wtorek, 25 styczeń, 2022
pluken
Home / Biznes / Nowy prezes PFS, rynek gazu, straty systemu bankowego i mocna hrywna – tydzień 5-8 maja w gospodarce Ukrainy
budżet_ua1

Nowy prezes PFS, rynek gazu, straty systemu bankowego i mocna hrywna – tydzień 5-8 maja w gospodarce Ukrainy

Share Button

budżet_ua1Ostatni tydzień na Ukrainie był stosunkowo spokojny w okresie między majowym świętami, ale dosyć obfity w informacje ekonomiczne. Tydzień rozpoczął się od powołania przewodniczącego Państwowej Służby Fiskalnej Ukrainy (PFS) – na posiedzeniu nadzwyczajnym Gabinetu Ministrów, na to stanowisko został mianowany Roman Nasirow, narodowy deputowany Ukrainy, były bankier inwestycyjny i prezes zarządu firmy „Ukrnafta”.

Podczas konkursu Roman Nasirow oświadczył, że uważa za priorytety zadań na nowym stanowisku stworzenie skutecznego systemu administracji podatkowej, zakończenie procesu lustracji i zmiany motywacji pracowników fiskalnej służby. „Oszukujemy sami siebie, jeśli myślimy, że za 1700 hrywien wynagrodzenia urzędnika nie będzie u nas korupcji”, – mówił wcześniej. Te myśli zostały potwierdzone zadaniami rządowymi. W ten sposób, premier Arsenij Jaceniuk dał zadanie nowemu szefowi IPS w ciągu trzech miesięcy wprowadzić konkretne zmiany w funkcjonowaniu służby, wymienić cały pion kierownictwa na poziomie obwodów i rejonów na „niesplamionych ludzi, zdolnych pokonać korupcję”, i zwiększyć wpływy do budżetu kosztem przejrzystości i walki z „podatkowymi dołami”. Sam Roman Nasirow jest zainteresowany przedstawić nową reformę podatkową w ciągu tego czasu – „aby budżet 2015 kształtował się na nowej podstawie podatkowej”. Temat, jak by nie patrzeć, potrzebny i ważny – przecież Kodeks podatkowy poprzedniej władzy sformułowany był w taki sposób, aby maksymalnie utrudnić zarządzanie podatkami i dać więcej powodów do korupcji.

W tym kontekście warto przypomnieć wywiad właściciela firmy „Inkom” i „Datagroup” Aleksandra Kardakowa dla magazynu „Focus” z ubiegłego tygodnia – jego zdaniem, „warunki działalności gospodarczej na Ukrainie po Majdanie są gorsze, gdyż wzrosły apetyty kontrolerów”. Zdaniem biznesmena, sytuację ratuje tylko pełna lustracja. „Znacie dowcip o beczce z kiszonymi ogórkami? Tak i u nas: jeśli pozostanie przynajmniej jeden stary urzędnik, to ile by tam świeżych ogórków nie wrzucono, wszystko jedno pozostaną kwaśne. Musi być 100% lustracja, niezależnie od tego, kim był i jak działał”. I pewnie tak jest – inaczej wynik wszystkich reform będzie na zasadzie „chcieli jak najlepiej – wyszło jak zawsze”. Ukraina nie ma już czasu na reformy, dlatego bardzo chce mi się wierzyć w lepsze.

Jeszcze jednym osiągnięciem minionego tygodnia było podpisanie przez prezydenta Ukrainy ustawy „O rynku gazu”, który jest zgodny z europejskimi normami, utrwala wolną konkurencję na rynku gazu i uniemożliwia sterowanie przez prywatne firmy państwowym systemem gazociągów. „Nasza strategia zakłada, że udział jednej strony (dostawcy energii) pod żadnym pozorem nie powinnien przekraczać 30%. 30 procent i ani 1 m3 więcej, nawet gdyby gaz dawano bezpłatnie!”,- powiedział prezydent Petro Poroszenko 6 maja na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony. Zaznaczył, że dzięki dywersyfikacji, na Ukrainie po raz pierwszy od 23 lat zakończono monopol rosyjskiego „Gazpromu”. Co prawda, w rzeczywistości było akurat na odwrót – od maja Ukraina znacznie zmniejszyła zakup gazu od europejskich operatorów (o 43% – ze Słowacji, na 100% – z Polski) i dwukrotnie wzrósł import gazu z Rosji. Przyczyna tego nie jest polityczna ani „korupcyjna”, a gospodarcza – cena rosyjskiego gazu na trzymiesięczny kontrakt z „Gazpromem” to 248 dolarów za 1000 metrów sześciennych to około 30 dolarów mniej niż rewers gazu z Europy. Rosyjski monopol gazowy, który w wyniku gier politycznych pozostał bez klientów i zmniejszył zysk siedmiokrotnie w roku 2014, musiał zdobyć serca i portfele klientów. Ukraina musi wypełnić na zimę swój największy w Europie kompleks podziemnych magazynów gazu po najniższej cenie, co też robi. I co najważniejsze dla naszego „Naftogazu” – nie rezygnować z europejskich kontraktów, bo już zimą nastroje „Gazpromu” mogą ulec zmianie. Jeśli na Ukrainie będą zapasy i alternatywne źródła – od zmiany swoich nastrojów będzie cierpieć sam „Gazprom”, gdyż nie będzie klientów i środków na zwiększone premie dla top-menedżerów.

