poniedziałek, 8 sierpień, 2022
pluken
Home / Komentarze i opinie / Putin uczci Dzień Zwycięstwa nową agresją
wschodnik

Putin uczci Dzień Zwycięstwa nową agresją

Share Button

wschodnikW przededniu obchodów 70. rocznicy zwycięstwa nad faszyzmem można spodziewać się od Putina kolejnej fali militarnej aktywności oraz prób destabilizacji sytuacji na Ukrainie. Pytanie polega jednak na tym, czy przejawi się ta aktywność tylko w organizacji dywersji w różnych częściach Ukrainy, czy do tych akcji zostanie dodana ofensywa wojsk rosyjskich i bojowników na Donbasie. Kreml zamierza bardzo uroczyście i z wielkim rozmachem świętować 70. rocznicę zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami, aby pokazać przeciwwagę dla sytuacji gospodarczej w samej Rosji, która od jesieni ubiegłego roku ciągle się pogarsza.

Prognoza: jakie będzie działanie mechanizmów propagandowych

Najprawdopodobniej, analogicznie do ubiegłego roku, nagniatanie sytuacji przez Rosję rozpocznie się już w tym miesiącu. Nie ulega wątpliwości, że świętowanie Dnia Zwycięstwa zostanie wykorzystane przez kierownictwo Federacji Rosyjskiej do celów organizowania nowej fali masowej histerii w rosyjskim społeczeństwie, odnośnie działalności „faszystowskiej junty” na Ukrainie.

Podobnie jak w zeszłym roku podczas obchodów Dnia Zwycięstwa, będzie można usłyszeć wypowiedzi rosyjskich polityków o tym, że “faszyzm nabiera coraz większego wpływu i siły we współczesnej Ukrainie”. Natomiast zadanie Rosji, która zdobyła zwycięstwo nad hitlerowskimi Niemcami i stanowi główny bastion walki z faszyzmem we współczesnym świecie – zatrzymać ukraińskich faszystów.
“W celu realizacji tego zadania całe rosyjskie społeczeństwo powinno zgromadzić się wokół przywództwa politycznego państwa, nabrać cierpliwości i postarać się przetrwać tymczasowe trudności ekonomiczne”, – będzie głównym przesłaniem władz państwowych Federacji Rosyjskiej do swojego narodu.

Konsolidacja społeczeństwa rosyjskiego wokół swojej władzy, która podobnie jak 70 lat temu, z sukcesem walczy z faszyzmem – to „punkt odniesienia” rosyjskiej propagandy. Jego celem jest odwrócenie uwagi Rosjan od rzeczywistych problemów gospodarczych w kraju i w zamian zaproponować im mityczną “wojnę z ukraińskim faszyzmem.” Jeśli jednak wskutek wojny z faszyzmem slogan taki jak: “Wszystko dla frontu, wszystko dla zwycięstwa” miał obiektywne podstawy, to dzisiaj Kreml musi na nowo wymyśleć, dlaczego dobrobyt przeciętnego mieszkańca Rosji wydaje się pogarszać. Wśród takich powodów jubileusz Dnia Zwycięstwa jest wygodną okazją na stworzenie nowego produktu propagandy, przeznaczonego wyłącznie dla konsumenta rosyjskiego.

W sumie, polityczna składowa w obchodach Dnia Zwycięstwa w II wojnie światowej poczynając od drugiej połowy XX wieku, zaczyna przeważać nad społecznym znaczeniem. A od 2010 roku, gdy obchodzono 65. rocznicę zwycięstwa, w Moskwie zaczęto coraz więcej mówić o tym, że faszyzm podnosi głowę w sąsiedniej Ukrainie. Natomiast zadanie Rosji – powstrzymanie jego ofensywy.

Rosja nie ogranicza się najprawdopodobniej jedynie do oświadczeń. Niestety, można się spodziewać w przeddzień 9 maja przeprowadzenia na Ukrainie terrorystycznych, aktów dywersyjnych i aktywizacji aktywności wojskowej Rosjan na Donbasie. Do podobnej kombinacji „pompowania histerii w rosyjskim społeczeństwie plus akty dywersyjne na Ukrainie” Rosjanie zastosowali w przeddzień 9 maja w zeszłym roku.

