piątek, 19 czerwiec, 2026
pluken
Home / polukr (page 317)

polukr

Sztab ATO: mamy dość sił by odeprzeć atak

Share Button

ato2Rzecznik ATO, płk Andrij Łysenko stwierdził podczas codziennego briefingu, że siły ATO w Donbasie mają dość środków, aby odeprzeć ewentualny atak ze strony separatystów.

Strona ukraińska ma dysponować dość dokładnymi informacjami co do ilości skoncentrowanego sprzętu wojskowego, m.in. w trzech dużych bazach logistycznych położonych wokół Ługańska. Z kolei w Doniecku i okolicach sprzęt wojskowy jest ukrywany w budynkach cywilnych lub w ich sąsiedztwie.

Z Doniecka nie wycofano również sprzętu wojskowego, który brał udział w paradzie z okazji 9 maja. Z kolei pod Iłowajskiem pojawiły się kolejne wyrzutnie typu GRAD. Pojawiły się również informacje o kolejnych żołnerzach rosyjskich, w tym m.in. snajperach, którzy mieli dotrzeć do Doniecka.

W ciągu ostatniej doby pozycje sił ukraińskich były ostrzeliwane m.in. w okolicy Piasków, Stanicy Ługańskiej i Szczastia. Bojownicy podejmowali również próby zajęcia strategicznych wzgórz na wschód od Szirokine, gdzie znajdują się pozycje pułku Azow.

Na podstawie: pravda.com.ua,

Share Button

Sekretarz stanu USA złoży wizytę w Rosji

Share Button

kerryJohn Kerry podczas wizyty w Soczi spotka się m.in. z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i szefem MSZ Siergiejem Ławrowem – poinformował rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow.

Omówione mają zostać przede wszystkim kwestie sporne w relacjach pomiędzy USA i Rosją, a więc głównie sytuacja związana z konfliktem zbrojnym w Donbasie. Według Pieskowa, strona rosyjska jest „pozytywnie nastawiona i otwarta na rozmowy”.

Na podstawie: pravda.com.ua

Share Button

Sztab ATO: w Donbasie jest 43 tysiące bojowników

Share Button

czołg_rosWedług ocen sztabu ATO siły zbrojne separatystów w Donbasie liczą ok. 43 tysiące ludzi, z czego 9 tysięcy to rosyjscy wojskowi, reszta – najemnicy, w większości z Rosji. Mają oni dysponować m.in. 190 czołgami (obsługiwanymi przez rosyjskie załogi), podczas gdy całkowita liczba czołgów zgromadzonych w Donbasie ma wynosić ok. 700.

Bojownicy mają dysponować także kilkuset pojazdami opancerzonymi (wg różnych źródeł od 800 do 1000 sztuk) oraz znaczną liczbą jednostek artylerii lufowej i rakietowej, w tym wyrzutniami GRAD.

Na terytorium Ukrainy znajdują się także 4 wyrzutnie pocisków manewrujących Toczka-U, dostarczonych jeszcze w zeszłym roku z Rosji.

Na podstawie: pravda.com.ua

Share Button

Piaski k. Doniecka: odparto atak grupy dywersyjnej

Share Button

ato_voyskaKijów, 11 maja, UNN. W nocy z niedzieli na poniedziałek pozycje sił ukraińskich kolejny raz były ostrzeliwane z uzbrojenia, które miało zostać wycofane zgodnie z porozumieniami z Mińska, m.in. z moździerzy o kalibrze 120mm.

W okolicach miejscowości Piaski w pobliżu donieckiego lotniska odparto atak grupy dywersyjno-rozpoznawczej separatystów. Z kolei w rejonie Ługańska ostrzelana została m.in. elektrociepłownia w Szczastiu.

Ostrzały miały miejsce także w okolicach Artemiwska, a także na wschód od Mariupola, gdzie przez kilka godzin były ostzeliwane pozycje sił ATO w Szirokine.

