poniedziałek, 15 czerwiec, 2026
pluken
Home / polukr (page 330)

polukr

Rosja próbuje obudzić w Polsce wrogie nastawienie do Ukrainy

Share Button

polukrHenryk Litwin, ambasador RP na Ukrainie podczas wyywiadu na antenie Kanału 5 ukraińskiej telewizji powiedział, że Rosja dąży rozpoczynania dyskusji na tematy, które mogłyby spowodować wrogie nastawienie Polaków do Ukrainy.

„Te tematy są nieprzyjemne dla Ukraińców, ale ciekawe dla Polaków. Na te tematy powinniśmy rozamwiać więcej” – powiedział ambasador RP w Kijowie.

Także ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca stwierdził, że podnoszenie tematu zbrodni wołyńskiej przez Rosję ma na celu zaognienie relacji pomiędzy Polską a Ukrainą. Niedawno marszałek Senatu RP Bogdan Borusewicz odrzucił rosyjską inicjatywę wspólnego potępienia zbrodni OUN i UPA w czasie II wojny światowej.

Na podstawie: pravda.com.ua

Share Button

Sztab ATO: bojownicy planują prowokacje na Wielki Tydzień

Share Button

terrroryściKijów, 3 kwietnia, UNN. Według przedstawicieli sztabu ATO, w okresie przed świętami wielkanocnymi planowane są ataki wymierzone w ludność cywilną, w tym m.in. na autobusy pasażerskie, co ma stać się pretekstem do zerwania zawieszenia broni.

Nadal trwają ostrzały pozycji sił ukraińskich, w tym m.in. w Awdijewce i Szirokine. Wykorzystywane jest ciężkie uzbrojenie (w tym czołgi oraz haubice i moździerze o kalibrze 120 mm) podczas gdy oddziały ukraińskie odpowiadają jedynie bronią strzelecką.

Według przedstawicieli strony ukraińskiej, separatyści nie dotrzymują warunków porozumienia z Mińska, ponadto ściągają ciężki sprzęt, w tym czołgi i artylerię w rejon linii rozgraniczenia wojsk. Trwa koncetracja sił m.in. w rejonie Debalcewa, Ługańska, Gorłówki i Nowoazowska. Także przez granicę rosyjsko-ukraińską cały czas są przerzucane kolejne transporty uzbrojenia.

Na podstawie: unn.com.ua

http://www.unn.com.ua/uk/news/1454529-boyoviki-gotuyut-pidriv-pasazhirskikh-avtobusiv-naperedodni-velikodnya-shtab-ato

Share Button

Poroszenko ogłosił aresztowania rosyjskich aktywów i rachunków na Ukrainie

Share Button

wschodnikRada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy w najbliższym czasie rozszerzy sankcje wobec Rosjan, którzy przyczynili się do aneksji Krymu, eskalacji sytuacji i dalszej agresji w Donbasie.

Powiedział o tym dziennikarzom we wtorek prezydent Petro Poroszenko, informuje „Interfax-Ukraina”.

„Mogę powiedzieć, że w najbliższym czasie ukaże się decyzja RBNiO, która rozszerza sankcje w odniesieniu do poszczególnych obywateli rosyjskich, którzy brali aktywny udział w okupacji Krymu i agresji w stosunku do Ukrainy na wschodzie. Znajdzie się tam informacja odnośnie środków, które zostaną przyjęte w sprawie aresztowania poszczególnych aktywów i rachunków”, – powiedział Poroszenko.

Odpowiadając na pytanie odnośnie kontroli rosyjskiego kapitału, Poroszenko powiedział: „Oczywiście, ona (kontrola – red.) jest, i oczywiście rząd będzie prowadził monitoring realizacji zobowiązań inwestycyjnych”.

Wyjaśnił, że chodzi o kontrolę nad wykonaniem zobowiązań społecznych, niedopuszczaniem do upadłości przedsiębiorstw i w innych kierunkach.

