sobota, 13 czerwiec, 2026
pluken
Home / polukr (page 231)

polukr

W Polsce ukazała się kontrowersyjna publikacja poświęcona sytuacji na Ukrainie

Share Button

Znane z prorosyjskich sympatii Europejskie Centrum Analiz Geopolitycznych opublikowało w Internecie antologię swoich tekstów pt. „Formatowanie Ukrainy”. Publikacja poświęcona jest wydarzeniom, które miały miejsce na Ukrainie od przełomu 2013 i 2014 roku.

Wśród autorów tekstów znaleźli się m.in. Konrad Rękas – działacz prorosyjskiej partii „Zmiana”, Mateusz Piskorski – były poseł „Samoobrony”, obecnie przewodniczący wspomnianej formacji politycznej i uczestnik (w charakterze obserwatora) tzw. „referendum”, które miało uzasadnić rosyjską aneksje Krymu czy Aleksander Dugin – aktualnie wskazywany jako jeden z głównych ideologów rosyjskiej polityki zagranicznej.

Co istotne, niektóre teksty mogły znaleźć się w publikacji bez zgody i wiedzy ich autorów. Niektórzy z nich nie wykluczają wystąpienia na drogę sądową przeciwko autorom publikacji.

Na podstawie: geopolityka.org

Share Button

W Kijowie SBU zatrzymała domniemanych członków ISIS

Share Button

Funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymali w stolicy kraju pięciu cudzoziemców, którzy mogą być członkami organizacji terrorystycznej ISIS.

Według oświadczenia służby prasowej SBU, zatrzymani są obywatelami krajów b. ZSRR, a na Ukrainie pojawili się w celu otrzymania fałszywych dokumentów, z którymi planowali udać się do Syrii. W Kijowie wynajmowali mieszkanie, w którym doszło do zatrzymania.

W najbliższym czasie zatrzymani zostaną deportowani do krajów pochodzenia.

W 2015 roku ukraińskie służby zatrzymały 25 osób podejrzanych o przynależność do organizacji terrorystycznych, w tym sześciu poszukiwanych przez Interpol członków ISIS.

Na podstawie: ukrinform.ua

Share Button

Wiktoria Nuland potwierdziła gotowość USA do dalszej pomocy finansowej dla Ukrainy

Share Button

Zastępca sekretarza stanu USA Wiktoria Nuland podczas wizyty w Kijowie spotkała się m.in. z premierem Ukrainy Wołodymyrem Grojsmanem. Na konferencji prasowej po rozmowie z szefem rządu Nuland potwierdziłą gotowość Waszyngtonu do dalszego wspierania reform na Ukrainie, także finansowego.

Zdaniem Wiktorii Nuland „Ukraina dokonała wielkich postępów, ale nadal pozostaje wiele do zrobienia”.

Przekazanie przez USA kolejnego pakietu gwarancji kredytowych dla Ukrainy będzie możliwe po wprowadzeniu kolejnych reform uwzględnionych w porozumieniu z MFW. Kilka dni temu prezydent USA Barack Obama wspomniał o możliwości otrzymania przez Kijów gwarancji na sumę 1 mld dolarów.

Zastępca sekretarza stanu USA zaprzeczyła, jakoby Stany Zjednoczone naciskały na ukraińskie władze w sprawie konkretnego terminu przeprowadzenia wyborów na Donbasie. Wcześniej media informowały, że Wiktoria Nuland miała sugerować, że głosowanie powinno odbyć się w lipcu tego roku, a władze w Kijowie powinny nadać okupowanym terenom specjalny status.

Na podstawie: pravda.com.ua

Share Button

Sąd na okupowanym Krymie zakazał działalności Medżlisu

Share Button

Sąd Federacji Rosyjskiej zabronił funkcjonowania Medżlisu Narodu Krymskotatarskiego na anektowanym przez Rosję Krymie i na całym terytorium FR. Medżlis został uznany za „organizację ekstremistyczną”.

Przedstawiciele Medżlisu zapowiedzieli apelację od tego wyroku, także na forum sądów europejskich.

Z kolei Refat Czubarow, przewodniczący Medżlisu ogłosił, iż w związku z wyrokiem, organ ten, jak również podległe mu struktury samorządu krymskotatarskiego, rozpoczynają działalność w nadzwyczajnym reżimie. Centralne biuro będzie znajdować się w Kijowie, a otwartą działalność będą prowadzić struktury zlokalizowane na tzw. kontynentalnej Ukrainie (tj. poza obszarem Autonomicznej Republiki Krymu).

