Prezydent Ukrainy odniósł się do kwestii wyborów w przypadku przedłużającego sie konfliktu
„Po pierwsze, nikt nie zgodzi się na wojnę, która będzie trwała jeszcze 10 lat albo wiele lat. To bardzo trudne. Wszystkim jest trudno (…) wówczas będzie bardzo wiele ofiar, to po drugie (…) po trzecie, z zadowoleniem przeprowadzilibyśmy wybory, gdyby to było możliwe (…) jeśli wojna będzie się przeciągać, trzeba będzie szukać innych rozwiązań” – powiedział Zelensky w wywiadzie dla BBC, odnosząc się do pytania, jak długo zamierza pozostawać a stanowisku prezydenta Ukrainy.
Ukraińska Konstytucja nie pozwala na przeprowadzenie wyborów w czasie stanu wojennego, a z drugiej strony nie można zmieniać konstytucji w czasie wojny. W ocenie ukraińskiego prezydenta, możliwym jest scenariusz, w którym ktoś inny obejmie stanowisko prezydenta.
Wcześniej prezydent Ukrainy deklarował, że jest za naciskami świata na Rosję, aby ta była gotowa do rozmów pokojowych. Stwierdził również, że straty po stronie ukraińskiej na froncie rosną z każdym dniem, mimo tego, że władze cywilne i wojskowe starają się je ograniczyć na wszelkie sposoby.
Prezydent Ukrainy poinformował także o dostarczeniu przez Niemcy zapowiadanej baterii pocisków przeciwlotniczych Patriot.
Prezydent Wołodymyr Zelensky podsumował rezultaty szczytu NATO w Waszyngtonie, który odbył się w dniach 9-11 lipca 2024 roku.
„Porozumienie, jakie podpisaliśmy, podnosi nasze relacje na nowy poziom” – powiedział Wołodymyr Zelensky po podpisaniu umowy o współpracy w zakresie bezpieczeństwa z USA. Jak wskazał ukraiński prezydent, Ukraina podpisała dotąd 23 takie porozumienia i planowane są kolejne. Według Zelenskiego, umowa z uSA pozwoliła uzyskać systemy obrony przeciwlotniczej, niezbędne do obrony przed atakami Rosji.
„Ja przed Putinem nie uklęknę. Nie opuszczę Ukrainy i utrzymam NATO silne” – powiedział podczas konferencji prasowej prezydent USA, Joe Biden.
W deklaracji podpisanej przez uczestników szczytu znalazł się zapis o tym, że Ukraina w przyszłości stanie się członkiem NATO, choć nie wskazano jak na razie konkretnych dat, kiedy mogłoby się to stać. Uzgodniono także przekazanie pomocy wojskowej dla Kijowa o wartości 40 mld dolarów w 2025 roku, jak również dalsze wsparcie w kolejnych latach. Ma one obejmować m.in. systemy obrony przeciwlotniczej, a także samoloty F-16, które mają zostać wdrożone do działań jeszcze latem 2024 roku.
Polska i Ukraina podpisały umowę o współpracy w sferze bezpieczeństwa
„Cały wolny świat to przyznaje, że wojna Rosji z Ukrainą i heroiczna obrona Ukrainy jest obroną całego naszego świata” – powiedział podczas konferencji prasowej po spotkaniu z Wołodymyrem Zelenskym premier Donald Tusk. Spotkanie z dziennikarzami rozpoczęło się od minuty ciszy poświęconej ofiarom porannego ataku rakietowego Rosji na Kijów, Krzywy Róg i Dniepr, w którym zginęło co najmniej 28 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych.
„My Polacy pomagamy Ukrainie zarówno ze względu na naszą przyjaźń i solidarność, ale też ze względu na własny, dobrze pojęty interes (…) kto dzisiaj broni Ukrainy, broni także siebie. W Polsce te słowa mają szczególne znaczenie” – powiedział Donald Tusk.
Premier RP zapowiedział także rozmowy na temat dalszego wsparcia dla Ukrainy. „Od dłuższego czasu rozmawiamy o idei, która narodziła się w Polsce, idei żeby próbować zestrzelić pociski lecące w kierunku Polski jeszcze nad terytorium Ukrainy. Potrzebujemy tu jednoznacznej współpracy w ramach NATO. W interesie Polski i Ukrainy jest, żeby takie działanie miało pieczątkę zatwierdzenia społeczności międzynarodowej, najlepiej sojuszu północnoatlantyckiego” – powiedział Tusk.