Artykuł ukazał się na łamach portalu Wschodnik.pl
http://www.wschodnik.pl/polityka/item/491-poroszenko-oglosil-aresztowania-rosyjskich-aktywow-i-rachunkow-na-ukrainie.html

Share Button

Gazprom potwierdza cenę za gaz dla Ukrainy na poziomie 247 dolarów

Share Button

gazociągKijów, 2 kwietnia, UNN. Cena gazu, jaki Gazprom będzie dostarczał na Ukrainę w II kwartale 2015 roku będzie wyności 24718 USD za 1000 metrów sześciennych.

Cena dostaw została ustalona na podstawie porozumienia pomiędzy rządem Federacji Rosyjskiej a gabinetem ministrów Ukrainy z 2009 roku – do wcześniej zawartej umowy została dołączona dodatkowa ugoda pomiędzy Gazpromem i Naftohazem.

Na podstawie: unn.com.ua

http://www.unn.com.ua/uk/news/1454222-gazprom-pidtverdiv-tsinu-na-gaz-na-2-kvartal-u-247-18-dol-tis-kub-m

Share Button

OBWE: zauważono ruchy wojsk w strefie ATO

Share Button

czołgit64Kijów, 2 kwietnia, UNN. Misja monitorująca OBWE poinformowała, że w strefie działań wojennych na Ukrainie zaobserwowano duże ruchy wojsk, w tym ciężkiego uzbrojenia, jednak na razie nie można stwierdzić, by któraś ze stron łamała postanowienia porozumienia z Mińska.

Wcześniej przedstawiciele OBWE informowali o braku możliwości wjazdu do Szirokine na wschód od Mariupola. Obecnie wiceszef misji przebywa z wizytą w Doniecku.

Z kolei sztab ATO ostrzega przed możliwymi prowokacjami ze strony bojowników, których celem może być zerwanie obowiązującego rozejmu.

Na podstawie: unn.com.ua

http://www.unn.com.ua/uk/news/1454282-v-zoni-ato-zafiksovano-masshtabne-peresuvannya-vazhkogo-ozbroyennya-misiya-obsye

Share Button

W marcu Ukraina zwiększyła import gazu z UE o 11%

Share Button

gazociagPrzesył gazu z krajów Unii Europejskiej w marcu 2015r. był o 11% większy niż w lutym tego samego roku i osiągnął poziom 1,349 mld metrów sześciennych – poinformował Ukrtransgaz.

W omawianym okresie wększy był przesył gazu przez Słowację i Węgry.

W ciągu całego 2014 roku Ukraina zwiększyła import gazu z Europy z 3 do 5,1 mld metrów sześciennych.

Na podstawie: epravda.com.ua

Share Button

W kwietniu Komorowski wystąpi w Werchownej Radzie

Share Button

wschodnikPrezydent Bronisław Komorowski na początku kwietnia (8-9 kwietnia) uda się z wizytą na Ukrainę. Odwiedzi Kijów, a także cmentarz w Bykowni w związku z rocznicą zbrodni katyńskiej.

Podczas planowanej wizyty Bronisław Komorowski, jako pierwszy polski prezydent, wygłosi przemówienie na forum ukraińskiej Werchownej Rady a 8 kwietnia spotka się z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką.

W grudniu ub.r. w polskim parlamencie wystąpił prezydent Poroszenko. W przemówieniu podziękował wówczas Polakom za to, że pozostają z Ukraińcami w najtrudniejszych momentach współczesnych dziejów ich państwa i narodu.

Będzie chyba jego ostatnia podróż zagraniczna, do wyborów prezydenckich (10 maja), możemy przeczytać na stronach internetowych prezydenta.

Komorowski odwiedzi Polski Cmentarz Wojenny na którym spoczywa prawie 3,5 tys. polskich ofiar zbrodni katyńskiej. Otworzono go we wrześniu 2012 roku.
Bykownia to była wieś nieopodal Kijowa, jeszcze w latach 80. władze radzieckie utrzymywały, że polegli tam żołnierze to ofiary „reżimu faszystowskiego”.

