poniedziałek, 2 listopad, 2026
pluken
Home / polukr (page 226)

polukr

6 mln euro na rozwój demokracji

Share Button

Komisja Europejska zdecydowała o przeznaczeniu kwoty 6 mln euro na rozpoczęcie działalności Europejskiego Funduszu na Rzecz Demokracji. Kwota ta pochodzi z budżetu UE oraz ze składek krajów członkowskich.

Fundusz to polska inicjatywa, która powstała w czasie polskiej prezydencji w Unii Europejskiej w 2011 roku. Jej celem ma być wspieranie demokracji w krajach położonych w bezpośrednim sąsiedztwie UE.

Beneficjentami Funduszu mają być środowiska prodemokratyczne, niezależne media i organizacje pozarządowe.

Na podstawie: kprm.gov.pl,

Share Button

Kwaśniewski: wybory na Ukrainie nie odbyły się tak, jak się spodziewaliśmy

Share Button

KIJÓW. 13 listopada. UNN. Przedstawiciel europejskiej misji obserwacyjnej Parlamentu i były prezydent RP Aleksander Kwaśniewski, uważa za nieodpowiednie „bardzo negatywne” oceny, które niektórzy Europejczycy wystawili wyborom do Rady Najwyższej Ukrainy. Kwaśniewski wypowiedział się na ten temat w Paryżu, podczas międzynarodowej konferencji „Ukraina – strategiczne rozstaje Europy”.

„Oczywiście, mogę powiedzieć, że wybory parlamentarne na Ukrainie nie były, jak się spodziewaliśmy całkowicie demokratyczne, ale moim zdaniem, bardzo negatywna ocena ferowana przez niektórych Europejczyków jest niedorzeczna” – powiedział polski polityk.

Według niego, na jakość wyborów miały wpływ wady elektronicznego systemu liczenia głosów i wybrany system głosowania według mieszanej ordynacji. „Połączenie proporcjonalnych i większościowych systemów głosowania nie był odpowiedni do realiów politycznych Ukrainy” – powiedział Kwaśniewski. Według polskiego polityka system większościowy ma wiele niedociągnięć, w tym brak możliwości wykluczenia pośredniego oddziaływania na wyborców przez oligarchów, liderów lokalnych i innych. Dlatego, według Kwaśniewskiego, w kontekście demokracji lepiej sprawdziłby się system proporcjonalny, ponieważ jest bardziej przejrzysty zarówno z punktu widzenia praw wyborczych jak i interesów czołowych partii politycznych.

„Oczywiście, demokracja na Ukrainie nie jest doskonała, ale jeśli mówimy o ostatnich wyborach na Ukrainie, nie można oceniać ich w kategoriach czarno-białych. Ukraina poczyniła znaczne postępy w porównaniu z wieloma innymi krajami obozu postradzieckiego”- powiedział były prezydent Polski.

Źródło: UNN

Foto: en.wikipedia.org

http://www.unn.com.ua/ua/news/1028432-kvasnevskiy:-vibori-v-ukrayini-vidbulisya-ne-tak,-yak-mi-ochikuvali/

Share Button

MSZ Ukrainy: demarkacja granicy ukraińsko-rosyjskiej pozwoli na ruch bezwizowy do UE

Share Button

KIJÓW. 13 listopada, UNN. Demarkacja granicy pomiędzy Ukrainą i Rosją to bezpośredni krok w kierunku liberalizacji reżimu wizowego z UE. Informację na ten temat przedstawił szef Departamentu Polityki Informacji MSZ Ukrainy Oleg Wołoszyn.

Według dyplomaty, bez wiarygodnie chronionej wschodniej granicy Ukraina nie może oczekiwać na liberalizację systemu wizowego z krajami Zachodu. Podkreślił także, że sukces integracji europejskiej nie jest możliwy bez współpracy z Rosją.

„Ukraina, która jest w złych stosunkach z Rosją jest dla Europy bezużyteczna. Dlatego bez współpracy z Rosją nie możemy rozwiązać problemów związane bezpośrednio z naszymi celami na szczeblu UE” – wyjaśnia MSZ Ukrainy.

7 listopada tego roku w regionie Czernihowa, w pobliżu międzynarodowego przejścia granicznego „Senkivka” założono pierwszy znak graniczny na granicy ukraińsko-rosyjskiej.

