poniedziałek, 2 listopad, 2026
pluken
Home / polukr (page 199)

polukr

Francja jest oddana podpisaniu przez Ukrainę umowy stowarzyszeniowej z UE

Share Button

Ambasador Francji w Kijowie, Alain Remy, powiedział w czwartek (11.04) na spotkaniu w agencji informacyjnej UKRINFORM, że Paryż jest oddany koncepcji podpisania umowy stowarzyszeniowej pomiędzy Ukrainą a Unią Europejską.

Image „Oczekuję na to wydarzenie, aby wspierać mojego kolegę z Unii Europejskiej [Ambasadora Unii Europejskiej na Ukrainie, Jana Tombińskiego] oraz aby okazać zaangażowanie państwa, które reprezentuję, Francji, w podpisanie umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą” – powiedział Remy.

Dodał on także, że „to, co się stanie lub nie stanie” podczas listopadowego szczytu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, podczas którego planowane jest podpisanie umowy stowarzyszeniowej, jest sprawą najwyższej wagi nie tylko dla Ukrainy, ale i dla całej Unii Europejskiej i każdego z jej państw członkowskich.

„Dlatego też my, ambasadorowie państw Unii Europejskiej na Ukrainie, staramy się zrobić wszystko co jest tylko możliwe, wszystko co od nas zależy, aby ułatwić ten proces, aby pomóc ukraińskim obywatelom, władzom Ukrainy i parlamentarzystom posuwać się naprzód na tej bardzo trudnej ścieżce” – oświadczył francuski ambasador.

Na podstawie: ukrinform.ua
Foto: oblrada.kharkov.ua

Adam Lelonek

Artykuł ukazał się na Portalu Spraw Zagranicznych www.psz.pl

Share Button

Polska może reeksportować na Ukrainę 200 mln metrów sześciennych gazu

Share Button

WARSZAWA. 11 kwietnia. UNN. Polska może dostarczyć na Ukrainę 200 milionów metrów sześciennych gazu rocznie, ze źródeł europejskich i rosyjskich. Taką deklarację złożyła podczas Polsko-Ukraińskiej Konferencji Gazowej w Warszawie prezes PGNiG Grażyna Potrovska-Oliwa.

„Dzisiaj jesteśmy w stanie wyeksportować 200 milionów metrów sześciennych metrów gazu do Ukrainy. PGNiG jest zainteresowany sprzedażą gazu na Ukrainę, jeśli nasi ukraińscy partnerzy będą również zainteresowani zakupem” – powiedziała Oliwa-Piotrowska.

W marcu 2013 r. za pośrednictwem polskiego systemu przesyłowego Ukraina otrzymała 24.300.000 metrów sześciennych gazu ziemnego.

Przypomnijmy, że od 1 listopada 2012 „Ukrtransgas” zaczął otrzymywać gaz z Niemiec przez Polskę poprzez terminal Hermanowicze (Polska).

Od listopada 2012 do 1 kwietnia 2013 całkowita objętość gazu przez Hermanowicze wyniosła około 170 mln metrów sześciennych.

Źródło: UNN

http://www.unn.com.ua/uk/news/1203980-polscha-gotova-do-reeksportu-v-ukrayinu-200-mln-kub-m-gazu

Share Button

L. Kozhara omówił z ministrem spraw zagranicznych Niemiec sprawę ułaskawienia J. Łucenko

Share Button

Kijów. 10 kwietnia. UNN. Minister Spraw Zagranicznych Ukrainy Leonid Kozhara przeprowadził rozmowę telefoniczną z ministrem spraw zagranicznych Niemiec Guido Westerwelle.

„Podkreślając znaczenie, jakie ma dla Niemiec powodzenie reform gospodarczych i demokratycznych na Ukrainie, szczególnie w dziedzinie rządów prawa, G. Westervelle powiedział, że Niemcy z zadowoleniem przyjmują decyzję prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza dotyczące ułaskawienia byłych członków rządu ukraińskiego J. Łucenko i G. Filipczuka. Decyzja ta jest postrzegana jako ważny krok na drodze do podpisania umowy o stowarzyszeniu między Ukrainą i UE W tym kontekście ministrowie omówili następne kroki, jakie są niezbędne aby osiągnąć ten cel”- czytamy w oświadczeniu.