Wyrok rosyjskiego sądu potępiły władze Ukrainy, jak również organizacje międzynarodowe i broniące praw człowieka. Z kolei rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow stwierdził, że kwestia działalności Medżlisu to „wewnętrzna sprawa Rosji”.

Na podstawie: facebook.com/cpUAct, facebook.com/meclis.org

Share Button

Bezpieczny świat? Widok z Kijowa

Share Button

Przeciwko prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi należy wprowadzić sankcje – kiedy powiedziałem to ponad półtora roku temu koledze-dziennikarzowi z Niemiec, jakież było jego zdziwienie. Jednak dziś dla nikogo nie jest sekretem, że Putin wykorzystuje swoją pozycję także dla wzbogacenia się. Niektórzy uważają go za najbogatszego człowieka w Europie, co przestawiają zresztą m.in. filmy produkowane przez BBC, gdzie wspomina się o jego związkach ze światem przestępczym.

W ostatnim czasie David Kremer (instytut McCaina, Freedom House) być może po raz pierwszy otwarcie stwierdził, że należałoby wdrożyć takie sankcje wobec rosyjskiego prezydenta. Dodał przy tym, że jeśli przedstawiciele ukraińskich władz tak jak do tej pory będą prowadzić działania w ramach schematów korupcyjnych, to sankcje należałoby wprowadzić także wobec nich.

Trzeba pamiętać, że rosyjskie elity polityczne i biznesowe nie są izolowanymi, ale zintegrowały się, razem ze swoimi miliardowymi oszczędnościami z Europą i Ameryką – i można „wziąć się” za te miliardy, gdyby tylko była taka wola. Jak dotąd bowiem współpracy Rosji i Zachodu nie spowodowała demokratyzacji tej pierwszej, ale skorumpowała wielu z tych, którzy próbowali „oświecić” Moskwę.

Appeasement i realiści przeciwko zdrowemu rozsądkowi

Dwa lata temu Arsenij Jaceniuk, wówczas premier Ukrainy, operował globalnymi kategoriami: stwierdził, że aneksja Krymu to nie wydarzenie o znaczeniu lokalnym, ale element upadku całości ładu międzynarodowego, opartego na systemie zbudowanym po konferencji w Jałcie i akcie z Helsinek. Tym samym, sama idea międzynarodowych porozumień została bardzo mocno podważona.

Tymczasem jednak rząd Arsenija Jaceniuka podał się do dymisji, jako nieefektywny i rozczarowujący, zarówno dla ukraińskiego społeczeństwa jak i dla zachodnich partnerów. Brak jest nadal politycznej woli dla poważnych zmian, za to nie brak skandali korupcyjnych i konfliktów – osobistych i grupowych. Naród i ulica milczą, jednak jak pokazują doświadczenia ukraińskich rewolucji, takie milczenie może okazać się złowrogim.

W tych warunkach zachodni partnerzy Ukrainy są w stanie jak na razie „tolerować” ukraińskie elity polityczne. Na kijowskim Forum Bezpieczeństwa można było usłyszeć komentarze, w myśl których Zachód nigdy nie uzna aneksji Krymu i te o konieczności pełnego wykonania porozumień z Mińska. Mimo tego, w UE nie milkną wezwania do zniesienia sankcji wobec Rosji, a perspektywa wznowienia konsultacji pomiędzy NATO i Rosją wskazuje, że obie strony będą dążyć do normalizacji stosunków, nie oglądając się na sytuację Ukrainy. Przedstawiciele Sojuszu zaznaczają zresztą, że porozumienia z Mińska powinny być wykonane nie tylko przez Rosję, ale przez obie strony konfliktu.

Aktualnie zagrożonym jest nie tylko obszar liberalnej demokracji, ale pokój na całym świecie – zuchwałość polityki Kremla nie zostawia tutaj wielkich wątpliwości. Rosji, jak stwierdził były ambasador Wielkiej Brytanii, Edward Bud, pozostali dwaj sojusznicy – ropa i gaz, co czyni ją jeszcze bardziej niebezpieczną i agresywną.

