Osiągnięcia w zakresie restrukturyzacji zewnętrznych długów Ukrainy, które miały miejsce w ubiegłym tygodniu, zaspokoiło rynek finansowy i pomimo wstępnych uzgodnień, wzbudziło wiarygodność w odbudowie gospodarki. Pierwszym potwierdzeniem tego, był początek liberalizacji ograniczeń na rynku walutowym od Narodowego Banku, wzrost rezerw złota i dewiz w kraju, a także zainteresowanie znaczących instytucji europejskich do ukraińskiego systemu bankowego.
Złagodzenie ograniczeń operacji walutowych na Ukrainie miało miejsce po raz pierwszy od czasu przejawów sytuacji kryzysowych w gospodarce po zmianie władzy. Do tego czasu, kontrola operacji walutowych stawała się coraz większa i większa. W tym samym czasie, zniesienie ograniczeń stało się raczej symbolicznym pierwszym krokiem – legalnie kupić walutę lub przesłać ją za granicę było i nadal jest dość trudno. Najbardziej zauważalnym krokiem do liberalizacji stało się zwiększenie przyjętego na początku 2014 roku dziennego limitu na wypłatę waluty obcej z rachunków bankowych z 15 do 20 tysięcy hrywien. To ograniczenie, oprócz powstrzymania odpływu środków z systemu bankowego, w ostatnim czasie stało się przeszkodą do pozyskania depozytów walutowych. Przecież nikt nie chce i nie będzie bez ograniczeń wpłacać środków do kasy, a na koniec okresu „wyciągać” je po 620 dolarów dziennie, czasem „rozciągając przyjemność” na kilka tygodni. Także kwestia ceny nie ma takiego znaczenia, gdyż stopy procentowe depozytów w walutach obcych są znacznie niższe niż stawki na depozyty w walucie krajowej. Biorąc to wszystko pod uwagę, z banków wycieka i waluta, i hrywna – przecież w warunkach wysokiego ryzyka niestabilności kursu wymiany, znacznie łatwiej wypłacić hrywny, kupić walutę i umieścić je pod poduszką i mieć stały dostęp do środków, potencjalny dochód w walucie krajowej pomimo wahania kursów walutowych i brak ryzyka z problemami systemu bankowego. Oczywiście, podniesienie limitu na jakieś 200 dolarów nie rozwiąże problemu, ale przynajmniej zrobiono pierwszy krok.
Liberalizacja innych ograniczeń walutowych dotyka przede wszystkim przedsiębiorstwa. Narodowy Bank pozwolił firmom w przypadku składania ofert na zakup waluty obcej nie brać pod uwagę salda środków na rachunkach w walutach niewymienialnych i zwolnił ich od obowiązku za każdym razem przedstawiać wymagane zaświadczenie Państwowej Służby Fiskalnej o niezaleganiu w płaceniu podatków. Ponadto, od teraz nie podlega obowiązkowej sprzedaży 75% obrotów dewizowych kwoty w walucie, zwrócone z inicjatywy banku zagranicznego w ciągu dwóch dni. W tym samym czasie nie było anulowane najważniejsze ograniczenie, które dotyczy wszystkich obywateli Ukrainy, którzy chcą kupić walutę obcą, – jak i wcześniej, w bankach i kantorach można kupić walutę na nie więcej niż 3000 hrywien (127 dolarów) dziennie z koniecznością przedstawienia i kopiowania dowodu osobistego. Wcześniej w Narodowym Banku mówili, że ograniczenia będą likwidowane stopniowo, odpowiednio do poprawy sytuacji na rynku i w sektorze – miejmy nadzieję, że już wkrótce sytuacja się poprawi na tyle, że liberalizacja będzie kontynuowana.
Pełny tekst artykułu dostępny na portalu Wschodnik.pl
Portal polsko-ukraiński Portal Polsko-Ukraiński jest portalem internetowym o charakterze analityczno-informacyjnym