Szef MSZ Niemiec zapowiedział dalszą współpracę z Ukrainą w ramach ukraińskiego przewodnictwa w OBWE, szczególnie podkreślając rolę Ukrainy w zapewnieniu postępu w rozwiązaniu konfliktu w Naddniestrzu.”

Ministrowie omówili także szereg innych kwestii, w tym dotyczących zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego w Europie.

Źródło: UNN

http://www.unn.com.ua/uk/news/1203681-l-kozhara-obgovoriv-z-ministrom-zakordonnikh-sprav-frn-pomiluvannya-yu-lutsenka

Share Button

Polska firma odkryła nowe złoża gazu na Ukrainie

Share Button

Polskie przedsiębiorstwo KOV (Kulczyk Oil Ventures), zajmujące się poszukiwaniem i wydobyciem gazu ziemnego na polu Makiejewskoje-16 poinformowało o odkryciu nowych, wcześniej nie notowanych złóż tego surowca.

„Najnowsze badania i nowoczesne technologie pozwoliły na dostanie się do głębszych zbiorników gazu. Cztery z nich rozciągają się na już wcześniej rozpoznanych pokładach, a trzy to zupełnie nowe zbiorniki” – powiedział wiceprezes KOV, Jakub Korczak.

Eksploatacja nowo odkrytych złóż ma się rozpocząć za około trzy miesiące, pod koniec drugiego kwartału 2013 roku.

Na podstawie: wnp.pl

Share Button

Ukraiński Łącznik: Trzy scenariusze dla Tymoszenko

Share Button

Dziennikarze „Forbesa” przewidują trzy scenariusze uwolnienia byłej premier.

Według pierwszego Tymoszenko mogłaby odzyskać wolność tak jak Jurij Łucenko, czyli dzięki ułaskawieniu przez prezydenta. Wady tego scenariusza? Zgodnie z prawem jednym z warunków ułaskawienia jest odbycie co najmniej połowy zasądzonej kary. Oczywiście prawo przewiduje pewne ustępstwa w tym zakresie, ale do ich wykorzystania potrzebna jest wola polityczna. Według dziennikarzy nie ma jej ani rzecznik praw obywatela Waleria Łutkowska, ani sam prezydent Janukowycz.

Drugi scenariusz przewiduje przewiezienie Tymoszenko na leczenie do Niemiec. Według nieoficjalnych informacji „Forbesa” właśnie takie wyjście będą rekomendować Aleksander Kwaśniewski i Pat Cox, sprawozdawcy Parlamentu Europejskiego ws. uwięzienia byłej premier.

Ostatnia możliwość to uwolnienie na podstawie wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. W tym przypadku problemem jest czas – rozpatrzenie sprawy przez ETPC potrwa prawdopodobnie 2-3 lata. Nikt nie jest również w stanie przewidzieć wyroku.

Źródło: Forbes.ua

Share Button

Ukraiński Łącznik: Łucenko na wolności: Komentarze

Share Button

W poniedziałkowym „Łączniku” zbiór komentarzy na temat uwolnienia Jurija Łucenki i Hryhorija Filipczuka.

Jurij Łucenko i Hryhorij Filipczuk zostali zwolnieni z kolonii karnej. Wiktor Janukowycz w niedzielę rano zdecydował o ich ułaskawieniu – informuje oficjalny serwis prezydenta. Po odrzuceniu skargi kasacyjnej w sprawie byłego ministra spraw wewnętrznych, prośbę o jego ułaskawienie wystosowała Waleria Łutkowska, pełnomocnik Werchownej Rady ds. Praw Człowieka. Prośbę w swojej sprawie złożył Hryhorij Łutkowski, uwięziony w zeszłym roku były minister środowiska.

