poniedziałek, 10 Grudzień, 2018
pluken
Home / Wiadomości / W symulatorze lotu Mi-24P we Lwowie
Fot. Andrij Polikowskij/polukr.net
Fot. Andrij Polikowskij/polukr.net

W symulatorze lotu Mi-24P we Lwowie

Share Button

Szkolenie jest niezbędnym elementem każdej profesji, a jego znaczenie trudno przecenić zwłaszcza w lotnictwie wojskowym. Współcześnie, istotnym elementem szkolenia pilotów wojskowych są symulatory lotu. Dziennikarze Portalu Polsko-Ukraińskiego polukr.net mieli okazję zapoznać się z symulatorem śmigłowca szturmowego Mi-24P, wyprodukowanym przez firmę „Market Mats” we Lwowie.

Firma „Market Mats” specjalizuje się w budowie symulatorów lotu samolotów i śmigłowców – produkowała i dostarczała Siłom Zbrojnym Ukrainy symulatory lotu samolotów MiG-29 i L-39, jak również pojazdów, w tym czołgów T-72 i wozów BMP-2. Aktualnie na ukończeniu są prace nad symulatorem śmigłowca Mi-24P, pozostającego nadal podstawowym śmigłowcem szturmowym w lotnictwie Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych Ukrainy.

Symulator zaprezentował dziennikarzom polukr.net pułkownik rezerwy Wołodymyr Pastuchow, b. dowódca Lotnictwa Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych Ukrainy, pilot śmigłowcowy z ponad 5000 godzin spędzonych w powietrzu, w tym przede wszystkim na Mi-24.

Stanowisko symulatora na obecnym etapie to dokładna kopia kabiny pilota Mi-24P (symulator posiada także stanowisko operatora uzbrojenia, choć w nieco bardziej okrojonej, cyfrowej wersji). Wszystkie przyrządy, dźwignie i przełączniki znajdują się w tej samej lokalizacji, w której przyszły pilot zobaczy je na pokładzie „prawdziwego” Mi-24. Również obsługa poszczególnych elementów kabiny i jej charakter (np. opór drążka sterowego) oddaje faktyczne charakterystyki lotne maszyny. Powyższe cechy są niezwykle ważne z punktu widzenia szkolenia i budowania właściwych nawyków u szkolących się przyszłych pilotów. „To w ogóle jest podstawowa zasada jeśli chodzi o symulator – by w pełni odpowiadał rzeczywistości” – mówi płk Wołodymyr Pastuchow.

IMG_5304

Wszystkie parametry lotu są kontrolowane ze stanowiska kierowania, zlokalizowanego za makietą kabiny pilota. Na trzech monitorach można wyświetlać aktualny obraz śmigłowca, widok z kabiny pilota, trasę lotu oraz tworzyć i planować wszelkie sytuacje i warunki (w tym np. trudne warunki pogodowe, pory dnia i nocy, itp.) z jakimi może zetknąć się pilot podczas wykonywania zadań za sterami Mi-24. Pozwala także na analizowanie popełnionych w trakcie szkolenia błędów w celu unikania ich w przyszłości. Dotyczy to także misji bojowych, jako że symulator pozwala na odtwarzanie użycia uzbrojenia (pocisków rakietowych i broni strzeleckiej). Pod uwagę brane są także scenariusze misji realizowanych w czasie Operacji Antyterrorystycznej (ATO) na Donbasie, w której do września 2014 roku aktywny udział brały ukraińskie śmigłowce Mi-24P.

IMG_5290

Znaczenie szkolenia na symulatorach lotu jest niezwykle istotnym z punktu widzenia całości szkolenia lotniczego. Przede wszystkim pozwala szkolącym się pilotom na zapoznanie się ze sprzętem i przećwiczenie wszelkich, w tym także potencjalnie niebezpiecznych sytuacji bez ryzyka spowodowania wypadku, kończącego się nierzadko ciężkimi obrażeniami lub śmiercią załogi statku powietrznego. Ponadto, jest – co oczywiste – znacznie tańsze od szkolenia realizowanego wyłącznie na sprzęcie latającym. Co oczywiste, nie może go zastąpić, ale stanowi ważny etap w zdobywaniu umiejętności przyszłych pilotów wojskowych. „Takie szkolenie jest ważne zwłaszcza dla przyszłych pilotów bojowych – tak jak w Afganistanie, gdzie zaczynałem latać, tak teraz na Donbasie – latać trzeba jak najniżej, na wysokości 5 do 10 metrów, bo tylko taka taktyka zwiększa szansę na przeżycie śmigłowca i załogi” – komentuje płk Pastuchow.

IMG_5215

Jednym z problemów, z jakimi zetknęła się firma w ostatnim czasie (podobnie jak wiele innych przedsiębiorstw ukraińskiego sektora zbrojeniowego) jest brak możliwości importu komponentów z Rosji. Większość z tych trudności udało się jednak przezwyciężyć.

„W każdej brygadzie lotnictwa taktycznego powinien być co najmniej jeden symulator lotu maszyny, jako znajduje się na jej wyposażeniu. Ukraina posiada cztery brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych, wyposażone w śmigłowce Mi-8 i Mi-24 i w każdej z nich powinien pojawić się taki sprzęt do szkolenia. Problemem są oczywiście pieniądze na ich zakup” – mówi płk Pastuchow.

IMG_5206

W ocenie przedstawicieli firmy istnieją szerokie możliwości potencjalnej współpracy pomiędzy polskim i ukraińskim sektorem przemysłu lotniczego. Ciekawą koncepcją pozostaje także kwestia zaprojektowania i budowy polsko-ukraińskiego śmigłowca wielozadaniowego. „To ciekawa koncepcja, jako że Polska ma duży potencjał jeśli chodzi o funkcjonujące zakłady lotnicze” – mówi Igor Krol, prezes firmy „Market Mats”. „Ukraina także posiada określone możliwości, ich połączenie mogłoby dać ciekawy efekt. Problemem pozostają kwestie aktualnego zapotrzebowania. Być może należy szukać możliwości rozwoju i sprzedaży w krajach trzecich, np. afrykańskich. Na początku takiego projektu należałoby zapytać potencjalnych końcowych użytkowników o ich wymagania i na tej bazie tworzyć projekt” – dodaje.

Dariusz Materniak

Zdjęcia: Andrij Polikowskij

Share Button

Czytaj również

Fot. defence-blog.com

Pawło Klimkin: NATO zareaguje na wydarzenia na Morzu Azowskim

Kraje Sojuszu Północnoatlantyckiego podejmą praktyczne działania w odpowiedzi na rosyjskie działania w Cieśninie Kerczeńskiej – …