Brak konsekwencji ataków cybernetycznych na Estonię w 2007 roku czy agresji wobec Gruzji z 2008 roku spowodował jedynie wzrost rosyjskich apetytów. Za pozytyw w tej sytuacji należy uznać fakt, iż na miesiąc przed szczytem NATO w Warszawie w Polsce mają odbyć się duże manewry NATO pod kryptonimem „Anakonda”, z udziałem ponad 20 tysięcy żołnierzy, także z USA. Polska, podobnie jak inne kraje wschodniej flanki NATO domaga się rozmieszczenia na swoim terytorium sojuszniczych żołnierzy, zresztą aktualne plany zakładają takie działania również w krajach bałtyckich, choć na razie w wymiarze symbolicznym.

Aktualna sytuacja jest w pewnym sensie zbliżona do tej sprzed wybuchu II wojny światowej. Rosja rozumie jedynie mowę siły. Zatrzymać agresję dzisiaj, podobnie jak Hitlera w latach 30-tych XX stulecia można jedynie siłą, w tym przede wszystkim wzmocnieniem strategii odstraszania (ang. deterrence). Ale dopóki liderem demokratycznego świata jest Barack Obamy, który nie chce pozycji lidera ani dla siebie, ani dla swojego kraju, możemy budować analogie pomiędzy nim, a postacią Nevilla Chamberlaina. Obama aktualnie to słaby prezydent u kresu kadencji. Również Chamberlain pod koniec lat 30-tych mówił o tym, że Wielka Brytania nie powinna włączać się w wojny związane z problemami narodów, które „są daleko i których nie rozumiemy”. Polityka appeasementu bardzo negatywnie zapisała się w historii, a odmowa przekazania Ukrainie broni przez prezydenta USA (mimo wsparcia ze strony Kongresu czy sekretarza obrony) wpisuje się w takie właśnie działania. Od tego, który wariant amerykańskiej polityki będzie dominującym: izolacja czy dążenie do siłowego powstrzymania agresji, może zależeć przyszłość Europy i świata. Warto przy tym pamiętać, że – jak stwierdził doradca byłego już premiera Ukrainy, Daniło Lubkivsky – Europa nie kończy się w Przemyślu.

Bezpieczeństwo informacyjne

Jak przekazać zachodnim rządom informację o tym, że Rosja i jej polityka stanowi zagrożenie także dla nich, kiedy w krajach demokratycznych na zachodzie kontynentu dominuje milcząca większość? Większość społeczeństw nie jest nastawiona na rozwój czy zmiany, ale na utrzymywanie status quo. Większość mieszkańców Unii Europejskiej nie uważa Rosji za zagrożenie i nie traktuje jako takiego rosyjskiej agresji na Ukrainę. Także dla Ameryki i Kanady rosyjskie zagrożenie to coś, co ma znaczenie co najwyżej regionalnego problemu.

Dlatego właśnie kwestia bezpieczeństwa informacyjnego pozostaje kwestią kluczową. Kraje zachodnie powinny nareszcie rozdzielić kwestie wolności prasy od informacyjnej dywersji i propagandy. Jak to zrobić – jak na razie odpowiedzi na to pytanie nie ma. Mówi się zwykle, że w krajach demokratycznych można mieć różne punkty widzenia i tak jest dobrze. Ale w warunkach wojny informacyjnej to nie jest odpowiedź.

Zachodnie rządy wkrótce mogą zetknąć się z sytuacją, w której rosyjskie pranie mózgów obywatelom UE spowoduje sytuację, w której aktualny establishment stanie się marginesem. Nie można zapominać, że Rosja wydaje na utrzymanie narzędzia propagandy, jakim jest „Russia Today” setki milionów dolarów. Gdy doda się do tego kryzys klasycznych partii politycznych, brak możliwości sprawnego funkcjonowania państw socjalnych, wzrost popularności ruchów skrajnie prawicowych i migracje – kłamstwo, jak u Orwella, stanie się prawdą. I ponownie pojawi się realne ryzyko podziału świata na strefy wpływów, a podzielony Zachód nie będzie w stanie się temu przeciwstawić. Reżim Putina stara się pozbawić obywateli państw zachodnich punktów orientacyjnych – i nie będzie to trudne, jako że relatywizm  na Zachodzie jest dość popularnym, więc najpewniej wielu bez problemu zaakceptuje świat półprawd i pół-kłamstw. Jednak od rosyjskich trolli, trudniących się „praniem mózgów” znacznie niebezpieczniejsi są „polityczni realiści”, którzy przekonują, że kraje zachodnie są zbyt małe i zbyt słabe, by przeciwstawić się Rosji Putina. Jeśli coś zagraża Europie, to tylko taki „polityczny realizm”.

