Problem poszukiwania korzystnej dla obu stron decyzji w sprawie restrukturyzacji zagranicznych prywatnych długów Ukrainy w zeszłym tygodniu wyszedł na pierwsze miejsce pod względem znaczenia dla gospodarki, bo pełny konstruktywizm, który był wypracowany tydzień wcześniej uszedł w dal, a planowane spotkanie na wysokim szczeblu tak i nie odbyło się.
4 sierpnia ukraińskie Ministerstwo Finansów przesłało do klubu prywatnych wierzycieli odnowioną propozycję zreformowania zadłużenia odnośnie euroobligacji i zaprosiło wierzycieli do dyskusji na specjalne spotkanie 6 sierpnia w Londynie. Jednak komitet wierzycieli po raz kolejny uznał tę propozycję nie do przyjęcia, a londyńskie spotkanie – przedwczesnym.
Reakcja Ministerstwa Finansów na oświadczenie była konstruktywna, i już 7 sierpnia Ministerstwo Finansów oficjalnie poinformowało o naznaczeniu daty negocjacji na 12 sierpnia w kalifornijskim mieście San Mateo, gdzie znajduje się siedziba głównego posiadacza ukraińskich euroobligacji – funduszu inwestycyjnego Franklin Templeton. Udział w tych negocjacjach oficjalnie potwierdziła minister finansów Ukrainy Natalia Jareśko, która w tym celu osobiście uda się do Stanów Zjednoczonych. Eksperci i analitycy rynku nazywają spotkanie 12 sierpnia ostatnią szansą na uniknięcie bankructwa dla Ukrainy, ponieważ do zawarcia porozumienia, które zostanie osiągnięte potrzeba czasu, a wypłatę euroobligacji na 500 milionów dolarów trzeba będzie zrobić już we wrześniu, a techniczne bankructwo nie przyczyni się do wzrostu reputacji Ukrainy jako rzetelnego płatnika za swoje zobowiązania.
Tymczasem rynkowi gracze i eksperci już rozważają różne warianty rozwoju sytuacji. W ten sposób, według informacji Bloomberg, niektóre firmy inwestycyjne już oczekują obniżenia kosztów ukraińskich euroobligacji na tle sprzeczności między rządem i wierzycielami i gotowi są kupować obligacje, zakładając ryzyko spisania 15% ukraińskiego zagranicznego zadłużenia. Według ankiety agencji Bloomberg, która zgromadziła opinie 14 analityków finansowych i wyprowadziła ich średni wynik, Ukraina i kredytodawcy zgodzą się na umorzenie 22,5% długu Ukrainy. Prognoza całkowicie realna, ponieważ obie strony już wyraziły gotowość do kompromisu. Ponadto, Ministerstwo Finansów USA wezwało do porozumienia prywatnych wierzycieli – choć w formie komentarza wiceministra finansów na jednym z kanałów telewizyjnych, ale to dość istotny argument. Więc w najbliższym czasie można się spodziewać kompromisu na zasadzie „ani waszym, ani naszym”. Przynajmniej chce się w to wierzyć.
O tym, że restrukturyzacja euroobligacji i ryzyko bankructwa to jedyne, co uniemożliwia przywrócenie ukraińskiej gospodarki, świadczą prognozy Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Tak więc, według informacji agencji „Ukraińśki nowyny”, powołując się na dane MFW, fundusz przewiduje średni kurs hrywny w 2015 roku na poziomie 22 hrywny za dolara, a w 2016 roku – 24,1 hrywny za dolara. Do 2020 roku fundusz oczekuje na płynny wzrost kursu hrywny do 25,5 zł. za dolara. Państwowy komitet statystyki w lipcu odnotował deflację na poziomie 1%, tendencja dominacji sprzedaży waluty obcej – Ukraińcy w lipcu, jak i w poprzednich miesiącach, sprzedają więcej waluty obcej, niż kupują. Co prawda, w prognozie MFW jest jedna wada – fundusz oczekuje podwojenia wzrostu wydatków na subsydia mieszkaniowe w 2016 roku z powodu wzrostu cen energii i opłat komunalnych. Jeszcze jednym czynnikiem stabilności systemu finansowego będzie można uznać zakończenie nielegalnego odpływu kapitału – według wiceministra finansów Oleny Makiejewoj, przez ostatnie półtora roku przez fałszywe papiery wartościowe wyprowadzono z Ukrainy ponad 400 mld hrywien. Prognoza samej agencji ratingowej Fitch jest bardziej „przyziemna”: agencja potwierdziła długoterminowy międzynarodowy rating kredytowy Ukrainy na poziomie przed bankructwem „CC” i stwierdziła, że nie widzi podstaw do jego rewizji w niedalekiej przyszłości, a bez wsparcia MFW i innych międzynarodowych pożyczkodawców na Ukrainie bardzo szybko nadejdzie kryzys walutowy.
Pełny tekst artykułu dostępny na portalu Wschodnik.pl
Portal polsko-ukraiński Portal Polsko-Ukraiński jest portalem internetowym o charakterze analityczno-informacyjnym

