigracją dużej liczby obywateli Ukrainy?

Duża migracja z Ukrainy do Polski jest już faktem. Wielu Ukraińców pracuje u nas lub studiuje i tu nie ma żadnego niebezpieczeństwa. Jak dotąd Ukraińcy nie stwarzają żadnych problemów, dobrze integrując się w polskim społeczeństwie. Ważnym jest fakt, że znaczna część Ukraińców zarabia w Polsce, ale inwestuje na Ukrainie np. buduje domy, kupuje mieszkania, inwestuje w naukę dzieci, aczkolwiek jest też grupa, która nie widzi u siebie perspektyw i chcą zostać u nas na zawsze.

Rozmawiała: dr Renata Runiewicz-Jasińska

Grzegorz Gromadzki – ekspert Fundacji Batorego, zajmującym się relacjami UE z Europą Wschodnią oraz polską polityką zagraniczną. Pracował w Gazecie Wyborczej oraz w Ośrodku Studiów Wschodnich.

 

Share Button

Holandia ratyfikuje umowę stowrzyszeniową z Ukrainą

Share Button

Parlament Holandii zdecydował o odrzuceniu wniosku o nieratyfikowanie umowy stowarzyszeniowej UE-Ukraina. Za odrzuceniem takiego wniosków głosowało 75 deputowanych ze 150.

Inicjatorem głosowania była Socjalistyna Partia Holandii, uważana za eurosceptyczną. Równiez ta formacja była inicjatorem referendum, w którym ponad 60% głosujących (przy frekwencji 32%) opowiedziało się przeciw ratyfikacji umowy z Ukrainą. Głosowanie to miało charakter konsultacyjny.

W ciągu dwóch miesięcy Holandia może zaproponować zmiany w umowie stowarzyszeniowej z Ukrainą.

„Jestem wdzięczny deputowanym holenderskiego parlamentu za podjęcie mądrej decyzji. To otwiera możliwości dla poszukiwania rozwiąń pozostających w interesie Ukrainy, UE i Holandii” – napisał szef MSZ Ukrainy Pawło Klimkin komentując decyzję parlamentu Holandii.

Na podstawie: eurointegration.com.ua

Share Button

Wojciech Balczun oficjalnie szefem ukraińskich kolei

Share Button

Gabinet Ministrów Ukrainy podczas pierwszego posiedzenia oficjalnie i jednogłośnie zatwierdził nominację Wojciecha Balczuna na stanowisko dyrektora „Ukrzaliznicji” (Ukraińskich Kolei).

Wojciech Balczun odpowiadał na pytania ministrów po polsku i angielsku. Stwierdził, że rozumie skalę wyzwań, jakie przed nim stoją, jednak wyraził nadzieję, że upora się z procesem reform Ukraińskich Kolei.

Wcześniej Wojciech Balczun był dyrektor PKP Cargo, gdzie przeprowadził restrukturyzację, pracował również w PKO BP i PLL LOT.

Na podstawie: pravda.com.ua

Share Button

Międzynarodowe warsztaty z żołnierzami Armii Stanów Zjędnoczonych w Wielonarodowej Brygadzie LITPOLUKRBRIG

Share Button

18 kwietnia. LUBLIN, Polska. Dowódca Wielonarodowej Brygady LITPOLUKRBRIG Generał Adam Joks przywitał zespół instruktorów amerykańskich z 80 i z 92 Batalionu Civil Affairs – specjalizujący się w działaniach cywilno – wojskowych. Specjaliści z Civil Affirs Team będą prowadzić tygodniowe warsztaty skupiające się na technikach i metodach prowadzenia operacji współpracy cywilno–wojskowej (CIMIC).

CA_2

„Doceniamy tą wyjątkową okazję do przekazania naszych doświadczeń żołnierzom z Litwy, Polski i Ukrainy. Jesteśmy pod wrażeniem wysokiego poziomu przygotowania warsztatu organizacyjnego” – komentował kapitan Denis Greenberg, dowódca zespołu CAT z Teksasu. „Spodziewamy się że uczestnicy szkolenia aktywnie zaangażują się w zajęcia. Jesteśmy pewni że ten tydzień będzie owocny dla wszystkich żołnierzy dowództwa LITPOLUKRBRIG” – dodał.

