wtorek, 19 maj, 2026
pluken
Home / Komentarze i opinie / Euromajdan – nowy poziom dziennikarstwa
Majdan_plua

Euromajdan – nowy poziom dziennikarstwa

Share Button

Majdan_pluaMass media zajmują bardzo ważne miejsce w życiu współczesnego człowieka, mają możliwość angażowania praktycznie każdego przedstawiciela społeczeństwa. W taki sposób mogą wywierać wpływ na odbiorców. Problem roli i wpływu mediów na społeczeństwo jest dość niejednoznaczny i może zależeć zarówno od samych mediów jak i od społeczeństwa. Otóż jednej strony mass media zależą od społeczeństwa a z drugiej mają swój niezależny wpływ na nie. Niestety ów wpływ nie zawsze jest pozytywny dla społeczeństwa, dlatego że same media mają do czynienia z informacją i właśnie kontrola nad tą informacją daje możliwość manipulacji świadomością, decydowania jakie problemy na dziś są aktualne i istotne. Wszystko to dawno zrozumiała i opanowała Ukraińska władza. W demokratycznych państwach środki masowego przekazu odgrywają rolę pośrednika pomiędzy władzą a społeczeństwem, spełniając swój obowiązek. A oto w niedemokratycznych społeczeństwach władza zupełnie kontroluje media, nie dając im możliwości bycia tym niezależnym pośrednikiem.

Niemałą rolę środki masowego przekazu spełniają w demokratycznych rewolucjach na Ukrainie, ale i nie tylko u nas. Ich rola podczas takich wydarzeń jest nadzwyczaj ważna. Najciekawszy i najważniejszy aspekt mediów, który pojawił się w wyniku pomarańczowej rewolucji, polegał na tym, jak środki masowego przekazu wpływały na wybory prezydenckie i jak wybory prezydenckie zmieniły ukraińskie środki masowego przekazu. Zmiana akcentów, wpływ mediów oligarchów i opór zwyczajnych pracowników mediów wszystko to było częścią rewolucji, która zmieniła na lepsze nie tylko społeczeństwo a i ukraińskie media. Nie bez powodu nawet najzacieklejsi krytycy pomarańczowej rewolucji zgadzają się, że wolność słowa stała się jej główną, jeśli nie jedyną, zdobyczą. Przebieg prezydenckiej kampanii wyborczej 2004 roku pokazał, że ukraińscy politycy dobrze opanowali możliwości manipulacji obywatelami drogą wykorzystania środków masowego przekazu dla osiągnięcia swoich politycznych celów. Niektórzy ze ścisłego kierownictwa, dziennikarze, redaktorzy wykazali się umiejętnością manipulowania komentarzami i ocenami w programach informacyjnych. Społeczeństwo odczuło na sobie efektowność wpływu informacyjnej manipulacji i w odpowiedni sposób na nie zareagowało. Zaistniała sytuacja nie spodobała się również niektórym dziennikarzom, którzy nie chcieli się z tym wszystkim pogodzić. Zwiększenie nacisku władzy na media w przededniu wyborów 2004 roku, przykład udanego oporu kolegów z Piątego kanału oraz wzrost aktywności zwolenników radykalnych zmian w ukraińskim społeczeństwie skłoniło dziennikarzy do występowania przeciwko cenzurze już nie pojedynczo, a grupowo. Sytuacja w sferze medialnej w ciągu ostatniego miesiąca kampanii wyborczej stała się z jednej strony okrutna w stosunku do dziennikarzy i środków masowego przekazu, a z drugiej zaostrzenie nacisku na media doprowadziło do nasilenia oporu w środowisku dziennikarskim. Ten proces doprowadził w końcu do publicznych oświadczeń ze strony części dziennikarzy czołowych kanałów telewizyjnych, dotyczących sprzeciwu wobec pracy w warunkach zupełnej cenzury.