Zdaniem sekretarza stanu i wiceminister Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej Grigorija Karasina pierwszy znak graniczny na granicy państwowej z Ukrainą i Rosją ustanowiono zgodnie z decyzją na piątym posiedzeniu rosyjsko-ukraińskiej komisji ds. granic.

Jednakże, wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy Rusłan Demchenko podkreślił, że ustawienie pierwszego znaku granicznego na granicy ukraińsko-rosyjskiej było możliwe dzięki bezpośredniemu porozumieniu pomiędzy prezydentami Rosji i Ukrainy.

Źródło: UNN

http://www.unn.com.ua/ua/news/1027832-mzs:-demarkatsiya-ukrayinsko-rosiyskogo-kordonu-dopomogee-ukrayintsyam-shvidshe-otrimati-bezvizoviy-regeim-z-es/

Share Button

Janukowycz: Polska naszym przyjacielem

Share Button

„Widzimy w Rzeczypospolitej Polskiej niezmiennego przyjaciela i konsekwentnego zwolennika integracji europejskiej Ukrainy” – napisał prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz w depeszy do polskiego prezydenta Bronisława Komorowskiego z okazji święta 11 listopada.

Ukraiński prezydent stwierdza, że wspólne wysiłki Warszawy i Kijowa pozwolą na przyspieszenie integracji Ukrainy z UE. Podkreśla także znaczenie partnerstwa strategicznego Polski i Ukrainy, które jego zdaniem może być wzorem dla innych krajów.

Prezydenci obu krajów rozmawiali kilkakrotnie w ciągu ostatnich dwóch tygodni, czyli w czasie jaki minął od wyborów parlamentarnych na Ukrainie. Przebieg procesu wyborczego został negatywnie oceniony przez zagranicznych obserwatorów.

Polski prezydent jest jednym z niewielu przywódców, którzy utrzymują bliskie kontakty z Wiktorem Janukowyczem. Ograniczenie kontaktów przez przywódców państw Europy Zachodniej ma związek z wyrokiem w sprawie byłej premier Julii Tymoszenko.

Źródło: tvn24.pl
Foto: pl.wikipedia.org

Share Button

Wybory na Ukrainie: CKW ogłosiła oficjalne wyniki

Share Button

Centralna Komisja Wyborcza ogłosiła ostateczne wyniki wyborów parlamentarnych na Ukrainie, które odbyły się 28 października 2012 roku.

wybory wygrała Partia Regionów uzyskując 185 miejsc w Radzie Najwyższej. Drugie miejsce zajęła Zjednoczona Opozycja ze 101 mandatami, a trzecie – partia Witalija Kliczko UDAR z 40 miejscami.

Do parlamentu wejdą także partia Swoboda (37 miejsc) i Komunistyczna Partia Ukrainy (32), a także kilka mniejszych ugrupowań i 43 kandydatów niezależnych.

Głosowanie ma zostać powtórzone w 5 okręgach, w których stwierdzono poważne naruszenia w procesie liczenia głosów. Dlatego właśnie jak na razie komisja podała nazwiska 445 deputowanych.

Zjednoczona Opozycja oskarżyła władze o sfałszowanie wyników głosowania w okręgach jednomandatowych.

Źródło: rp.pl, pravda.com.ua,
Foto: pl.wikipedia.org

Share Button

Prezydenci USA i Polski rozmawiali o zbliżeniu Ukrainy do Zachodu

Share Button

W dniu 11 listopada br. Prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki skontaktował drogą telefoniczną z polskim prezydentem Bronisławem Komorowskim.

Barack Obama złożył życzenia z okazji Święta Niepodległości , natomiast Bronisław Komorowski ponownie pogratulował Barackowi Obamie zwycięstwa w wyborach na prezydenta USA.

Tematem rozmów była również bieżąca sytuacja na Ukrainie, związana z wyborami parlamentarnymi, które miały miejsce 28 października br. i perspektywa zbliżenia Ukrainy do Unii Europejskiej

Źródło: UNN

Foto: prezydent.pl

http://www.unn.com.ua/ua/news/1024620-obama-i-komorovskiy-po-telefonu-govorili-pro-nabligeennya-ukrayini-do-zahodu/

Share Button

Roman Kabaczij „Wygnani na stepy – Przesiedlenia ludności ukraińskiej z Polski na południe Ukrainy w latach 1944 – 1946” – prezentacja książki

Share Button

10 listopada w siedzibie Fundacji Res Publica odbyła się prezentacja książki Romana Kabaczija „Wygnani na stepy– Przesiedlenia ludności ukraińskiej z Polski na południe Ukrainy w latach 1944 – 1946”. Spotkanie poprowadził dr Rostyslav Kramar z Katedry Studiów Interkulturowych Europy Środkowo – Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego.