Dzięki badaniom przeprowadzonym w Bykowni w latach 2000-2004 wykazano że jest to największe na Ukrainie miejsce pochówku ofiar komunizmu. Szacuje się, że pogrzebano tam 100-120 tys. ludzi.

W organizowanych w Bykowni obchodach 75. rocznicy zbrodni katyńskiej weźmie udział kilkaset osób z Polski, w tym przedstawiciele rodzin katyńskich, harcerze, żołnierze i przedstawiciele miejscowej Polonii.

Jest to czwarty cmentarz katyński, po cmentarzach w Lesie Katyńskim, Miednoje i Charkowie-Piatichatkach.

Artykuł ukazał się na łamach portalu Wschodnik.pl
http://www.wschodnik.pl/polityka/item/479-w-kwietniu-komorowski-wystapi-w-werchownej-radzie.html

Share Button

Ambasador Ukrainy na WSIiZ-ie

Share Button

deszczycaRZESZÓW. Reformy trwają dłużej niż rewolucja, a współpraca transgraniczna Polski i Ukrainy powinna być fundamentem wzajemnych relacji pomiędzy naszymi krajami – podkreślił ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca.

We wtorek (31 marca 2015) ambasador Ukrainy Andrij Deszczyca brał udział w XII posiedzeniu Polsko Ukraińskiej Międzyrządowej Rady Koordynacyjnej ds. Współpracy Międzyregionalnej, natomiast dziś (1 kwietnia 2015) odwiedził Wyższą Szkołę Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.

Zdaniem ambasadora Deszczycy, oficjalne spotkania pomiędzy politykami z Polski i Ukrainy upływają zwykle na rozmowach o kwestiach abstrakcyjnych i zbyt odległych, tymczasem to sprawy z pozoru błahe i przyziemne stanowią kluczowy element dwustronnych relacji. Jako przykład Ambasador podał współpracę transgraniczną Polski i Ukrainy, liberalizację przepływu osób oraz budowę nowych przejść granicznych. Dodał również, iż Ukraina będzie dążyć do wprowadzenia wspólnych kontroli granicznych z krajami należącymi do Unii Europejskiej: Polską, Słowacją, Węgrami i Rumunią. Takie rozwiązanie ma przyczynić się do zmniejszenia kolejek na granicach oraz zwalczenia korupcji.

Pełny tekst artykułu dostępy na łamach portalu Gospodarkapodkarpacka.pl:
http://www.gospodarkapodkarpacka.pl/news/view/10652/ambasador-ukrainy-na-wsiiz-ie

Fot. Jan Gopko

Share Button

Borusewicz: nie będzie wspólnego potępienia ukraińskich nacjonalistów przez Polskę i Rosję

Share Button

Bogdan_BorusewiczMarszałek Senatu RP Bogdan Borusewicz negatywnie ocenił inicjatywę rosyjskiej Rady Federacji w sprawie wspólnego polsko-rosyjskiego oświadczenia dotyczącego kwestii potępienia Ukrainy za popularyzację OUN i UPA oraz statusu weteranów tych organizacji.

„W sytuacji, gdy Ukraina jest częściowo okupowana przez wojska rosyjskie, wspólne oświadczenia Polski i Rosji w kwestiach dotyczących wspólnej historii relacji z Ukrainą, zostałyby wykorzystane jako instrument rosyjskiej propagandy” – powiedział Borusewicz.

Marszałek Senatu zwrócił również uwagę na fakt, że po stronie ukraińskiej podkreślany jest fakt walki prowadzonej przez OUN i UPA o niezależność, a nie kwestia zbrodni popełnionych przez członków tych organizacji. „Wzrost popularności nacjonalistów to efekt agresji ze strony Rosji” – ocenił.

