Ihor Branowycki walczył w 90 powietrzno-desantowym batalionie, brał udział w obronie Donieckiego Lotniska. Dziadkowie Igora, Helena i Damian Branowiccy pochodzili spod Radomyśla w obwodzie żytomierskim – gdzie mieszka najwięcej na Ukrainie osób polskiego pochodzenia.
21 stycznia 2015 roku, po wysadzeniu przez separatystów głównego terminalu, grupa pozostałych przy życiu obrońców Donieckiego Lotniska, nazywanych na Ukrainie – z racji ich nieustępliwości – cyborgami, odmówiła ewakuacji, nie chcąc opuścić ciężko rannych kolegów. Wojskowi dostali się do niewoli. Igor dostał się w ręce bojówkarzy z oddziału Arsenija Pawłowa – “Motoroli” – jednego najbardziej okrutnych dowódców sił prorosyjskich. Według relacji świadków separatyści zaczęli grozić, że będą ich losowo rozstrzeliwali, jeżeli nie wskażą, który z nich jest strzelcem karabinu maszynowego. Choć Igor nie był w obsłudze karabinu, zgłosił się, by ratować życie młodszego kolegi. Separatyści zaczęli go torturować. Gdy stracił przytomność, dobili go strzałem w głowę.
Od śmierci syna, jego matka, Nina walczy o to, by jego morderców spotkała sprawiedliwa kara. Dokumenty na temat jego zabójstwa w niewoli, składała do Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze. Śledzi też wszelkie poczynania przedstawicielstw innych krajów na rzecz ukarania zbrodni wojennych na wschodzie Ukrainy jak np. raport przygotowany w 2015 roku przez wice marszałek sejmu Małgorzatę Gosiewską.
„Byłam pod ogromnym wrażeniem, gdy usłyszałam, że Małgorzata Gosiewska, pojechała osobiście na Donbas, aby badać wypadki łamania praw człowieka wobec ukraińskich jeńców. Naprawdę jestem jej za to bardzo wdzięczna. To niezwykłe, że kobieta, polityk sąsiedniego kraju, przejmuje się naszymi problemami i chce nam pomóc w tym, aby zbrodnie nie pozostały bezkarne. Wiem też, że Polacy bardzo pomagali podczas Majdanu i wspierali ukraińską armię, zarówno na poziomie oficjalnym, jak i prywatnych zbiórek. Z wieloma problemami możemy dać sobie radę sami, ale gdy mamy za sobą sąsiedzkie wsparcie, mamy większe szanse na zwycięstwo. Rosja grozi w końcu nie tylko nam, ale również innym krajom w naszym regionie” – mówi Nina Branowycka.
Jej syna, Igora, odznaczono pośmiertnie orderem Bohatera Ukrainy, Orderem za Męstwo, oraz odznaką „Obrońcom Donieckiego Lotniska.
Na ten temat materiał przygotowała także Telewizja Biełsat
Wpis przygotowano w ramach programu stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Kultura w sieci. „Multimedialna opowieść: Współcześni Polacy i osoby polskiego pochodzenia na Ukrainie”
Portal polsko-ukraiński Portal Polsko-Ukraiński jest portalem internetowym o charakterze analityczno-informacyjnym