Na podstawie: unn.com.ua

http://www.unn.com.ua/uk/news/1463891-opivnochi-v-piskakh-vidbuvsya-biy-z-diversiyno-rozviduvalnoyu-grupoyu-boyovikiv

Share Button

R. Czubarow: NATO powinno być gotowe na zaskakujące działania Rosji

Share Button

natoKijów, 11 maja, UNN. Zdaniem szefa krymskotatarskiego Medżlisu (parlamentu) Refata Czubarowa NATO powinno być gotowe na każdy scenariusz dziaąłnai Rosji.

„Taka ilość broni, jaka została zgromadzona na Półwyspie Krymskim może zostać użyta nie tylko przeciwko Ukrainie, ale także innym państwom w regionie” – powiedział Czubarow. Dodał, że wydarzenia jakie miały miejsce w lutym i marcu 2014 roku pokazały, że Rosja jest gotowa na wszystko.

Z kolei sekretarz generalny Paktu Jens Stoltenberg zauważył, że Rosja w ciągu ostatnich tygodni nadal dostarczała broń i pomagała w szkoleniu oddziałów separatystów z DNR i ŁNR.

Na podstawie: unn.com.ua

http://www.unn.com.ua/uk/news/1463869-nato-povinno-buti-gotovim-do-bud-yakikh-neperedbachuvanikh-diy-z-boku-rosiyi-r-chubarov

Share Button

Nowy prezes PFS, rynek gazu, straty systemu bankowego i mocna hrywna – tydzień 5-8 maja w gospodarce Ukrainy

Share Button

budżet_ua1Ostatni tydzień na Ukrainie był stosunkowo spokojny w okresie między majowym świętami, ale dosyć obfity w informacje ekonomiczne. Tydzień rozpoczął się od powołania przewodniczącego Państwowej Służby Fiskalnej Ukrainy (PFS) – na posiedzeniu nadzwyczajnym Gabinetu Ministrów, na to stanowisko został mianowany Roman Nasirow, narodowy deputowany Ukrainy, były bankier inwestycyjny i prezes zarządu firmy „Ukrnafta”.

Podczas konkursu Roman Nasirow oświadczył, że uważa za priorytety zadań na nowym stanowisku stworzenie skutecznego systemu administracji podatkowej, zakończenie procesu lustracji i zmiany motywacji pracowników fiskalnej służby. „Oszukujemy sami siebie, jeśli myślimy, że za 1700 hrywien wynagrodzenia urzędnika nie będzie u nas korupcji”, – mówił wcześniej. Te myśli zostały potwierdzone zadaniami rządowymi. W ten sposób, premier Arsenij Jaceniuk dał zadanie nowemu szefowi IPS w ciągu trzech miesięcy wprowadzić konkretne zmiany w funkcjonowaniu służby, wymienić cały pion kierownictwa na poziomie obwodów i rejonów na „niesplamionych ludzi, zdolnych pokonać korupcję”, i zwiększyć wpływy do budżetu kosztem przejrzystości i walki z „podatkowymi dołami”. Sam Roman Nasirow jest zainteresowany przedstawić nową reformę podatkową w ciągu tego czasu – „aby budżet 2015 kształtował się na nowej podstawie podatkowej”. Temat, jak by nie patrzeć, potrzebny i ważny – przecież Kodeks podatkowy poprzedniej władzy sformułowany był w taki sposób, aby maksymalnie utrudnić zarządzanie podatkami i dać więcej powodów do korupcji.