Na podstawie: wyborcza.pl

Share Button

Vabank Kołomojskiego: walka o wpływ na przedsiębiorstwa naftowe

Share Button

Ihor_Kolomoyskyi2-277x300W sobotę, 28 marca Dniepropietrowsk pożegnał się z ekipą byłego już gubernatora Ihora Kołomojskiego. Z tej okazji w mieście odbyła się demonstracja pod hasłem „Dnipro za jedność Ukrainy”. Współpracownicy Kołomojskiego zapewnili, że nie wyjeżdżają z obwodu i nadal będą pomagać zmieniać i chronić region. Tak zakończyła się kariera Ihora Kołomojskiego, który niewiele ponad rok pracował na stanowisku szefa dniepropietrowskiej administracji państwowej. Powodem jego dymisji była walka o dwa przedsiębiorstwa naftowe: „Ukrtransnafta” i „Ukrnafta”.

Sytuacja zaostrzyła się w czwartek, 19 marca. Tego dnia parlament przyjął poprawkę do ustawy o spółkach akcyjnych. Jak już wcześniej pisał polukr.net, ta poprawka obniżyła kworum niezbędne dla zebrania walnego zgromadzenia akcjonariuszy z 60% +1 to 50%+1. Ta ustawa nazywana „ustawą Kołomojskiego” została przyjęta właśnie po to, aby pozbawić oligarchę wpływu na zarządzenia przedsiębiorstwem „Ukrnafta”. Rzecz w tym, że chociaż państwo miało w spółce udziały w wysokości 51% to zarząd w pełni należał do grupy „Prywat” Kołomojskiego, która kontrolowała także 42% udziałów w firmie. Taka sytuacja była możliwa właśnie wobec obowiązującego poziomu kworum akcjonariuszy – nie mając dostatecznie mocnego pakietu akcji, państwo nie było w stanie przeprowadzić zebrania akcjonariuszy i przyjmować jakichkolwiek rozstrzygnięć, w tym także o wypłacie dywidend. Straty z tytułu takiej sytuacji w „Ukrnafcie” ocenia się na ok. 6 mld hrywien. Przyjęta 19 marca poprawka do ustawy o spółkach akcyjnych pozbawiła grupę „Prywat” kontroli nad przedsiębiorstwem i umożliwiła jej powrót pod wpływ państwa. Ale to był dopiero pierwszy element starcia i wcale nie najważniejszy – główne boje toczyły się bowiem o inną spółkę – „Ukrtransnaftę”.

To przedsiębiorstwo jest w pełni państwowym – 100% akcji posiada „Naftohaz Ukrainy”. Ale od 2009 roku także ono przebywało pod kontrolą grupy „Prywat” – z nadania ówczesnej premier Julii Tymoszenko na czele firmy stanął współpracownik Ihora Kołomojskiego, Ołeksandr Łazorko. Jednak w marcu 2015 roku kierownictwo „Naftohazu” w porozumieniu z Ministerstwem Energetyki podjęło decyzję o usunięciu pana Łazorko z zajmowanego stanowiska. Wśród pretensji, jakie wysunął wobec niego szef „Naftohazu” Andrij Pasicznik znalazły się m.in.: wypłata co miesiąc na korzyść Ihora Kołomojskiego kwoty 75 mln hrywien za magazynowanie ropy w magazynach grupy „Prywat”, chociaż realne koszty tych operacji były nie większe niż 50 mln hrywien. Ponadto Łazorko powinien był otrzymywać zgodę zarządu firmy na takie działania. Łączna suma wypłat na rzecz Kołomojskiego wyniosła 305 mln hrywien, czyli sześć razy więcej niż wyniosły należności. Również wielkość wydobycia ropy zmniejszyła się z 3,6 mln ton do 2 mln ton w okresie sprawowania funkcji przez O. Łazorko. W „Naftohazie” pojawiły się podejrzenia, że brakująca część zapasów ropy była transportowana do rafinerii grupy „Prywat” w Kremenczuku, a część zysków firmy trafiła na konta banku Kołomojskiego.