Umowa dotycząca współpracy o bezpieczeństwie zakłada dalsze wsparcie wojskowe Ukrainy, w tym dostawy amunicji, sprzętu wojskowego (w tym samolotów), a także wsparcie szkoleniowe.
Prezydent Ukrainy spotkał się także z prezydentem RP Andrzejem Dudą. „Ukraina może być pewna polskiego wsparcia” – napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda po rozmowie z Wołodymyrem Zelenskym. Dodał, że Polska będzie dążyć do przedstawienia Ukrainie jasnej perspektywy członkostwa w NATO na szczycie w Waszyngtonie, który odbędzie się w dniach 9-11 lipca 2024 roku.
Spotkanie ma odbyć się przed szczytem NATO, planowanym na 9-11 lipca 2024 roku.
„Unia zrozumiała to, co Polacy wiedzą od początku tej wojny: obrona Ukrainy to obrona Europy. Umówiliśmy się z prezydentem Zełenskim na rozmowę w Warszawie jeszcze przed szczytem NATO” – napisał w mediach społecznościowych Donald Tusk w czwartek, 27 czerwca 2024 roku, przed szczytem UE w Brukseli i po spotkaniu z obecnym na szczycie prezydentem Ukrainy, który wziął udział w spotkaniu Rady Europejskiej.
Wołodymyr Zelensky podczas wizyty w Brukseli odbył także spotkania z szefową KE Ursulą von der Layen oraz przewodniczący Rady Europejskiej, Charlesem Michelem. Podczas spotkania podpisana została umowa o bezpieczeństwie pomiędzy UE a Ukrainą. Umowa, podobnie jak inne porozumienia tego typu, mają zapewnić Ukrainie wsparcie wojskowe. W czerwcu Kijów podpisał je także z USA i Japonią.
Porozumienia dotyczą współpracy z francuskimi firmami zbrojeniowymi.
Pięć umów zostało podpisanych przez ukraiński państwowy koncern obronny UKROBRONOPROM. Jedna z umów, podpisana z firmą Thales to memorandum o stworzeniu na terytorium Ukrainy wspólnego przedsiębiorstwa, które będzie miało za zadanie remont i modernizację sprzętu dla systemów walki radioelektronicznej, łączności, systemów obrony przeciwlotnicznej i radarów. Drugie porozumienie z Thales dotyczy planów stworzenia centrum serwisowego, które ama obsługiwać i testować systemy WRE.
Podpisane zostało także porozumienie z firmą Hexadrone, producentem bezzałogowców. Dotyczy ono stworzenia nowego bezzałogowcego kompleksu uzbrojenia we współpracy z Ukrainą. Pozostałe dwie umowy dotyczą modernizacji radarów i pojazdów opancerzonych, w tym transporterów VAB (na zdj.), używanych przez Siły Zbrojne Ukrainy.
W ocenie amerykańskiego think tanku, Rosja nie ma szans na zwycięstwo w konflikcie z Ukrainą pod warunkiem utrzymania wsparcia krajów sojuszniczych.
Według ocen ISW, kluczowe znaczenie dla wsparcia Ukrainy miały uzgodnienia, jakie zapadły w połowie czerwca br. podczas szczytu w Szwajcarii. Podjęto wówczas kilka ważnych decyzji w sprawie wspólnej strategii i wyznaczenia wspólnego strategicznego rezultatu wojny. Ponad 80 przedstawicieli krajów sojuszniczych sformułowało wspólne stanowisko co do wsparcia Ukrainy i wypracowania trwałego pokoju.
Istotne znaczenie dla Ukrainy mają także umowy o bezpieczeństwie, podpisane z USA i Japonią na 10 lat, a także wsparcie, jakie otrzymuje Kijów od krajów grupy G7 i Ramstein.