W tym kontekście warto przypomnieć wywiad właściciela firmy „Inkom” i „Datagroup” Aleksandra Kardakowa dla magazynu „Focus” z ubiegłego tygodnia – jego zdaniem, „warunki działalności gospodarczej na Ukrainie po Majdanie są gorsze, gdyż wzrosły apetyty kontrolerów”. Zdaniem biznesmena, sytuację ratuje tylko pełna lustracja. „Znacie dowcip o beczce z kiszonymi ogórkami? Tak i u nas: jeśli pozostanie przynajmniej jeden stary urzędnik, to ile by tam świeżych ogórków nie wrzucono, wszystko jedno pozostaną kwaśne. Musi być 100% lustracja, niezależnie od tego, kim był i jak działał”. I pewnie tak jest – inaczej wynik wszystkich reform będzie na zasadzie „chcieli jak najlepiej – wyszło jak zawsze”. Ukraina nie ma już czasu na reformy, dlatego bardzo chce mi się wierzyć w lepsze.

Jeszcze jednym osiągnięciem minionego tygodnia było podpisanie przez prezydenta Ukrainy ustawy „O rynku gazu”, który jest zgodny z europejskimi normami, utrwala wolną konkurencję na rynku gazu i uniemożliwia sterowanie przez prywatne firmy państwowym systemem gazociągów. „Nasza strategia zakłada, że udział jednej strony (dostawcy energii) pod żadnym pozorem nie powinnien przekraczać 30%. 30 procent i ani 1 m3 więcej, nawet gdyby gaz dawano bezpłatnie!”,- powiedział prezydent Petro Poroszenko 6 maja na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony. Zaznaczył, że dzięki dywersyfikacji, na Ukrainie po raz pierwszy od 23 lat zakończono monopol rosyjskiego „Gazpromu”. Co prawda, w rzeczywistości było akurat na odwrót – od maja Ukraina znacznie zmniejszyła zakup gazu od europejskich operatorów (o 43% – ze Słowacji, na 100% – z Polski) i dwukrotnie wzrósł import gazu z Rosji. Przyczyna tego nie jest polityczna ani „korupcyjna”, a gospodarcza – cena rosyjskiego gazu na trzymiesięczny kontrakt z „Gazpromem” to 248 dolarów za 1000 metrów sześciennych to około 30 dolarów mniej niż rewers gazu z Europy. Rosyjski monopol gazowy, który w wyniku gier politycznych pozostał bez klientów i zmniejszył zysk siedmiokrotnie w roku 2014, musiał zdobyć serca i portfele klientów. Ukraina musi wypełnić na zimę swój największy w Europie kompleks podziemnych magazynów gazu po najniższej cenie, co też robi. I co najważniejsze dla naszego „Naftogazu” – nie rezygnować z europejskich kontraktów, bo już zimą nastroje „Gazpromu” mogą ulec zmianie. Jeśli na Ukrainie będą zapasy i alternatywne źródła – od zmiany swoich nastrojów będzie cierpieć sam „Gazprom”, gdyż nie będzie klientów i środków na zwiększone premie dla top-menedżerów.

Teraz o sytuacji na rynkach finansowych. Na podstawie wyników pracy ukraińskich banków w pierwszym kwartale, ogłoszonych przez Narodowy Bank Ukrainy, 45 ze 133. aktywnych banków ukraińskich zakończyło kwartał ze stratą. Największe straty – 4,535 mld hrywien odnotował państwowy „Ukreximbank”, a na drugim miejscu – ukraińska filia „Sbierbanku Rosji” ze stratą 2,029 mld hrywien. W sumie w okresie styczeń-marzec 2015 r., system bankowy ogólnie odnotował straty w wysokości 80,9 mld hrywien. Główne przyczyny – tworzenie rezerw pod „złe” kredyty, odpływ depozytów i spowolnienie gospodarki. Straty systemu bankowego potencjalnie mogą być jeszcze większe – 8 maja weszło w życie memorandum w sprawie restrukturyzacji kredytów dla osób fizycznych w walutach obcych, do którego dołączyło 11 największych banków. Dokument przewiduje możliwość obniżenia o 25-50% kwot kredytów hipotecznych w walutach obcych, które nie mogą być obsługiwane przez kredytobiorców poprzez dewaluację hrywny. Bankierzy, którzy podpisali memorandum, wyznaczyli jako główne warunki wprowadzenie w życie zmian do prawa podatkowego, które zwalniałyby kredytobiorców od opodatkowania likwidowanego długu, i zniesienia moratorium na wycofanie kredytów hipotecznych. Pierwszy warunek został spełniony (prezydent Poroszenko podpisał zmiany w kodeksie), a odnośnie zniesienia moratorium na egzekucje hipoteki, postanowiono zrezygnować. Jak memorandum będzie stosowane w praktyce – pokaże życie, ale znamienne jest to, że wśród uczestników tego dokumentu praktycznie nie ma banków z kapitałem europejskim, które preferują indywidualne kompromisy z klientami.