CA_4

„To zaszczyt dla nas odbywać szkolenie z naszymi partnerami z USA, wyrażamy szacunek dla wiedzy i osiągnięć Civil Affairs, szczególnie, iż mieliśmy okazję współpracować na misji w Iraku czy w Afganistanie. Takie szkolenia pogłębią i zintensyfikują naszą współpracę” – dodał mjr Tomasz Pędzik organizator warsztatów, szef sekcji działan niekinetycznych sztabu LITPOLUKRBRIG.

Oleksandr Gain

Źródło: Biuro Prasowe LITPOLUKRBRIG

Share Button

Andrzej Duda: NATO powinno pokazać Rosji charakter

Share Button

Prezydent RP Andrzej Duda przebywający z wizytą w Bułgarii stwierdził, że Rosja testuje siłę i poszukuje słabości NATO.

„Dobrze, że odbywają się rozmowy pomiędzy przedstawicielami NATO i Rosji, ale podczas tych rozmów powinniśmy pokazać swój charakter. Sojusz powinien pokazywać swoje nieustępliwe stanowisko w kwestiach przestrzegania prawa międzynarodowego, bezpieczeństwa i pokoju (…) NATO powinno pokazać wewnętrzną solidarność” – powiedział prezydent RP na konferencji prasowej w Sofii.

Andrzej Duda podkreślił, że incydenty nad Morzem Bałtyckim z udziałem rosyjskich samolotów pokazują, że Rosja sprawdza, czy Sojusz jest na tyle silny, by stanąc w obronie swoich członków. Jego zdaniem odpowiedzią na te działania powinno być wzmocnienie potencjału obronnego, zwiększenie liczebności sił zbrojnych państw NATO i rozbudowa infrastruktury na wschodniej flance Paktu.

„NATO musi również pokazać, że jest sojuszem żywym, który w sposób adekwatny odpowiada na wszystkie pojawiające się wyzwania” – powiedział Andrzej Duda.

Na podstawie: ukrinform.ua, prezydent.pl,

Share Button

Szef polskiego MSZ negatywnie ocenił referendum w ws. umowy Ukrainy-UE w Holandii

Share Button

Witold Waszczykowski podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych UE w Luksemburgu odniósł się do przeprowadzonego na początku kwietnia głosowania, w którym ponad 60% osób negatywnie oceniło perspektywę ratyfikacji umowy stowarzyszeniowej podpisanej pomiędzy UE i Ukrainą.

„Europejska solidarność odnosi się do wszystkich i Holandię należałoby zapytać, dlaczego miał miejsce taki „eksces” (…) umowa została przyjęta, jest realizowana w UE i na Ukrainie, ta europejska solidarność powinna działać w obie strony” – powiedział szef polskiego MSZ odnosząc się do rezultatu głosowania.

Dodał, że kraje UE powinny przemyśleć koncepcję Partnerstwa Wschodniego i ułożenia relacji z krajami, które mają bliskie stosunki z Unią (Gruzja, Mołdawia, Ukraina), a także z państwami, które nie planują integrować się z Zachodem (Armenia, Azerbejdżan, Białoruś). Zdaniem Waszczykowskiego należy rozstrzygnąć, czy ten program będzie kontyuowany i w jakiej formie.

Na podstawie: ukrinform.ua

Share Button

Rosyjscy żołnierze zatrzymani na Ukrainie trafią do więzienia na 14 lat

Share Button

Sąd rejonowy w Kijowie skazał rosyjskich wojskowych Jewgena Jerofejewa i Oleksandra Aleksandrowa na 14 lat więzienia. Na poczet kary zaliczono im dotychczasowy pobyt w zakładzie karnym.

Obaj skazani zostali uznani winnymi działania w ramach agresji zbrojnej przeciwko Ukrainie.

Obaj Rosjanie zostali zatrzymani w maju 2015 roku w obwodzie ługańskim po starciu, w którym zginął ukraiński żołnierz. Podczas przesłuchań przyznali, że są żołnierzmi rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU, choć w toku procesu zmienili zeznania i zaprzeczyli swoim związkom z rosyjskimi siłami zbrojnymi.

Prezydent Petro Poroszenko zaproponował wymianę obu zatrzymanych na pozostającą w rosyjskim więzieniu Nadię Sawczenko.

Na podstawie: pravda.com.ua

Share Button