sobota, 18 kwiecień, 2026
pluken
Home / Komentarze i opinie / Przegląd wydarzeń na Ukrainie i w Donbasie na koniec stycznia 2015 roku
ato_lugansk

Przegląd wydarzeń na Ukrainie i w Donbasie na koniec stycznia 2015 roku

Share Button

ato_luganskSiły Zbrojne Ukrainy w strefie ATO przechodzą do aktywnej obrony. To oznacza, że statyczne rozmieszczenie sił, okopy i siedzenie na miejscu wreszcie się dla naszych chłopców na froncie zakończyły. W niektórych miejscach siły ukraińskie mają nie tylko przestrzeń do manewrów, ale i wystarczająco przygotowane do ataku jednostki wojskowe, jednak na dzień dzisiejszy jest to dość bezsensowny krok. Obecnie bardziej elastyczne i efektywne wydaje się sytuacyjne wykorzystanie grup dywersyjno rozpoznawczych (ДРГ) przy wsparciu artylerii.

Strategia Kremla ukierunkowana jest bardziej na demoralizację Ukraińców, która ma przede wszystkim dwa zadania. Po pierwsze zakłócić plany mobilizacyjne, po drugie zdyskredytować władzę w państwie. W ten sposób dochodzi do destabilizacji wewnętrznej polityki w kraju, podobnej do efektu sankcji, dzięki którym USA destabilizuje sytuację polityczną wewnątrz Rosji. Właśnie dlatego przeprowadzane są „przypadkowe” ostrzały cywilnych dzielnic z ofiarami wśród ludności. Na linii frontu wałęsają się rosyjskie grupy dywersyjno-rozpoznawcze, w celu wyłapywania ukraińskich jeńców. Organizowane są pokazowe kotły niedaleko miast Debalcewe, Awdijiwka, Szczastia, kręcone nagrania z odrąbanymi głowami ukraińskich żołnierzy itd. Liczą głównie na to, że Ukraińcy będą bali się zgłaszać do komisji wojskowych. W tym celu Putin zapowiedział, że zapewni schronienie Ukraińcom, którzy pracują w Rosji, albo po prostu ukrywają się przed armią, aby nie musieli walczyć przeciwko „braciom-Rosjanom”. Oczywiście tego typu działania mają ograniczony demoralizujący efekt, ale i wywołują i działanie przeciwne. Zwiększa się liczba ochotników oraz tych, kto chce iść a front w pierwszej fali mobilizacji. Duch bojowy zdecydowanych Ukraińców, na skutek takich działań, tylko się umacnia. A tych, którzy ukrywają się przed mobilizacją i tak nikt nie zmusi walczyć efektywnie.

Stan wyjątkowy wprowadzony w obwodzie donieckim i ługańskim nie niesie za sobą wielkich zmian. W rzeczywistości dotyka jedynie władzę administracyjną konkretnych miast i rejonów, które będzie teraz można de iure organizować za pomocą metod wojskowych. De facto w wielu miastach regionu, szczególnie w Artiomowsku, Słowiańsku, Kramatorsku, Krasnym Łymanie i innych, już pół roku działają wojskowe komendantury, które przejęły znaczną część uprawnień władzy rady miejskiej i administracji. Znaczące było w tym przypadku nagłe zatrzymanie, a potem tak samo szybkie zwolnienie burmistrza miejskiego Krasnego Łymana, Perebejnisa, któremu zarzucono współpracę z separatystami. To wojsko faktycznie sprawuje władzę na tych terytoriach, dlatego prawne potwierdzenie jego kompetencji niczego radykalnie nie zmienia. To samo dotyczy ograniczenia transportu (szczególnie pasażerskiego), czy wprowadzenia systemu przepustek, które ustanowiono tydzień temu.

Co do działań wojskowych na Donbasie. Linia frontu coraz bardziej nagina się pod naciskiem rosyjsko-terrorystycznych sił. Liczba ostrzałów na dobę rzadko spada poniżej 130, natomiast bojownicy DRL i ŁRL oczekują przybycia kolejnego, dwunastego „konwoju humanitarnego” z amunicją. Bardzo trudna sytuacja w pobliżu Doniecka gdzie Rosjanie szturmują zupełnie zniszczoną miejscowość Piaski, która ma strategiczne znaczenie: droga na Krasnoarmijsk i dalej na Pawłohrad oraz Dniepropietrowsk w przypadku poddania Piasków będzie zasłonięta jedynie miejscowością Karliwka, a dalej trasa i pusty step. Zaciekłe walki trwają także w Awdaijiwce, miasteczku satelicie Doniecka, gdzie mieści się największy kombinat koksochemiczny w Europie, własność Metinvestu Achmetowa., którego ruiny dotkliwe uderzą w metalurgiczny biznes oligarchy.

DRL na potwierdzenie swojego statusu organizacji terrorystycznej, po raz pierwszy wykorzystała taktykę użycia terrorystów-samobójców na ukraińskim punkcie kontrolnym w Kurachowe. W rezultacie zginął jeden żołnierz, trzech zostało rannych, a połączenie przez punk kontrolny wstrzymano na czas nieokreślony. Jest to jeden z dwóch istniejących szlaków do Doniecka gdzie stopniowo zbliża się katastrowa humanitarna. Tak, szczególnie 26 stycznia został zniszczony system wodno-kanalizacyjny w części Doniecka i całej zachodniej części obwodu donieckiego w wyniku kolejnych ostrzałów zbiornika wodnego mieszczącego się w Karliwce (takiej sytuacji nie było od lata 2014 roku). Także podczas ostrzałów z „Gradów” zniszczono stację filtracyjna (Великоанадольська фільтрувальна станція) co odcięło od wody południe obwodu, szczególnie Mariupol. Takie celowe działania skierowane w obiekty infrastruktury, które zapewniają życie, jeszcze raz potwierdzają prawdziwy cel Rosjan-terrorystów – przestraszyć i zniszczyć ludność cywilną przede wszystkim, przecież w wyniku tego typu działań w pierwszej kolejności nie ucierpią wojskowi.

Olbrzymi rezonans na świecie zyskały słowa Putina o legi NATO, która geopolitycznie powstrzymuje Rosję na Ukrainie. Słowa marazmatyczne i absolutnie nie oparte na faktach, ale na pobudzonej logice kremlowskiej propagandy. Może państwa NATO naprawdę powinny sformować legię, nazwać ją siłami pokojowymi i wysłać na Ukrainę? Niech będzie tam kilka kazachskich i białoruskich plutonów dla spokoju Putina, żeby nie uznał tej misji za bezpośrednią pomocy wojskową. Ale trzeba działać już, czasu dla ugłaskanie agresywnego rosyjskiego niedźwiedzia nie zostało wiele. Kolejny maksymalny pakiet sankcji i witaj wojno w Europie. Wiec dziękujemy prezydentowi Rosji za słuszną ideę!

Valeriy Kravchenko

Share Button

Czytaj również

Fot. obserwatormiedzynarodowy.pl

90. rocznica Hołodomoru – sprawiedliwość to najlepsze uczczenie ofiar

90. rocznica Hołodomoru (ludobójstwa Wielkiego Głodu) przypada na drugi rok pełnoskalowej inwazji wroga, tego samego …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.