Tymczasem, rozpoczęte w zeszłym tygodniu poważne wzmocnienie krajowej waluty Ukrainy trwało dalej. 8. maja kurs hrywny w stosunku do dolara USA na międzybankowym rynku walutowym wahał się między 20,45 -20,55 zł. za dolara. Co prawda, na rynku walutowym w gotówce wartość dolara wahała się w przedziale 21-23 zł, ale również dość stabilnie. Analitycy rynku zwracają uwagę na wzrost wielkości ukraińskiego rynku międzybankowego, jednak te ilości pozostają stosunkowo niewielkie (250-300 milionów dolarów). Bank Narodowy kontynuował zakup waluty dla rezerw złota i dewiz po kursie 20,5 hrywny za dolara, ale wielkość tych rezerw zmniejszyła się z ponad 10 mld do 9,631 mld dolarów w ekwiwalencie. Według danych NBU, zmniejszenie rezerw było spowodowane płatnościami z obsługi zadłużenia na 737 mln dolarów, a także wypłat Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu. Z wyjątkiem rezerw, przeciwko hrywnie „grają” fundamentalne czynniki – pesymistyczne prognozy o wzroście inflacji w 2015 roku do 36% (wg wersji specjalistów „Sbierbanku Rosji” – do 66%), wzrost cen konsumpcyjnych średnio o 20% od początku roku i negatywne prognozy inwestorów odnośnie umów o restrukturyzacji długów. W ten sposób, zdaniem analityków JP Morgan, ugody z inwestorami mogą być osiągnięte nie wcześniej niż w III kwartale 2015 r., a bank Morgan Stanley prognozuje, że MFW przeznaczy na Ukrainę pieniądze i bez porozumienia z wierzycielami. Jak będzie – okaże się później. Przypomnę, że misja Funduszu rozpoczyna się 12 maja, i oczywiście przez cały czas jej pracy rynek będzie prezentował stabilność.

Wasyl Sydorowycz – specjalnie dla Wschodnik.pl

Artykuł ukazał się na łamach portalu Wschodnik.pl

Share Button

Polacy w ukraińskich Karpatach

Share Button

чорногора2013 204Już od ponad dwudziestu lat można spotkać w ukraińskich Karpatach wielu turystów z Polski, których przyciąga tutaj magia dzikich gór.

Dlaczego dzikich? Dlatego, że w odróżnieniu od Tatr, tutaj turysta czuje się jak w jakiejś zagubionej krainie, gdzie można w dowolnym miejscu rozłożyć namiot czy zapalić watrę, gdzie nie ma płatnych szlaków czy innych ograniczeń. To najbliższa polskiej granicy egzotyka.

Do 1939 roku ukraińskie Karpaty były rozdzielone pomiędzy Czechosłowację i Polskę. Po wojnie i przymusowej migracji narodów w latach 40. XX wieku w górskich wsiach praktycznie nie było już etnicznych Polaków i Żydów. Zresztą nawet wcześniej większość stanowili tutaj lokalni mieszkańcy – Huculi i Bojkowie.