W komunikacie podkreślono, że o uwolnienie Łucenki wielokrotnie apelowali były prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski i b. przewodniczący Parlamentu Europejskiego Pat Cox. – To pierwszy, ale bardzo ważny krok, który ma na celu rozwiązanie problemów z wymiarem sprawiedliwości – komentował decyzję prezydenta Stefan Fule, unijny komisarz ds. rozszerzenia. Według Witalija Kliczki, uwolnienie Łucenki to „najlepsza wiadomość ostatniego czasu”. Z kolei Batkiwszczyna w wydanym oświadczeniu podkreślała, że z jego uwolnienia cieszą się „tysiące i miliony ludzi, którzy uczestniczyli z nim w akcji >Ukraina bez Kuczmy< (…), którzy walczyli razem przeciwko reżimowi Janukowycza”.

Wypuszczenie Łucenki skomentował także Aleksander Kwaśniewski. – Ułaskawienie Jurija Łucenki to dowód na to, że Ukraina poważnie myśli o stowarzyszeniu z UE – uważa były prezydent. Zdaniem szefa kijowskiego Instytutu Gorszenina Wadima Omielczenki, wypuszczenie na wolność Łucenki to sukces byłego prezydenta Polski i Pata Coxa. Jednocześnie sugeruje by na decyzję prezydenta patrzeć w szerszej perspektywie. – Stało się to wkrótce po zawieszeniu negocjacji w sprawie powołania ukraińsko-rosyjskiego konsorcjum w sprawie sieci przesyłowej gazu oraz odrzuceniu przez Moskwę proponowanego przez Kijów formatu współpracy z Unią Celną (3+1 – przyp. autor) – mówi.

Z kolei Piotr A. Maciążek komentuje na portalu Defence24.pl, że następnym ruch należy do Kremla. – Nie odczytywałbym jednak tych wydarzeń jako próby określenia się Janukowycza po stronie integracji z Unią Europejską. Polityczny balans będzie kontynuowany, niebawem staniemy się zapewne świadkami rosyjskiej marchewki (skoro kij już był), później gestu ukraińskiego równoważącego relacje Kijowa ze swoim wschodnim i zachodnim wektorem politycznym. Ten rytuał odbywa się przecież regularnie od lat, niekiedy tak jak w przypadku Łucenki w sposób spektakularny, innym razem nieco w cieniu- jak podczas powołania przez Moskwę strefy wolnego handlu na obszarze Wspólnoty Niepodległych Państw pod koniec polskiej prezydencji w UE i w opozycji do niej – uważa.

O sprawie Łucenki napisał też Paweł Pieniążek z „Dziennika Opinii”. – Sukces ukraińskiej władzy byłby pewny, gdyby na wolność wyszedł więzień polityczny numer jeden, czyli była premier Julia Tymoszenko. To o nią przede wszystkim upomina się UE. Jednak Łucenko był mniejszym ryzykiem. Jego pozycja polityczna jest znacznie słabsza niż Tymoszenko – i w kraju, i na scenie międzynarodowej. Zresztą to nie Łucenko był symbolem upokorzenia, jakiego doznał Janukowycz po pomarańczowej rewolucji – pisze.

Wkrótce po opuszczeniu kolonii karnej Łucenko połączył się telefonicznie z uczestnikami opozycyjnej manifestacji w Kijowie. – Wierzę, że to co robią liderzy opozycji jest skierowane do ludzi, nawołując ich do ochrony własnych praw.  Polityka nie tworzy się w administracji prezydenta, nie w Werchownej Radzie. Tworzy się ją na placach. Tak wygraliśmy i tak wygramy znowu – powiedział były minister spraw wewnętrznych. W rozmowie z dziennikarzami określił swoje uwolnienie jako „triumf demokracji”.

W poniedziałek z Łucenką chce się spotkać Jan Tombiński, ambasador Unii Europejskiej na Ukrainie.