Roman Kabaczij jest pracownikiem Instytutu Informacji Masowej w Kijowie oraz publicystą współpracującym z tytułami takimi jak „Nasze Słowo”, „Ukrajinśkyj Żurnał” i „Nowa Europa Wschodnia”. Jest znany z indywidualnego stylu pisania, łączącego styl naukowy i publicystyczny. Za główne zadanie historyka uważa przekazywanie wiedzy historycznej w sposób przystępny i interesujący dla odbiorcy.

Podczas spotkania autor nie tylko omówił zawartość książki, ale przede wszystkim podzielił się z uczestnikami spotkania swoją wiedzą i spostrzeżeniami w temacie, który stał się przedmiotem jego badań. Objęły one analizę danych z archiwów oraz liczne podróże i spotkania z uczestnikami przesiedleń, które były dużym przeżyciem zarówno dla autora, jak i jego rozmówców. Wyniki badań zostały zebrane w publikacji „Wygnani na stepy…” będącej zarazem pracą doktorską.

Książka dotyczy przede wszystkim przesiedleń, które odbyły się w latach poprzedzających akcję „Wisła”. Ta ostatnia przyćmiła wcześniejsze wydarzenia, o których wiedza jest bardzo niewielka. Publikacja nie ogranicza się jednak do tego okresu, stając się – jak to określił dr Kramar – swoistym kompendium wiedzy na temat przesiedleń czy też „sagą przesiedlonych”. Kabaczij opisuje postawy ludności miejscowej oraz przesiedleńców, a także władz, koncepcje wysiedleń i organizację tego procesu, uwarunkowania, także religijne, w jakich przyszło funkcjonować przesiedleńcom, rolę AK i UPA, literaturę i folklor wysiedleńczy. Zakres książki obejmuje także czasy najnowsze – to, jak pamięć o wydarzeniach przetrwała do dziś.

Uzasadniając wybór tematu autor stwierdził, że jest to temat wciąż żywy w świadomości Polaków i Ukraińców, zwłaszcza tych, których te wydarzenia dotknęły bezpośrednio.

Książkę wydał Związek Ukraińców w Polsce. Recenzja książki wkrótce w Portalu Polsko-Ukraińskim polukr.net.

 

Kinga Kalinowska

Share Button

Rzeszów: Ukraina co po wyborach?

Share Button

Jak wyglądać będzie sytuacja Ukrainy po wyborach do Rady Najwyższej? Jak w kontekście ukraińskich wyborów kształtować powinny się relacje pomiędzy Ukrainą a Polską i Unią Europejską? W końcu jakie są perspektywy rozwoju dwustronnej współpracy transgranicznej Polski i Ukrainy? Na te i wiele innych pytań odpowiedzą znakomici prelegenci, którzy już 19 listopada 2012 r. wystąpią podczas debaty „Ukraina – co po wyborach?”, zorganizowanej przez Regionalne Centrum Informacji Europejskiej w Rzeszowie oraz Wyższą Szkołę Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Gościem honorowym debaty będzie Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz – wiceminister spraw zagranicznych RP ds. współpracy rozwojowej i problematyki wschodniej.

Debata skierowana jest do mieszkańców województwa podkarpackiego, zarówno narodowości polskiej, jak i ukraińskiej, w tym osób zaangażowanych w dwustronne relacje polsko-ukraińskie, przedstawicieli władz lokalnych i samorządowych oraz organizacji pozarządowych, a także młodzieży ukraińskiej studiującej w Polsce. Celem działania jest zwrócenie uwagi szerszego grona odbiorców na znaczenie ukraińskich wyborów oraz ich wpływ na dalsze relacje Ukrainy z Polską i Unią Europejską, zwłaszcza w wymiarze współpracy transgranicznej, w tym w kontekście realizacji inicjatywy Partnerstwa Wschodniego.

