Ukraińskie społeczeństwo jest głównym podmiotem i uczestnikiem wielkiej geopolitycznej gry, zapoczątkowanej przez kremlowskich strategów. W szerokim kontekście, Ukraińcy, niezależnie od wydarzeń na wschodzie, nadal pozostają w świecie iluzji dotyczących swojej roli w tym konflikcie. Taką ocenę zawarł znany lwowski kulturolog Taras Woźniak na zorganizowanych przez fundację Arsenija Jaceniuka warsztatach dotyczących reformy sektora bezpieczeństwa.
Pierwsza iluzja dotyczy twierdzenia, że pokój – to norma. Taras Woźniak jest przekonany, że „wojna wszystkich ze wszystkich jest procesem trwałym” i wyjaśnieniem tego, skąd biorą się konflikty zbrojne w Europie i na świecie. „To, co teraz odbywa się na Ukrainie, jest logiczną konsekwencją procesów historycznych w Europie. To logiczne przedłużenie wcześniejszych procesów” – podkreślił ekspert. Jednak wojna XXI wieku zmieniło swoją formę. Stała się informacyjną i demotywacyjną. Warto przy tym zauważyć, że wojna na linii frontu pozostała taka sama – to nadal miejsce, gdzie giną ludzie. W tym kontekście pozostaje ona zjawiskiem nadal tradycyjnym, ze zjawiskami takimi jak najemnicy – profesjonalni zabójcy, którzy walczą po obu stronach.
Druga iluzja to przekonanie Ukraińców co do tego, że są „centrum świata”. Wielu ekspertów porównuje konflikt w Donbasie z wojną na Bałkanach, która ponad 100 lat temu stałą się początkiem I wojny światowej. Patrząc na imperialne zapędy Rosji, sytuacja bardziej przypomina tą sprzed wybuchu II wojny światowej, co może budzić obawy o możliwy wybuch kolejnego światowego konfliktu. Obecnie jednak, podobnych „gorących” punktów jest na świecie o wiele więcej – to Bliski Wschód, Afganistan, Kaszmir, konflikt, jaki toczy się pomiędzy Zachodem i islamem. O ile wszystkie te konflikty są powiązane z prawdopodobnym konfliktem pomiędzy cywilizacją zachodnią a islamską, to na ile odnowienie konfliktu między Zachodem a cywilizacją pansłowiańską (a ideę tą rozwija współczesna Rosja) zmienia równowagę i stosunek Zachodu do charakteru współczesnych zagrożeń?
Trzecia iluzja Ukraińców odnosi się do twierdzenia o braku odpowiedzialności za wydarzenia, jakie miały miejsce. Faktycznie trzeba przyznać, że przez 23 lata marnowano czas niezależności w okresie realiów post-bipolarnego środowiska międzynarodowego, nie próbując nawet przewidzieć konsekwencji rosyjskiego rewizjonizmu. Ukraina była pierwszym krajem na świecie, który zrzekł się arsenału jądrowego, jaki otrzymał w spadku po ZSRR. Jednocześnie nie prowadzono żadnych działań na rzecz dekomunizacji społeczeństwa i patriotycznego wychowania pokolenia, w efekcie czego otrzymaliśmy „watne” i nieświadome społeczeństwo, jakie próbowano burzyć przy wykorzystaniu „Majdanów” w 2004 i 2014 roku.
Ukraina potrzebuje strategii rozwoju własnego społeczeństwa, dostosowanej do warunków i wyzwań współczesności. Największym z nich są następstwa kryzysu ekonomicznego, stagnacja i radziecka mentalność społeczeństwa. Niestety, zmiany gospodarcze, w tym podniesienie taryf i opłat dla społeczeństwa będzie sprzyjać spekulacji i wtrącaniu się Rosji w wewnętrzne sprawy Ukrainy w celu jej destabilizacji. Jeszcze jednym wyzwaniem będzie rozwiązanie problemów uchodźców z Krymu i Donbasu – jak na razie nie ma strategii na poziomie państwa co do zapewnienia im podstawowych środków do życia – choćby mieszkań i pracy. Co więcej, przesiedleńcy muszą mierzyć się z wrogim nastawieniem reszty społeczeństwa, a jest ich już ponad 1,5 mln. Problemem będą również psychologiczne następstwa wojny dla żołnierzy powracających z frontu. Od rozwiązania tych problemów zależy funkcjonowanie ukraińskiej państwowości, aby zmanipulowane społeczeństw nie było więcej zagrożeniem dla ukraińskiej suwerenności.
Walerij Krawczenko
Portal polsko-ukraiński Portal Polsko-Ukraiński jest portalem internetowym o charakterze analityczno-informacyjnym