Ciekawy komentarz na temat uwolnienia Łucenki i Filipczuka umieścił na swojej stronie na Facebooku dziennikarz Witalij Portnikow:

Terroryści wypuścili część zakładników, ale wciąż przetrzymują kobiety dla dalszych negocjacji (źródło: Facebook)

Share Button

Ułaskawienie Łucenki i Filipczuka

Share Button

Prezydent Wiktor Janukowycz wydał dziś dekret nr 197/2013 o ułaskawieniu sześciu skazanych, w tym Jurija Łucenki, byłego szefa MSW, oraz Gieorgija Filipczuka, byłego Ministra Ochrony Środowiska. Oficjalna informacja na ten temat pojawiła się dziś rano na stronie internetowej prezydenta Ukrainy.

W piątek Wałerija Łutkowska, Pełnomocnik Rady Najwyższej ds. praw człowieka, zwróciła się do Wiktora Janukowycza o ułaskawienie Łucenki, motywując to jego złym stanem zdrowia. Zwróciła także uwagę, że Łucenko odbył już ponad połowę kary. Wniosek ten został na polecenie prezydenta pilnie rozpatrzony przez Komisję ds. ułaskawień, która w sobotę zarekomendowała ułaskawienie Jurija Łucenki. O uwolnienie opozycjonisty apelowali wcześniej także przedstawiciele misji obserwacyjnej Parlamentu Europejskiego – Aleksander Kwaśniewski i Pat Cox.

Podobna decyzja zapadła także w sprawie Georgija Filipczuka, który sam wystąpił do prezydenta z wnioskiem o ułaskawienie. Służba więzienna Ukrainy poinformowała, że dekret prezydenta Janukowycza został wykonany – ułaskawieni więźniowie znaleźli się na wolności.

Jurij Łucenko, były Minister Spraw Wewnętrznych Ukrainy, opozycjonista i krytyk Janukowycza, został skazany na 4 lata więzienia wraz z konfiskatą majątku w wymiarze 643 tys. hrywien oraz zakazem obejmowania kierowniczych stanowisk urzędniczych. Zarzucono mu sprzeniewierzenie środków publicznych w okresie, gdy sprawował urząd ministra. Wyrok zapadł w lutym 2012 r., Łucenko przebywał w więzieniu od grudnia 2010 r. W maju 2012 r. sąd apelacyjny potrzymał wyrok sądu rejonowego. W sierpniu 2012 r. roku obrońcy Łucenki wnieśli skargę kasacyjną do sądu w Kijowie, który jednak wyrok podtrzymał. Ponadto w marcu adwokat Łucenki wniósł skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Łucenko uważał wyrok za polityczny i  nie zamierzał prosić prezydenta o ułaskawienie. Także Unia Europejska stała na stanowisku, iż uwięzienie Łucenki było motywowane politycznie. Sprawa Jurija Łucenki oraz Julii Tymoszenko stanowiła przeszkodę w zawarciu umowy stowarzyszeniowej. Aby możliwe było jej podpisanie w listopadzie br., UE dała Ukrainie czas na uporządkowanie kwestii więzionych opozycjonistów do maja br. Sprawa Łucenki była także podnoszona przez prezydenta Komorowskiego podczas spotkań głów obu państw, m.in. w marcu br.

Georgij Filipczuk został skazany w kwietniu 2012 r. na 3 lata pozbawienia wolności za przekroczenie uprawnień służbowych, otrzymał również zakaz piastowania kierowniczych stanowisk w administracji publicznej przez okres 3 lat. Wyegzekwowano od niego także ok. 1 mln 433 tys. hrywien. W czerwcu 2012 roku sąd apelacyjny obniżył wyrok do dwóch lat pozbawienia wolności.

Były minister sprawiedliwości Ukrainy, Mykoła Оnyszczuk, podkreślił jednak, że ułaskawienie nie powoduje wymazania wyroku sądu uznającego daną osobę za winną. Z tego też powodu obrona Łucenki zapowiada dalszą walkę o oczyszczenie z zarzutów przez Europejskim Trybunałem Praw Człowieka.

Ułaskawienie Łucenki i Filipczuka rodzi pytanie, czy ukraińskie władze zdobędą się na to samo w sprawie Julii Tymoszenko.