Teoretycznie można przeciwstawić się rosyjskiej machinie propagandowej. Szczególnie istotną kwestią jest rozwiązanie problemu słabości audytorium, które łatwo poddaje się negatywnym wpływom. Analogiczny problem istnieje zresztą na Donbasie – i na okupowanym, i na części pozostającej pod kontrolą władz w Kijowie. Trudno pracować z ludźmi, którzy są słabo poinformowani, nie myślą krytycznie i nie opierają się manipulacjom. To wielkie wyzwanie, zwłaszcza, że większość ludzi żyje potrzebami dnia codziennego i jest dla nich stan normalny.

***

James Scherr wielokrotnie podczas obrad Forum w Kijowie powtórzył, że KGB pojawia się tam, gdzie widzi słabość. Demokratyczny Zachód powinien dokonać przeglądu swoich instytucji i zasobów, tak, aby zlikwidować te słabości, które mogłyby zachęcać Putina. Do tego jednak jest bardzo daleko. Zaledwie 5 z 28 krajów NATO wydaje na obronność więcej niż 2% swojego PKB, gdy jednocześnie odsetek ten w przypadku Izraela wynosi 10%, a Ukrainy – 5% (dla porównania w czasie II wojny światowej Wielka Brytania wydawała na obronę 22% swojego ówczesnego PKB).

Jeśli chodzi zaś o Ukrainę – nasze bezpieczeństwo jest w naszych rękach. Społeczeństwo, a także kraje zachodnie nie będą w nieskończoność tolerować obecnej sytuacji. Niestety wydaje się, że elity polityczne Ukrainy nie są w stanie tego zrozumieć, a powstające dopiero społeczeństwo obywatelskie nie jest w stanie w nieskończoność wyręczać rządzących. Szczególnie niebezpiecznym byłby moment, w którym zachodni liderzy stwierdziliby, że Ukraina jest niereformowalną. Taki wniosek pozwoliłby nowemu amerykańskiemu prezydentowi stwierdzić, że nie warto więcej zajmować się Ukrainą i pozostawić jej problemy krajom europejskim – a tym brakuje wszystkiego, może poza własnymi problemami…

Wołodymyr Kuchar

Share Button

Były szef polskiego MSW dołączy do Leszka Balcerowicza na Ukrainie

Share Button

Jerzy Miller, były szef resortu spraw wewnętrznych w czasie rządów Donalda Tuska ma dołączyć do zespołu doradców i zostać zastępcą Leszka Balcerowicza, który w zeszły piątek objął stanowisko przedstawiciela prezydenta Ukrainy przy Gabinecie Ministrów.

Jak wiadomo, Leszek Balcerowicz będzie odpowiedzialny za współpracę z zagranicznymi inwestorami i wizerunek Ukrainy na świecie, m.in. w zakresie informacji na temat przebiegu reform. „Interesuje mnie pomoc, nie stanowiska” – powiedział Balcerowicz komentując swoją nominację.

Według zapowiedzi Leszka Balcerowicza, w jego zespole ma znaleźć się kilku innych Polaków, m.in. Mirosław Czech.

Jerzy Miller był podsekretarzem w ministerstwie finansów w latach 1998-2000, następnie szefem Narodowego Funduszu Zdrowia i zastępcą prezydenta Warszawy. W latach 2009-2011 pełnił funkcję ministra spraw wewnętrznych i administracji w rządzie Donalda Tuska.

Na podstawie: money.pl

Share Button

Obama: agresja Rosji na Ukrainę zagraża Europie

Share Button

Prezydent USA podczas spotkania z europejskimi politykami – Angelą Merkel, Davidem Cameronem, Francois Hollandem i Matteo Rencim w Hanowerze stwierdził, że rosyjska agresja przeciwko Ukrainie zagraża wolnej i pokojowej Europie.

„Rosyjska agresja naruszyła suwerenność i integralnośc terytorialną europejskiego państwa – Ukrainy i to powoduje zaniepokojenie naszych sojuszników na wschodzie Europy, zagraża (…) postępowi, jaki dokonał się od czasów Zimnej Wojny” – powiedział Barack Obama.