Wtedy zwolennicy Rosji na Ukrainie, przy wsparciu Moskwy, próbowali dokonać dywersji w różnych miastach ukraińskich. Prawie wszyscy zostali powstrzymani przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy‎. Jednak 2 maja w Odessie Rosjanom i ich lokalnym partnerom udało się zorganizować masowe starcia między zwolennikami Ukrainy i Rosji, w wyniku których zginęło 48 osób. Niemal wszyscy zginęli w czasie pożaru w odeskim Domu Związków Zawodowych. Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Andrij Parubij następnie powiedział, że przed rozpoczęciem pożaru została wcześniej przeniesiona do budynku substancja, która spowodowała wybuch. „Były to grupy terrorystyczne, wśród których byli obywatele Federacji Rosyjskiej”, skonstatował Parubij.

W tym roku, powiedział kilka dni temu Parubij, Rosja oprócz sabotażu przygotowuje się do przeprowadzenia w najbliższym czasie inwazji na dużą skalę, aby zgodnie z planem Putina, zakończyć ją do 9 maja.

„Ściągnięto obecnie ogromne siły na granicę Ukrainy z Rosją. Według wielu danych, i to już nie jest tajemnicą, w ciągu najbliższych tygodni utrzymuje się wysokie ryzyko operacji wojskowej na dużą skalę. Powinna ona, jak twierdzi Putin, odbyć się błyskotliwie do 9 maja i zademonstrować siłę armii rosyjskiej” – powiedział Parubij.

Jako cel kolejnej ofensywy wskazuje on Mariupol – największe miasto Donbasu, które wciąż kontrolują władze ukraińskie. Jednak, były sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy uważa, że Rosja nie jest w stanie osiągnąć swoich celów podczas tzw. hipotetycznej ofensywy wiosennej. „Putin rzucił na cel całe swe imperium, które nie jest w stanie zwyciężyć – Ukrainę” – powiedział Parubij.

Według Parubija, w zeszłym roku miał on dostęp do głównych źródeł informacji na temat planów Putina. Początkowo Putin nie miał zamiaru kontrolować wschodnich i południowych regionów Ukrainy. Gra szła o całą Ukrainę

“U nas toczy się wojna z jednym z największych państw świata i nam udało się zatrzymać Putina i uniknąć zagarnięcia ośmiu innych regionów, przejść do ofensywy i odepchnąć wroga na ten mały obszar, obecnie kontrolowany przez jego bojowników. Putin ma wiele powodów, aby sądzić, że jego plan co do Ukrainy poniósł porażkę ” – dodał były sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Podsumowując można konstatować, że w tym roku warunki dla realizacji planów Kremla co do destabilizacji sytuacji na Ukrainie w porównaniu z ubiegłym rokiem są o wiele bardziej złożone. Z jednej strony, ukraińskie siły zbrojne znacząco poprawiły za ostatni rok swoje możliwości przeciwdziałania agresji Moskwy. Z drugiej strony – sytuacja gospodarcza Rosji zmusza Kreml brać pod uwagę czynnik możliwego rozszerzenia międzynarodowych sankcji w przypadku wznowienia działań wojennych na Donbasie. Dlatego są podstawy aby uważać, że prezydent Putin nie odważy się na taki krok. Jednakże prawdopodobieństwo tego, że on znowu spróbuje destabilizować, „rozhuśtać” sytuację na Ukrainie, niestety pozostaje.

Andriej Myseljuk, Instytut Społeczno-Politycznego Projektowania „Dialog” http://i-dialog.com.ua

Artykuł ukazał się na łamach portalu Wschodnik.pl
http://www.wschodnik.pl/polityka/item/634-putin-uczci-dzien-zwyciestwa-nowa-agresja.html

Share Button

Czytaj również

Fot. obserwatormiedzynarodowy.pl

Po szczycie NATO – powrót Sojuszu

Jesienią 2018 roku podczas wizyty w kwaterze głównej w Brukseli zapytałem urzędników Sojuszu Północnoatlantyckiego o …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.