Linas Linkevičius, litewski minister spraw zagranicznych, ma udać się w czwartek (12 grudnia) do Kijowa jako przedstawiciel UE po wyjeździe szefowej unijnej dyplomacji. Catherine Ashton, która przebywała w Kijowie od wczoraj, zasugerowała, że teraz Linkevičius powinien udać się na Ukrainę jako przedstawiciel Unii. Szef litewskiego MSZ ma wziąć udział w rozmowach między rządem Ukrainy a opozycją.
W środę Linkevičius wystosował oświadczenie, w którym podał, że „wydarzenia z Placu Niepodległości w Kijowie, które miały miejsce dzisiejszej nocy, pokazały wydaje się świadomy wybór władz ukraińskich przeciwko ścieżce europejskiej. Wybór ten jest przeciwieństwem tego, co prezydent Ukrainy mówi publicznie. Wolność wypowiedzi i prawo do pokojowych zgromadzeń są fundamentalnymi europejskimi wartościami i żaden rząd, który twierdzi że przyjął ścieżkę europejską, nie może działać przeciwko temu w sposób, którego byliśmy świadkami dzisiaj w Kijowie(…) Powtarzam moje wezwanie do władz Ukrainy, aby natychmiast zaprzestać prowokacji i aktów przemocy oraz, aby badać wszelkie przejawy przemocy i odpowiedzialnie je karać”.
Litweskie MSZ wezwało także w środę ambasadora Ukrainy na Litwie, Valerego Zhovtenko. Przekazano mu obawy wynikające z użycia wobec protestujących na Placu Niepodległości w Kijowie sił policyjnych.
Na podstawie: l24.lt, urm.lt, eu2013.lt
Piotr Piss
Artykuł ukazał się na Portalu Spraw Zagranicznych www.psz.pl
Portal polsko-ukraiński Portal Polsko-Ukraiński jest portalem internetowym o charakterze analityczno-informacyjnym