Amerykański prezydent podkreślił, że sankcje powinny obowiązywać do momentu, w którym Rosja nie wykona wszystkich postanowień porozumień z Mińska. „Powinniśmy pomagać Ukrainie w prowadzeniu reform i modernizacji armii” – dodał Obama.

Na podstawie: eurointegration.com.ua

Share Button

Efekt Domina: Ukraina

Share Button


Ponad 9 tys. ofiar, ponad 21 tys. rannych, ponad 2 mln osób, które musiały opuścić swój dom. To dotychczasowy bilans konfliktu na Ukrainie. Z wojny wracają ludzie, którzy nie mogą po takim koszmarze ułożyć sobie dalszego życia. Wdowy walczą o to, by przetrwać tragedię. Wszystkim potrzebna jest pomoc, na wielu poziomach. Kulczyk Foundation wspiera wspaniałe z tym inicjatywy – na Ukrainie oraz tu w Polsce.

W Kijowie powstało przedsiębiorstwo społeczne Pizza Veterano założone przez weteranów wojennych. Spełnia bardzo wiele zadań. Jest miejscem pracy, ale i powrotu do normalności, miejscem, gdzie ludzie po przejściach wojennych mogą znaleźć wsparcie i zrozumienie. Dodatkowo wspierają innych potrzebujących – wracających z frontu, żony i dzieci poległych żołnierzy. By działać lepiej i szybciej weterani z Pizza Veterano postanowili dojeżdżać z pizzą w miejsca, gdzie jest wielu potrzebujących. Do realizacji tej pięknej idei potrzebny jest tzw. food truck czyli mobilna pizzeria. Kulczyk Foundation pomogła spełnić to marzenie.

Trzeba także pamiętać, że wraz z narastającym konfliktem na wschodzie Ukrainy rosła grupa osób, które w obawie o życie i zdrowie swoich bliskich, postanowiła wyjechać. W Rybakach na terenie naszego kraju schronienie znalazło niemal 400 osób polskiego pochodzenia. Archidiecezjalny Ośrodek Charytatywny Caritas Archidiecezji Warmińskiej to dla nich pierwszy etap na nowej drodze. Tu otrzymali opiekę, pomoc prawną, ich dzieci znów mogą się uczyć.

Film do obejrzenia na stronie internetowej player.pl

Źródło: kulczykfoundation.org.pl

 

Share Button

Leszek Balcerowicz został przedstawicielem prezydenta w rządzie Ukrainy

Share Button

Polski ekonomista i polityk Leszek Balcerowicz został przedstawicielem prezydenta Ukrainy w Gabinecie Ministrów Ukrainy. Odpowiednie postanowienie w tej sprawie Petro Poroszenko podpisał 22 kwietnia.

Ponadto, Leszek Balcerowicz otrzymał stanowisko doradcy prezydenta Ukrainy i współprzewodniczącego grupy doradców strategicznych ds. wsparcia reform na Ukrainie (drugim współprzewodniczącym jest były minister finansów Słowacji, Iwan Miklosz).

„Rozwój Ukrainy jest znacznie lepszym, niż ten, który widzimy w przekazie medialnym. Mam pokazać te sukcesy, które nie zawsze są zauważne na Zachodzie” – powiedział Balcerowicz komentując swoją nominację.

Stworzenie grupy doradców na czele z Balcerowiczem i Mikloszem spotkało się z pozytywną oceną w strukturach UE.

Na podstawie: president.gov.ua

Share Button

Międzynarodowe Forum Ukraina: od przeszłości do przyszłości

Share Button

W dniu 18 kwietnia w Warszawie odbyło się forum „Ukraina: od przeszłości do przyszłości”, zorganizowane przez kancelarię „HD Partners” z Lwowa i jej prezesa, Wołodymyra Głaszczekowa, przy współpracy z administracją obwodu lwowskiego oraz firmami Baker Tilly Ukraine i Nexia DK.