Jednak już od XIX stulecia w dzisiejszych ukraińskich Karpatach aktywnie rozwijał się przemysł drzewny, co sprzyjało budowie kolei. Między innymi dzięki temu pod koniec XIX i na początku XX wieku powstały pierwsze sanatoria i rozwinął się ruch turystyczny, podobnie, jak miało to miejsce w Alpach. Miejsca takie jak Czarnohora przyciągały romantyków i poetów oraz artystów. Pojawili się także inwestorzy, jacy w Jaremczy, Grebeniowie, Tatarowie, Worochcie zbudowali hotele i restauracje. Z czasem powstały także połączenia autobusowe, popularne stały się również konne wycieczki w góry. Niewielkie miasteczko Jaremcze, położone ok. 60 km od Iwanofrankiwska (Stanisławowa) już w latach 30. XX wieku miało bardzo dobrze rozwinięte możliwości turystyczne – wypoczywała tu elita ówczesnej Polski. Powstawały także pomniki związane z historią, m.in. z walkami, jakie toczyły Legiony Polskie pod Rafajłową w czasie I wojny światowej. Pozostałości okopów i umocnień można oglądać do dzisiaj.

Polakom, którzy mają zamiar odwiedzić ukraińskie Karpaty doradzam zobaczyć Jaremcze i stąd udać się Gorganami do wioski Osmołoda, czy Kołowacze (dawna czeska kolonia). Perłą tego rejonu jest niewątpliwie Czarnohora. Warto wyruszyć z Dzembroni, wejść na górę Pop Iwan (gdzie znajdują się pozostałości obserwatorium astronomicznego) i zakończyć trasę na Howerli. Mapy tych miejsc można znaleźć w Polsce, ale można zwrócić się także do klubu „Górski Niedźwiedź” z Lwowa (montbars100@gmail.com).

Marian Niszczuk

Share Button

Angela Merkel spotkła się z Władimirem Putinem

Share Button

merkelputinKijów, 10 maja, UNN. Kanclerz Niemiec przybyła z wizytą do Moskwy. Podczas spotkania z prezydentem Rosji omówione zostały m.in. kwestie związane z konfliktem w Donbasie.

„Dobrze, że mamy możliwość omówić dwustronne relacje pomiędzy Rosją i UE, a także kwestie dotyczące integralności terytorialnej Ukrainy” – powiedziała Amgela Merkel podczas konferencji prasowej. Dodała, że konieczne jest, aby trudne sytuacje rozwiązywać na drodze dyplomatycznej.

Z kolei Władimir Putin stwierdził, że w relacjach pomiędzy Rosją a Niemcami dzisiaj jest „wiele znanych problemów”.

Niemecka kanclerz stwierdziła również, koniecznym jest odnowienie kontroli nad granicą rosyjsko-ukraińską przze władze w Kijowie.

Na podstawie: unn.com.ua

http://www.unn.com.ua/uk/news/1463809-a-merkel-govorila-z-v-putinim-pro-teritorialnu-tsilisnist-ukrayini

Share Button

Rosja chce wysłać kolejny konwój humanitarny do Donbasu

Share Button

konwójW obwodzie rostowskim przy granicy z Ukrainą formuje się kolejny „humanitarny” konwój dla Donbasu – poinformowało Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Rosji.

Wysłanie konwoju, który ma liczyć kilkaset pojazdów jest zaplanowane na 14 maja. Strona rosyjska zwróciła się do władz Ukrainy o pomoc w zapewnieniu bezpiecznego dojazdu konwoju do miejsc przeznaczenia.

Jak wiadomo, wcześniejsze tego rodzaju konwoje sprzyjały eskalacji walk w Donbasie.

Na podstawie: unian.net

Share Button

W Charkowie udaremniono próbę wysadzenia pociągu z ropą naftową

Share Button

cysternaSłużba Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymała mężczyznę, który zamierzał wysadzić w powietrze pociąg składających się z cystern przewożących ropę naftową i jej produkty.

Zatrzymanie odbyło się „na gorącym uczynku” w momencie podkładania przez mężczyznę ładunków wybuchowych na jednej z cystern. Cały skład liczył 28 wagonów z paliwem.

Na podstawie: pravda.com.ua

Fot. Centrum Prasowe SBU

Share Button