wtorek, 3 listopad, 2026
pluken
Home / polukr (page 194)

polukr

Leonid Kożara: Fiasko podpisania umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą, to fiasko całej geopolityki UE

Share Button

Jak podaje zaxid.net, w poniedziałek podczas obrad komisji ds. zagranicznych Parlamentu Europejskiego, Minister Spraw Zagranicznych Ukrainy powiedział, iż niepowodzenie umowy stowarzyszeniowej będzie miało negatywne konsekwencje nie tylko dla naszego sąsiada, ale również dla samej UE. Ewentualny brak porozumienia w tej kwestii, jeszcze w tym roku, oznaczał będzie fiasko całej dotychczasowej geopolityki wspólnotowej. Jak dodaje, brak umowy będzie miał negatywny wpływ na innych wschodnich partnerów.

Zdaniem ministra brak ewentualnego porozumienia w tym roku co do stowarzyszenia Ukrainy z UE, odsunie je daleko w czasie. Nastąpi to nie wcześniej, niż za kilka lat, najwcześniej w 2016 roku. Na przeszkodzie staną przede wszystkim wybory do PE i wybory prezydenckie na Ukrainie.

Warto dodać, że 15 maja Komisja Europejska przyjęła konkretny projekt decyzji Rady w sprawie podpisania umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą. Co więcej, Komisja Europejska zapewniła, że podjęła niezbędne działania przygotowawcze w celu zapewnienia technicznej gotowości podpisania umowy na szczycie Partnerstwa Wschodniego, które zaplanowane jest w Wilnie za pół roku.

Ze swojej strony, Ukraina również zapewniła, składając obietnicę, iż spełni wszystkie warunki niezbędne do współpracy ze Wspólnotą.

Na podstawie: zaxid.net

Ilona Dudek

Share Button

Premier Ukrainy spotkał się z Coxem i Kwaśniewskim

Share Button

KIJÓW. 27 maja. UNN. Premier Ukrainy Mykoła Azarow spotkał się z współprzewodniczącymi Misji Obserwacyjnej Parlamentu Europejskiego byłym prezydentem RP Aleksandrem Kwaśniewskim i byłym przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Patem Coxem.

Strony omówiły wyzwania, które pojawiły się następnym etapie misji. Mykoła Azarow obiecał, że ukraiński rząd będzie nadal wspierać prace misji.

Jak donosi UNN, 26 maja Cox i Kwaśniewski odwiedzili byłą premier Julię Tymoszenko w Centralnym Szpitalu Klinicznym nr 5 Międzynarodowi obserwatorzy opuścili szpital po 2,5 godziny. Treści rozmów nie zostały podane do wiadomości mediów.

Przypomnijmy, misja Pata Coxa i Aleksandra Kwaśniewskiego ma być kontynuowana aż do września, zgodnie z oświadczeniem aktualnego przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Martina Schulza po Konferencji Przewodniczących Parlamentu Europejskiego w Strasburgu.

Źródło: UNN

http://www.unn.com.ua/uk/news/1216552-m-azarov-zustrivsya-z-p-koksom-ta-a-kvasnyevskim-

ta-poobitsyav-spriyati-dopovneno

Share Button

Wiktor Janukowycz 28-29 maja odwiedzi Astanę

Share Button

KIJÓW. 27 maja. UNN. Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz złoży roboczą wizytę w Republice Kazachstanu w dniach 28-29 maja, powiedział Doradca Prezydenta Ukrainy – Dyrektor Departamentu Współpracy z Zagranicą w Administracji Prezydenta Ukrainy Andrij Gonczaruk.

„28-29, prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz odwiedzi Republikę Kazachstanu na zaproszenie prezydenta kraju Nursułtana Nazarbajewa. Główny cel wizyty w Astanie to uczestnictwo w spotkaniu prezydentów Białorusi, Kazachstanu, Kirgistanu, Rosji i na Ukrainy, które odbędzie się w związku z posiedzeniem Najwyższej Rady Gospodarczej Eurazji na szczeblu szefów państw „- powiedział na briefingu A. Gonczaruk.

Według niego, w posiedzeniach przewidziano wymianę poglądów na temat możliwych formatów współpracy z Unią Celną, a także dyskusję na temat krajowych i ponadnarodowych relacji w ramach tej współpracy.

Ukraina ma nadzieję na uzgodnienie Memorandum o pogłębieniu współpracy z EaWG.