Panelistami debaty będą Elżbieta Łukacijewska – poseł do Parlamentu Europejskiego, Teresa Kubas-Hul – przewodnicząca Sejmiku Województwa Podkarpackiego, prof. Bohdan Hud – dyrektor Instytutu Integracji Europejskiej Uniwersytetu Lwowskiego, Rafał Sadowski – ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich oraz Dominik Łazarz – dyrektor Regionalnego Centrum Informacji Europejskiej w Rzeszowie. Ponadto udział w tym przedsięwzięciu zadeklarowali m.in. Małgorzata Chomycz-Śmigielska – Wojewoda Podkarpacki, Sławomir Miklicz – członek Zarządu Województwa Podkarpackiego oraz Vladyslav Kanevskiy – Konsul Generalny Ukrainy w Lublinie.

Debata stanowić będzie podsumowanie przedsięwzięcia pt. „Polskie doświadczenia, ukraińskie perspektywy. Wybory 2012”, realizowanego przez Regionalne Centrum Informacji Europejskiej w Rzeszowie na zlecenie Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP. W ramach tego działania realizowany jest we współpracy z Wojewódzką i Miejską Biblioteką Publiczną w Rzeszowie cykl warsztatów „Po sąsiedzku”, skierowanych do młodzieży z Polski i Ukrainy oraz społeczności lokalnej. Podczas warsztatów konsultanci Regionalnego Centrum Informacji Europejskiej w Rzeszowie przedstawiają polskie doświadczenia odnośnie udanej transformacji systemowej i gospodarczej oraz ukraińskie perspektywy w tym zakresie.

Wszystkich zainteresowanych udziałem w debacie zapraszamy do zgłaszania się pod numerem telefonu (17) 86 61 284, adresem e-mail rcie@rzeszow.pl lub osobiście do siedziby RCIE mieszczącej się w budynku głównym WSIZ przy ul. Sucharskiego 2, pok. 143 oraz za pośrednictwem portalu społecznościowe facebook pod adresem www.facebook.pl

Termin zgłoszeń upływa 16 listopada.

Źródło: www.rcie.rzeszow.pl

Share Button

Wybory po ukraińsku

Share Button

Zdaniem komentatorów ostatnie wybory parlamentarne na Ukrainie nie przyniosły zaskakujących wyników. Rezultaty właściwie zgadzają się z wynikami sondaży exit polls. Ostatnie doniesienia na temat fałszerstw ukazują jednak cały proces elekcji i jego wynik w coraz gorszym świetle.

Wybory do Rady Najwyższej Ukrainy, zgodnie z oczekiwaniami, wygrała proprezydencka Partia Regionów. Walka toczyła się bowiem nie o to, kto wygra te wybory, lecz jaką przewagę uzyska partia rządząca oraz kto zajmie drugie miejsce i będzie liderem opozycji w następnej kadencji. Ta druga kwestia była o tyle ważna, że w 2015 roku odbędą się wybory prezydenckie, a opozycja, żeby pokonać urzędującego prezydenta, powinna wystawić wspólnego kandydata.

Partia Regionów, chwali się tym, że jako pierwsza partia w historii niepodległej Ukrainy wygrała drugie wybory z rzędu i już kolejną kadencję będzie tworzyć koalicję rządową. Wynik 30% w proporcjonalnej części wyborów w obliczu tak nierównej kampanii nie jest jednak sukcesem. Razem z komunistami, którzy świetnym wynikiem 13% powrócili na scenę polityczną w roli poważnego gracza, Partia Regionów ma 43% poparcia społeczeństwa. A to oznacza, że gdyby wybory parlamentarne na Ukrainie odbywały się tylko w głosowaniu proporcjonalnym, wygrałaby je opozycja. Trzy pozostałe, współpracujące ze sobą partie: Zjednoczona Opozycja Batkiwszczyna (25,5%), Ukraiński Demokratyczny Alians na rzecz Reform (UDAR) Witalija Kliczki (14%) oraz Swoboda (10,5%) miałyby w Radzie Najwyższej większość zdolną utworzyć nowy, opozycyjny wobec prezydenta gabinet.

Komplikująca ordynacja

Te wyniki są jednak mylące. Ordynacja wyborcza (za którą głosowała również opozycja) stanowi, że połowa z 450 mandatów rozdzielona zostanie według wyników głosowania w systemie proporcjonalnym, a druga połowa według rezultatów z okręgów jednomandatowych. I tu sprawa zaczyna się komplikować.

