piątek, 26 czerwiec, 2026
pluken
Home / Wiadomości / Mykoła Azarow zaprzeczył zarzutom jakoby nie prowadził rozmów z Rosją na temat zmiany niekorzystnej umowy gazowej

Mykoła Azarow zaprzeczył zarzutom jakoby nie prowadził rozmów z Rosją na temat zmiany niekorzystnej umowy gazowej

Share Button

Premier Ukrainy otwierając dzisiejsze posiedzenie rządu odparł oskarżenie opozycji, że rząd nie stara się renegocjować umowy gazowej podpisanej w 2009 roku z Rosją, podaje Interfax – Ukraine. Dodał też, że problem niekorzystnej ugody może być rozwiązany tylko i wyłącznie na drodze dialogu. Wyjaśnił, iż państwo ukraińskie, reprezentowane przez prezydenta, premiera i ministra ds. energii, w ciągu ostatnich trzech lat podnosiło niejednokrotnie kwestię zmiany warunków umowy na spotkaniach z rosyjskimi kolegami.

Premier Azarow przypomniał również, że w wyniku zdrady interesów narodowych przez poprzedni rząd, umowa podpisana została z korzyścią dla Rosji i niekorzystnie dla Ukrainy, w związku z tym może być rozwiązana tylko na drodze dialogu. Unieważnienie porozumienia natomiast mogłoby wiązać się z kolejnym ciosem dla społeczeństwa ukraińskiego. W związku z tym, uważa, że opozycja wprowadza w błąd obywateli, serwując w mediach tego typu oświadczenia, zwłaszcza gdy ona sama ma być współodpowiedzialna za podpisanie fatalnej umowy gazowej. Premier zaapelował również do obywateli aby swoje zaufanie powierzyli jedynie oficjalnym raportom oraz oficjalnym źródłom.

Jak informowały media, nowy rząd kierowany przez Mykoła Azarowa, który zastąpił rząd Julii Tymoszenko po wyborach prezydenckich w 2010 roku, w tym samym roku rozpoczął próbę rewizji kontraktu gazowego z 2009 roku, kładąc nacisk na potrzebę obniżenia importowanego gazu i gwarancji wielkości tranzytowych. Jednakże rosyjski Gazprom oraz ukraiński Naftogaz zgodziły się na 30% zniżki ceny gazu w zamian za przedłużenie umowy dzierżawy dla rosyjskiej Floty Czarnomorskiej na Krymie o 25 począwszy od 2017 roku.

Warto dodać, iż cena płacona za gaz przez Ukrainę jest najwyższa w Europie – około 425 dolarów za tysiąc metrów sześciennych. Dla porównania stawki płacone przez Białoruś wynoszą około 165 dolarów – podaje portal Onet Biznes.

Na podstawie: en.interfax.com.ua oraz onet.biznes.pl

Ilona Dudek

Share Button

Czytaj również

Fot. pravda.com.ua/Getty Images

USA przekazują Ukrainie dane do ataków na cele w głębi Rosji

O działaniach Pentagonu poinformował ambasador USA przy NATO Według Matthew Wittakera, przedstawiciela USA przy NATO, …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.