Ale Ołeksandr Łazorko nie miał zamiaru podać się do dymisji: zabarykadował się w gabinecie, a do siedziby firmy przyjechała grupa uzbrojonych ludzi, a następnie sam Kołomojski. Oligarcha przeprowadził rozmowy z ministrem energetyki Demczyszynem, a także wyznaczonym na p.o. szefa firmy Jurijem Mirosznikom. Próbę zmiany kierownictwa nazwał wrogim przejęciem i ogłosił, że ma w Kijowie 2 tysiące ludzi, którzy są gotowi, być bronić jego przedsiębiorstw. Wychodząc z siedziby firmy Kołomojski obraził dziennikarza „Radia Swoboda” Serhija Andruszka, co faktycznie stało się jedną z przyczyn jego późniejszej dymisji – chamstwo oligarchy oburzyło społeczeństwo, władzę, dziennikarzy i dyplomatów. Dalsze działania były prowadzone w siedzibie „Ukrnafty” – także tam pojawili się i zabarykadowali uzbrojeni ludzie.

W poniedziałek otoczenie Kołomojskiego zorganizowało konferencję prasową, na jakiej wszystkie wydarzenia próbowano przedstawić jako atak na gubernatora. A także – zorganizować wielotysięczną demonstrację poparcia dla jego działań. To było jak wypowiedzenie wojny – wiadomo było, że oligarcha zastosuje wszelkie środki dla obrony swoich wpływów: podległe mu media, deputowanych, a także żołnierzy batalionów ochotniczych, finansowanych przez niego. Kołomojski nie blefował, gdy stwierdził, że odwoła żołnierzy z frontu i każe im maszerować na Kijów – mógł to zrobić, jednak w tej chwili pozostało czekać, co zwycięży – pieniądze czy patriotyzm.

Rozwiązanie sytuacji nastąpiło nadspodziewanie szybko: w nocy z wtorku na środę, po wielogodzinnych rozmowach w Administracji Prezydenta Ukrainy, Ihor Kołomojski napisał wniosek o dymisję ze stanowiska szefa dniepropietrowskiej administracji państwowej. Zaplanowaną demonstrację przeniesiono z niedzieli na sobotę i nazwano akcją za jedność Ukrainy. Poroszenko i Kołomojski kilkukrotnie zapewnili, że nie ma żadnego ryzyka destabilizacji sytuacji w kraju. Ale kontrola nad państwowymi firmami została przywrócona władzom państwowym.
Do takiego finału doprowadziły działania samego Kołomojskiego: w walce o wpływy nad państwowymi firmami zagrał va bank i przegrał. Jego reakcja nie była adekwatną do zaistniałej sytuacji, jednak prezydent Poroszenko nie mógł postąpić inaczej: dopuszczenie do utrzymania wpływów oligarchy oznaczałoby pokazanie własnej słabości, a także słabości państwa. Faktycznie kwestia dymisji Kołomojskiego pojawiła się na stole dopiero na samym końcu.

Ale jednocześnie zakładnikiem całej sytuacji stał się sam Petro Poroszenko: wyznaczanie kierownictwa spółek państwowych od teraz musi odbywać się maksymalnie przejrzyście. Wiadomo także, że po zmniejszeniu wpływu Kołomojskiego na państwowe spółki podobny los czeka także innych oligarchów (których nikt zresztą nie nazywa patriotami). W najbliższym czasie oczekuje się podobnych działań wobec przedsiębiorstw pozostających pod kontrolą Achmetowa, Pińczuka, Firtasza i innych. Wszystko się dopiero zaczyna jako że „akcja” przeciwko Kołomojskiemu nie odbyła się bez zewnętrznej interwencji. Europejscy i amerykańscy dyplomaci od dawna zwracają uwagę, że ukraińskie władze powinny zrobić porządek z oligarchami. I właśnie energetyczny holding Achmetowa jest następny – Bankowa już kilka tygodni temu domagała się sprzedaży części aktywów.

Iryna Hamryszczak

Share Button