Źródło: UNN

http://www.unn.com.ua/uk/news/1216576-v-yanukovich-28-29-travnya-vidvidaye-astanu

Share Button

Prezydent chce wytargować niższe ceny gazu bez wejścia do Unii Celnej – O.Haran

Share Button

KIJÓW. 27 maja. UNN. Problemem nagłych negocjacji z Rosją jest to, że nic nie wiemy o tym, co się dzieje, bo spotkanie odbyło się za zamkniętymi drzwiami. Opinię na temat spotkania prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza z prezydentem Rosji Putinem przedstawił profesor politologii na Uniwersytecie „Akademia Kijowsko-Mohylańska”, politolog Ołeksij Haran.

„Janukowycz daży do obniżenia ceny gazu, a nie chce być zmuszony do członkostwa w Unii Celnej. Zdaje sobie sprawę, że w przypadku, będzie całkowicie zależny od rosyjskich przywódców na Kremlu. Stąd koncepcje takie jak przykład rola obserwatora, dzięki którym formalnie Ukraina może być obecna w Unii Celnej, lecz nie jest wymagane wykonywanie decyzji podjętych przez organy ponadnarodowe. Zamiast tego Putin nadal chce przeciągnąć Ukrainę do Unii Celnej i przejąć kontrolę nad ukraińskim systemem transportu gazu ” – mówi analityk.

Wspomniał przykład „ugody charkowskiej” jako przypadek, gdy „nieoczekiwane decyzje za kulisami, bez odpowiedniego opracowania w samym MSZ lub innych strukturach mogą prowadzić do naruszenia interesów narodowych”.

„Wiktor Janukowycz jest zainteresowany obniżeniem cen gazu, ale bez konieczności przystąpienia do Unii Celnej Putina, który z kolei jest zainteresowany przejęciem kontroli nad ukraińskimi gazociągami – i wokół tej kwestii toczy się obecnie spór”- powiedział analityk.

Jak informowaliśmy, prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz i przywódcy Unii Celnej (CU) 28-29 maja spotkają się w Astanie na posiedzeniu Euroazjatyckiej Rady Gospodarczej.

Źródło: UNN

http://www.unn.com.ua/uk/exclusive/1216415-prezident-khoche-znizhki-na-gaz-bez-vtyagnennya-do-mitnogo-soyuzu-o-garan

Share Button

Misja Cox-Kwaśniewski przybyła na Ukrainę

Share Button

KIJÓW. 26 maja. UNN. Przedstawiciele misji Parlamentu Europejskiego: były prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski i były przewodniczący Parlamentu Europejskiego Pat Cox  przybyli dzisiaj na Ukrainę.

Jak informowaliśmy, misja Pata Coxa i Aleksandra Kwaśniewskiego ma byc kontynuowana aż do września, co ogłosił przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz po Konferencji Przewodniczących Parlamentu Europejskiego w Strasburgu.

Pat Cox i Aleksander Kwaśniewski byli obserwatorzy z Parlamentu Europejskiego w procesie byłej premier Julii Tymoszenko i rozpoczęli pracę 11 czerwca 2012.

Ponadto, z wyjątkiem sprawy Julii Tymoszenko obserwowali także sytuację ex-ministra spraw wewnętrznych Jurija Łucenko, oraz przebieg wyborów parlamentarnych na Ukrainie.

Źródło: UNN

http://www.unn.com.ua/uk/news/1216227-misiya-kvasnyevskogo-koksa-pribula-do-ukrayini

Share Button

Ukraiński problem

Share Button

Dobrze by się stało, abyśmy zaczęli patrzeć na kwestię integracji Ukrainy ze strukturami europejskimi raczej jako na wyzwanie.

Rzecz rozbija się bowiem o percepcję tej sprawy, nie tylko w polskim, ale także europejskim kontekście. Często bowiem można usłyszeć głosy – w naszym kraju raczej odosobnione, bardziej powszechne w Europie Zachodniej, mówiące, że Unia Europejska ma dzisiaj wystarczająco dużo własnych problemów, i kolejny w postaci Ukrainy, czy w szerszym kontekście – krajów objętych programem Partnerstwa Wschodniego nie jest jej już potrzebny, a nawet mógłby stanowić zagrożenie dla spoistości europejskiej wspólnoty. Takie podejście jest tyleż nieadekwatne, co niebezpieczne.

