Ostatnie listopadowe dni były tak intensywne dla Ukraińców, że tylko leniwi stali z boku. Przypominamy, że 21 listopada proces podpisania umowy o asocjacji Ukrainy z UE został zawieszony przez rząd ukraiński. 24 listopada w Kijowie, a następnie w różnych innych krajach rozpoczęły się pikiety przeciwko decyzji rządu ukraińskiego. Ukraińcy w Polsce natychmiast zareagowali na wydarzenia, które miały miejsce w ich kraju. Nie tracąc czasu liderzy społeczności zorganizowali pokojowe występy na poparcie integracji europejskiej. Jak to było w Warszawie opowiedziała działaczka społeczna, współzałożycielka “Centrum Ukraińskiej Kultury. ośrodek rozwoju” Natalia Panczenko.
Roksolana Osiedacz: Natalio, opowiedz o tym, jak wyglądała organizacja codziennego Euromajdanu w Warszawie. Skąd decyzja o tym przedsięwzięciu?
Natalia Panczenko: Przed 24 listopada wieczorem zebraliśmy się w składzie naszego komitetu organizacyjnego, aby omówić obecną sytuację i ustalić plan działań. Wiedzieliśmy, że w Kijowie Majdan już wystartował i zdawaliśmy sobie sprawę, że nie możemy po prostu czekać, musimy wspierać ludzi stojących na placu w stolicy Ukrainy. Jedna z naszych działaczy Kateryna Pryszczepa stworzyła wydarzenie na Facebooku, gdzie zachęcała wszystkich do przyjścia na pikietę pod Ambasadą Ukrainy w Warszawie. Dlaczego właśnie tam się zbieraliśmy? Dlatego, że jest to jedyne miejsce za granicą, gdzie możemy kontaktować się z rządem ukraińskim. Podczas pierwszego dnia, w niedzielę, na demonstracji zjawiło się około 1000 osób (według danych policji). Napisaliśmy i przekazaliśmy przez ambasadora list do prezydenta Ukrainy, wraz z zebranymi podpisami wszystkich obecnych, z prośbą o podpisanie umowy w sprawie integracji europejskiej. W końcu postanowiono kontynuować nasz Euromajdan przez czas nieokreślony, więc zaprosiliśmy ludzi do codziennego zjawienia się pod Ambasadą o godzinie 18.
Działaczka publiczna, współzałożycielka “Centrum Ukraińskiej Kultury. ośrodek rozwoju” Natalia Panczenko.
RO: Co działo się na Majdanie? Jak reagowały osoby publiczne, jak obserwatorzy?
NP: Na Majdan warszawski przyszli i studenci i osoby pracujące lub przebywające w Warszawie, przedstawiciele mniejszości narodowej w Polsce byli także Polacy, Białorusini, Gruzini, Azerzy. Codziennie podchodziłam z mikrofonem do kogoś z ludzi i prosiłam opowiedzieć coś o sobie, wyrazić swoje poglądy. Warto zauważyć, że w tych dniach przychodziło do nas i wyrażało poparcie sporo polskich polityków. Małgorzata Gosiewska, posłanka na Sejm, nawet dołączyła do protestujących. Na szóstym spotkaniu GUAM Zgromadzenia Parlamentarnego (które odbyło się 2-3 grudnia w Tbilisi) Pani Poseł odczytała list , który my przekazaliśmy z Warszawy i przekazała informacje o wszystkim, co wydarzyło się w Polsce i na Ukrainie w ciągu ostatnich dni. Następnie Gosiewska planuje podróż do Kijowa, gdzie zatrzyma się w mieszkaniu zwykłych ludzi, aby obserwować, wszystko co się dzieje bezpośrednio.
RO: Jak oceniasz skutki Euromajdanu w Kijowie i Warszawie?
NP: Pomimo faktu, że umowa nie została podpisana, a władza zachowuje się brutalnie i nielegalnie, wszystkie nasze wysiłki nie były daremne, ponieważ pokazaliśmy swoją gotowość do obrony swoich praw. Ale teraz sytuacja wymyka się spod kontroli i w tej chwili konieczny jest bezpośredni udział międzynarodowych polityków oraz ich pomoc protestującym. Jestem pewna, że gdyby oni byli tam na miejscu, to do takiego na Majdanie by nie doszło.
RO: Jakie są Wasze dalsze plany?
NP: Nie zamierzamy wycofywać naszych działań, będziemy obserwować sytuację w Kijowie i odpowiednio na nią reagować. Uważamy za niedopuszczalne, żeby władza reprezentowana przez prezydenta i premiera ignorowała wolę swych obywateli. Dlatego nasz Euromajdan nadal funkcjonuje. Bardzo nam zależy na wsparciu społeczności międzynarodowej w stosunku do polityków i osób publicznych.
Rozmawiała Roksolana Osiedacz
Zdjęcia:
Fotograf Maks Malarski (Макс Малярський)
Źródło: http://uapkulture.com/2013/12/05/natalia-panczenko-o-ukrainskim-euromajdanie-potrzebujemy-wsparcia-wspolnoty-miedzynarodowej/
Portal polsko-ukraiński Portal Polsko-Ukraiński jest portalem internetowym o charakterze analityczno-informacyjnym

