środa, 3 czerwiec, 2026
pluken
Home / Wywiady / Jurij Mindjuk: Ukrainie potrzebna jest wymiana elit politycznych

Jurij Mindjuk: Ukrainie potrzebna jest wymiana elit politycznych

Share Button

Z Jurijem Mindjukiem, członkiem Ruchu Obywatelskiego Majdanu na temat obecnej sytuacji w Ukrainie rozmawia Dariusz Materniak.

Jaka jest Pana ocena obecnej sytuacji i przemian, jakie aktualnie mają miejsce w Ukrainie?

Obserwujemy obecnie sytuację zmiany, kiedy dotychczasowa opozycja stała się władzą i przejęła kontrolę we wszystkich obszarach funkcjonowania państwa. Jeszcze tylko na wschodzie i południu kraju działają lokalnie grupy polityków Partii Regionów i próbują tworzyć jakieś projekty separatystyczne – w tym zwłaszcza na Krymie. Według części ekspertów, formalnie nadal Wiktor Janukowycz jest prezydentem, chociaż Rada Najwyższa uznała, że prawomocnie tę funkcję sprawuje przewodniczącym parlamentu, czyli Ołeksandr Turczynow. Wygląda jednak na to, że UE i USA pogodziły się z tym faktem i nie będą uznawać Wiktora Janukowycza za prezydenta. Niejasna dotąd pozostaje jedynie opinia Rosji w tej sprawie. W każdym razie, 25 maja odbędą się wybory prezydenckie i co do tego nie ma raczej większych wątpliwości, nawet wśród większości polityków Partii Regionów, którzy również głosowali za postanowieniem w tej sprawie.

Czy opozycja ma realne możliwości aby przeprowadzić reformy w kraju? Czy w tych działaniach będzie mieć poparcie Majdanu?

Majdan zwróci się przeciwko politykom dawnej opozycji, jeśli nie będą realizowane reformy, które zostały zapowiedziane. Dlatego Majdan będzie stał dalej z wymogami realizacji zakrojonych na szeroką skalę reform w kraju. Takie jest stanowisko większości ludzi na Majdanie, a trzeba brać pod uwagę, że są tam najbardziej aktywni i zdeterminowani ludzie – liderzy społeczeństwa obywatelskiego, którzy są w stanie pociągnąć za sobą pozostałych. Jest ryzyko, że wszystko skończy się tak jak po pomarańczowej rewolucji i korupcyjnego systemu nie uda się rozmontować – wtedy Majdan zwróci się przeciwko rządzącym po raz kolejny. Może wystąpić także sytuacja pośrednia, kiedy część reform będzie realizowana, ale nie od razu uda się wprowadzić wszystkie zmiany – to jest chyba najbardziej prawdopodobny scenariusz. Czas pokaże. Warto jednak zwrócić uwagę, że teraz politycy nie pojawiają się już tak często na Majdanie z różnymi decyzjami, nie konsultują ich z ludźmi, a jeśli już, to robią to w sposób niemalże teatralny.

Jakich reform wymagają ludzie zgromadzeni na Majdanie?

Po pierwsze domagają się szerokiej lustracji, ukarania odpowiedzialnych za działania, które doprowadziły do przelewu krwi podczas protestów. Po drugie chodzi o głębokie reformy antykorupcyjne. Część społeczeństwa postuluje dekomunizację i reformy struktur państwowych – wszystkich i na każdym szczeblu, zmniejszenie rozmiaru struktur administracji państwowej i nadanie konkretnej odpowiedzialności politykom i urzędnikom za ich działania.
Pojawiają się opinie, że wielu Ukraińców chciałoby też wcześniejszych wyborów do Rady Najwyższej Ukrainy?
Myślę, że ich przeprowadzenie byłoby logiczne. Partia Regionów fałszowała kolejne głosowania, także te ostatnie wybory do parlamentu nie były do końca uczciwe, dlatego obok wyborów prezydenckich należałoby przeprowadzić też parlamentarne i do struktur administracji lokalnej.

Czy realnym jest zakazanie działalności Partii Regionów, co postuluje część działaczy na Majdanie i polityków?
Trudno powiedzieć jakie miałoby to konsekwencje na południu i wschodzie kraju, ale istotnie pojawiają się głosy, żeby zabronić działalności PR i KPU, jako sił politycznych odpowiedzialnych za doprowadzenie do przelewu krwi podczas protestów. Nie wiadomo również, jakie są dalsze plany polityczne polityków Partii Regionów – obecnie współpracują oni z opozycją, nie wiadomo jednak jak długo to potrwa.

Czy ludzie, którzy byli w strukturach Majdanu będą kandydować w wyborach do Rady Najwyższej? Czy stworzą swoje ugrupowanie czy będą kandydować jako niezrzeszeni?

Myślę, że tak właśnie będzie, przynajmniej mam taką nadzieję. Potrzebne nam są nowe elity, a trzeba pamiętać, że także w szeregach partii opozycji jest wiele osób zamieszanych w różnego rodzaju skandale. Także politycy „Batkiwszczyny” są zdyskredytowani rządami w okresie premierostwa Julii Tymoszenko. Dotyczy to także, a może nawet przede wszystkim osoby byłej premier. Dlatego trzeba dokonać zasadniczej wymiany elit politycznych. Jeszcze pół roku temu wszystkim było dobrze, była polityczna równowaga sił pomiędzy władzą a opozycją – była to sytuacja wygodna dla jednych i drugich. Tak dalej być nie może.

Wydaje się, że Majdan dość chłodno przyjął wystąpienie byłej premier Tymoszenko?

To prawda, w jej wystąpieniu trochę za dużo było gry. Co prawda, wielu ludzi jej współczuje w związku z tym że przebywała w więzieniu, ale wydaje mi się, że jej przemówienie było mocno wyreżyserowane. Dlatego reakcje były różne, w zależności od tego czy ktoś jest jej zwolennikiem czy też nie.

Czy i jak poważne jest ryzyko separatyzmu na południu Ukrainy?

Widać co się dzieje na Krymie, jest takie ryzyko, nawet bardzo poważne. Przyjeżdżają rosyjscy deputowani, a Rosja deklaruje faktycznie nieprzyjazne zachowania i wprowadza tam swoje wojska. Wszystkie protesty są tam inspirowane i finansowane przez właśnie przez Rosję. Wiadomo, że w ciągu ostatnich 3 lat organizacje prorosyjskie otrzymały wsparcie w wysokości około pół miliarda dolarów. Jest też grupa ideologicznych zwolenników Rosji, których działalności nie można pominąć.

Dziękuję za rozmowę.

 

Share Button

Czytaj również

Fot. wp.pl

Płk rez. Piotr Lewandowski: w 2023 roku czekają nas bardziej zmasowane starcia, niż te, które dotąd widzieliśmy

Niemcy zapewne w końcu zgodzą się na przekazanie czołgów Leopard Ukrainie, ponieważ nacisk na to  …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.