Trzeba bowiem pamiętać, że Unia Europejska nie jest samotną wyspą dryfującą gdzieś po oceanie, ale organizmem wchodzącym nieustannie w interakcje ze światem zewnętrznym. Dlatego właśnie, choć może nie dla wszystkich obywateli krajów UE jest to jasne, od sytuacji panującej w krajach sąsiadujących bezpośrednio z UE, takich jak Ukraina czy Białoruś zależy także to, co dzieje się w krajach unijnych. Świadomość tego faktu wydaje się być tym mniejsza, im dalej od wschodniej granicy Unii Europejskiej. O ile bowiem mieszkańcy Środkowej i Wschodniej Europy mają możliwość kontaktów z sąsiadami zza wschodniej granicy i zwykle rozumieją ich problemy, co wynika ze wspólnoty losów do 1989 roku, o tyle dla Europy Zachodniej świadomość ta jest całkowicie abstrakcyjna. W interesie całej Unii Europejskiej, nie tylko krajów „granicznych” jest stabilizacja i rozwój wartości demokratycznych na obszarze bezpośrednio sąsiadującym z UE. Twierdzenie, że to „nie nasz problem”, wygłaszane przez domorosłych specjalistów w epoce szalejącej globalizacji, świadczy albo o skrajnym dyletanctwie albo o ignorancji. A jedno i drugie może być równie niebezpieczne.

Nie można patrzeć na kraje takie jak Ukraina, Białoruś czy inne państwa graniczące z UE, jako na problemy rozumiane w negatywnym znaczeniu tego słowa: jako to, co sprawia trudność, kłopot, zło konieczne z którym w najgorszym wypadku trzeba nauczyć się żyć. Takie podejście będzie bowiem skłaniać do rozwiązań, których celem będzie odsunięcie możliwie jak najdalej potencjalnie niewygodnego faktu sąsiedztwa z krajami nie-członkowskimi. I tu zapewne pojawi się pokusa najprostszego z możliwych rozwiązań czyli uszczelnienia granicy, zamontowania jeszcze większej ilości kamer, czujników i innych gadżetów dających złudne poczucie bezpieczeństwa tym, którzy znajdują się „wewnątrz”. Tymczasem, jak uczą doświadczenia tych krajów, które próbowały i nadal próbują rozwiązywać swoje problemy w ten sposób, jest to droga do nikąd. Odgradzanie się murem, nieważne jak wysokim i szczelnym, nie przynosi zadowalających rezultatów. Sięgając do historii, ani rzymska granica na północy Cesarstwa, ani Wielki Chiński Mur nie uchroniły państw które je zbudowały od upadku. Przykładów potwierdzających tą tezę nie trzeba zresztą szukać daleko w historii – wystarczy wymienić choćby dzisiejszą granicę USA i Meksyku czy też Izraela i Autonomii Palestyńskiej – zarówno jedna i druga, pomimo olbrzymich środków wydawanych na zabezpieczenie dalekie są od spokoju.

Zresztą w przypadku Ukrainy nie ma sensu odwoływać się do tak drastycznych przykładów, bo nie chodzi tutaj nawet o fizyczne odgradzanie się, ale także to w sferze proceduralnej – kwestia wiz dla obywateli Ukrainy i innych krajów Partnerstwa Wschodniego niezmiennie czeka na rozwiązanie. I choć widać już przysłowiowe „światełko w tunelu”, to na zniesienie obowiązku wizowego trzeba będzie zaczekać przynajmniej do 2015 roku, czyli jeszcze dwa lata. Mieszkańcy Unii Europejskiej, przyzwyczajeni w większości do wygód podróżowania tylko z dokumentem tożsamości w ramach strefy Schengen nie mają bladego pojęcia o skali problemów z jakimi musi borykać się przeciętny obywatel Ukrainy, który chce przyjechać do UE, za każdym razem zmuszony jest toną papierów i zaświadczeń udowadniać, że nie jest potencjalnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa na terytorium UE. I to niezależenie od tego, czy jest to podróż w celu podjęcia pracy, turystyki, czy na koniec – biznesu, co zwłaszcza w tym ostatnim przypadku, dla borykającej się z w dalszym ciągu z kryzysem Unii jest przysłowiowym strzałem w stopę, bo ograniczanie możliwości prowadzenia działalności potencjalnym inwestorom jest zwyczajnie nieracjonalne z ekonomicznego punktu widzenia.