Teraz o sytuacji na rynkach finansowych. Na podstawie wyników pracy ukraińskich banków w pierwszym kwartale, ogłoszonych przez Narodowy Bank Ukrainy, 45 ze 133. aktywnych banków ukraińskich zakończyło kwartał ze stratą. Największe straty – 4,535 mld hrywien odnotował państwowy „Ukreximbank”, a na drugim miejscu – ukraińska filia „Sbierbanku Rosji” ze stratą 2,029 mld hrywien. W sumie w okresie styczeń-marzec 2015 r., system bankowy ogólnie odnotował straty w wysokości 80,9 mld hrywien. Główne przyczyny – tworzenie rezerw pod „złe” kredyty, odpływ depozytów i spowolnienie gospodarki. Straty systemu bankowego potencjalnie mogą być jeszcze większe – 8 maja weszło w życie memorandum w sprawie restrukturyzacji kredytów dla osób fizycznych w walutach obcych, do którego dołączyło 11 największych banków. Dokument przewiduje możliwość obniżenia o 25-50% kwot kredytów hipotecznych w walutach obcych, które nie mogą być obsługiwane przez kredytobiorców poprzez dewaluację hrywny. Bankierzy, którzy podpisali memorandum, wyznaczyli jako główne warunki wprowadzenie w życie zmian do prawa podatkowego, które zwalniałyby kredytobiorców od opodatkowania likwidowanego długu, i zniesienia moratorium na wycofanie kredytów hipotecznych. Pierwszy warunek został spełniony (prezydent Poroszenko podpisał zmiany w kodeksie), a odnośnie zniesienia moratorium na egzekucje hipoteki, postanowiono zrezygnować. Jak memorandum będzie stosowane w praktyce – pokaże życie, ale znamienne jest to, że wśród uczestników tego dokumentu praktycznie nie ma banków z kapitałem europejskim, które preferują indywidualne kompromisy z klientami.

Tymczasem, rozpoczęte w zeszłym tygodniu poważne wzmocnienie krajowej waluty Ukrainy trwało dalej. 8. maja kurs hrywny w stosunku do dolara USA na międzybankowym rynku walutowym wahał się między 20,45 -20,55 zł. za dolara. Co prawda, na rynku walutowym w gotówce wartość dolara wahała się w przedziale 21-23 zł, ale również dość stabilnie. Analitycy rynku zwracają uwagę na wzrost wielkości ukraińskiego rynku międzybankowego, jednak te ilości pozostają stosunkowo niewielkie (250-300 milionów dolarów). Bank Narodowy kontynuował zakup waluty dla rezerw złota i dewiz po kursie 20,5 hrywny za dolara, ale wielkość tych rezerw zmniejszyła się z ponad 10 mld do 9,631 mld dolarów w ekwiwalencie. Według danych NBU, zmniejszenie rezerw było spowodowane płatnościami z obsługi zadłużenia na 737 mln dolarów, a także wypłat Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu. Z wyjątkiem rezerw, przeciwko hrywnie „grają” fundamentalne czynniki – pesymistyczne prognozy o wzroście inflacji w 2015 roku do 36% (wg wersji specjalistów „Sbierbanku Rosji” – do 66%), wzrost cen konsumpcyjnych średnio o 20% od początku roku i negatywne prognozy inwestorów odnośnie umów o restrukturyzacji długów. W ten sposób, zdaniem analityków JP Morgan, ugody z inwestorami mogą być osiągnięte nie wcześniej niż w III kwartale 2015 r., a bank Morgan Stanley prognozuje, że MFW przeznaczy na Ukrainę pieniądze i bez porozumienia z wierzycielami. Jak będzie – okaże się później. Przypomnę, że misja Funduszu rozpoczyna się 12 maja, i oczywiście przez cały czas jej pracy rynek będzie prezentował stabilność.

Wasyl Sydorowycz – specjalnie dla Wschodnik.pl

Artykuł ukazał się na łamach portalu Wschodnik.pl

Share Button

Czytaj również

Войцех Бальчун. фото: i.wnp.pl

Wojciech Balczun szefem ukraińskich kolei

Wojciech Balczun, były prezes PKP Cargo zwyciężył w konkursie na dyrektora generalnego ukraińskich kolei państwowych …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.