środa, 26 Lipiec, 2017
pluken
Home / Komentarze i opinie / Łodołamacze historii
Фото: Андрій Поліковський
Фото: Андрій Поліковський

Łodołamacze historii

Share Button
Fot. Andrij Polikowskij, polukr.net
Fot. Andrij Polikowskij, polukr.net

„Kto kontroluje przeszłość, ten kontroluje teraźniejszość. A ten kto kontroluje teraźniejszość, ten włada przyszłością” (George Orwell)

Na obecnym etapie kształtowania się państwa Ukraina stanęła przed jednym z największych wyzwań w historii. W związku z aktywizacją separatyzmu na Wschodzie, kraj – wraz z ciężarem deficytu wyraźnej transformacji społeczno-ekonomicznej – wszedł w nową strefę turbulencji. Pasmo niestabilności w Europie Wschodniej i na Kaukazie Południowym (Naddniestrze – Osetia Południowa – Abchazja – Górski Karabach) rozszerzyło się w skutek odłączenia od terytorium Ukrainy nowoutworzonych Ługańskiej Republiki Ludowej (ŁRL) i Donieckiej Republiki Ludowej (DRL). Te pseudo-państwowe formacje nie tylko podważają terytorialną integralność niepodległych państw, ale także stają się instrumentem ich wewnętrznej destabilizacji.

Powstanie ŁRL i DRL na Ukrainie odbierane jest nie inaczej jak tylko rosyjska próba zawrócenia biegu historii w inną stronę, odłożenie modernizacji kraju w bliżej nieokreślonym terminie. Dążenia większości Ukraińców z różnych regionów kraju, którzy wzięli udział w Rewolucji Godności, zetknęły się z reakcyjną polityką Rosji, jej imperializmem, który dosyć dobrze zakorzenił się na fundamencie dziedzictwa pozostawionego przez Związek Radziecki, opartego na oportunizmie władz lokalnych oraz światopoglądzie mieszkańców.

Zakorzenione tradycje szczególnego zainteresowania Rosji Ukrainą przejawiają się przede wszystkim w przywłaszczeniu historii Rusi Kijowskiej, aby stworzyć z niej mit o ciągłości rosyjskiej państwowości. W tym celu, za czasów Piotra I i Katarzyny II, celowo zostały przepisane oryginalne kroniki Ukrainy, co kształtowało historyczną warstwę narracji Rosji, przez pryzmat której rozpatrywana jest dzisiaj Ukraina.  Niewiele osób pamięta, że lewobrzeżna Ukraina stała się częścią Rosji dopiero w XVII wieku, a prawobrzeżna Ukraina – w XVIII w. Do tego czasu Ukraina miała dosyć trwały okres państwowości.

Jednak po jej upadku części terytorium ukraińskiego znajdowały się pod wpływem różnych systemów politycznych (mongoło-tatarów, Litwy, Rzeczpospolitej, Imperium Osmańskiego, Austro-Węgier, Rosji). Ruś Kijowska narodziła się o wiele wcześniej niż Państwo Moskiewskie, poprzedzające współczesną Rosję. Rosyjskie mity, wmontowane w historię Ukrainy, niezmiennie kwestionują jej tożsamość i odrębność.

Zadziwiające, ale Ukraińcom udało się podczas Rewolucji Godności błyskawiczne podołać swojej kontrowersyjnej przeszłości, która wraz z kulturowymi, historycznymi, językowymi, religijnymi i innymi odmiennościami w tym czasie odgrywała absolutnie drugorzędne znaczenie. W takich warunkach Ukraińcy, w tym również ci pochodzenia rosyjskiego, ormiańskiego, białoruskiego, polskiego, osiągnęli znaczny poziom konsolidacji, co generowało energię do stworzenia horyzontalnych struktur Majdanu na podstawie wiary w wartości, które są nieodłączną częścią demokracji w Europie (państwo prawa, praworządność, sprawiedliwość społeczna). Ukraina dokonała całkowicie naturalnego wyboru, który stał się dla większości Ukraińców, po różnych stronach Dniepru, ważniejszy i jednocześnie ideologicznie bliższy niż jakiekolwiek rozbieżności. Dzięki temu Ukraińcy w krytycznym okresie dla swojego Państwa poprzez zrzeszanie się w ruchy wolontariackie stali się „mięśniami” wykonującymi te zadania, które – jak się okazało – instytucjonalnie Ukraina nie była w stanie zrealizować (obrona, medycyna).

Jednak dla części Ukraińców w Obwodach Ługańskim oraz Donieckim ziarna separatyzmu wyrastały na podatnym gruncie. Już podczas walki narodowowyzwoleńczej Ukrainy na początku XX w. dla przeciwwagi dla ówczesnej kruchej Ukraińskiej Republiki Ludowej powstała Republika Doniecko-Krzyworoska, która istniała niecałe 2 miesiące.

