sobota, 18 kwiecień, 2026
pluken
Home / Wiadomości / Andrij Witwicki: Ukrainiec o polskich korzeniach
120852391_3475462542500363_2430591432381403020_n

Andrij Witwicki: Ukrainiec o polskich korzeniach

Share Button

Andrij Witwicki pochodził z rodziny o polskich korzeniach osiadłej w Iwano-Frankowsku. Jak to bywa na zachodzie Ukrainy, w jego domu przeplatały się tradycje polskie i ukraińskie.

“Kościół zawsze był dla nas bardzo ważny. Ja święta obchodzę według kalendarza katolickiego, podczas gdy druga część rodziny obchodzi je w obrządku prawosławnym. Niektórzy krewni to grekokatolicy. Czasem spotykamy się w swoje święta i spędzamy je razem” – mówi jego Mama, dodając, że w ich parafii jest wiele takich rodzin.

Andrij uczęszczał do polskiej szkoły. Świetnie mówił i pisał po polsku. Jednak, choć miał możliwość studiów w Polsce, nigdy nie zdecydował się wyjechać z Ukrainy. Czuł, że to tutaj jest potrzebny.

Chciał zostać księdzem. Wstąpił do seminarium rzymskokatolickiego w Brzuchowicach pod Lwowem. Z tego okresu pochodzi wiele jego wierszy, pisanych w szkolnych zeszytach drobnym pismem.

W styczniu zeszłego roku, jego Mama czytała wiersze w Ambasadzie RP w Kijowie, podczas spotkania “Potomkowie Polaków giną za Ukrainę”.
Andrij pisał zarówno po polsku, jak i po ukraińsku. Większość jego poezji dotyczy tematyki religijnej i wątpliwości młodego człowieka.

“Popatrzeć w oczy Pana
Gdy nie jest się świętym
Jest trudno
Bo wydaje mi się, że święty
Gdy widzi Boga się cieszy
A ja uciekam
Chowam daleko w swym grzechu
Serce mi z bólu pęka
Trudno jest patrzeć dłużej niż chwilę
Gdyż jego oczy
(..)
Są pełne cierpienia za mnie
Którego nie doceniam
Są wypełnione miłosierdziеm
Które odrzucam
I pełne przebaczenia
Które jest trudniej przyjąć niż karę”

czy

“Trudno dzielić serce
Jeszcze trudnej duszę
Ciężko być właścicielem swojego życia
Jeszcze trudniej odpowiadać za cudze”

Po kilku latach nauki w seminarium zdecydował się odejść. Wybrał inną drogę.

Gdy na Majdanie pobito studentów, od razu ruszył do Kijowa. Był aktywnym uczestnikiem Rewolucji Godności. Tam poznał miłość swojego życia, kijowiankę Aleksandrę.

Po rosyjskiej agresji na wschodzie kraju wstąpił do Dobrowolnego Ukraińskiego Korpusu (PS).

Zginął 16.01.2018 w obwodzie donieckim.

Jego pogrzeb odbył się w kościele parafialnym Chrystusa Króla Wszechświata w Iwano Frankowsku, gdzie służył wcześniej jako ministrant. Niezwykła uroczystość pożegnania bohatera połączyła mieszkańców miasta niezależnie od religii, czy przynależności etnicznej.

Gdy rozmawiam z jego mamą i czytam wiersze, nie mogę uniknąć wrażenia, że są w jakiś sposób profetyczne.. Jakby przeczuwał swój los.

“Зустріти серцем дев’ять ґрам металу
хоч твоє серце зовсім не метал
немало сильних так життя забрало
а я ще ніколи не вмирав..”

(tłumaczenie robocze dla polskojęzycznych czytelników:

Spotkać sercem dziewięć gramów metalu
chociaż twoje serce nie jest metalem
jak wielu silnych tak życie zabrało
a ja jeszcze nigdy nie umierałem)

Ponieważ Andrzej zginął walcząc w batalionie ochotniczym, rodzina nie ma żadnego wsparcia od państwa ukraińskiego.

Jego córeczka, Nadzieja, ma zaledwie 5 lat. Dziewczynka nie pamięta ojca. Ale wie, że był bohaterem, który oddał życie broniąc Ukrainy.

Źródło: facebook.com

Wpis przygotowano w ramach programu stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Kultura w sieci. „Multimedialna opowieść: Współcześni Polacy i osoby polskiego pochodzenia na Ukrainie”

Share Button

Czytaj również

Fot. pravda.com.ua/Getty Images

USA przekazują Ukrainie dane do ataków na cele w głębi Rosji

O działaniach Pentagonu poinformował ambasador USA przy NATO Według Matthew Wittakera, przedstawiciela USA przy NATO, …