Z kolei działania Federacji Rosyjskiej skupiają się na próbach przeprowadzenia operacji psychologicznej, która spowodowałaby dezinformację zachodnich partnerów Ukrainy i odejście od dalszego wsparcia. Taki cel mają m.in. groźby użycia broni jądrowej przez Rosję. Elementem tych działań była także wizyta Władimira Putina w Korei Północnej. Pośrednim efektem tej wizyty jest m.in. deklaracja Korei Południowej co do dalszego wsparcia wojskowego dla Ukrainy, w tym kolejnych dostaw uzbrojenia.
O przyśpieszeniu prac nad porozumieniem poinformował poseł i szef komisji sejmowej ds. współpracy z Ukrainą, Paweł Kowal.
„Obecnie prace nad umową o bezpieczeństwie między naszymi państwami przyspieszają. Niedługo już będzie gotowa, ale umowa ta z naszego punktu widzenia będzie tylko dodatkiem, taką wisienką na torcie. Bo przecież cały proces wsparcia wojskowego dla Ukrainy trwa już ponad dwa lata i bez wątpliwości Polska była w tym procesie pierwsza” – powiedział Paweł Kowal w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Dodał, że prace nad umową powinny zostać zakończone przed szczytem NATO, jaki jest planowany na 9-11 lipca 2024 roku.
Według Pawła Kowala, obecnie głównym zadaniem krajów sojuszczniczych jest zabezpieczenei ukraińskich miast przed atakami z powietrza, a także zapewnienie walczącej armii dalzego wsparcia wojskowego. „Realna obrona – to także możliwość atakowania strategicznych obiektów wojskowych na rosyjskim terytorium” – powiedział Kowal.
„My poważnie traktujemy odbudowę (Ukrainy). Patrzymy na nią nie tylko z perspektywy wielkiego, ale także małego i średniego biznesu, z punktu widzenia przetwórców i tych, którzy eksportują swoje produkty na Ukrainę” – dodał Paweł Kowal, zwracając przy tym uwagę na znaczenie województwa podkarpackiego jako hubu pozwalającego na sprawny transport pomocy i wsparcia na Ukrainę.
Według ministra obrony Niemiec jest to maksymalna możliwa pomoc dla Ukrainy
Wraz z dostawą trzeciego systemu Patriot, jaki ma wkrótce trafić na Ukrainę, Niemcy przekazą Ukrainie jedną czwartą swoich zasobów tego typu uzbrojenia. „Nie mamy możliwości aby przekazać więcej. Inne kraje, z pewnością, mogą również przekazać po jednym systemie” – zauważył minister obrony Niemiec, Boris Pistorius.
Według słów szefa resortu obrony, Niemcy mają również przekazać Ukrainie systemu szkoleniowe i rakiety dla „Patriotów”. Jest to wspólna inicjatywa Niemiec, Danii, Norwegii i Holandii. Trwają także rozmowy na temat zwiększenia produkcji amunicji do tego typu systemów w USA, choć, jak zauważa strona niemiecka, będzie wymagało to czasu.
Kolejny system Patriot ma trafić na Ukrainę z USA. Początkowo miała to być bateria, jaka jest rozmieszczona w Polsce, jednak ostatecznie najprawdopodobniej Ukraina otrzyma system z zasobów USA spoza Europy Środkowej.
6 czerwca minął rok od zniszczenia przez Rosjan tamy elektrowni wodnej w Nowej Kachowce. W wyniku powodzi dziesiątki tysięcy ludzi straciło swoje domy i firmy. Dokładna liczba ofiar wciąż nie jest znana. Była to prawdopodobnie największa zbrodnia przeciwko środowisku, jaką kiedykolwiek popełniono w Europie.
Z powodu powodzi na Dnieprze zalanych zostało ponad 80 miejscowości na obu brzegach rzeki – prawym, kontrolowanym przez Ukrainę i lewym, który od wiosny 2022 roku znajduje się pod rosyjską okupacją. Dla przypomnienia, Kachowska hydroelektrownia została zajęta 24 lutego 2022 roku. Pierwszego dnia inwazji na pełną skalę rosyjskie siły zbrojne zajęły wszystkie budynki elektrowni. Chociaż elektrownia wodna w Nowej Kachowce była dostępna dla ukraińskich pracowników do końca września 2022 roku, to znajdowała się pod całkowitą kontrolą okupantów. Rosyjskie wojsko wywierało stałą presję psychologiczną na pracowników. Poruszanie się po stacji było ograniczone, a praca odbywała się w stałej obecności rosyjskiego personelu. Ukraińscy pracownicy byli świadkami importu i przechowywania amunicji i sprzętu wojskowego na terenie elektrowni wodnej. Pracownicy Ukrhydroenergo nadal wykonywali swoje obowiązki wyłącznie w ramach ukraińskiego prawa.
