Po wejściu w życie zawieszenia broni ostrzały miasta nadal mają miejsce, choć zdarzają się rzadziej. To pozwoliło części mieszkańców opuścić miasto.
„Bardzo trudno jest funkcjonować, są problemy z podstawowymi sprawami, w tym z jedzeniem, zwłaszcza teraz, gdy skończyły się ostatnie zapasy” – mówi mieszkanka Doniecka, Mirosława Iwaniwna.
„Ostrzały zdarzają się rzadko, już nie co pół godziny jak kiedyś, ale rzadziej i pociski zwykle nie trafiają w osiedla mieszkalne. Ludzie boją się mieć nadzieję na trwałe zmiany na lepsze. Niektórzy jednak wracają do domów mimo tego, że w każdej chwili ostrzały mogą zacząć się znowu” – mówi mieszkanka Doniecka.
Natalia Seliukova
Portal polsko-ukraiński Portal Polsko-Ukraiński jest portalem internetowym o charakterze analityczno-informacyjnym