O ile Partia Regionów w głosowaniu proporcjonalnym uzyskała 30% głosów, o tyle w okręgach jednomandatowych wynik tej partii sięgnie około 50% (dokładny wynik jest jeszcze nieznany ze względu na nieprawidłowości przy liczeniu głosów). Wszystkie trzy partie opozycyjne, które w „pierwszej” części wyborów uzyskały razem 50% głosów, w okręgach jednomandatowych otrzymały już jedynie około 25%. Wyniki głosowania większościowego uzupełniają kandydaci niezależni i innych pomniejszych partii, którzy w sumie uzyskali około 50 mandatów, co daje 11%. Zdecydowana większość z nich popierana jest przez lokalne, najczęściej powiązane z władzą grupy biznesowe. Kiedy „niezależni” wesprą koalicję rządzącą, wynik końcowy znacząco odbiegać będzie od tego, który ujrzeliśmy w niedzielny wieczór po badaniach exit polls, pokazujących preferencje partyjne wyborców. Okazuje się bowiem, że nowa koalicja będzie miała stabilną większość, choć nie dającą jej możliwości zmiany konstytucji. A na to zagrożenie głównie wskazywali komentatorzy.

Ukraina regionów

Ciekawie przedstawiają się wyniki głosowania na poszczególne partie w regionach. Oczywiście tradycyjnie potwierdzają one tezę o podziale Ukrainy na zachodnią i centralną (bardziej proeuropejską, głosującą w tych wyborach na opozycję) oraz wschodnią i południową (bardziej prorosyjską, tradycyjną bazę wyborców sceptycznych wobec integracji europejskiej). Co wydaje się zaskakujące, w większości, bo aż w 15 na 27 regionów, wygrała Zjednoczona Opozycja Batkiwszczyna. Partia Regionów  zwycięstwo odniosła w jedynie 11 z nich. Wyniku dopełnia zwycięstwo partii Swoboda w okręgu lwowskim.

Zwycięska partia prezydenta Wiktora Janukowycza w tym samym okręgu lwowskim nie przekroczyła pięcioprocentowego progu wyborczego, a w innych zachodnich regionach albo ledwie przekraczała próg, albo zajmowała dalekie czwarte miejsce. Dotkliwą porażkę Partia Regionów poniosła w stołecznym Kijowie, gdzie uzyskała jedynie 12,5%, co dało jej czwartą lokatę (za Batkiwszczyną, UDARem oraz Swobodą), a w okręgu okołokijowskim – 20,5%. W obu tych okręgach wygrała Partia Julii Tymoszenko, uzyskując odpowiednio 31% i 37%. Odwrotnie niż na zachodzie wygląda sytuacja w regionach wysuniętych najbardziej na wschód. W okręgach ługańskim i donieckim Batkiwszczyna ledwie przekroczyła próg wyborczy, zdecydowanie zwyciężyła zaś partia Janukowycza.

Rola mediów

Wątpliwości wzbudzają wyniki z okręgów jednomandatowych. Przede wszystkim tym, że znacząco odbiegają od rezultatów głosowania w systemie proporcjonalnym oraz ze względu na to, co działo się w czasie rozliczania protokołów wyborczych. Wyniki, które dały ogromną przewagę Partii Regionów, są konsekwencją tego, że kandydatów partii rządzącej oraz niezależnych (w rzeczywistości często wystawianych w porozumieniu z władzą) popierały miejscowe grupy biznesowe, a media faworyzowały ich, dyskryminując kandydatów opozycyjnych.

Paradoksalnie miała miejsce sytuacja, w której najlepiej w mediach przedstawiani byli, oprócz Partii Regionów, kandydaci Swobody, których hasła były dla reprezentantów władzy stosunkowo najwygodniejsze do polemiki. Kandydaci Batkiwszczyny i UDARu zazwyczaj nie byli zapraszani do dyskusji, właściwie przemilczano ich obecność, tworząc fałszywy obraz sytuacji przedwyborczej. Nic zresztą dziwnego, skoro kontrolę nad największymi ukraińskimi telewizjami sprawują biznesmeni blisko związani z władzą, m.in. Rinat Achmetow (członek Partii Regionów) oraz Wałerij Choroszkowski (pierwszy wicepremier). Biorąc pod uwagę fakt, że aż 78% Ukraińców informacje o świecie czerpie z telewizji, daje to ogromne pole do manipulacji wyborcami i wielki atut dla środowiska Janukowycza.

Czy demokratyczne?