O godzinie 2.50 w dniu 6 czerwca 2023 roku doszło do eksplozji w hydroelektrowni. Eksplozja została przeprowadzona z wnętrza maszynowni elektrowni wodnej, powodując całkowite zniszczenie. Rosja zaprzeczyła, że elektrownia wodna została wysadzona w powietrze, a następnie zaczęła obwiniać Ukrainę za tragedię. W dniu 28 czerwca 2023 roku, według GUR, stało się wiadome, że atak terrorystyczny został przeprowadzony przez okupantów 205. oddzielnej zmotoryzowanej brygady „kozackiej” armii rosyjskiej.
Rok po katastrofie Ukraina ponosi szereg konsekwencji i strat, których przezwyciężenie zajmie lata, a być może nawet dziesięciolecia. Według ekspertów szacowana kwota szkód środowiskowych może wynieść około 146,4 mld hrywien. Według wstępnych szacunków, elektrownia może zostać odbudowana w ciągu 6-7 lat, ale zanim to nastąpi, terytorium musi zostać deokupowane.
Ukraina straciła 35% rezerw słodkiej wody dla czterech regionów: Chersoń, Zaporoże, Dniepr i Mikołajów. Był to największy zbiornik wodny w Europie. Ukraina nie otrzymała odpowiedniej reakcji i wsparcia ze strony społeczności międzynarodowej na rosyjski atak terrorystyczny. Ukrhydroenergo wielokrotnie publicznie wzywało i nadal zwraca uwagę społeczności międzynarodowej na podjęcie szybkich i zdecydowanych działań w celu zapobiegania nowym katastrofom spowodowanym przez człowieka w obiektach infrastruktury krytycznej. Jednak reakcja świata była niewystarczająca, więc mamy sytuację, w której Rosja czuje, że może kontynuować swoje dalsze ataki na sektor energetyczny w ogóle, a w szczególności na obiekty hydroelektryczne, i odpowiednio to robi. Ukraińcy już odczuwają tego konsekwencje. Obecna sytuacja w systemie energetycznym jest trudna: mamy straty mocy, niedobory energii elektrycznej i wymuszone przerwy w dostawach energii dla gospodarstw domowych i przemysłu.
Alisa Zełenska – ukraińska dziennikarka, prowadzi kilka blogów dla różnych firm, szef produkcji wideo w Kijowie.
Sekretarz stau USA przekazał tą informację po spotkaniu z ministrem spraw zagranicznych Ukrainy, Dmytrem Kulebą.
Fundusze przekazywane przez USA będą przeznaczone na zakupu uzbrojenia na bieżące potrzeby, na inwestycje w infrastrukturę obronną Ukrainy, a także na rozwój przemysłu zbrojeniowego, co pozwoli na wzmocnienie własnych zdolności produkcyjnych ukraińskiego kompleksu zbrojeniowego.
„Fundusze te pozwolą także na zakupy uzbrojenia w innych krajach, a nie tylko w USA” – powiedział Blinken. Sekretarz stanu USA stwierdził również, że USA nie zachęcają do atakowania terytorium Federacji Rosyjskiej, ale nie mogą tego zabronić stronie ukraińskiej. „Ukraina musi sama podejmować decyzje dotyczące prowadzenia wojny” – powiedział Blinken.
Jak wynika z informacji telewizji Bloomberg, USA mają przekazać Ukrainie dodatkową baterię pocisków przeciwlotniczych Patriot. Podobną deklarację miały złożyć również Niemcy.
Według ocen ze strony oficjalnych czynników w USA, sytuacja na froncie jest trudna i „budzi zaniepokojenie”.
Z kolei ukraiński Sztab Generalny poinfmorwał w środę 15 maja 2024r. po południu, że SZ Ukrainy wyparły z Wołczańska część sił rosyjskich.