Na podstawie: president.gov.ua, unn.com.ua

Foto: pl.wikipedia.org

Kinga Kalinowska

 

Share Button

Ukraiński parlament: opozycja i obóz rządowy obradują oddzielnie

Share Button

Prorządowa większość złożona z Partii Regionów Ukrainy i Komunistycznej Partii Ukrainy opuściła salę obrad ukraińskiego parlamentu i przeprowadziła posiedzenie na Bankowej.

Image We czwartek (04.04.2013) przedstawiciele opozycji ogłosili otwarcie posiedzenia parlamentu w sali posiedzeń ukraińskiego parlamentu. Tego samego dnia parlamentarna większoścćzłożona z Partii Regionów Ukrainy (PRU) i KPU oraz deputowanych nie należących do żadnej z frakcji przeprowadziły swoje posiedzenie poza budynkiem parlamentu.

Kryzys wybuchł po tym, jak 2 kwietnia br. parlament nie zdołał uchwalić ustawy o wyznaczeniu na 2 czerwca wyborów mera Kijowa. Po wspomnianym głosowaniu lider frakcji parlamentarnej PRU Aleksandr Jefremow stwierdził, że obecny parlament jest niezdolny do działania i należy na drodze referendum wprowadzić całkowicie większościową ordynację wyborczą. Przeciw projektowi takiego referendum zdecydowanie występuje opozycja.

Opozycyjni deputowani opuścili budynek parlamentu wieczorem 4 kwietnia i wrócili nazajutrz. Lider „Batkiwszczyny” Arsenij Jaceniuk zadeklarował, że opozycja może odblokować salę posiedzeń, jeśli uchwalona zostanie data wyborów mera Kijowa.

W piątek 5 kwietnia strony nadal nie zdołały dojść do porozumienia. Deputowani „Partii Regionów” opuścili budynek ukraińskiego parlamentu, a lider frakcji PRU leksandr Jerremow stwierdził, że  tego dnia „brak było perspektyw dla pracy” w parlamencie. Deputowani opozycji nadal blokują prace parlamentu. Lider frakcji „Batkiwszczyny” Arsenij Jaceniuk stwierdził jednocześnie, że w razie przegłosowania przez większość rządową jakichkolwiek ustaw poza murami parlamentu działanie takie uznane będzie za zamach stanu.

Tego samego dnia serwis internetowy ukraińskiej gazety „Kommentari” podał informację, że lider KPU Petro Symonenko oświadczył, że „Partia Regionów” zamierza w listopadzie br. zorganizować referendum konstytucyjne. Efektem wprowadzonych zmian miałaby być m.in. zmiana ukraińskiej ordynacji wyborczej na całkowicie większościową oraz wprowadzenie bikameralnego parlamentu. Powodem dla którego pomysł ten nie został jeszcze oficjalnie ogłoszony mają być trwające rozmowy Ukrainy z UE w sprawie zawarcia umowy stowarzyszeniowej.

Pozaparlamentarne posiedzenie Rady Najwyższej z 4 kwietnia było drugim takim przypadkiem (pierwszy miał miejsce 21 stycznia 2000 r.) w ciągu ponad 20 lat istnienia niepodległej Ukrainy. W 2000 r. kryzys, który spowodował pierwszy rozłam ukraińskiego parlamentu również spowodowały próby (ze strony ówczesnego prezydenta Leonida Kuczmy) aby na drodze ogólnonarodowego referendum wprowadzić dwuizbowość parlamentu oraz zmniejszyć liczebność parlamentarzystów przy jednoczesnym pozbawieniu ich immunitetu.

Na podstawie: un.ua, interfax.com.ua, korrespondent.net, comments.ua, pravda.com.ua
Foto: 24tv.ua

Zbigniew Cierpiński

Artykuł ukazał się na Portalu Spraw Zagranicznych www.psz.pl

Share Button

Romano Prodi o perspektywach dla Ukrainy i UE

Share Button

Możliwość stowarzyszonego członkostwa Ukrainy w UE to poważna szansa geopolityczna dla Europy i USA, które powinny zrobić wszystko, aby z niej skorzystać – zasugerował w swojej kolumnie w publikacji „The Christian Science Monitor” były szef Komisji Europejskiej (1999-2004) i premier Włoch (1996/98, 2006-08), Romano Prodi.

