sobota, 15 Maj, 2021
pluken
Home / Komentarze i opinie / Rosja szykuje “nowy” MH-17?
Fot. en.wikipedia.org
Fot. en.wikipedia.org

Rosja szykuje “nowy” MH-17?

Share Button

Moskwa nieustannie prowadzi działania wobec Ukrainy, wysyłając co jakiś czas nowoczesny sprzęt wojskowy i rosyjskich żołnierzy na Donbas. Niby żaden ewenement – część okupowanego przez prorosyjskich separatystów i rosyjskich żołnierzy obwodów ługańskiego i donieckiego już dawno stała się wręcz wymarzonym poligonem doświadczalnym dla nowej rosyjskiej broni różnych typów. Jednak omawiany niżej przypadek jest dość szczególny i niepokojący.

Wywiad wojskowy Ukrainy poinformował o przerzuceniu na Donbas jednostki, mającej na wyposażeniu przeciwlotnicze systemy rakietowe “Tor-M2U” z 60. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej armii FR, stacjonującej na co dzień na Dalekim Wschodzie. W powiadomieniu wymienia się również z imienia i nazwiska rosyjskich żołnierzy z tego pododdziału.

“Tor-M2U” jest bardziej współczesnym odpowiednikiem przeciwlotniczego systemu rakietowego “Buk-M1”, tego samego z którego w lipcu 2014 roku z terytorium kontrolowanego przez tak zwaną Doniecką Republikę Ludową (a faktycznie przez Rosję), był zestrzelony malezyjski samolot pasażerski Boeing-777 (rejs MH-17) z 298 osobami na pokładzie. Wtedy prorosyjscy teroryści w mediach społecznościowych od razu poinformowali o zniszczeniu rzekomo ukraińskiego samolotu wojskowego An-26. А gdy zorientowali się że był to samolot pasażerski, rzeczone wpisy natychmiast zostały skasowane, a feralną wyrzutnię „Buk-M1” przetransportowano do Rosji, „zamiatając sprawę pod dywan”.

“Oceniamy przerzucenie pododdziału, z przeciwlotniczym systemem rakietowym “Tor-M2U” z 60. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej jako nasilenie zagrożenia teroryzmu powietrznego dla wszystkich statków pwietrznych, w tym dla samolotów cywilnych, biorąc pod uwagę dobrze znany akt teroru Federacji Rosyjskiej, który doprowadził do tragedii samolotu Boeing-777 malezyjskich linii lotniczych, rejsu MH-17” – powiedział kilka dni temu pod czas briefingu w Kijowie przedstawiciel Wywiadu Wojskowego Ukrainy, Wadym Skibyckyj. Podkreślił także, że jest to kolejnym dowodem na obecność wojsk rosyjskich na wschodzie Ukrainy.

O czym może to świadczyć? Widać wyraźnie, że Rosja nie odrobiła lekcji z poprzedniej tragedii MH-17 i znów jest gotowa do szantażu Ukrainy i całego świata wizją zestrzelenia kolejnych statków powietrznych, by następnie próbować zrzucić całą odpowiedzialność na Ukrainę. Nawet, gdyby Rosja nigdy więcej nie zdecydowała się na tak drastyczne posunięcia, to sam fakt przerzucenia takiego sprzętu i rosyjskich żołnierzy na Donbas z tak oddalonych regionów FR świadczy o kontynuacji agresywnych planów Moskwy wobec Ukrainy. Kreml cały czas nieustannie pracuje nad tym, żeby zaprowadzić pokojowy proces w Mińsku na manowce i zrzucić całą odpowiedzialność za ewentualne zerwanie negociacji na Kijów, jednocześnie pracując nad odejściem Zachodu od polityki sankcji wobec Rosji. Natomiast takie jak opisywane posunięcia Kremla świadczą o tym, że nie zasługuje on na żadne taryfy ulgowe czy osłabienie sankcji, ale co najmniej na ich przedłużenie na następny okres razem z konsekwentną presją Zachodu w kwestii zakończenia konfliktu na Ukrainie i wycofania się z okupowanego Krymu.

Jerzy Stamborski

Share Button

Czytaj również

Fot. obserwatormiedzynarodowy.pl

Wielowymiarowość i niejasność geopolitycznej koncepcji Międzymorza

Termin „Intermarium” pojawia się regularnie we współczesnych dyskursach politycznych i akademickich. Jest też używany przez …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.