Spróbujmy raczej spojrzeć na kwestię integracji Ukrainy z Unią Europejską jako wyzwanie, na trudne zagadnienie wymagające rozwiązania. Ukraina pozostaje niezmiennie częścią Europy od ponad tysiąca lat, i to nie tylko z tego powodu, że jest państwem położonym na kontynencie europejskim, ale przede wszystkim jest względu na te same wartości, powiązania o charakterze politycznym, gospodarczym czy kulturowym. Integracja Ukrainy z Unią Europejską – jak na razie w formie podpisania i wdrażania w życie umowy stowarzyszeniowej, a w dalszej, jak na razie trudnej do sprecyzowania perspektywie czasowej – wejście Kijowa w struktury unijne na takiej samej zasadzie jak Polska czy inne kraje Europy Środowej, jest w interesie nie tylko samej Ukrainy, ale także Unii Europejskiej, ze względów politycznych i gospodarczych. Fakt ten nie powinien budzić większych kontrowersji patrząc z punktu widzenia geopolityki – o czym napisano już wiele, żeby w tym miejscu wspomnieć choćby Zbigniewa Brzezińskiego, który wielokrotnie wskazywał na kluczowe znaczenie Ukrainy dla Europy i Rosji. Również patrząc z perspektywy ekonomicznej, wejście Kijowa do strefy wolnego handlu to szansa dla inwestorów i olbrzymi rynek zbytu. Ponadto, integracja Ukrainy z UE nie stwarza także problemu tożsamości kulturowej – jak zostało już wspomniane wcześniej, kraj ten jest głęboko zakorzeniony w kulturze europejskiej, nie ma tu więc problemu dylematów takich jak towarzyszą perspektywie integracji Turcji z UE.

Sprawa integracji Ukrainy z Unią Europejską jest szczególnie ważna z punktu widzenia Polski, oraz innych krajów leżących na wschodniej granicy Unii Europejskiej. I nie tylko z perspektywy wielkiej polityki, geostrategii czy gospodarki – o czym napisano już wiele, ale także, a może nawet przede wszystkim z punktu widzenia lokalnych wspólnot i regionów położonych w bezpośredniej bliskości Ukrainy – w Polsce, będących częścią tzw. „Polski Wschodniej” (lub mniej dyplomatycznie: „Polski B”). Obszary te są w wielu wypadkach słabiej rozwinięte niż centrum i zachód kraju, z podobnym problemem borykają się zresztą Słowacja i Węgry. Zbliżenie Ukrainy do Unii Europejskiej i stopniowe ograniczanie liczby barier w prowadzeniu działalności gospodarczej, zwłaszcza w obszarach takich jak drobna przedsiębiorczość czy turystyka pozwoli na szybszy rozwój obszarów po obu stronach granicy – tak wschodniej Polski jak i zachodniej Ukrainy. Pierwsze wspólne inicjatywy  polsko-ukraińskie już funkcjonują, o ile jednak łatwiejsze byłoby ich działanie, gdyby nie problem wiz i trudności z przekraczaniem granicy.

Alternatywą dla tego scenariusza jest pogłębianie się dysproporcji rozwojowych, pogłębiający się kryzys i narastanie negatywnych emocji po obu stronach granicy, co mogłoby przynieść trudne do przewidzenia konsekwencje. Jak na razie wydaje się jednak, że rządzący, tak w Brukseli jak i w Kijowie, mają świadomość wagi stojących przed Unią i Ukrainą wyzwań i w przyszłość można patrzeć z umiarkowanym optymizmem.

Dariusz Materniak

Share Button

Jan Tombiński ma nadzieję, że Ukraina i UE znajdą płaszczyznę porozumienia na szczycie w listopadzie

Share Button

Donieck, Kijów. 24 maja. UNN. Ambasador Unii Europejskiej na Ukrainie Jan TOmbiński podczas wizyty w Doniecku wyraził nadzieję, że Ukraina i UE znajdą wspólną płaszczyznę porozumienia na szczycie w listopadzie.

W przemówieniu, Ambasador zauważył wysoki poziom kapitału i infrastruktury Donbasu i pogratulował władzom miasta pomyślnego przeprowadzenia Euro 2012. Stwierdził również, że osiągnięcia sportowe Doniecka będą korzystnie wpływać na międzynarodowy wizerunek Ukrainy.

Przybywając do Doniecka, Ambasador UE postanowiła nieco zmienić harmonogram i odwiedzić wystawę ikon w Centrum Sztuki i wystawę „ArtDonbas”.