Obrady Forum otworzył ambasador Ukrainy w Polsce, Andrij Deszczyca, który przyznał, iż toczący się na wschodzie Ukrainy konflikt zbrojny oraz niestabilność polityczna istotnie nie sprzyjają zagranicznym inwestycjom. Mimo tego, zachodnia część kraju, położona z dala od obszarów ogarniętych konfliktem zbrojnym to nadal bardzo dobre miejsce dla biznesu.  Ambasador zwrócił uwagę na fakt, iż jedną z najpoważniejszych barier zarówno dla przedsiębiorców jak i dla wszystkich innych osób i podmiotów jest granica państwowa pomiędzy Polską a Ukrainą, przekroczenie której jest dalekie od sprawnego. Strona ukraińska stara się rozwiązać ten problem m.in. przeznaczając środki finansowe uzyskane w ramach kredytu od Polski na rozbudowę przejść granicznych i infrastruktury w rejonach przygranicznych, co również jest istotnym czynnikiem dla inwestorów. Istotną kwestią, zwłaszcza z punktu widzenia wdrażania reform, ale również dla biznesu, byłoby przedstawienie stronie ukraińskiej jasnej perspektywy członkostwa przez Unię Europejską, jak na razie jednak nie ma o tym mowy. Niewątpliwym krokiem naprzód jest za to perspektywa zniesienia wiz dla obywateli Ukrainy podróżujących do krajów UE.

Kwestie związane z praktycznymi aspektami inwestowania w obwodzie lwowskim poruszył podczas swojego wystąpienia Roman Matys, zastępca szefa lwowskiej administracji obwodowej, który również zwrócił uwagę na przewagi konkurencyjne zachodniej części Ukrainy wobec innych regionów. Są to przede wszystkim dogodne położenie, wykwalifikowane kadry pracownicze i naukowe, dostępność surowców, tradycje oraz historyczne doświadczenia kontaktów z krajami zachodnimi oraz bezpieczeństwo. Czynnikiem który w szczególności zachęca zachodnie firmy do lokowania swoich inwestycji na Ukrainie jest poszukiwanie przez nie stosunkowo taniej, ale wykwalifikowanej siły roboczej. Istotne znaczenie ma także pozytywne nastawienie lokalnej administracji, zorientowane na pomoc inwestorom w radzeniu sobie z praktycznymi problemami ich działalności – poprawie relacji z biznesem w obwodzie lwowskim służą m.in. praktyki takie jak comiesięczne spotkania przedstawicieli władz lokalnych, organów administracji państwowej (w tym m.in. służb celnych) i biznesu. Jednym z efektów tej polityki jest decyzja japońskiej firmy Fujikura o zlokalizowaniu we Lwowie swojej fabryki, która ma dać zatrudnienie trzem tysiącom osób.

Pomimo szeregu negatywnych czynników, inwestowanie i odnoszenie sukcesów na Ukrainie przez zachodnie firmy jest możliwe, o czym świadczy przykład firmy Modern-Expo Group, przedstawiony przez jej prezesa, Bogdana Łukasika. Zwrócił on uwagę na czynniki sprzyjające inwestorom takie jak wykwalifikowane kadry, rozwiniętą infrastrukturę i stosunkowo prosty system podatkowy. Mimo problemów, takich jak niestabilność polityczna i powolne tempo wdrażania reform, firmie Modern-Expo udało się w ciągu ostatnich dwóch lat osiągnąć wzrost obrotów na poziomie 45%. Obecnie zatrudnia ponad 2000 pracowników w zakładach w Łucku i Dniepropietrowsku, planuje również otwarcie kolejnego zakładu produkcyjnego.

Praktyczne rozwiązania, będące znaczącymi ułatwieniami w funkcjonowaniu przedsiębiorstw przedstawili także: Julia Pynzenyk – ekspert Ukraińsko-Polskiego Centrum Rozwoju Biznesu Kredobanku (ukraiński oddział Banku PKO BP) we Lwowie, Robert Lech i Roman Bilyk – reprezentujący firmę Nexia (oddziały w Polsce i na Ukrainie), a także Alona Skiczko, partner w firmie Baker Tilly Ukraine.

Poza wartością czysto merytoryczną, forum było także doskonałą okazją do nawiązania kontaktów z pomiędzy przedstawicielami strony polskiej i ukraińskiej – co ma niebagatelne znaczenie dla aktualnych i przyszłych inwestorów z Polski, którzy planują rozpoczęcie czy rozwój swojej działalności na Ukrainie.

Portal Polsko-Ukraiński polukr.net był partnerem medialnym wydarzenia.

Dariusz Materniak

Share Button