sobota, 17 Listopad, 2018
pluken
Home / Wiadomości / 75 rocznica Wołynia: stracona szansa
Fot. polukr.net
Fot. polukr.net

75 rocznica Wołynia: stracona szansa

Share Button

Brak porozumienia w sprawie obchodów 75 rocznicy Zbrodni Wołyńskiej i dwie osobne wizyty prezydentów Polski i Ukrainy na miejscach popełnionych zbrodni to nie tylko podkreślenie aktualnego, trudnego stanu relacji polsko-ukraińskich, ale i stracona szansa na zmianę tego stanu rzeczy.

8 lipca prezydent RP Andrzej Duda złożył wizytę w obwodzie wołyńskim, gdzie wziął udział w nabożeństwie, a następnie odwiedził miejsca nieistniejących już polskich wsi, zniszczonych w 1943 roku przez oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii. Tego samego dnia prezydent Ukrainy Petro Poroszenko odwiedził Sahryń, zniszczony w 1944 roku przez oddziały Armii Krajowej. Niestety, wizyty te odbyły się niezależenie od siebie – jak twierdzi strona ukraińska – mimo propozycji ze strony Kijowa, aby zorganizować wspólne obchody.

Argumentowanie przez stronę polską odmowy tym, że chodziło o unikanie dorozumianej symetryczności Zbrodni Wołyńskiej i tej z Sahrynia jest krokiem chybionym. Oczywiście można stać na stanowisku, że na gruncie prawnym (przynajmniej w Polsce, bo jak wiadomo uznanie Zbrodni Wołyńskiej za ludobójstwo miało charakter jednostronny) ludobójstwo i „zwykła” zbrodnia wojenna są odrębnymi bytami i jako takie nie mogą być uznane za równoznaczne, a co za tym idzie – i to jest już chyba zbyt daleko idący wniosek – nie powinny być obiektem spotkań przedstawicieli najwyższych władz państwowych. Na szczęście, podobne podejście na rzecz „symetryzmu” nie było w cenie w czasie, gdy prezydenci Polski i Ukrainy odsłaniali pomniki takie jak ten w Pawłokomie, gdyż w takim wypadku do jego powstania (podobnie jak kilku innych miejsc pamięci) zapewne w ogóle by nie doszło. Wydaje się jednak, że w patrzeniu na zbrodnie popełnione w czasie II wojny światowej warto spojrzeć w sposób inny, niż tylko ten czysto prawny: a mianowicie z perspektywy niewinnie zamordowanych Polaków, Ukraińców czy przedstawicieli innych narodowości. Z punktu widzenia ofiary bowiem nie ma znaczenia kwalifikacja prawna o jakiej dziś dyskutujemy: jest to tak czy inaczej niewinna ofiara okrutnej zbrodni i jako taka – czy to z polskiej czy z ukraińskiej strony – zasługuje na taki sam szacunek i pamięć.

Tak czy inaczej, trudno uznać odmowę strony polskiej za zaskoczenie (choć niesmak i tak pozostaje), biorąc pod uwagę obecny stan relacji polsko-ukraińskich i szeregu wzajemnych pretensji na gruncie historycznym. Trzeba również z przykrością stwierdzić, że zarówno w Warszawie jak i w Kijowie do głosu dochodzić zaczynają coraz silniej partykularne interesy (w tym zwłaszcza te wyborcze: w obu krajach w najbliższym czasie będą miał miejsce wybory), które w imię doraźnych korzyści partyjno-politycznych spychają na margines strategiczne cele i wyzwania jakie stoją dziś przed Polską i Ukrainą. Polityka ta, jest tyleż krótkowzroczna, co niebezpieczna.

Nie wolno zapominać, że toczące się spory historyczne pozostają w interesie (i są podgrzewane) Federacji Rosyjskiej, która dąży do maksymalnego skomplikowania relacji międzynarodowych Ukrainy z krajami sąsiednimi. Niestety, na „odcinku polskim”, wobec krótkowzrocznej polityki władz w Warszawie oraz nie zawsze adekwatnych relacji władz w Kijowie notuje w tym obszarze liczne sukcesy.

Konflikt na Donbasie stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa w Europie Środkowej i Wschodniej, w tym także dla bezpieczeństwa Polski. Od tego, jaki będzie jego wynik i jak Ukraina będzie sobie w stanie radzić w jego obliczu zależy przyszłość naszego regionu. Warto o tym pamiętać rozmawiając o przeszłości, której zmienić się już nie da – podczas gdy przyszłość pozostaje nadal zależna od współczesnych wyborów i decyzji polityków. Słowa, jakie padły dzisiaj po obu stronach granicy w czasie obchodów tej trudnej dla wszystkich rocznicy pozostawiają pewne pole dla ostrożnego optymizmu. Oby jak najszybciej wzajemne pretensje i kroki odwetowe na tle historycznym zastąpił realny dialog na te tematy, które nadal jeszcze stoją na przeszkodzie rozwojowi relacji obu krajów.

Dariusz Materniak

Share Button

Czytaj również

Fot. LITPOLUKRBRIG

Litewscy i ukraińscy oficerowie gratulują swoim polskim kolegom z okazji Święta Niepodległości

Uroczystość z okazji 100-lecia niepodległości Polski odbyła się w na terenie dowództwa LITPOLUKRBRIG z udziałem …