Obecnie ten region, z charakterystycznym dla niego zimnym stosunkiem do Ukrainy i przychylnością na rosyjskie nastroje, podsycał i generował pamięć społeczną lokalnych mieszkańców o potencjale industrialnym Donbasu i chwale zawodu górnika, wraz z rozpowszechnionym paternalizmem i nostalgią do Związku Radzieckiego. W tej mieszance wzrasta sztucznie wykreowana wizja o odrębności mieszkańców Donbasu, o ich tożsamości regionalnej, która bazuje na odpowiednich wartościach światopoglądowych, które zapewniają stałe powiązanie między przeszłością i teraźniejszością.

Choć to właśnie tutaj Ukraina doznała jednych z największych strat w skutek Hołodomoru oraz represji (blisko 20% mieszkańców), które z czasem zostały wyrównane przez intensywne zasiedlenie regionu etnicznymi Rosjanami, na ogólnoukraińskim referendum w 1991 roku blisko 83% mieszkańców Obwodów Donieckiego i Ługańskiego zagłosowało za niepodległością Ukrainy.

Mimo to karta separatyzmu wielokrotnie rozgrywana była na Donbasie ze strony pozostałości lokalnej komunistycznej nomenklatury partyjnej i samej Rosji, już nawet w warunkach niepodległej Ukrainy. Używano w tym celu standardowego zestawu żądań (zmiana unitarnej formy ustroju terytorialnego Ukrainy na federację, zatwierdzenie języka rosyjskiego jako drugiego języka państwowego, rezygnacja z integracji europejskiej na rzecz sojuszu z Rosją oraz afiliowanymi z nią międzypaństwowymi strukturami), które były nadawane poprzez kanały różnorodnych organizacji społecznych (Republika Doniecka, utworzona w 2005r.), ruchy prorosyjskie (Ruch na rzecz odrodzenia Donbasu), a także partie polityczne (Partia Słowiańska). Dalsze działania były nie mniej znaczące dla utrzymania przy życiu nastrojów separatystycznych: w Obwodach Donieckim i Ługańskim w 1994 roku przeprowadzone zostało badanie ankietowe na temat federalizacji Ukrainy, statusu języka rosyjskiego (80% mieszkańców zagłosowało pozytywnie), a na zjeździe w Siewierodoniecku w 2004 roku dokonano „repetycji” przed wydarzeniami 2014 roku, gdzie w odpowiedzi na Pomarańczową Rewolucję podjęta została decyzja o utworzeniu Południowo-Wschodniej Ukraińskiej Republiki Autonomicznej, co wymagało zmian w istniejącym administracyjnym i terytorialnym ustroju Ukrainy.

Nawet w przeddzień przeprowadzenia tzw. referendów w 2014 roku na części terytorium Obwodów Ługańskiego oraz Donieckiego, zgodnie z danymi uzyskanymi w wyniku badań socjologicznych, 65% lokalnych mieszkańców opowiadało się za niepodległością Ukrainy oraz miało przychylny stosunek do zachowania istniejącego ustroju unitarnego.

Aczkolwiek bezpośrednie zaangażowanie Rosji w rozkręcanie koła zamachowego separatyzmu na Wschodzie Ukrainy przyniosło oczekiwane rezultaty. Zsynchronizowana organizacja mitingów z udziałem prorosyjskich sił, przejęcie instytucji administracyjnych pod kierownictwem wykwalifikowanego personelu z Rosji doprowadziło do utworzenia ŁRL i DRL. Separatyzm, z towarzyszącą mu pomocą finansową, wojskową i techniczną ze strony Rosji, pod hasłami samostanowienia, świadczy o jego sztucznym wykreowaniu przez człowieka i nie oddaje prawdziwej woli większości lokalnych mieszkańców, a w większej mierze promuje interesy samych marionetkowych reżimów oraz ich sponsorów. Samozwańcze republiki to imitacja państwowości, daleka od ogólnie wyznaczonych standardów demokracji.

Wzrost fali autorytaryzmu w Rosji oraz jego rozpowszechnienie poprzez zwolenników na terytorium Ukrainy i innych krajów jest wyzwaniem dla podstaw demokracji. Niniejsza walka Ukraińców jest skierowana na ochronę demokracji – największego osiągnięcia cywilizowanego świata. Niepodległość Ukrainy stanie się triumfem demokracji o światowym kalibrze. Z kolei ograniczenie suwerenności Ukrainy oznaczać będzie zagrożenie dla jej istnienia.

Autor: Taras Cymbriwskij
Tłumaczenie: Nataliia Sokolova

Share Button

Czytaj również

export

Reformy, Panie?

Tekst ten nie ma ambicji podawania analitycznych statystyk – to skecz myśli o pewnych codziennych …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.