Podczas pomarańczowej rewolucji tylko niektóre środki masowego przekazu oświadczyły, że nie są gotowe pogodzić się z władzą a są gotowi wykonywać swój obowiązek. I chociaż wydarzenia nie doprowadziły do rzeczywiście rewolucyjnej zmiany stosunków społecznych to dosyć istotnie zmieniły ukraińskie media. Można to było zauważyć na przykładzie już innej demokratycznej rewolucji na Ukrainie podczas której środki masowego przekazu uczciwie i obiektywnie przekazywały wszystkie wydarzenia, które miały miejsce, a tylko niektóre starały się przekręcać informacje oraz manipulować świadomością społeczeństwa. Dziennikarze to przecież działacze społeczni, byli inicjatorami Majdanu i stali u samych jego źródeł. Bezsprzecznym jest również fakt, że druga fala protestów nie osiągnęłaby tak szerokiej skali, gdyby nie obiektywne i przede wszystkim uczciwe ukazanie wydarzeń z 30 listopada i 1 grudnia. Jak powiedział Otar Dowżenko, koordynator centrum prasowego lwowskiego Euromajdanu, wykładowca Ukraińskiego Katolickiego Uniwersytetu, publicysta „Telekrytyky”: „Przeżyliśmy moment nadzwyczaj ważnego, cennego wyboru. Uważam, że rozpędzenie stało się rubikonem, za którym kłamać na temat aktów protestu, wybielać „Berkut”, pomagać władzy w wojnie informacyjnej przeciwko Majdanu mogą tylko ostanie gnidy. I takich ludzi wśród ukraińskich dziennikarzy okazało się niewielu”.

Oczywiście nie wszystkie środki masowego przekazu postępowały godnie podczas wydarzeń Euromajdanu. Byli tacy, którzy pod pozorem obiektywnie prezentowanej informacji, posługiwali się instrumentami manipulacji. Niektóre media przedstawiały widzom tylko jakąś część prawdy. Także oceny i ton, powiedzmy, w lwowskich czy tarnopolskich, ługańskich czy donieckich środkach masowego przekazów istotnie się różniły. Co się tyczy krajowych kanałów to wielkiego i znaczącego podziału nie było. Jedynie „ Perszyj Nacionalnyj” przemilczał znaczna część informacji i dawał zbyt wiele miejsca władzy, która tylko odciągała uwagę w wygodną dla siebie stronę. Kanał telewizyjny „Ukrajina” na początku był obiektywny ale w pewnym momencie ograniczył transmisję tematyki protestu oraz odwoł transmisję na żywo co świadczyło o ingerencji właściciela. W ostatnich dniach to samo wydarzyło się na kanale „Inter”.

Otar Dowżenko uważa: „ To także najlepszy czas dla kanałów informacyjnych: 24 go, 5 go, nowego „112 Ukrajina” itd. Na temat internetowych telewizji – Hromadske Spilnnobaczenia itp. zostało już powiedziane bardzo dużo, nie chcę być nieoryginalny. Ale nawet 5-ty, który przez wiele lat przebywał w głębokim kryzysie w swojej dziedzinie obecnie wygląda bardzo przyzwoicie. Pamiętam jak w sztabie lwowskiego Euromajdanu zbierali się ochroniarze i lekarze, żeby oglądać 5 kanał i chwalili go niby najlepszy, najlepiej poinformowany. Jakby dziewięciu lat nie było”.

Oczywiście różnica pomiędzy latami 2004 i 2013 widoczna jest przede wszystkim właśnie w tym, że wielkie środki masowego przekazu pokazywały to, co się działo, odpowiednio, bardziej lub mniej neutralnie („1+1”, 5-ty można nazwać zwolennikami rewolucji, „Ukrajinu” – przeciwnie).

Dlatego rola środków masowego przekazu w demokratycznych rewolucjach na Ukrainie jest niezwykle wielka. Rewolucje które wydarzyły się na Ukrainie wpłynęły pozytywnie nie tylko na społeczeństwo, ale i na same media, które transmitowały te wydarzenia. Jeżeli podczas pomarańczowej rewolucji informacje i wydarzenia podawane były nieobiektywnie, wykorzystywano różne rodzaju manipulacje w stosunku do społeczeństwa i tylko niektóre media demonstracyjnie wystąpiły przeciwko cenzurze, to prawie 10 lat później podczas Euromajdanu, zobaczyliśmy zupełnie inny obraz: większość środków masowego przekazu już obiektywnie i uczciwie przestawiały to co się działo i jedynie niektóre media przemilczały lub zatajały informacje. Dlatego można powiedzieć, że Euromajdan doprowadził do tego, że dziennikarstwo o kilka schodków wzniosło się na wyższy poziom.

Julia Jankewycz

Share Button

Czytaj również

Fot. obserwatormiedzynarodowy.pl

90. rocznica Hołodomoru – sprawiedliwość to najlepsze uczczenie ofiar

90. rocznica Hołodomoru (ludobójstwa Wielkiego Głodu) przypada na drugi rok pełnoskalowej inwazji wroga, tego samego …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.