Gdy Ukraina krwawe żniwo dla kata zebrała
W samotności od głodu zgubiwszy słowa umierała
Europa milczała. (wersja własna)
Oleksandr Oleś
Wielki Głód, koszmarna katastrofa, która zabrała życie około 10 milionów Ukraińców stała się jedną z największą pod względem liczby ofiar i jednocześnie najmniej znaną wśród tragedii XX wieku. Świat nie zauważył Wielkiego Głodu na Ukrainie i milczał. Dlaczego milczał? Odpowiedź jest prosta: świat milczał, ponieważ nie znał prawdy. Być może. Przecież jeszcze do niedawna o tym, co naprawdę działo się w ukraińskich wsiach w latach 30. nie wiedziało wielu samych Ukraińców.
Związek Radziecki na wszystkie możliwe sposoby zamknął dostęp do informacji, pozwalano przedstawiać jedynie oficjalne stanowisko ZSRR. Zagraniczni korespondenci pokazywali tylko to co było wygodne i korzystne. Moskwa podejmowała ich obiadami i bankietami na Kremlu, gdzie na stołach gościła najlepsza ikra, ryby, dziczyzna i najlepsze wina. W tym samym czasie w drugim końcu Związku Radzieckiego z głodu umierały miliony Ukraińców. W kraju, który był na szeroką skalę eksporterem zboża. Umierali Ci, którzy karmili Europę. Początkowo Ukraińcy ratowali się przed śmiercią resztkami jedzenia. Wykopywali zgniłe ziemniaki i buraki, piekli łupiny i gotowali z nich zupę, a jeśli jeszcze zostawało zgniłych produktów, pomagali sobie nawzajem jak mogli. Co bogatsi czasami dzielili się garścią łupin. Jednak z czasem współczucie znikało nawet w stosunku do własnej rodziny. Jednak tego nikt nie miał prawa zobaczyć. Korespondentom zabraniano jechać w te miejsca i zobaczyć na własne oczy wszystko co się tam dzieje, ponieważ aby wyjechać z Moskwy trzeba było otrzymać specjalne pozwolenie milicji. Granice były zamknięte, radzieckie kierownictwo obawiało się wycieku informacji i zaprzeczało istnieniu jakiegokolwiek głodu.
Mimo to prawdziwe informacje częściowo trafiały za granice Ukrainy. Dzięki brytyjskiemu dziennikarzowi Garethowi Jonesowi, który trzykrotnie był na Ukrainie podczas trwania Wielkiego Głodu i był jednym z pierwszych, który poinformował o tej tragedii. Dziennikarz podróżował po regionach gdzie panował głód i na własne oczy zobaczył jak w rzeczywistości wygląda życie w Związku Radzieckim. Okazało się, że jest ono dalekie od wyobrażeń jakie miano na ten temat w Europie. Ludzie puchli i umierali z głodu. Wszędzie słychać było płacz, który rozlegał się po całej Ukrainie. „Nie mamy chleba. Umieramy! Niech Pan powie Anglii, że puchniemy z głodu” – oto co usłyszał Jones na Ukrainie. Jego rozmowy z głodującymi ludźmi usłyszała również radziecka milicja: „Wynoście się do diabla! Przestańcie mu opowiadać o głodzie, nie widzicie, że jest cudzoziemcem?” Wówczas Gareth Jones wrócił do Berlina i rozpowszechniał szczegółowe informacje o Wielkim Głodzie. I z jakiegoś powodu artykuły Jonesa o panującym na Ukrainie głodzie nie miały oddźwięku ani w społeczeństwie ani w politycznych kręgach. Europa słuchała wówczas innych, takich jak: Bernard Shaw i Walter Duranty a oni mówili coś zupełnie innego. Ameryka również nie usłyszała Garetha. Mimo to jego artykuły nie umknęły uwadze Kremla. To właśnie na zamówienie Kremla, amerykański dziennikarz Walter Duranty publikuje sprostowanie, w którym napisał: „Tak naprwdę nie ma głodu ani śmierci głodowych a szeroko rozprzestrzenione przypadki śmierci w wyniku chorób wywołanych niedożywieniem…Jeśli w wyniku warunków klimatycznych urodzaj przepadnie tak jak w 1921 roku, to Rosji będzie grozić prawdziwy głód. Jeśli nie, obecne trudności zostaną szybko zapomniane.” A Garetha Jonesa Związek Radziecki oskarżył o szpiegostwo i uznał za persona non grata. Życie brytyjskiego dziennikarza zakończyło się nieoczekiwanie i tragicznie. Podczas podróży do Mongolii, Jones trafił do niewoli chińskich lub mongolskich bandytów gdzie zginął od trzech kul. Wiele w tej sprawie pozostało niewyjaśnione, znany jest tylko jeden fakt, iż w tej podróży towarzyszył mu kierowca z Rosji o imieniu Anatolij.
Dlatego też nie można powiedzieć, że świat milczał, bo nie wiedział. Świat wiedział, chociaż bardzo mało, ale nie chciał w to wierzyć. O Wielkim Głodzie wiedzieli i Ukraińcy, którzy mieszkali za zachodzie, wiedzieli wszystko i starali się pomóc mimo, że ryzykowali bardzo dużo. Ale też milczeli, ze strachu.
Julia Jankewycz
Portal polsko-ukraiński Portal Polsko-Ukraiński jest portalem internetowym o charakterze analityczno-informacyjnym