„Nie można popełnić błędu: zachodnie interesy i wartości są lepiej realizowane poprzez aktywną współpracę z Ukrainą – wiarygodnego partnera europejskiego” – podkreślił.

Według Prodiego, teraz kraje zachodnie mają możliwość podjęcia pragmatycznych i odważnych decyzji i dzięki stowarzyszeniu z Ukrainą pobudzić handel i ułatwić ruch transgraniczny, torując drogę do ściślejszej integracji Kijowa z UE.

Według b. szefa KE Ukraina ma teraz idealne warunki, aby stać się geopolitycznym i gospodarczym pomostem między Europą i Rosją. Kijów był kolebką Rosji i Ukrainy nadal ma silne związki z Federacją Rosyjską. Jednakże Ukraina chce dołączyć do Europy, także w sferze wartości, a kraje zachodnie powinny wykorzystać szansę, aby do tego doprowadzić.

Prodi zwrócił także uwagę, że już dziś w UE są państwa, będące krajami byłego bloku sowieckiego, które są ważnymi i ugruntowanymi członkami UE.

Powiedział również, że w tych trudnych czasach, niektóre państwa członkowskie mogą pokusić się o autorytaryzm. Na przykład Węgry przyjęły w Konstytucji i w innych prawach, zapisy, które zagrażają wolności prasy i niezależności sądownictwa. Ale członkostwo w UE jest jak bezpiecznik, ogranicznik antydemokratycznej polityki rządów.

Według Prodiego, Ukraina jest ważnym krajem dla Europy, źródłem wzrostu gospodarczego i bezpieczeństwa energetycznego, a także pomostem do Rosji.

Były premier Włoch powiedział, że bezpieczeństwo energetyczne jest korzystne, a Ukraina oferuje wiele krajom zachodnim. Ukraina jest trzecim co do wielkości krajem posiadającym złoża gazu łupkowego w Europie, które są obecnie opracowywane przez koncerny Shell i Chevron.

Wejście Ukrainy „w obręb europejskiego parasola” ze wspólnymi europejskimi wartościami i otwartym systemem handlu ma gospodarcze, polityczne i geostrategiczne znaczenie dla Europy i Stanów Zjednoczonych. ”

Na podstawie: interfax.com.ua

http://interfax.com.ua/news/political/147643.html

Share Button

E.Stawicki spotkał się z misją MFW

Share Button

KIJÓW. 3 kwietnia. UNN. Dziś, 3 marca minister ds. energetyki Edward Stawicki spotkał się z delegacją Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Podczas spotkania strony omówiły obecną sytuację w sektorze energetycznym Ukrainy, kwestie dalszej współpracy z MFW, jak i aktualnej sytuacji na Ukrainie w sektorze energii, donosi UNN.

„W szczególności, w trakcie posiedzenia dyskusja koncentrowała się na dostarczaniu technologii energooszczędnych dla ukraińskiej gospodarki, poprawie sytuacji na rynku dostaw gazu ziemnego i tworzeniu korzystnych warunków dla inwestycji” – napisano w komunikacie po spotkaniu.

Należy zauważyć, że szczególną uwagę zwrócono na problem przezwyciężenia zależności kraju od importu gazu ziemnego na rzecz jego energii pochodzenia ukraińskiego. Uczestnicy podkreślali, że w ostatnich latach zmieniła się struktura bilansu zasobów energii, w tym w wyniku dywersyfikacji źródeł dostaw gazu ziemnego. Kolejne zmiany miały miejsce, w tym poprzez realizację projektów polegających na stopniowym przejściu od importowanego gazu ziemnego do krajowego węgla, łącznie z wprowadzeniem technologii gazowania węgla, jak i realizacji projektów inwestycyjnych wydobycia gazu ziemnego na Morzu Czarnym przy wykorzystaniu pływających platform wiertniczych.

Źródło: UNN

http://www.unn.com.ua/uk/news/1201329-e-stavitskiy-zustrivsya-z-misiyeyu-mvf

Share Button