Na okres przedwyborczy i nierówność szans jako na zagrożenia dla demokratyczności wyborów wskazują międzynarodowi obserwatorzy. Członkowie misji OBWE w swoim raporcie zwrócili szczególną uwagę na „nadmierną rolę pieniędzy” w wyborach oraz nadużycia władzy w okresie kampanii wyborczej. We wnioskach podkreślili zaś, że ich zdaniem „nastąpił regres w procesie demokratyzacji na Ukrainie”. Zdaniem zarówno komentatorów, jak i obserwatorów, sam dzień głosowania oraz proces liczenia głosów przebiegły spokojnie i bez znaczących naruszeń. Wątpliwości dotyczą ustalenia wyników głosowania w okręgach jednomandatowych, co potwierdziła wiceszefowa ukraińskiej Centralnej Komisji Wyborczej Żanna Usenko-Czorna. Pełna przejęcia oświadczyła, że brakuje wyników głosowania z kilkunastu okręgów, w których doszło do „brutalnych fałszerstw”. Innego zdania jest premier Mykoła Azarow, który uznał ostatnie wybory za „najuczciwsze w historii Ukrainy”.

W piątek cały świat obiegły zdjęcia z 60-tysięcznego Perwomajska, w którym miała miejsce regularna bitwa wyborców z milicją. Zgromadzeni wokół punktu wyborczego ludzie przekonani byli o zwycięstwie kandydata opozycji, chociaż komisja podała zupełnie inny rezultat. Sprawę skomplikowała postawa milicji, która siłą wyniosła protokoły wyborcze z okupowanego budynku. Usenko-Czorna podała w wątpliwość sens przeliczania głosów z Perwomajska dostarczonych przez oddziały specjalne milicji.

Co dalej?

W poniedziałek, tydzień po wyborach, ukraińska CKW podjęła decyzję o nieuznaniu wyników wyborów w pięciu okręgach i zwróciła się do ustępującej Rady Najwyższej o zarządzenie w nich ponownego głosowania.  Jednocześnie ukraiński parlament podjął już decyzję o powołaniu specjalnej komisji śledczej do spraw wyjaśnienia nieprawidłowości podczas przeprowadzania wyborów. Opozycja uznała to za pozorne działanie i domaga się powtórzenia głosowania we wszystkich 13 okręgach, o których przez cały tydzień mówiło się, że doszło w nich do fałszerstw. W ich rezultacie, wbrew wstępnym wynikom dającym zwycięstwo reprezentantom opozycji, mandat otrzymali kandydaci powiązani z obecną władzą.

Jednocześnie od poniedziałku przed siedzibą CKW w Kijowie trwa protest partii opozycyjnych przeciw fałszerstwom wyborczym władzy. Nie ma dziś pewności, czy opozycja uzna ostatecznie wyniki i jak rozwinie się sytuacja powyborcza na Ukrainie. Największa partia opozycyjna podała w oświadczeniu, że „jeśli władze nie zatrzymają fałszerstw procesu wyborczego i niezgodnego z prawem przywłaszczania mandatów poselskich uzyskanych przez kandydatów opozycyjnych, Zjednoczona Opozycja Batkiwszczyna gotowa jest do uznania Rady Najwyższej Ukrainy kolejnej kadencji za nielegalną”. W sytuacji nieuwzględnienia swoich postulatów partia Julii Tymoszenko zapowiedziała, że domagać się będzie przeprowadzenia powtórnych wyborów parlamentarnych oraz przyspieszonych wyborów prezydenckich.

Michał Kędzierski

Tekst ukazał się na stronie Przeglądu Spraw Międzynarodowych NOTABENE.

Share Button

Sekretarz generalny NATO zaniepokojony sytuacją na Ukrainie

Share Button

Anders Fogh Rasmussen odniósł się do wydarzeń, jakie miały miejsce na Ukrainie po wyborach parlamentarnych.

Zdaniem sekretarza generalnego NATO, wybory, które odbyły się 28 października to krok wstecz dla ukraińskiej demokracji. Przytoczył opinię obserwatorów OBWE, że wybory nie odpowiadały standardom ze względu na nierówny dostęp do mediów i możliwości prowadzenia kampanii.

Zdaniem Rasmussena, stabilna i demokratyczna Ukraina jest niezwykle ważna dla utrzymania pokoju i bezpieczeństwo w obszarze euroatlantyckim.

Sekretarz generalny NATO podkreślił, iż kraje Sojuszu nadal są gotowe pomagać Ukrainie w jej drodze do demokracji.

Źródło: unian.net
Foto: en.wikipedia.org

Share Button