Jan Tombiński odbył także kilka spotkań ze studentami Uniwersytetu Państwowego w Doniecku oraz Donieckiego Narodowego Uniwersytetu Technicznego.

„Unia Europejska przywiązuje dużą wagę do rozwoju edukacji. Więc staram się spotkać ze studentami we wszystkich miastach Ukrainy. To od nich zalezy, jaka będzie przyszłość Ukrainy „- powiedział unijny ambasador.

Źródło: UNN

http://www.unn.com.ua/uk/news/1215931-ya-tombinsi-spodivayetsya-scho-ukrayina-i-yes-znaydut-spilnu-movu-na-samiti-v-listopadi

Share Button

Ambasador Wielkiej Brytanii: Unia chce powiedzieć Ukrainie "tak"

Share Button

Zdaniem ambasadora Wielkiej Brytanii na Ukrainie, Simona Smitha, zwolnienie z więzienia byłej premier Julii Tymoszenko znacząco zwiększyłoby szanse na podpisanie umowy stowarzyszeniowej w Wilnie. Taką opinię dyplomata wyraził w wywiadzie dla agencji „Interfax-Ukraina”.

Jak na razie, trudno przewidywać z całą pewnością jakie zapadną decyzje podczas listopadowego szczytu Partnerstwa Wschodniego. „Jak na razie, nie ma gwarancji podpisania umowy. Mamy jednak nadzieję, że w najbliższych miesiącach zanotujemy znaczący postęp ze strony Ukrainy w wykonywaniu jej zobowiązań” – powiedział ambasador.

„Wydaje mi się, że unijni ministrowie szukają raczej podstaw, aby powiedzieć Ukrainie „tak” – podkreślił brytyjski dyplomata.

Na podstawie:interfax.com.ua

Cały wywiad (w j. rosyjskim) dostępny pod adresem:

http://interfax.com.ua/news/interview/154188.html

Share Button

O roli mediów w relacjach Ukrainy z Unią Europejską

Share Button

W ubiegły piątek (17.05) we Lwowie – m. in. z inicjatywy naszej rozgłośni – odbyła się konferencja z udziałem przedstawicieli Krajowych Rad Radiofonii i Telewizji Polski i Ukrainy. Uczestniczyli w niej także polscy i ukraińscy naukowcy oraz dziennikarze.

Jak podkreślał profesor Bogdan Hut – dyrektor instytutu Integracji Europejskiej Uniwersytetu Lwowskiego – jest to ważne i potrzebne spotkanie, przede wszystkim dlatego, że jest okazją do wymiany doświadczeń. Jak dodał – Ukraina jest częścią Europy – chociaż na razie wschodniej. Jego zdaniem młodzi Ukraińcy – to ambitne pokolenie, które walczy o swoje miejsce w zjednoczonej Europie. Zapewniał, że studenci mają wiedzę na temat Unii Europejskiej, znają jej strukturę i historię i pod tym względem są przygotowani do przystąpienia do Unii.

Pełną relację z wydarzenia można znaleść na stronie internetowej Polskiego Radia Rzeszów:

http://www.radio.rzeszow.pl/powiat-rzeszowski/item/25622-o-roli-medi%C3%B3w-w-relacjach-ukrainy-z-uni%C4%85-europejsk%C4%85-pos%C5%82uchaj

Share Button

Więcej przejść na granicy polsko-ukraińskiej?

Share Button

O planach otwarcia nowych przejść granicznych pomiędzy Polską a Ukrainą poinformował w czwartek (23.05) wiceminister spraw wewnętrznych Piotr Stachanik.

„Poleciłem wszystkim wojewodom, którzy odpowiadają za przejścia, dokonanie analizy, czy na przejściach, które oni nadzorują, jest możliwe wydzielenie ciągu pieszego i jego zbudowanie. Poprosiłem także o wyliczenia ile kosztowałoby przygotowanie takiego ciągu pieszego na poszczególnych przejściach” – powiedział wiceszef MSW w Sejmie.

Kolejnym etapem prac, po analizie danych będą rozmowy z partnerami z Ukrainy oraz Białorusi. Jak podkreślił wiceminister, dla uruchomienia przejść jest konieczna współpraca po drugiej stronie granicy.

Obecnie, granicę polsko-ukraińską można przekroczyć pieszo jedynie na przejściu w Medyce/Szegini. Podobna sytuacja panuje na granicy z Białorusią.

Na podstawie: msw.gov.pl, ukrinform.ua

Share Button